Strona 8 z 10

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: pt sie 13, 2010 2:29 pm
autor: Budziol
zbieram sie na pociag do Krakowa
no to do zobaczenia w Budapeszcie :!: :)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: pt sie 13, 2010 8:28 pm
autor: Steve
Do zobaczenia Budziol :!: :pijak:

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: sob sie 14, 2010 10:17 am
autor: ttomasz
Życzę udanego koncertu, a ponieważ to Maiden nie muszę się o Was martwić ;-)
Jak jakiś chytrus po powriocie nie zamieści relacji to będzie miał ze mną doczynienia :twisted:

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: sob sie 14, 2010 12:14 pm
autor: Emilio
Także życzę udanego koncertu, cholernie żałuje, że z Wami nie jade :(

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: sob sie 14, 2010 2:39 pm
autor: ttomasz
Emilio pisze:Także życzę udanego koncertu, cholernie żałuje, że z Wami nie jade :(
Ja też, za rok jadę nawet jak w Polsce nie będzie!
ps:pusto teraz jakoś na forum ;-)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 11:05 am
autor: Maczup
ja jestem!

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 12:56 pm
autor: Puszek123
cos pięknego byl to moj pierwszy koncert bylem prawie pod samymi barierkami gdy ujrzalem pierwszy raz Steva to bylem w szoku koncert byl Genialny Wybilo mi korki :D :D

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 1:02 pm
autor: RALF
Czytam recki w necie - podobno SZOK ;-)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 1:06 pm
autor: Puszek123
pierwsze 3 kawałki to byla walka o przetrwanie potworny scisk

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 1:06 pm
autor: tomtomala
Byłem, widziałem.

Pozostawiam szczegółową recenzję osobom z zacięciem reportersko-literackim.

Mnie się ogromnie koncert podobał. Setlista bardzo dobra. Co prawda wywaliłbym z niej Wildest Dreams i Hallowed Be Thy Name. Pierwszy raz słyszałem tak źle zmiksowanych Ironów - Janicka solówki bardzo często były zdecydowanie za ciche, a mikrofon Dickinsona w 2 kawałkach szwankował. No i to dziwne buczenie prawej części kolumn w przerwach.

Suma summarum - właśnie takiego koncertu się spodziewałem. Nie zawiedli mnie Ironi. Bałem się, że będzie duuuuzzzoo gorzej a tutaj taka przyjemna niespodzianka.

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 1:12 pm
autor: Puszek123
troche polacy mi sie niespodobali pod scena zaczeli wolac cos jakies glopoty:D hehe

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 1:26 pm
autor: Emilio
Puszek123 pisze:troche polacy mi sie niespodobali
Po pijanych polusach i angolach nie spodziewaj sie niczego dobrego ;-) No, czekam na relacje, dalej! (i fotki z koncertu oraz forumowej ekipy \m/)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 1:28 pm
autor: Puszek123
z sanktuarium nikogo nie spodkalem ;/

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 2:34 pm
autor: El Dorado
wuwuzela

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 2:41 pm
autor: Abstract
Nie no, koncert jak na Maiden przystało świetny. Set lista bardzo dobra (faktycznie dałoby rade bez Wildest dreams), atmsofera samefgo festiwalu taka sobie, muzycy w świetnej formie. Pomijając koszmar walki o życie na pierwszych utworach to było świetnie. Pozdrawiam uczestników wyjazdu z Krakowa ;)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 2:53 pm
autor: Puszek123
widzialem czerwona wuwuzele ale to bylo strona adriana :D

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 3:02 pm
autor: Deleted User 2259
Ja powiem,że koncert był wspaniały nie umiem tak pisać relacji tzn umiem(ale tylko dla siebie w zeszyciku,nie chcę mi się pisać:)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 3:02 pm
autor: El Dorado
Puszek123 pisze:widzialem czerwona wuwuzele ale to bylo strona adriana
to byłem ja

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 3:17 pm
autor: Puszek123
czapeczka Bruca musla mi po palcach :D

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

: ndz sie 15, 2010 3:23 pm
autor: IRONSPARTAN
Najbardziej luźny koncert w życiu. Nigdy nie byłem na koncercie Dziewicy na który byłby taki luz i brak wściekłego ścisku pod sceną. Pod scenę poszliśmy na jakieś dziesięć minut przed początkiem Doktora. Po Wickerze byliśmy już przy samej barierce. Muzycznie jak zwykle. OK. Technicznie także. Choć na początku można było mieć zastrzeżenia do buczenia i jakiegoś rzężenia. Widać było że się Bruce stara. Coś Adrian z tyłu, bardziej niż zwykle. I znikał jakoś na dłuższe chwile na backstage. Może chory? Stwór, nie dosyć że wizualnie porażka, to jeszcze mu wata i gąbka z pod pachy wystawały. Był widoczny także brak niektórych elementów scenicznych z tej trasy (wieże na przykład). Wrocławski autobus wzbogacił się o pałkę Nicko (Butcher) i czapkę Bruce'a (Darek). Ogólnie koncert na 6-7/10.
....acha i mogę się mylić, ale o ile mnie pamięć nie zawodzi, był to pierwszy mój gig Maiden na którym nie była użyta pirotechnika.