tłumaczenie na polski, to tak mniej więcej bo nie mam wprawy .ale zawsze to coś.
jeśli zauważycie jakieś błędy a na pewno są albo jeśli coś można by było ująć lepiej , piszcie to się poprawi i będzie git . kilku zwrotów nie umiałem przetłumaczyć ,ale ogólny sens wypowiedzi mam nadzieję się zgadza .
Jako IM wydaliście bardzo dużo nagrań koncertów, dokumentów i muzycznych dvd , co czyni Flight 666 wyjątkowym dla ciebie ?
NICKO - Można odnależć na nim skrajne emocje ,to był pierwszy raz kiedy byliśmy kamerowani 24 godziny na dobę , 7 dni w tygodniu , nagrywane były nie tylko kulisy samego koncertu Również kręcono nas w drodze do pracy i z powrotem, kiedy harowaliśmy i odpoczywaliśmy. zawsze ceniliśmy sobie prywatność ,nigdy nie byliśmy i nie jesteśmy kapelą , która chętnie odsłaniała się do świateł reflektorów i paparazzich . Trzymamy się z daleka od miejsc gdzie wiemy ,że mogą być ludzie z OK! Magazine (takie pismo plotkarskie o znanych osobistościach ). Kiedy patrzysz na film... było 500godzin, które z korzyścią dla filmu warto było wyciąć .a było sporo takich rzeczy (śmiech) które nie chciałbyś , żeby inni widzieli, zawartych w wyciętych materiałach. fantastyczna robota.
Co sprawiło , że chcieliście się tym razem odsłonić przed fanami ?
Dobre pytanie , mieliśmy wiele okazji. Był dokument o nagrywaniu ostatniego albumu, ale ani na sekundę nie wykraczał poza to się dzieje w studio . Nie pokazywał nas prywatnie , ale wciąż można się było przekonać jaki jest każdy z nas , i jacy jesteśmy wszyscy jako Iron Maiden. Odpowiadając na twoje pytanie , to było coś na co nas namówiono , ale jestem zadowolony że to zrobiliśmy
Kiedy oglądasz film , czy zauważasz jakąś scenę pozostałą w ostatecznej wersji , na widok której się wzdrygasz ?
Była scena jak gramy w golfa , i ja nie trafiłem . miałem nadzieję , że tego nie zamieszczą(śmiech ) graliśmy o pieniądze (???)
ale ostatecznie nie było żadnych scen kiedy miałbym ochotę krzyknąć "OMG WTF

" . Zawsze była opcja, że jeśli coś nam się wyjątkowo nie spodobało , mogliśmy im to wskazać i mogli to ewentualnie zmienić .
Na początku filmu , ktoś daje ci butelkę wina , kiedy wsiadasz do samolotu . pożniej bruce dokucza ci z tego powodu . co było takiego szczególnego w tym winie ?
- Kiedy wsiadałem do samolotu ten dziadyga podchodzi i wręcza mi butelkę Chateau Palmer. Myślę sobie ..myślałem ,że to był prezent. Jak zauważyłeś byłem podekscytowany .Wyszedłem po schodach , tego co działo się dalej już nie widać . Wtedy po wejściu na pokład Dicky Bell podszedł i wyjechał " O widzę ,że dostałeś swoje wino To tylko jedna z butelek , chcieliśmy się upewnić , że to dokładnie to co zamówiłeś" Wcześniej zamówiłem trzy tuziny butelek tego palmera i trochę ukochanych czerwonych win
do popijania w samolocie , by przetrwać trasę. Więc nie dość , że naprawdę myślałem , że on daje mi prezent na drogę , to było to jedno z win za które zapłaciłem ! Kiedy wsiadł bruce zanim odlecieliśmy wiedział że byłem zawiedziony tą wpadką wyjechał z tekstem ' O, możemy sobie wypić wszystkie wina nicko! " ( śmiech )
Ostatecznie mogliście się delektować winem , nawet jeśli nie było jakieś super .
Tak ,pewnie że się delektowaliśmy . były już wyprawy , na których więcej niż trochę win zostało skonsumowanych .
W filmie pojawia się scena , w której gość z Kolumbii płacze bo udało mu się złapać jedną z twoich pałeczek . jak to odebrałeś ?
Miałem mieszane uczucia . Myślałem sobie 'zaraz, może on płakał bo chciał jedną z kostek Adriana Dave'a albo Janicka ? czy może płakał bo koncert sie skończył , co było prawdopodobne ? czy płakał faktycznie bo złapał moją pałkę ?' pewnie z dwóch ostatnich powodów . potem go spotkaliśmy
Powodem urokliwości tej sceny jest nie tylko to że skupia się na gościu ściskającym tę pałeczkę... Dziewczyna w tle za nim zaczyna płakać .. Facet za nią również.. oni nawet nie patrzą na siebie . Wydaje mi się , że miała miejsce jakaś zaraźliwa melancholia . To właśnie jest pasjonujące w latyno amerykańskiej publiczności , oni są fanatyczki. A Płaczący Gość, tak go nazwaliśmy - Płaczący Gość - spotkaliśmy go 2 miesiące później , kiedy wyruszyliśmy znowu w trasę ed force one . mieliśmy go okazję wtedy spotkać ,pogadać przywitać się , dostał wtedy od nas pałeczkę , Więc teraz ma już jedną parę . Wcześniej dostał leworęczną a teraz złapał praworęczną . (śmiech ) Był wdzięczny. Sympatyczny gość.
Czy bruce jest naprawdę takim opanowanym pilotem jak się wydaję oglądając dvd ?
Rany, jasne , talent do pilotażu Bruce'a nie podlega dyskusji . Było tak że pasażerowie byli raczej zadowoleni przez pierwsze parę tygodni
dopóki nie robił jakichś wymyślnych ewolucji , wtedy był krzyk "to nie tak jak miało byyyyć !!" (
śmiech ) nie no ,ale jest świetnym pilotem.
Widać ,że masz dużo bagażu . Nic ci się nie zagubiło ?
Kiedy zaczynaliśmy dopiero gadać o złożeniu tego wszystkiego do kupy, jednym z moich powodów do narzekań było to , że będę musiał ładować swój sprzęt perkusyjny do pojedynczych walizek . chodziło mi o to, że coś mogło wtedy zginąć, co do diabła sie stanie jak będziemy gdzieś w Australii czy Argentynie i coś mi zginie z zestawu . Jak dostanę zastępczy sprzęt? No i stało się tak , że mieliśmy kolesia zwanego Jeremy z Rocket Cargo , i on się tym zajął porządnie.
Będąc przy tym , oni jednak coś zgubili , ale z mojego zestawu do ćwiczeń . Właśnie zaczęliśmy grać w Ameryce Południowej , i jeden z moich technicznych mówi mi " Przynoszę złe wiadomości " - " Tia , co się stało " a on wypala " Zgubiliśmy coś z twojego sprzętu " No i wtedy myślałem , że oszaleje , Ale on na to "Nie , nie nie , to nic z głównego zestawu , tylko z zestawu do ćwiczeń" - odparłem ,że "to nic" nie myślałem tak , ale to jednak nie był sprzęt na koncerty . Było się przecież czego obawiać, jak wszystkiego upilnować skoro graliśmy tyle koncertów po całym świece , mieliśmy naprawdę wielkiego fuksa. Naprawdę jednak mają oko na wszystko .
Patrząc na twój zestaw, widzę , że musisz mieć kilka oddzielnych bagaży na to wszystko .
- tak , mam 11 bębnów i 15 talerzy do tego te wszystkie wtyczki i ----inne badziewia -- ( nie wiem co to spare bit i bobs

)
Jedna rzecz która rzuciła się w oczy na nagraniu , ty grasz boso ?
Tak, przywykłem do tego już jako dzieciak . Kiedy zaczynałem grać mocniejszą muzykę , jako nastolatek i a potem już dorosły , zacząłem używać stopek Ludwig Speed King. nie da się na nich grać boso , nie są zbyt gładkie i mają otwory . Więc grałem w tenisówkach (coś w tym stylu ) przez ten cały czas . Na bose stopy z tenisówek przerzuciłem się z powrotem , kiedy zacząłem używać stopek DW . No i gram boso od , nie wiem ośmiu może dziewięciu lat . Jedynym w sumie powodem dlaczego gram boso jest to ,że czuję się tak bardziej swobodnie .
Ostatnie pytanie : Czy Iron Maiden pracuje nad nowym albumem ?
Zaczynamy pracę nad nowym wydawnictwem w listopadzie . Mamy zarezerwowany listopad i pierwsze tygodnie grudnia na pisanie kawałków . Nowy album wypuścimy w styczniu 210 i zagramy trasę późnym latem . Taki jest plan , szczęśliwie , dzięki Bogu , wszyscy zdrowi i możemy się tym zająć .