31/05/2025 - Praga
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 31/05/2025 - Praga
Spoceni ludzie na koncertach - nowe - nie znałem 
Re: 31/05/2025 - Praga
Niestety wiadomo, że norma, ale chodziło mi o tych jarających Czechów.
U nas palenie chyba jest już jednak bardziej pasee, a na klepisku mimo otwartej przestrzeni dosłownie się uwędziłam
U nas palenie chyba jest już jednak bardziej pasee, a na klepisku mimo otwartej przestrzeni dosłownie się uwędziłam
Re: 31/05/2025 - Praga
A u mnie w sektorze A pod sceną fajna zabawo dookoła. Ludzie śpiewali teksty, skakali, byli zaangażowani na maksa. No i nikt nie śmierdział xD
www.MetalSide.pl
Re: 31/05/2025 - Praga
Fajna eventowa koszulka na Czechy byla, w szoku jestem ze zrobili na jeden gig tam bo nigdy chyba nie bylo. Juz myslalem, ze może na każdy koncert się pokusza o koszulkę evetnowa, ale następnego dnia w Bratysławie już nie bylo
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: 31/05/2025 - Praga
Kurde, nie sledziłem merdżu, ile za event shirta było? Generalnie koncert bardzo udany, forma zespołu dobra no i nagłośnienie na dobrym poziomie (w każdym razie tam gdzie stałem) Udało się dorwać Stefana w Pradze i to dwa razy, więc wypad udany 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 31/05/2025 - Praga
Lepiej odebrałem ten koncert niż się spodziewałem.
Muzycznie- początek, zwłaszcza Killers, SSotSS i Rime (którego razem z Killers nie widziałem na żywo) zrobiły koncert.
Kotlety jakoś nie przeszkadzały szczególnie bo całość ze sobą współgrała i myślę że zaakceptowałem to że jest to typowe the best of.
Bruce w bardzo dobrej formie (nie licząc AH, i to jest jedyny kawałek który mnie na prawdę męczył)
Co do Dawsona, to tak jak ktoś już powiedział - jego gra jest bardziej taka twarda. Myśle że nie ma sensu porównywac do Nicko, gra po swojemu. Jakby on czy inny pałker próbował na siłę udawać Nicko to byłoby gorzej. Wydaje mi sie że raz się pomylił tak bardziej widocznie, gdy grali IM.
Z wizualizacjami/ scenografią. Miałem większe obawy że ta zmiana wyjdzie wyłącznie na minus. Natomiast wyszło nieźle (w większości). Myślałem że rzucą po prsotu ekrany, i nie będzie żadnych pochodni ani innych gadżetów. Początek z tym Londynem i przejściami miedzy utowrami na duży plus. To co było wyświetlane na Rime, nawet mimo albatro-gołębia zrobiło dobre wrażenie. Tak jak i Hallowed, na początku się nabrałem że Bronek który wyszedł z klatki jest prawdziwym (oczywiscie póki nie zaczął iść na górę)- dodam ze stałem na początku barierki ale tej gorszej, dla plebsu wiec z odległosći pewnie wyglądało to bardziej realistycznie. Fakt że 1/3 tych animacji, w szczególności AH no to lipa. W sumie mieliśmy częściowo w pełni multimedialne tła (i tu AH wypadł najgorzej) i e-płachty (taka płachta ale lekko zdynamizowana). O ile jeszcze e-płachta na Mourders i SS była fajna to na Trooperze to było po prostu takie o. Myślę że mogli na takim AH wcyiągnac dmuchanego spitfire'a z szafy a z tyłu wrzucić po prsotu jakieś ruchome tło i zrobiłoby to lepszą robotę. Ogólnie mimo zalet animacji i wielkich ekranów (jo je dobrze wykrozystasz) to powinni zostawić 1-2 dmuchańce. Moim zdaniem
Myślać o procesie tworzenia tych wizualizacji przed oczymi staje mi korpo mem o rysowaniu konia https://paczaizm.pl/content/wp-content/ ... szybko.jpg
Publika. No różnie, przede mną był kołek, i mnie wk... epapierosem, ale obok śmieszny szczerbaty Czech który się co chwile cieszył rzucając czeskim akcentem "Dojeebane". Przede mną i obok dużo ludzi śpiewało nie oceniam jakoś na minus
Incydentów bydłowych doświadczyłem tylko 2 razy, z czego jeden udało się szybko zablokować
Podsumowując koncert udany, na moją dodatkową pozytywną ocenę moze wpłynąć to że był to pierwszy koncert IM na którym był mój siostrzeniec i cieszyłem sie jego zacieszem spowodowanym możliwością usłyszenia pierwszy raz na żywo IM
Jeszcze takie pyt z ciekawości. Ten sektor z przodu, lepszy pod barierką wydzielony na płycie, to było tylko dla FTTBowiczów? Bo soś nie kojarze żeby miał być jakiś Golden
Muzycznie- początek, zwłaszcza Killers, SSotSS i Rime (którego razem z Killers nie widziałem na żywo) zrobiły koncert.
Kotlety jakoś nie przeszkadzały szczególnie bo całość ze sobą współgrała i myślę że zaakceptowałem to że jest to typowe the best of.
Bruce w bardzo dobrej formie (nie licząc AH, i to jest jedyny kawałek który mnie na prawdę męczył)
Co do Dawsona, to tak jak ktoś już powiedział - jego gra jest bardziej taka twarda. Myśle że nie ma sensu porównywac do Nicko, gra po swojemu. Jakby on czy inny pałker próbował na siłę udawać Nicko to byłoby gorzej. Wydaje mi sie że raz się pomylił tak bardziej widocznie, gdy grali IM.
Z wizualizacjami/ scenografią. Miałem większe obawy że ta zmiana wyjdzie wyłącznie na minus. Natomiast wyszło nieźle (w większości). Myślałem że rzucą po prsotu ekrany, i nie będzie żadnych pochodni ani innych gadżetów. Początek z tym Londynem i przejściami miedzy utowrami na duży plus. To co było wyświetlane na Rime, nawet mimo albatro-gołębia zrobiło dobre wrażenie. Tak jak i Hallowed, na początku się nabrałem że Bronek który wyszedł z klatki jest prawdziwym (oczywiscie póki nie zaczął iść na górę)- dodam ze stałem na początku barierki ale tej gorszej, dla plebsu wiec z odległosći pewnie wyglądało to bardziej realistycznie. Fakt że 1/3 tych animacji, w szczególności AH no to lipa. W sumie mieliśmy częściowo w pełni multimedialne tła (i tu AH wypadł najgorzej) i e-płachty (taka płachta ale lekko zdynamizowana). O ile jeszcze e-płachta na Mourders i SS była fajna to na Trooperze to było po prostu takie o. Myślę że mogli na takim AH wcyiągnac dmuchanego spitfire'a z szafy a z tyłu wrzucić po prsotu jakieś ruchome tło i zrobiłoby to lepszą robotę. Ogólnie mimo zalet animacji i wielkich ekranów (jo je dobrze wykrozystasz) to powinni zostawić 1-2 dmuchańce. Moim zdaniem
Myślać o procesie tworzenia tych wizualizacji przed oczymi staje mi korpo mem o rysowaniu konia https://paczaizm.pl/content/wp-content/ ... szybko.jpg
Publika. No różnie, przede mną był kołek, i mnie wk... epapierosem, ale obok śmieszny szczerbaty Czech który się co chwile cieszył rzucając czeskim akcentem "Dojeebane". Przede mną i obok dużo ludzi śpiewało nie oceniam jakoś na minus
Incydentów bydłowych doświadczyłem tylko 2 razy, z czego jeden udało się szybko zablokować
Podsumowując koncert udany, na moją dodatkową pozytywną ocenę moze wpłynąć to że był to pierwszy koncert IM na którym był mój siostrzeniec i cieszyłem sie jego zacieszem spowodowanym możliwością usłyszenia pierwszy raz na żywo IM
Jeszcze takie pyt z ciekawości. Ten sektor z przodu, lepszy pod barierką wydzielony na płycie, to było tylko dla FTTBowiczów? Bo soś nie kojarze żeby miał być jakiś Golden
Re: 31/05/2025 - Praga
On był ogólnie dostępny, tylko przy wejściu trzeba było pobrać fioletową opaskę. Na telebimie przed wejściem było oznaczenie, że jest Płyta A i Płyta B. I ta pierwsza była w fioletowym kolorze. Jak wchodziłem to na wejściu dojrzałem, że jedna dziewczyna ma te fioletowe opaski. To sobie do niej poszedłem i wziąłem
www.MetalSide.pl
- maniekmaiden
- -#Prodigal son

- Posty: 44
- Rejestracja: czw wrz 19, 2024 10:41 am
Re: 31/05/2025 - Praga
Zrobili sektor przed koncertem, też się zdziwiłem jak wszedłem, najpierw stałem przy tych barierkach, a później poszedłem to ochrony zapytać o co chodzi. Okazało się że pod scenę wpuszczają z fioletowymi opaskami, które dawali przy wejściu na koncert, tych opasek była ograniczona ilość, jak przyszedłeś później to już nie było. Poszedłem po browara, a później pod scenę,
Re: 31/05/2025 - Praga
Aaaa. Czyli w sumie to takie bylo dla spostezegawczych/farciarzy. Widzialem pare osob z fioletowymi ktore bhly na zwyklej plycie. A o której wchodziłeś ze rozdawali jeszcze te opaski?
Re: 31/05/2025 - Praga
był siwy dym o te opaski i stewardzi mieli niewdzięczną robotę każdemu z osobna tłumaczyć ocb
dosłownie przypomniała mi się sytuacja sprzed 20 lat, gdzie na Śląskim również dzielili na ludzi i podludzi...
skończyło się na tym, że wraz z początkiem gry Halestorm obsługa wpuściła jednak wszystkich, a że nie dawałem za wygraną i stałem w proteście przy wejściu na płytę A, to udało się wbić w całkiem dobre miejsce
dosłownie przypomniała mi się sytuacja sprzed 20 lat, gdzie na Śląskim również dzielili na ludzi i podludzi...
skończyło się na tym, że wraz z początkiem gry Halestorm obsługa wpuściła jednak wszystkich, a że nie dawałem za wygraną i stałem w proteście przy wejściu na płytę A, to udało się wbić w całkiem dobre miejsce
Re: 31/05/2025 - Praga
Ja widziałem kilka osób przy tej drugiej barierce z tymi opaskami... A wchodziliśmy jakoś 1h przed supportem.jacob1 pisze: ↑pn cze 02, 2025 10:23 pmAaaa. Czyli w sumie to takie bylo dla spostezegawczych/farciarzy. Widzialem pare osob z fioletowymi ktore bhly na zwyklej plycie. A o której wchodziłeś ze rozdawali jeszcze te opaski?
Kluczowe było, że przyuważyłem mapkę na telebimie z podzieloną płytą. Bez tego nie wiem czy bym ogarnął, że ta opaska ma bonusa
www.MetalSide.pl
Re: 31/05/2025 - Praga
Czyli w sumie to można bylo sie przeciskać-bylem o 18:10
gumbyy tak właśnie to mam na myśli ze za tą drugą barierka bylo sporo ludzi z fioletowymi
Nie no trochę dziwna akcja, mogli juz wyjaśnić im o co choszi
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: 31/05/2025 - Praga
Ten sektor to pewnie tak jak na Gwardii w 2008, byłem wtedy ale trzeba było być bardzo wcześnie. Ciekawe czy na innych eventach też to będą praktykować. BTW, zabrałem na koncert kolegę który nigdy nie słyszał ich na żywo i znał tylko fear i run to the hills oraz 2 minutes. Koncert bardzo mu się podobał, stwierdził że jeden z lepszych jakie widział.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Deleted User 8263
Re: 31/05/2025 - Praga
Tym co wchodzili na początku w tym fttb dawali opaski z automatu
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: 31/05/2025 - Praga
Dej opaske na Warszawę xD
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: 31/05/2025 - Praga
Kilka moich fotek z wypadu do pięknej Pragi:








"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Twojastara
- -#Charlotte

- Posty: 6
- Rejestracja: pn wrz 23, 2024 7:04 pm
- Skąd: Polska
Re: 31/05/2025 - Praga
Po pierwszym koncercie na Letnany i trzecim Iron Maiden (poprzednie Maiden England 2013 i 2014 w Polsce) mogę powiedzieć, że czeska lokalizacja bije na głowę wszystkie polskie, może poza Atlas Areną. Komunikacja bez zarzutu, kolejek praktycznie brak, dużo przestrzeni, nie ma większego problemu dopchać się w blisko sceny. Na minus opaski, które wprowadziły zamieszanie. Maideni nadal grają na 100 %, nie widać zmęczenia wiekiem jak u np. Scorpionsów, duży plus, nie widząc ich od 2014 spodziewałem się zobaczyć siwych dziadów, nic z tych rzeczy. Po przeczytaniu wywiadu, w którym Dickinson stwierdza, że po operacji raka krtani śpiewa się mu lepiej liczyłem na więcej, niestety brzmi wysoko a czasami piskliwie jak dla mnie. Set jak set zawsze można narzekać, sprawdziłem sobie rys historyczny i jak widzę, że na całej trasie od 2012 do 2014 grali to samo to obecnie też bym nie liczył na kreatywność. Szkoda bo chętnie pojechałbym w 2026 roku usłyszeć coś nowego ale jak old boye tak podchodzą do tematu to olewam. Zwykłe nygustwo i olewanie fanów. Mogliby wziąć przykład z Metalliki ( metallica on request/ no repeat weekend). Ogólnie jednak na plus.
- maniekmaiden
- -#Prodigal son

- Posty: 44
- Rejestracja: czw wrz 19, 2024 10:41 am
Re: 31/05/2025 - Praga
W Czechach na Ironach byłem 3 raz ( wcześniej O2 I Sinobo ), nie będę się tu rozpisywał o setliście ani atmosferze podczas koncertu, każdy odbiera inaczej, Chciałem napisać o organizacji i atmosferze około koncertowej, na Letnanach byłem drugi raz ( pierwszy Metallica ale w cholere daleko, bo przyszliśmy przed samym gigiem). Byliśmy 1,5h przed supportem, wejście luz, opaska jedna i druga. Tyle barów z jedzeniem i piwem nie widziałem nigdy! zero kolejek, do kibli też , merch chyba w 4-5 miejscach, trochę zamieszania z tymi dwoma płytami, ale szybko do ogarnięcia. Obsługa bardzo pomocna, wnieść można było i małe plecaki i napoje 0,5l. Po koncercie czynne namioty z browarem i nie tyko, żeby zwrócić kubki z kaucją, ale normalnie napić się piwa ( u nas ostatnio na Narodowym bez szans zakupu wody czy piwa, a nawet wylewali nie sprzedane!!!)
Do metra trzeba było swoje odstać, ale nie dziwi jak wchodzi na raz kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a metro kursowało co 3min.
I jeszcze dzień wcześniej Eddie Dive Bar, no coś wspaniałego, można było wcześniej zakupić merch, spróbować piwa Trooper(takie sobie) lub z małych piwowarów, które się wystawiały w tym samym czasie, a wszystko w parku z miejscem na ponad 1000 fanów i zajebistej atmosferze przed koncertowej!
Ktoś zapyta czy wolę jechać na koncert w Polsce czy w Czechach, to mu odpowiem: oczywiście, że Czechy, ale ze zwiedzaniem, dobrym piwem, fajną atmosferą, świetnymi ludźmi... i o to chodzi na wyjazdach koncertowych!
Do metra trzeba było swoje odstać, ale nie dziwi jak wchodzi na raz kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a metro kursowało co 3min.
I jeszcze dzień wcześniej Eddie Dive Bar, no coś wspaniałego, można było wcześniej zakupić merch, spróbować piwa Trooper(takie sobie) lub z małych piwowarów, które się wystawiały w tym samym czasie, a wszystko w parku z miejscem na ponad 1000 fanów i zajebistej atmosferze przed koncertowej!
Ktoś zapyta czy wolę jechać na koncert w Polsce czy w Czechach, to mu odpowiem: oczywiście, że Czechy, ale ze zwiedzaniem, dobrym piwem, fajną atmosferą, świetnymi ludźmi... i o to chodzi na wyjazdach koncertowych!
Re: 31/05/2025 - Praga
I moja ostateczna relacja z Pragi: https://metalside.pl/relacje/relacja.php?id=422
www.MetalSide.pl



