Strona 8 z 8
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 3:38 pm
autor: Vorgel
2000
10. AC/DC - Stiff Upper Lip
9. Tankard - Kings of Beer
8. Alice Cooper - Brutal Planet
7. Ian Anderson - The Secret Language of Birds
6. Davy Vain - In From Out of Nowhere
5. Motörhead – We Are Motörhead
4. Overkill - Bloodletting
3. Geddy Lee - My Favourite Headache
2. Running Wild - Victory
1. King Diamond - House of God
W 2000 wszyscy obudziliśmy się na gigantycznym kacu, choć lata 90 dogorywały w fatalnym stylu ciągnięte za uszy przez weteranów, by cokolwiek dobrego można było napisać o końcówce dekady. Całe nie były takie złe i już lepszej dekady jeśli chodzi o muzykę nie będzie. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem teledysk do Stiff Upper Lip. Widzę szalejącą publikę na ulicy, ale to nie jest publika AC/DC. Jakaś kobieta macha łapami jak do rapu. Już wtedy powinienem był skojarzyć fakty, zamiast stale posądzać Nirvanę, że zabiła rock and roll. Dopiero ostatecznie uświadomiło mnie ostatnie podsumowanie w Rolling Stone, 500 "najlepszych" płyt, edycja 2020. Wszyscy byliśmy głusi i ślepi i nie dostrzegli prawdziwego wroga

Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 3:59 pm
autor: Zdan
I tak oto w 2000 roku boomerzy metalu wylogowali się z tej muzyki. Normalni słuchacze odetchnęli z ulgą i mogli się wziąć za słuchanie tego co zaczęło wychodzić później. Wyrwani z boomerskiej narracji wszechwiedzących guru i innych Nikosi Dyzm metalu zastali krainę mlekiem i gitarami płynącą. Trzeba czasem było poszukać ale to nie był problem. Nowe kapele, stare kapele - było tego pełno. Ten oddech wolności bez boomerów dyszących na karku to było to!

Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 4:24 pm
autor: pz
Zdan pisze: ↑pn mar 29, 2021 3:59 pm
I tak oto w 2000 roku boomerzy metalu wylogowali się z tej muzyki. Normalni słuchacze odetchnęli z ulgą i mogli się wziąć za słuchanie tego co zaczęło wychodzić później. Wyrwani z boomerskiej narracji wszechwiedzących guru i innych Nikosi Dyzm metalu zastali krainę mlekiem i gitarami płynącą. Trzeba czasem było poszukać ale to nie był problem. Nowe kapele, stare kapele - było tego pełno. Ten oddech wolności bez boomerów dyszących na karku to było to!
Zrobiła się z tego taka... oaza wolności

Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 6:33 pm
autor: Zdan
pz pisze: ↑pn mar 29, 2021 4:24 pm
Zdan pisze: ↑pn mar 29, 2021 3:59 pm
I tak oto w 2000 roku boomerzy metalu wylogowali się z tej muzyki. Normalni słuchacze odetchnęli z ulgą i mogli się wziąć za słuchanie tego co zaczęło wychodzić później. Wyrwani z boomerskiej narracji wszechwiedzących guru i innych Nikosi Dyzm metalu zastali krainę mlekiem i gitarami płynącą. Trzeba czasem było poszukać ale to nie był problem. Nowe kapele, stare kapele - było tego pełno. Ten oddech wolności bez boomerów dyszących na karku to było to!
Zrobiła się z tego taka... oaza wolności
O toto!

Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 7:01 pm
autor: Cold
2000
1. The Cure - Bloodflowers
2. Iron Maiden - Brave New World
3. Halford - Resurrection
4. Helloween - The Dark Ride
5. Blaze - Silicon Messiah
6. Vader - Litany
7. Overkill - Bloodletting
8. Rotting Christ - Khronos
9. King Diamond - House of God
10. The Smashing Pumpkins - Machina/The Machines of God
Druga dyszka:
New Model Army - Eight
Alice Cooper - Brutal Planet
U2 - All That You Can’t Leave Behind
HammerFall - Renegade
Dio - Magica
Nevermore - Dead Heart in a Dead World
Motörhead - We Are Motörhead
Behemoth - Thelema.6
El Dupa - A pudle?
AC/DC - Stiff Upper Lip
Jakoś nie przypominam sobie rzeczonego kaca, który jakoby trawił metalową brać na przełomie tysiącleci. Dorosłe już chłopy, a skakaliśmy z radości jak dzieci, że Bronek do Maiden wraca
U mnie rozpoczął się czas wręcz ekscytujący - chociażby festiwale Wacken, Brutal Assault czy Masters Of Rock w Vizovicach.
W następnych dwóch dekadach ukazało się wiele bardzo dobrych płyt. Naturalne, że nie było takiego wysypu jak w latach 80. lub w drugiej połowie lat 90. Rzecz jasna, że w nowym tysiącleciu rewolucyjnych rzeczy w metalu już nie było (poza kilkoma wyjątkami). Po prostu "koło" już wynaleziono wcześniej. Ale powodów do narzekania wg mnie nie ma.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 9:57 pm
autor: Vorgel
Zdan pisze: ↑pn mar 29, 2021 3:59 pm
I tak oto w 2000 roku boomerzy metalu wylogowali się z tej muzyki. Normalni słuchacze odetchnęli z ulgą i mogli się wziąć za słuchanie tego co zaczęło wychodzić później. Wyrwani z boomerskiej narracji wszechwiedzących guru i innych Nikosi Dyzm metalu zastali krainę mlekiem i gitarami płynącą. Trzeba czasem było poszukać ale to nie był problem. Nowe kapele, stare kapele - było tego pełno. Ten oddech wolności bez boomerów dyszących na karku to było to!
Niestety nie wiesz o czym piszesz, jak chcesz mnie obrazić rób to inteligentniej. Wiem, że nie wychylisz się tutaj na milimetr poza obraną narrację, bo jesteś konformistą. Ale, zależy czego kto oczekiwał i jak dobierał sobie muzykę. Ty zgodnie z "prawomyślnym" chórem nie lubisz Angel Rat i Swansong, w momencie kiedy to były dwa najbardziej odważne albumy lat 90. Robienie rzeczy w stylu Pantery, to było pójście na łatwiznę. Może gdyby Jeff Walker zaczął rapować na Swansong, to byś pochwalił. Takie życie konformistów.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 10:01 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑pn mar 29, 2021 9:57 pm
Zdan pisze: ↑pn mar 29, 2021 3:59 pm
I tak oto w 2000 roku boomerzy metalu wylogowali się z tej muzyki. Normalni słuchacze odetchnęli z ulgą i mogli się wziąć za słuchanie tego co zaczęło wychodzić później. Wyrwani z boomerskiej narracji wszechwiedzących guru i innych Nikosi Dyzm metalu zastali krainę mlekiem i gitarami płynącą. Trzeba czasem było poszukać ale to nie był problem. Nowe kapele, stare kapele - było tego pełno. Ten oddech wolności bez boomerów dyszących na karku to było to!
Niestety nie wiesz o czym piszesz, jak chcesz mnie obrazić rób to inteligentniej. Wiem, że nie wychylisz się tutaj na milimetr poza obraną narrację, bo jesteś konformistą. Ale, zależy czego kto oczekiwał i jak dobierał sobie muzykę. Ty zgodnie z "prawomyślnym" chórem nie lubisz Angel Rat i Swansong, w momencie kiedy to były dwa najbardziej odważne albumy lat 90. Robienie rzeczy w stylu Pantery, to było pójście na łatwiznę. Może gdyby Jeff Walker zaczął rapować na Swansong, to byś pochwalił. Takie życie konformistów.
Biedny boomerska muzyczna konserwo - dla Ciebie wszystko co nowocześniejsze to pójście na łatwiznę lub rzeczy które nie mieszczą się w twoim pojęciu muzyki. Angel Rat to jeszcze rozumiem ale Swansong odważny? Wtedy jak był wydany? Heavy metal taki? No faktycznie na pewno. Współczuję Ci w sumie, że Twoje poznanie muzyki się już skończyło (w sensie daty) ale to z wyboru więc w sumie jak sobie chcesz

Na szczęście muzyka nie kończy się tam gdzie Twoja konserwatywna boomerska wizja. Także tak - ja będę konformistą a Ty prostym zakutym łbem i wszyscy szczęśliwi

Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 10:38 pm
autor: Cold
Lubicie, widzę, okładać się Panowie pięściami. Postuluję jednak o ciosy w stylu szlachetnego boksu, a nie chamskiego MMA
Ja trochę Vorgela rozumiem - tę jego nostalgię za dawnymi latami. Też jestem konserwa i uwielbiam tamte czasy, gdy jako nastoletni szczun chłonęło się heavy, thrash czy death metal jak gąbka. Kasprzakiem nagrywało się Muzykę Młodych, Metalowe Tortury czy Ryłkołaka.
Ale w latach 2000+ powstało wg mnie dużo dobrego metalu lub muzy okołometalowej. Były świetne powroty, chociażby Overkill, Testament, Exodus, Accept, Cirith Ungol, Paradise Lost, ostatni Sodom.
Arcturus, Enslaved, środkowy Rotting Christ, Hollenthon, załogi blackowe np. Watain, nasz Behemoth, Vader wciąż trzymający poziom, Rammstein, System of a Down... Jest tego trochę.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 10:46 pm
autor: Zdan
Cold pisze: ↑pn mar 29, 2021 10:38 pm
Lubicie, widzę, okładać się Panowie pięściami. Postuluję jednak o ciosy w stylu szlachetnego boksu, a nie chamskiego MMA
Stosuje się to co skuteczne wobec przeciwnika

Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pn mar 29, 2021 11:57 pm
autor: krusejder
Najbardziej mnie dziwi (choć czy powinno? No nie!), że Kolega Vorgel ceni płyty bardzo banalne, pokazujące jak mocno siedzi w swojej bańce. Jeśli ktoś w top10 roku 2000 daje takie rzeczy jak AC/ DC czy Running Wild, to znaczy, że naprawdę niewiele tego roku słuchał. Bo dla każdego z ww. bandów LP z 2000 roku jest gdzieś głęboko poniżej średniej w dyskografii. Ja tych płyt nie słuchałem ze 20 lat i nie mam ich nawet na flac.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: wt mar 30, 2021 9:50 pm
autor: Vorgel
Co to znaczy banalne płyty? Wymień mi jeden niebanalny album którego słuchałeś w 2000 roku i który lubisz po dziś dzień. Jeden!
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: wt mar 30, 2021 9:55 pm
autor: Zdan
Ja wymienię trzy i wszystko są na pewno bardziej niebanalne niż ten album Running Wild który jest w zestawieniu:
Lefay - S.O.S.
Electric Wizard - Dopethrone
At The Drive-In - Relationship of Command
Każdy z innej parafii żeby nie było nudno.
Edit: Dorzucę jeszcze Nevermore - Dead Heart In A Dead World.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: wt mar 30, 2021 9:56 pm
autor: Vorgel
Zdan pisze: ↑pn mar 29, 2021 10:01 pm
ale Swansong odważny? Wtedy jak był wydany? Heavy metal taki? No faktycznie na pewno.
W 1996 roku (a tak naprawdę w 1995) granie heavy metalu nie było zbyt popularne, a na topie było granie jak Pantera. I takie były trendy. Mogli nagrać album jak Pantera bez trudu bo grali rzeczy tak ostre i ekstremalne, że Pantera przy tym wymięka, ale nie chcieli. I za to im chwała.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: wt mar 30, 2021 9:58 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑wt mar 30, 2021 9:56 pm
Zdan pisze: ↑pn mar 29, 2021 10:01 pm
ale Swansong odważny? Wtedy jak był wydany? Heavy metal taki? No faktycznie na pewno.
W 1996 roku (a tak naprawdę w 1995) granie heavy metalu nie było zbyt popularne, a na topie było granie jak Pantera. I takie były trendy. Mogli nagrać album jak Pantera bez trudu bo grali rzeczy tak ostre i ekstremalne, że Pantera przy tym wymięka, ale nie chcieli. I za to im chwała.
Szkoda tylko, że nagrali swój kiepski i przebrzmiały pomysł na heavy metal - bez składu, ładu i sensu. Gratulacje za próbę ale pała za wykonanie.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: wt mar 30, 2021 10:38 pm
autor: krusejder
Nevermore, Helloween
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: pt kwie 02, 2021 9:28 am
autor: Vorgel
A co na Dark Ride jest niebanalnego? Wymieniłeś takich samych weteranów jak Running Wild, którzy prochu na swoim albumie nie wymyślili. Dla mnie Better Than Raw to ostatni naprawdę dobry Helloween. A Nevermore nigdy nie słuchałem.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: sob kwie 03, 2021 12:01 am
autor: krusejder
DR ma świetną produkcję i jest znacznie bardziej nowoczesny od BTR. Mojem najlepszem wspomnieniem związanem z BTR jest LAVDATE DOMINVM - utwór, który trafił akurat w moment początku mojej fascynacji Bractwem św. Piusa X i dziełem Arcybiskupa Marcelego Lefebvre'a.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: sob kwie 03, 2021 11:16 am
autor: Vorgel
Jakbym chciał czegoś nowoczesnego to bym słuchał nu metalu. Ale Dark Ride nie było ani specjalnie nowoczesne, ani też w ich stylu. Better Than Raw było ok, bo z jednej strony coś chcieli zmienić, a z drugiej nie szli w jakieś niemelodyjne granie z tandetnym klawiszem.
Re: 1970 - 2000. Najlepsze płyty, top 10 z każdej dekady - Vorgel
: śr maja 12, 2021 12:31 am
autor: Deleted User 7919
Dobre płyty z lat 70 wymienił autor tego tematu.
Pozdrawiam serdecznie.