Dla mnie Dramatic to Images vol 2, to ja dziękuje za coś takiego. Pajaca na linie nie będzie w moim zestawieniu
Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Wolę to szczerze mówiąc, czyli powrót do klasyki, niż jakieś pseudo filmowe epiki ze smyczkami w tle jak to jest w Illumination theory.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Ja przepadam za Illumination Theory, zwłaszcza część 3 <najlepssza perka MM w historii ta w okolicach 12 min, wracaja dobre wspomnienia ze SFAM, bo brzmi to niczym The Dance of Eternity
) i 5
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
No widzisz, a dla mnie prawdziwe brzmienie DT to I&W, Awake, ACOS i Falling 
Później Metropolis II to wg mnie taki nieudany syn Metallici i Pink Floydów.
Później Metropolis II to wg mnie taki nieudany syn Metallici i Pink Floydów.
-
Deleted User 7916
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
FII ma najlepsze brzmienie. Chodziło mi o perkusja, ze ta partia brzmiała jak rodem wyjeta ze sfam. A co do mojej listy, to zobaczysz, który album DT będzie górą.
-
Deleted User 7919
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Dla mnie Train of Thought za wysoko. Jest to moim zdaniem najsłabszy ich album.
Metallikę jak słyszę, to jestem chory.
Moje zestawienie płyt DT:
14. Train of Thought
13. Distance over Time
12. A Dramatic Turn of Events
11. When Dream and Day Unite
10. Systematic Chaos
9. The Astonishing
8. Dream Theater
7. Black Clouds & Silver Linings
6. Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory
5. Six Degrees of Inner Turbulence
4. Falling into Infinity
3. Awake
2. Octavarium
1. Images and Words
Metallikę jak słyszę, to jestem chory.
Moje zestawienie płyt DT:
14. Train of Thought
13. Distance over Time
12. A Dramatic Turn of Events
11. When Dream and Day Unite
10. Systematic Chaos
9. The Astonishing
8. Dream Theater
7. Black Clouds & Silver Linings
6. Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory
5. Six Degrees of Inner Turbulence
4. Falling into Infinity
3. Awake
2. Octavarium
1. Images and Words
-
Deleted User 7916
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Moje zestawienie:
14.Dream Theater (2013)
13.Systematic Chaos (2007)
12.A Dramatic Turn of Events (2011)
11.The Astonishing (2016)
10.Black Clouds & Silver Linings (2009)
9.Train of Thought (2003)
8.Octavarium (2005)
7.When Dream and Day Unite (1989)
6.Distance Over Time (2019)
5.Falling into Infinity (1997)
4.Images and Words (1992)
3.Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory (1999)
2.Six Degrees of Inner Turbulence (2002)
1.Awake (1994)
14.Dream Theater (2013)
13.Systematic Chaos (2007)
12.A Dramatic Turn of Events (2011)
11.The Astonishing (2016)
10.Black Clouds & Silver Linings (2009)
9.Train of Thought (2003)
8.Octavarium (2005)
7.When Dream and Day Unite (1989)
6.Distance Over Time (2019)
5.Falling into Infinity (1997)
4.Images and Words (1992)
3.Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory (1999)
2.Six Degrees of Inner Turbulence (2002)
1.Awake (1994)
-
Deleted User 7916
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Nie podeszła najnowsza płyta?StaryInvadera pisze: ↑wt sie 04, 2020 8:49 pm Dla mnie Train of Thought za wysoko. Jest to moim zdaniem najsłabszy ich album.
Metallikę jak słyszę, to jestem chory.
Moje zestawienie płyt DT:
14. Train of Thought
13. Distance over Time
12. A Dramatic Turn of Events
11. When Dream and Day Unite
10. Systematic Chaos
9. The Astonishing
8. Dream Theater
7. Black Clouds & Silver Linings
6. Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory
5. Six Degrees of Inner Turbulence
4. Falling into Infinity
3. Awake
2. Octavarium
1. Images and Words
-
Deleted User 7919
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
3-4 kawałki nawet dobre. Reszta nie w moim klimacie.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Całkiem dobre, ale Stream wciąż najlepszyInvader pisze: ↑wt sie 04, 2020 3:10 amDla mnie SoC to jeden z ich najsłabszych instrumentali, ale wciąż bardzo dobry. Jestem ciekaw co byś powiedział na takie Resurrection of Ernie:
https://www.youtube.com/watch?v=2c_-4jqgQDs
Jak Moore chce, to też potrafi wymiatać niczym Rudess, trochę mi to IM przypomina, gdzie dwaj gitarzyści wymieniają się solówkami.
+1 dla mnie to ich najgorsza płyta obok Astonishing.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
DT tylko Images and Words. I ze 3 kawałki z Awake. Reszta nadaje się do kosza na śmieci.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Dream Theater to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę Dream Theater i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 90 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 90 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą Dream Theater. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
No nic to ja muszę odpuścić bo ten pajac mnie tak denerwuje, że nie przyswajam.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
24. Transatlantic - SMPT:e (2000)

Ilośc wpływów, które słychać na tym krążku wprost poraża (już nie mówiąc o tym, że każdy z muzyków ma kawał głosu, a i odniesienia do macierzystych formacji danego muzyka jest całkiem sporo) Mamy nawet cover Procol Harum. Widziałem zespół 4 krotnie, koncerty po 3 godziny i 15 minut, ale nie ma się co dziwić jak niektóre kawałki trwają po 30 minut. Fantastyczna grupa, dla fanów: Dream Theater, późnego Marillion, Flower Kings, Neal Morse, Bryana Adamsa, czy Yes
, a Neal Morse to fantastyczny muzyk i jeden z najlepszych frontmanów prog rocka wszech czasów. Kto widział, ten wie.
Ulubione utwory: All of the Above, My New World
Ocena końcowa: 8.5/10 - bardzo dobry album
23. Dream Theater - Falling into Infinity (1997)

Morze, dwóch gości patrzących się na siebie przez lornetki +3 lornetka jako my. I ten wakacyjny klimat płyty. Album dyktowany przez wytwórnie, gdzie chcieli zrobić z nich drugie U2, komercyjnie się nie udało. Za to muzycznie bez zarzutu. Znakomita produkcja albumu, który pierwotnie miał się nazywać - Stream of Consciousness <jak późniejsza kompozycja z ToT> Szkoda, że album nie ukazał się jako 2cd <takie było pierwotne założenie>, ale na szczęście wrócili do tego pomysłu przy Six Degrees. Jestem pod ogromnym wrażeniem partii JP na tym wydawnictwie - trzaska solówkami, że aż miło, i każda jest na nieprawdopodobnie wysokim poziomie, czy mamy do czynienia z Peruvian Skies, Lines in the Sand, Hell's Kitchen - moje 2 ukochane solo, albo Trial of Tears. Wszystko to ta sama liga. To jest prawdzie DT, a nie jakieś Astonishingi czy inne Chaosy. Były momenty, że to był mój nr 2 wśród ich dyskografii. Myślę, że jest to jeden z tych albumów, które z biegiem czasu zyskują wśród fanów.
Ulubione utwory: Hell's Kitchen, Trial of Tears
Ocena końcowa: 8.5/10 - bardzo dobry album

Ilośc wpływów, które słychać na tym krążku wprost poraża (już nie mówiąc o tym, że każdy z muzyków ma kawał głosu, a i odniesienia do macierzystych formacji danego muzyka jest całkiem sporo) Mamy nawet cover Procol Harum. Widziałem zespół 4 krotnie, koncerty po 3 godziny i 15 minut, ale nie ma się co dziwić jak niektóre kawałki trwają po 30 minut. Fantastyczna grupa, dla fanów: Dream Theater, późnego Marillion, Flower Kings, Neal Morse, Bryana Adamsa, czy Yes
Ulubione utwory: All of the Above, My New World
Ocena końcowa: 8.5/10 - bardzo dobry album
23. Dream Theater - Falling into Infinity (1997)
Morze, dwóch gości patrzących się na siebie przez lornetki +3 lornetka jako my. I ten wakacyjny klimat płyty. Album dyktowany przez wytwórnie, gdzie chcieli zrobić z nich drugie U2, komercyjnie się nie udało. Za to muzycznie bez zarzutu. Znakomita produkcja albumu, który pierwotnie miał się nazywać - Stream of Consciousness <jak późniejsza kompozycja z ToT> Szkoda, że album nie ukazał się jako 2cd <takie było pierwotne założenie>, ale na szczęście wrócili do tego pomysłu przy Six Degrees. Jestem pod ogromnym wrażeniem partii JP na tym wydawnictwie - trzaska solówkami, że aż miło, i każda jest na nieprawdopodobnie wysokim poziomie, czy mamy do czynienia z Peruvian Skies, Lines in the Sand, Hell's Kitchen - moje 2 ukochane solo, albo Trial of Tears. Wszystko to ta sama liga. To jest prawdzie DT, a nie jakieś Astonishingi czy inne Chaosy. Były momenty, że to był mój nr 2 wśród ich dyskografii. Myślę, że jest to jeden z tych albumów, które z biegiem czasu zyskują wśród fanów.
Ulubione utwory: Hell's Kitchen, Trial of Tears
Ocena końcowa: 8.5/10 - bardzo dobry album
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Ten album jest dobry, bo nie ma na nim Rudessa. Derek wymiatał ze swoim podejściem. Szkoda, że od początku traktowali go jako zapchajdziurę i czekali na Rudessa z jego symfoniczno-orchestralnymi nudami.Morze, dwóch gości patrzących się na siebie przez lornetki +3 lornetka jako my. I ten wakacyjny klimat płyty. Album dyktowany przez wytwórnie, gdzie chcieli zrobić z nich drugie U2, komercyjnie się nie udało. Za to muzycznie bez zarzutu. Znakomita produkcja albumu, który pierwotnie miał się nazywać - Stream of Consciousness <jak późniejsza kompozycja z ToT> Szkoda, że album nie ukazał się jako 2cd <takie było pierwotne założenie>, ale na szczęście wrócili do tego pomysłu przy Six Degrees. Jestem pod ogromnym wrażeniem partii JP na tym wydawnictwie - trzaska solówkami, że aż miło, i każda jest na nieprawdopodobnie wysokim poziomie, czy mamy do czynienia z Peruvian Skies, Lines in the Sand, Hell's Kitchen - moje 2 ukochane solo, albo Trial of Tears. Wszystko to ta sama liga. To jest prawdzie DT, a nie jakieś Astonishingi czy inne Chaosy. Były momenty, że to był mój nr 2 wśród ich dyskografii. Myślę, że jest to jeden z tych albumów, które z biegiem czasu zyskują wśród fanów.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Solowe Dereka też wymiatają, ale JR solo jest chyba jeszcze lepszy imo. W DT, JR nie ma ostatnio pomysłów i jego gra jest bardzo jałowa, chociaż na The Astonishing ograniczył swoje zapędy, i mieliśmy tylko 2 solówki na całym albumie.
