Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1172
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Mikojaski »

Jak widać sentyment czasem bierze górę nad rozsądkiem ;) Ode mnie głos na Point of entry
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5677
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: mic7 »

Point of Entry
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6567
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Adrian S.O.S. »

Dzosef pisze: wt paź 30, 2018 12:53 am Przeciez Firepower to top Judasow, a zostalo tyle słabych płyt
Faktycznie, teraz to już same słabe zostały :D :D :wink:

Ram it Down
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Point of Entry
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Felcio »

Ram it Down w zasadzie ma trzy dobre utwory (Ram it Down, Hard As Iron i Blood Red Skies) i bardzo słabe brzmienie, zwłaszcza tej sztucznej perkusji rodem z największych hitów Kombi. Do tego ten głupi cover Johnny B Good psujący całosc materiału.

Głos na Ram it down
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 753
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: pucha »

WTF, postuluje o anulowanie tej niedorzecznej ankiety, bo widać że niektórzy z głosujących znają chyba tylko "British Steel" i "Painkiller" i typują jak popadnie bo i tak nie znają innych płyt :D

Odpaliliście genialny "Firepower", kapitalnego "Jugulatora" i swietne "Angle of Retribution" a zostawiliście masę średniaków z lat 80-tych jak "Turbo" czy "Point of Entry". No bez jaj :)

Głos na "Painkiller" i odpuszczam bo to karykatura nie głosowanie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Kwestia gustu, Firepower jest ok, ale to już produkcja dla fanów muzyki z telefonów, Jugulator to słaba płyta bez zapamiętywalnych riffów, Angel zachowawcze granie, tak żeby było dobrze na come back. Ogólnie ok, ale nie ma szału. Point of Entry to płyta średnia, na tle poprzednika słaba, ale ma w sobie pewien feel, którego brak ostatniemu dziełu Judasów, o Jugulatorze już nie wspomnę.
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Metalophil »

Konsekwentnie Sin After Sin. I rzeczywiście jest tak, że albumy z lat 70. i 80. na starcie mają handicap, bo są otoczone nimbem kultu, pomimo że niektóre z nich obiektywnie są gorsze od tych najnowszych (te wszak mają chociażby lepsze brzmienie, nagrane zostały na nowocześniejszym sprzęcie, użyto lepszych instrumentów, muzycy są bardziej doświadczeni i wyrobieni w swym rzemiośle, kompozycyjnie też bardziej ogarnięci itd., nie ma więc opcji żeby z automatu miały być gorsze, a tak najczęściej są oceniane). Zawsze przy takich rozważaniach zadaję sobie pytanie jak dzisiaj byłby oceniany taki np. Firepower gdyby ukazał się w latach 80. Przecież na bank przebijałby w tej ankiecie co najmniej Turbo, PoE, SAS i RiD!
Ostatnio zmieniony wt paź 30, 2018 10:37 am przez Metalophil, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Jeśli ktoś lubi brzmienie rodem z pro-toolsa, z dynamiką uwaloną do ziemi, to faktycznie powie, że nowe płyty brzmią lepiej. Nowe płyty robi komputerek. Instrumenty są te same, tutaj na szczęście nic się nie zmienia.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: pz »

pucha pisze: wt paź 30, 2018 9:36 am WTF, postuluje o anulowanie tej niedorzecznej ankiety, bo widać że niektórzy z głosujących znają chyba tylko "British Steel" i "Painkiller" i typują jak popadnie bo i tak nie znają innych płyt :D

Odpaliliście genialny "Firepower", kapitalnego "Jugulatora" i swietne "Angle of Retribution" a zostawiliście masę średniaków z lat 80-tych jak "Turbo" czy "Point of Entry". No bez jaj :)

Głos na "Painkiller" i odpuszczam bo to karykatura nie głosowanie.
Pomyśl, że ja muszę to podliczać :( Za Jugulatorem nie przepadam, ale to jednak inny styl. Za to Angel i Firepower to świetne płyty, ten drugi to obecnie dla mnie czołówka JP. Ale jak pisałem wcześniej, nie powstały w latach 70/80, więc są z automatu słabe. Turbo, Ram czy Point maja świetne pojedyncze utwory, się ogólnie są mocno nierówne w przeciwieństwie do takiego Firepower.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Metalophil »

pz pisze: wt paź 30, 2018 10:17 am
pucha pisze: wt paź 30, 2018 9:36 am WTF, postuluje o anulowanie tej niedorzecznej ankiety, bo widać że niektórzy z głosujących znają chyba tylko "British Steel" i "Painkiller" i typują jak popadnie bo i tak nie znają innych płyt :D

Odpaliliście genialny "Firepower", kapitalnego "Jugulatora" i swietne "Angle of Retribution" a zostawiliście masę średniaków z lat 80-tych jak "Turbo" czy "Point of Entry". No bez jaj :)

Głos na "Painkiller" i odpuszczam bo to karykatura nie głosowanie.
Pomyśl, że ja muszę to podliczać :( Za Jugulatorem nie przepadam, ale to jednak inny styl. Za to Angel i Firepower to świetne płyty, ten drugi to obecnie dla mnie czołówka JP. Ale jak pisałem wcześniej, nie powstały w latach 70/80, więc są z automatu słabe. Turbo, Ram czy Point maja świetne pojedyncze utwory, się ogólnie są mocno nierówne w przeciwieństwie do takiego Firepower.
+1
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Metalophil »

Vorgel pisze: wt paź 30, 2018 10:13 am Jeśli ktoś lubi brzmienie rodem z pro-toolsa, z dynamiką uwaloną do ziemi, to faktycznie powie, że nowe płyty brzmią lepiej. Nowe płyty robi komputerek. Instrumenty są te same, tutaj na szczęście nic się nie zmienia.
Fakt, audiofilem nigdy nie byłem, a i słuch już nie ten co kiedyś. A co do drugiej części - jak jem danie w restauracji to nie rozważam w jaki sposób powstało, tylko afirmuję (bądź nie) jego smak ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

Teraz cały metal brzmi tak samo, bo jest nagrywany w ten sam sposób przy użyciu tego samego programu. Ludzie słuchają z komputera czy telefonu i mówią, że lepiej brzmi niż ten stary. A wystarczą średniej klasy głośniki, porządny wzmacniacz, płyta CD odtworzona w zwykłym odtwarzaczu i zalety nowych produkcji nie są już takie oczywiste.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19533
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: LukaSieka »

pucha pisze: wt paź 30, 2018 9:36 am Głos na "Painkiller" i odpuszczam bo to karykatura nie głosowanie.
Tak szczerze mówiąc, to "Painkiller" poza "Ram It Down" dla mnie najsłabiej chyba wypada przy tych tytułach, które zostały. Na tej płycie ten zespół się kompletnie zmienił na rzecz wtedy popularniejszego ostrzejszego speed metalowego grania w stylu Liege Lord, Riot, Helstar. Wiele osób, które było na bieżąco z Judasami od choćby połowy lat 80tych było nieźle zaskoczonych tą zmiana stylu. Nie rzadko negatywnie.
Mój ojciec na po przesłuchaniu "Painkiller" stwierdził, że na następnej płycie to już chyba będą grali jak Kreator albo Slayer :).

głos na Ram It Down
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Vorgel »

No i szkoda, że nie grali jak Kreator tylko jak Pantera.
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 753
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: pucha »

LukaSieka pisze: wt paź 30, 2018 1:05 pm
pucha pisze: wt paź 30, 2018 9:36 am Głos na "Painkiller" i odpuszczam bo to karykatura nie głosowanie.
Tak szczerze mówiąc, to "Painkiller" poza "Ram It Down" dla mnie najsłabiej chyba wypada przy tych tytułach, które zostały. Na tej płycie ten zespół się kompletnie zmienił na rzecz wtedy popularniejszego ostrzejszego speed metalowego grania w stylu Liege Lord, Riot, Helstar. Wiele osób, które było na bieżąco z Judasami od choćby połowy lat 80tych było nieźle zaskoczonych tą zmiana stylu. Nie rzadko negatywnie.
Mój ojciec na po przesłuchaniu "Painkiller" stwierdził, że na następnej płycie to już chyba będą grali jak Kreator albo Slayer :).

głos na Ram It Down
Nie no panowie, litości :) Ten mój głos na "Painkillera" to był raczej sarkazm bo głosowanie zabrnęło w jakieś dziwaczne rejony... "Painkiller" to genialna płyta, w moim mniemaniu raczej naturalny rozwój kierunku który Judasi obrali już na początku lat 80-tych.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9632
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Saimon1995 »

Wciąż Point of Entry
Awatar użytkownika
ladyevil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1838
Rejestracja: pn wrz 14, 2015 6:48 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: ladyevil »

Ram it Down
Devil woman won't let go.
Bartek_
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 501
Rejestracja: ndz sie 27, 2017 5:32 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: Bartek_ »

Turbo poraz kolejny.
Tez jestem w szoku, że takie świetne płyty jak Jugulator odpadają przed Turbo lub Point Of Entry.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12640
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST

Post autor: blackcocker »

Point
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
ODPOWIEDZ