Strona 8 z 8
Re: Rok 1986...
: czw lip 05, 2007 6:10 pm
autor: Deadlock
Grzędi pisze:Człowieku, w latach '80 powstawało masę zajebistych albumów i nie było żadnych książeczek, bookletów, płyty były duże i nieporęczne. Niedługo się okaże, że polubisz Dodę Elektrodę, bo do płyty dołączy lizaka albo rabat 50% do Pizzy Hut.
poki co to doda ma fajne cycki i tak sztuczne no ale fajne .
coz do jakiegos nowego albumu jakiejs znanej kapeli ostatnio dolaczone byly zelki bodajze...
mnie takie bajery nie kreca...nie jestem dzieckiem fotki.pl ani strefy neo ani zadnym innym cwelem ktorego jaraja zbedne gadzety dolaczane do albumu .
i wiem jak bylo w latach 80 . nie jednego vinyla mam i sie z niego ciesze i nie mowie ze mi sie to nie podoba .
Re: Rok 1986...
: czw lip 05, 2007 6:12 pm
autor: Szajba
mnie takie bajery nie kreca...nie jestem dzieckiem fotki.pl ani strefy neo ani zadnym innym cwelem ktorego jaraja zbedne gadzety dolaczane do albumu .
ale prezetwarywe z Fear of the Dark byś pewnie chciał ?

Re: Rok 1986...
: czw lip 05, 2007 6:17 pm
autor: Deadlock
Re: Rok 1986...
: czw lip 05, 2007 6:24 pm
autor: dostoevsky
Szajba pisze:
mnie takie bajery nie kreca...nie jestem dzieckiem fotki.pl ani strefy neo ani zadnym innym cwelem ktorego jaraja zbedne gadzety dolaczane do albumu .
ale prezetwarywe z Fear of the Dark byś pewnie chciał ?

Ja bym chciał, ale nie była dołączona do albumu.... buu
Re: Rok 1986...
: czw lip 05, 2007 7:15 pm
autor: DeaDe
Stoneman pisze:do jakiegos nowego albumu jakiejs znanej kapeli ostatnio dolaczone byly zelki bodajze...
Tak, a konkretnie był to Slayer :].
Re: Rok 1986...
: czw lip 05, 2007 8:17 pm
autor: vyrus
Nomad oskarżasz Mete o to że nie ma ciekawych pomysłów

To jest ocena subiektywna bo przecież to tak samo jak byś powiedział że nie tworzy ciekawej muzyki. Więc czemu Meta zawdzięcza swój sukces ? Beztalenciu muzyków ? Meta gdy zaczynała miała bardzo ciekawe pomysły i masa ludzi to doceniła(ciekawe pomysły mogą się podobać lub nie ale żeby ich nie zauważyć to trzeba być kimś

). Część ludzi nie polubiła ich muzyki (w tym ty) ale czy to powód żeby ich mieszać z błotem ?
Re: Rok 1986...
: wt lip 10, 2007 10:40 pm
autor: Kro
Nomad pisze:Kroczniok, zwariowałeś? MoP to płyta na wyższym poziomie niz SiT, Battery jest lepsze technicznie od Wasted Years, ciekawe w czym? ,megaprodukcja kosztująca kupe kasy ma być niby gorsza ?
Zaraz nie wytrzymam. Porownaj sobie perkusje z Battery z tym pitu pitu McBraina na WY, posluchaj solowek, jak sie nie znasz na muzyce od strony technicznej to sie o tym nie wypowiadaj. Co do megaprodukcji to wiesz co? Mozna nagrac zajebista plyte za pare zlotych w garazu i mozna wydac niezlego gniota za mega kase, wiec idz do lasu z takimi teoriami
Nomad pisze:A pan Santana stwierdził kiedyś że KISS to rozrywka w stylu Las Vegas więc jego opinie mam głęboko gdzieś.
A tak nie jest?
Nomad szkoda, ze nie zyjesz w tych swoich latach 80-tych nie musialbym czytac Twoich idiotycznych postow
Re: Rok 1986...
: wt lip 10, 2007 10:46 pm
autor: Szajba
Kro pisze:Nomad szkoda, ze nie zyjesz w tych swoich latach 80-tych nie musialbym czytac Twoich idiotycznych postow
nikt by nie musiał, bo neta wtedy nie było

Re: Rok 1986...
: śr lip 11, 2007 8:35 am
autor: Deadlock
i wszyscy byliby zadowoleni bylibysmy old schoolowocami tape trading bylby codziennosci i wogole bylaby bujaka...tamte czasu maja swoj urok...ale mamy inne...
i jeszcze jedno ...
Kro pisze:Nomad napisał/a:
Kroczniok, zwariowałeś? MoP to płyta na wyższym poziomie niz SiT, Battery jest lepsze technicznie od Wasted Years, ciekawe w czym? ,megaprodukcja kosztująca kupe kasy ma być niby gorsza ?
Zaraz nie wytrzymam. Porownaj sobie perkusje z Battery z tym pitu pitu McBraina na WY, posluchaj solowek, jak sie nie znasz na muzyce od strony technicznej to sie o tym nie wypowiadaj. Co do megaprodukcji to wiesz co? Mozna nagrac zajebista plyte za pare zlotych w garazu i mozna wydac niezlego gniota za mega kase, wiec idz do lasu z takimi teoriami
Nomad napisał/a:
A pan Santana stwierdził kiedyś że KISS to rozrywka w stylu Las Vegas więc jego opinie mam głęboko gdzieś.
A tak nie jest?
Nomad szkoda, ze nie zyjesz w tych swoich latach 80-tych nie musialbym czytac Twoich idiotycznych postow
zgodze sie tu w stu procentach , stawiam piwo i stwierdzam , ze temat nalezy zaorac !
Re: Rok 1986...
: śr lip 11, 2007 10:33 am
autor: DeaDe
Stoneman pisze:i wszyscy byliby zadowoleni bylibysmy old schoolowocami tape trading bylby codziennosci i wogole bylaby bujaka...tamte czasu maja swoj urok...ale mamy inne...
i jeszcze jedno ...
Kro pisze:Nomad napisał/a:
Kroczniok, zwariowałeś? MoP to płyta na wyższym poziomie niz SiT, Battery jest lepsze technicznie od Wasted Years, ciekawe w czym? ,megaprodukcja kosztująca kupe kasy ma być niby gorsza ?
Zaraz nie wytrzymam. Porownaj sobie perkusje z Battery z tym pitu pitu McBraina na WY, posluchaj solowek, jak sie nie znasz na muzyce od strony technicznej to sie o tym nie wypowiadaj. Co do megaprodukcji to wiesz co? Mozna nagrac zajebista plyte za pare zlotych w garazu i mozna wydac niezlego gniota za mega kase, wiec idz do lasu z takimi teoriami
Nomad napisał/a:
A pan Santana stwierdził kiedyś że KISS to rozrywka w stylu Las Vegas więc jego opinie mam głęboko gdzieś.
A tak nie jest?
Nomad szkoda, ze nie zyjesz w tych swoich latach 80-tych nie musialbym czytac Twoich idiotycznych postow
zgodze sie tu w stu procentach , stawiam piwo i stwierdzam , ze temat nalezy zaorac !
No chyba nie w popieraniu Santany

?
Re: Rok 1986...
: pt lip 13, 2007 12:38 pm
autor: farmer1990
moje zdanie jest taki
autor bardziej chcial wywolac burze,niz faktycznie stwierdzic fakty.
i mu sie to udalo

Re: Rok 1986...
: pt lip 13, 2007 2:14 pm
autor: slayer
Dobry temat!
Nomad piwko! :beer

Re: Rok 1986...
: pt lip 13, 2007 7:24 pm
autor: Kro
farmer1990 pisze:moje zdanie jest taki
autor bardziej chcial wywolac burze,niz faktycznie stwierdzic fakty.
i mu sie to udalo

To Ci sie zle wydaje, Rycerz to traktuje calkiem serio
Re: Rok 1986...
: sob lip 14, 2007 1:13 am
autor: Artur
Re: Rok 1986...
: sob lip 14, 2007 11:29 pm
autor: Reach out
Brwao Nomad teraz proponuję żebyś stworzył temat gloryfikujący Metallicę i czekał jak na tym samym forum powstanie 8 stron postów, które będą mówiły o tym jak to Metallica się sprzedała i że Master Of Puppests to w sumie wcale taka dobra płyta nie jest, że gadasz głupoty itp. żyjemy w czasach nowej definicji tolerancji, żeby być zrozumianym musisz komuś przypier....ć, a potem go pogłaskać i przeprosić

Re: Rok 1986...
: ndz lip 15, 2007 1:58 am
autor: Nomad
Reach out pisze:Brwao Nomad teraz proponuję żebyś stworzył temat gloryfikujący Metallicę i czekał jak na tym samym forum powstanie 8 stron postów, które będą mówiły o tym jak to Metallica się sprzedała i że Master Of Puppests to w sumie wcale taka dobra płyta nie jest, że gadasz głupoty itp. żyjemy w czasach nowej definicji tolerancji, żeby być zrozumianym musisz komuś przypier....ć, a potem go pogłaskać i przeprosić

widzę ,że się rozumiemy

Re: Rok 1986...
: ndz lip 15, 2007 9:46 am
autor: iEvE
Reach out pisze:Brwao Nomad teraz proponuję żebyś stworzył temat gloryfikujący Metallicę i czekał jak na tym samym forum powstanie 8 stron postów, które będą mówiły o tym jak to Metallica się sprzedała i że Master Of Puppests to w sumie wcale taka dobra płyta nie jest, że gadasz głupoty itp. żyjemy w czasach nowej definicji tolerancji, żeby być zrozumianym musisz komuś przypier....ć, a potem go pogłaskać i przeprosić

sugerujesz że to że prawie nikt sie z Rycerzykiem nie zgadza jest wynikiem że to Rycerz założył taki temat i dla czystej zasady się z nim nie zgadzamy? Coś na zasadzie, ż ejak to rycerz to musi pieprzyć?
Re: Rok 1986...
: ndz lip 15, 2007 3:31 pm
autor: Reach out
och Eve czemu zastawiasz na mnie sidła?
Re: Rok 1986...
: ndz lip 15, 2007 10:49 pm
autor: iEvE
...