Strona 8 z 27

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 12:23 pm
autor: Deeds of Glory
Chodziło mi o No More Tears, rynek muzyczny zaczął wymagać od zespołów rockowych/metalowych takiego grania bardziej przyjaznego, trzeba było grać takie rzeczy by rządzić w MTV. Stąd sukces Nothing Else Matters, Sweet Child o Mine Gunsów czy Mama I'm Coming Home Ozzego. O to mi chodziło.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 12:54 pm
autor: LukaSieka
Deeds of Glory pisze:Chodziło mi o No More Tears, rynek muzyczny zaczął wymagać od zespołów rockowych/metalowych takiego grania bardziej przyjaznego, trzeba było grać takie rzeczy by rządzić w MTV. Stąd sukces Nothing Else Matters, Sweet Child o Mine Gunsów czy Mama I'm Coming Home Ozzego. O to mi chodziło.
Taka sytuacja nie miała miejsca w czasach wydawania "No More Tears" czy "Metallica" tylko z 5-7 lat do tyłu :) To wtedy wszyscy robili się na amerykańską modłe, nagrywali klipy do MTV do najbardziej przystępnych utworów.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:01 pm
autor: Deeds of Glory
Jak dla mnie właśnie złota era MTV jako kryterium gustów rockowej publiczności to lata 1989-1992 gdzieś tak. Metallica, Guns and Roses czy cały nurt grunge to było to co rządziło w tych czasach właśnie w dużej mierze dzięki teledyskom. Wiele osób swoją drogą zaczęło słuchać wtedy muzyki i do dziś uważają, że te rzeczy za coś wielkiego. Podczas gdy np. zespoły grające dekadę wcześniej, o wiele lepsze są kompletnie niedoceniane. Weźmy Ufo, Rainbow czy Thin Lizzy.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:10 pm
autor: LukaSieka
Mimo wszystko 1984-1989 bił na głowę lata 90te pod tym względem w Ameryce. Chociażby 100 teledysków do "Hysteria" Def Leppard, miłe i wesołe (do kwadratu kiczowate) klipy Van Halen, Kiss, Saxon, Scorpions.
Nawet Accept, Judas Priest, Digger (wcześniej Grave Digger :sad: ), Tokyo Blade, UFO czy Tygers Of Pan Tang sie na to załapali :facepalm: :sad:
Aż wstyd przyznać, ale wtedy taki W.A.S.P. z "Blind In Texas" albo Ozzy Osbourne ze swoimi "Shot In The Dark" i "So Tired" na czele byli bardziej brutalni i heavy metalowi.

Dobrze, że był wtedy jeszcze taki Manilla Road, Witchfinder General, Brocas Helm, Cirith Ungol, Pentagram i Saint Vitus które przypominały, że nie wszyscy stali się jeszcze roześmianymi kobietami i latają z natapirowanymi, tlenionymi fryzurami.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:18 pm
autor: Deeds of Glory
Dla mnie właśnie symbolem takiej amerykańskiej ohydy są takie utwory jak Nothing Else Matters, Unforgiven, Sweet Child O Mine, Welcome to the Jungle, Smells Like Teen Spirit czy w zasadzie cokolwiek innego Nirvany.
Jak Scorpions, Van Halen czy Def Leppard szli w komercję robili to mimo wszystko z jakąś klasą. Nie wiem, które utwory Scorpions masz na myśli. Bardziej Rock You Like a Hurricane czy Wind of Change? Jednak ten drugi to dużo większa komercja, a to już 1990 r.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:21 pm
autor: LukaSieka
Deeds of Glory pisze:Bardziej Rock You Like a Hurricane czy Wind of Change? Jednak ten drugi to dużo większa komercja, a to już 1990 r.
Moze i wtedy u nas po tym 1990, ale ogólnoświatowo :) na pewno nie.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:25 pm
autor: Deeds of Glory
Jak oceniasz w takim razie twórczość takich grup jak Nirvana, Pearl Jam itd. ? Toż to jest dopiero komercjalizacja muzyki rockowej. Jako głównego wroga podajesz sympatyczne kawałki starych weteranów lekko w klimacie pudlowym co mnie troszkę dziwi. Wiadomo, że High and Dry jest lepszy od Hysteria a Taken By Force np. od tego późniejszego, komercyjnego Scorpions no ale znam gorsze rzeczy w muzyce. Guns and Roses chociażby ;)

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:27 pm
autor: The Burczax
Deeds of Glory pisze:Nirvany.
Nirvana bardziej komercyjna od Scorpionsów, Van Halen i Def Leppard? Ha ha ha. Mylisz chyba przyczynę ze skutkiem. To, że Nirvana stała się sławna nie zawdzięcza pójściu pod publikę, to była wypadkowa czasów, ich szczerości i (nie)szczęścia.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:33 pm
autor: Deeds of Glory
The Burczax pisze:
Deeds of Glory pisze:Nirvany.
Nirvana bardziej komercyjna od Scorpionsów, Van Halen i Def Leppard? Ha ha ha. Mylisz chyba przyczynę ze skutkiem. To, że Nirvana stała się sławna nie zawdzięcza pójściu pod publikę, to była wypadkowa czasów, ich szczerości i (nie)szczęścia.
Przecież oni dosłownie swoich fanów stworzyli, ich wizerunek, styl życia, nawet poglądy. Dla mnie to właśnie jest komercja. Co do kapel okołopudlowych czy starych weteranów, którzy poszli lekko w pudel to była tylko chęć zdobycia kasy, rynku. To też komercja ale bez dorabiania filozofii o szczerości, buncie itd. Tego w muzyce rockowej nie cierpię.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:37 pm
autor: The Burczax
Deeds of Glory pisze:Przecież oni dosłownie swoich fanów stworzyli, ich wizerunek, styl życia, nawet poglądy. Dla mnie to właśnie jest komercja. Co do kapel okołopudlowych czy starych weteranów, którzy poszli lekko w pudel to była tylko chęć zdobycia kasy, rynku. To też komercja ale bez dorabiania filozofii o szczerości, buncie itd. Tego w muzyce rockowej nie cierpię.
Komercja jest wtedy jak zespół dostosowuje się do trendów, a nie jak je kreuje. Absurdalny zarzut. Chęć zdobycia kasy i rynku- to jest czysto komercyjny zabieg.
Czyli rozumiem, że zakładasz, iż nie ma szczerości w ogóle w muzyce rockowej, a istnieje tylko jej dorabianie, którym się brzydzisz?

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:38 pm
autor: Deeds of Glory
Dla mnie w muzyce są riffy, solówki, przejścia na bębnach, basowe zagrywki, refreny itd. Szczerość to jest kwestia względna, dla jednego szczera może być Nirvana, dla drugiego Kombi.

Na pewno szczerym nie było to, że w co drugim filmie amerykańskim lat 90 był ten kretyński motyw outsidera, który był pokłosiem ruchu grunge. Przecież świat tak nie wygląda. Oczywiście ten outsider, był niezrozumiany przez wszystkim, dobry, szlachetny a cała reszta paskudna, wstrętna i nietolerancyjna.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:41 pm
autor: The Burczax
No to skoro nie interesują Cię pozamuzyczne kwestie, to czemu nie cierpisz Nirvany? Są tam riffy, solówki, przejścia na bębnach, basowe zagrywki i refreny ;-). No i dlaczego zarzucasz im nieszczerość, skoro mówisz, że odczucie szczerości to kwestia subiektywna?

Motyw outsidera od grungu się wywodzi? :mrgreen:
A co w takim razie z ikoną amerykańskiego kina i też buntu Jamesem Deanem? Chyba, że grunge powstał w latach 30/40, to ok, masz rację :)

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:44 pm
autor: Deeds of Glory
Dlatego się czepiam, że oni są oceniani za szczerość, bycie jakimiś zbawcami rocka itd. Kto ich ocenia za kwestie czysto muzyczne? Zresztą ja mam swoje zdanie, Ty swoje i na tym poprzestańmy. Dla mnie początek lat 90 to był bardzo niedobry okres dla rocka, dlatego, że muzyka straciła to co miała w latach '70 i '80. Taką jakąś magię, nie wiem jak to inaczej nazwać.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 1:49 pm
autor: The Burczax
Deeds of Glory pisze:Kto ich ocenia za kwestie czysto muzyczne?
Krytycy, fani?
A co do G'n'R to pełna zgoda. :)

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 3:38 pm
autor: Pawcio
Ja jeszcze do Nomada/ Złapanego_w_Czasie/IM_Power itd., a obecnie Deeds of Glory mam jedno pytanie. Co sądzisz o albumie In Utero?

Re: Ozzy Osbourne

: czw lis 06, 2014 10:42 am
autor: voivod'
o, podpisuje sie pod pytaniem ;D

Re: Ozzy Osbourne

: ndz lis 30, 2014 4:00 pm
autor: AncientMariner
Blizzard Of Ozz - 8/10
Diary Of A Madman - 7/10
Bark At The Moon - 10/10
The Ultimate Sin - 8/10
No Rest For The Wicked - 10/10
No More Tears - 10/10
Ozzmosis - 7/10
Down To Earth - 6/10
Black Rain - 3/10
Scream - 5/10

Re: Ozzy Osbourne

: ndz lis 30, 2014 7:46 pm
autor: Python
AncientMariner pisze:Blizzard Of Ozz - 8/10
Diary Of A Madman - 7/10
Tak nisko? :shock:

Re: Ozzy Osbourne

: śr gru 03, 2014 6:31 pm
autor: AncientMariner
Python pisze:
AncientMariner pisze:Blizzard Of Ozz - 8/10
Diary Of A Madman - 7/10
Tak nisko? :shock:
Czy nisko, chyba nie? Przecież to dobre płyty :). Lubię je i lubię styl Rhoadsa, ale wole Jake i Zakka za gitarą :). Bark to mój nr 1. I gdyby nie utwór So Tired dałbym tej płycie 11/10, bo trochę odstaje on od pozostałych moim zdaniem.

Re: Ozzy Osbourne

: śr gru 03, 2014 10:14 pm
autor: widman
AncientMariner pisze:utwór So Tired
So Tired jest na Bark at The Moon...