Re: KoRn
: czw sty 11, 2007 10:19 pm
Ja tam mam ich gdzieś. Nie lubię tego. Ogólnie dla mnie nu metal to shit, ale jka ktoś lubi proszę bardzo. 
O gustach się nie dyskutuje
O gustach się nie dyskutuje
Reach out pisze:Ogólnie wolałbym jednak żeby ten zespół już zszedł ze sceny.
:beer Precz z Kornem :gunsogólnie to bym wolal zeby sie na niej wogóle nie pojawil
w fantomasie choćby był, duża klasa. on już pracował z davies'em przy soudtrachu do 'krolowej potępionych'.Czy w parze z takim zestawem idą umiejętności? Bo nie znam kolesia.
fajnieSzajba pisze:ogólnie to bym wolal zeby sie na niej wogóle nie pojawil
Ogólnie to ja bym wolał żeby coś takiego jak nu metal nigdy nie zaistniało...Szajba pisze:ogólnie to bym wolal zeby sie na niej wogóle nie pojawilOgólnie wolałbym jednak żeby ten zespół już zszedł ze sceny.
Powyższy cytat dobrze udaje istotę tego niedocenianego albumu. Davis operuje tam naprawdę mocnym i pełnym głosem o niezłej skali. Mnie tam jego jękliwego śpiewu, a więcej potężnych wokal. Doszła też szlachetna chrypka.Dla mnie „Untouchables” to jest najdojrzalsza i najpoważniejsza płyta, jak na zespół, grający tak niepoważną muzykę. Korn nigdy wcześniej nie osiągnął czegoś takiego i chyba nigdy już nie spróbuje.