Strona 8 z 14

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 4:52 pm
autor: Szajba
Iron maidenka pisze:a jednak myślę że Maiden bardziej potrzebowało Bruce'a niż Bruce Maiden.
a to inna sprawa..c
Iron maidenka pisze:Maveral napisał:
.tak, nawet to nudne, kiczowate, mega wtórne "Dance Of Death"


oj tam, takie złe to ono wcale nie jest Wink
tróóóóóóóóóo słowa Maidenko ;)

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 4:54 pm
autor: rasternet
No na reke byla ta sytuacja z powrotem Dickinsona bo przynajmniej nie trzeba bylo szukac i eksperymentowac z nowym wokalista.

Wybor BB na wokal byl bledem. Powinni szukac osoby umiejacej spiewac a nie osoby o kiepskiej podrobie wokalu Dickinsona.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 4:57 pm
autor: nurni
rasternet pisze:O nie co to to nie. ten czlowiek nigdy by tego nie zrobil. Zbyt ambitna, przedsiebiorcza, obrotna i inteligentna z niego bestia. Znalazl by wokaliste i grali by dalej.
i dlatego sadze ze DRUGI raz bledu by nie popelnil. grac tylko po to zeby trwac... kompletnie bez sensu, a koniec tym bardziej zalosny.

Dziewica ma glos Dickinsona - i tego Steve by nigdy nie przeskoczyl.
Iron maidenka pisze:Dokładnie tak, Steve by znalazł kogoś chociażby tylko po to żeby udowodnić Bruce'owi że dadzą sobie bez niego radę. Ja jednak myślę że Maiden bardziej potrzebowało Bruce'a niż Bruce Maiden.
nie rozumiem - co IM udowodnilo zatrudniajac Blaze'a? chyba tylko to ze zle wybrali... Bruce musial miec niezly ubaw slyszac 'nastepce'.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 4:58 pm
autor: Szajba
rasternet pisze:Wybor BB na wokal byl bledem
kazdemu zespołowi zycze takiego "Błendu" na wokalu ;)
rasternet pisze:nie osoby o kiepskiej podrobie wokalu Dickinsona.
to zes pojechał :closed ... Bruce jest genialnym wokalistą i tu nie ma wątpliwosci. ale Blaze jest niewiele słabszy. ja zawsze mowie tak: Blaze jest najlepszym wokalista Heavy Metalowym(oczywiscie z 3: Blaze, Paul, Bruce) , ale Bruce jest najlepszym wokalistą dla Iron Maiden. wiem, troche to pogmatwane, ale tak uwazam. Blaze ma taki surowy głos a Bruce taki troche (hehehehehe) "operowy" ... ale obu uwielbiam słuchac. z Maiden i Solowo ;)

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:00 pm
autor: Żabka
nurni pisze:nie rozumiem - co IM udowodnilo zatrudniajac Blaze'a? chyba tylko to ze zle wybrali... Bruce musial miec niezly ubaw slyszac 'nastepce'.
Właśnie nic nie udowodnili ale chodzi o to że próbowali, jednak Steve popełnił błąd...

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:00 pm
autor: nurni
rasternet pisze:jednoznacznie by dal do zrozumienia, ze nie ma Maiden bez Dickinsona
bo nie ma!!

prawdziwe Sabbath to Ozzy, Purple to Gillan, Metallica to Hetfield a Maiden to Dickinson.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:03 pm
autor: Żabka
Dla mnie też Maiden to Bruce. Di'anno i Blaze byli tak na chwilkę ;)

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:03 pm
autor: nurni
Iron maidenka pisze:Właśnie nic nie udowodnili ale chodzi o to że próbowali, jednak Steve popełnił błąd...
czyli sadzisz ze moglby popelnic kolejny i kolejny itd byle by tylko trwac i cos udowadniac?
sadze ze bez opcji powrotu BD IM nie nagraloby juz 3 ostatnich albumow.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:04 pm
autor: Artur
Maveral pisze:To, że argument jest wyświechtany, nie znaczy że zły
Prawda, ale ten jednak nie oddaje pełni sytuacji jak dla mnie. :wink:
Iron maidenka pisze:oj tam, takie złe to ono wcale nie jest
No to przecież piszę, że bardzo lubię wszystkie albumy po reunion, a z tego co mi wiadomo, "Dance Of Death" jest jednym z nich. A napisałem tak jak napisałem, bo to głowne argumenty przeciwników tego albumu, do których ja nie należę... to była zwykła ironia..
No, i to napisałem ja, nie Maveral :wink:

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:07 pm
autor: Mr.Hankey
nurni pisze:bo nie ma
Zgadzam się. :wink: Maiden bez Dickinsona traci połowę swojej wartości.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:07 pm
autor: Żabka
nurni pisze:czyli sadzisz ze moglby popelnic kolejny i kolejny itd byle by tylko trwac i cos udowadniac?
sadze ze bez opcji powrotu BD IM nie nagraloby juz 3 ostatnich albumow.
Sama już nie wiem, niby z jednej strony Steve mógły próbować ciągnąć zespół jak najdłużej (też aby udowodnić to Bruce'owi) ale to przecież on myślał o rozwiązaniu gdy Bruce odszedł po "Fear of the Dark" i wtedy podobno zainterweniował Dave...
A czy nagrali by 3 ostatnie albumy gdyby Bruce nie wrócił...tego chyba nikt nie wie.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:08 pm
autor: Szajba
nurni pisze:prawdziwe Sabbath to Ozzy
wole DIo :P
nurni pisze:Purple to Gillan
no... :P
nurni pisze:Metallica to Hetfield
a spiewałtam ktos inny kiedys ? :lol:
nurni pisze:Maiden to Dickinson.
gdzie jak gdzie, ale w maiden to nie wokalista jest najwiekrzym "autorytetem" (jest drugi po stevie ;) )

zreszta teraz jest ich szeciu i jestswietnie - jedna genialna płyta, jedna srednia i jedna (prawie ) genialna ;)

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:09 pm
autor: Żabka
Artur pisze:No to przecież piszę, że bardzo lubię wszystkie albumy po reunion, a z tego co mi wiadomo, "Dance Of Death" jest jednym z nich. A napisałem tak jak napisałem, bo to głowne argumenty przeciwników tego albumu, do których ja nie należę... to była zwykła ironia..
No, i to napisałem ja, nie Maveral
okej okej ;) :beer

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:15 pm
autor: syzygy
Szajba pisze:sotał by blaze ale wrocil by(zaikladamy to) Adrian... osobiscie chciałbym uslyszec np. Wickermena w wykonaniu Blaza
A dopiero co na poprzedniej stronie wałkowany był po raz setny ten temat... Blaze by NIE nagrał już żadnej płyty z IM bo został wypieprzony, powrót Dicka nie miał tu nic do rzeczy....
Maveral pisze:Bruce nie tracił nic, a mógł tylko zyskać.
No tracił koncerty przed większą publicznością, a na tym chyba mu jednak bardzo zależy :wink: Chociaż, tak jak mówiłes wcześniej, gdyby IM się rozpadło, to BD mógłby przejąć pałeczkę, być takim przedłuzeniem Maiden... :wink:

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:18 pm
autor: Dziku
gdyby nie powrot Dickinsona to Maiden zawiesiloby dzialalnosc "do odwolania" ;) a cudownych albumow BNW, AMOLAD czy dobry DOD nigdy bysmy nie uslyszeli. Moze tez z tego wzgledu ze gdyby nie powrot Bruce'a to nie byloby pomysly Reunion IM z Adrianem Smithem w skladzie

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 5:42 pm
autor: Maveral
Artur pisze:
Maveral pisze:To, że argument jest wyświechtany, nie znaczy że zły
Prawda, ale ten jednak nie oddaje pełni sytuacji jak dla mnie. :wink:
Jasne, że nie oddaje, bo to są tylko moje przypuszczenia :wink:
syzygy pisze:No tracił koncerty przed większą publicznością, a na tym chyba mu jednak bardzo zależy
Niezupełnie. Podejrzewam, że Bruce wiedział w momencie odjeścia z Maiden, że skazuje się na o wiele mniejszą publiczność. Na pewno brakowało mu wielkiej publiki, ale jakoś wiele lat koncertował, nagrywał płyty i nie przeszkadzało mu to na tyle, aby "poniżył się" przed Harrisem i pierwszy zaproponował powrót. Już nie mówię o proszeniu się :wink: Sądzę, że inicjatywa wyszla najpierw ze strony Ironów.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 6:26 pm
autor: Filik10
A ja uważam, że gdyby Bruce nie wrócił to Maiden znalazłoby sobie jakiegoś nowego wokalistę i to mogłoby być nawet ciekawe, ale Bruce to oczycieśle lepsze rozwiązanie :wink:

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 6:27 pm
autor: nurni
Szajba pisze:
nurni pisze:prawdziwe Sabbath to Ozzy
wole DIo :P
nurni pisze:Purple to Gillan
no... :P
nurni pisze:Metallica to Hetfield
a spiewałtam ktos inny kiedys ? :lol:
nie - ale zapewne nie slyszales ze swego czasu mial go zastapic niejaki John Bush (znany chociazby z kapeli Anthrax)

mialem na mysli znak rozpoznawczy kapeli
nurni pisze:Maiden to Dickinson.
gdzie jak gdzie, ale w maiden to nie wokalista jest najwiekrzym "autorytetem" (jest drugi po stevie ;) ) [/quote]

nie pisze o najwiekSZym autorytecie, ale o znaku rozpoznawczym

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 6:40 pm
autor: rasternet
nurni pisze:
rasternet pisze:jednoznacznie by dal do zrozumienia, ze nie ma Maiden bez Dickinsona
bo nie ma!!

prawdziwe Sabbath to Ozzy, Purple to Gillan, Metallica to Hetfield a Maiden to Dickinson.
ja ci nie wierze :) Jedynie w to ze prawdziwe sabbath bylo z ozzym chociaz Dio jest swietnym wokalista chyba nawet lepszym niz Ozzy.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 6:52 pm
autor: Filik10
rasternet pisze: chociaz Dio jest swietnym wokalista chyba nawet lepszym niz Ozzy.
Nie chyba tylko na 1 000 000 procent, Matka się spytaj albo Żelaznego :P