Bruce Solo
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Bruce Solo
Po wielokrotnym przesłuchaniu, uważam że "TMP" to naprawdę udany album. Ode mnie 8/10. Tak naprawdę pozbyłbym się tylko "Face" i "Resurrection". Nie są to jakieś bardzo złe utwory, ale odstają poziomem od reszty.
Cieszę się więc, że Bruce zamierza, w niedalekiej przyszłości, wydać kolejny album.
Cieszę się więc, że Bruce zamierza, w niedalekiej przyszłości, wydać kolejny album.
-
Southern Rock Knight
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: sob lut 24, 2024 6:06 pm
Re: Bruce Solo
To muzycy są rozczeniowi. Mieli bajkowe życie, wszystko, literalnie wszystko zawdzięczają fanom. Gdyby nie fani, wykonywaliby nudne zawody, ciężko harując. Robili to co lubili, zarabiając często świetne pieniądze. Prowadząc takie życie jakie sobie wymarzyli. Nie potrafią tego docenić bo się słabo starają. Jeszcze Dickinson dokłada do tego ideologię. Fani na Power Trip Festival byli NIEGODNI, żeby zobaczyć Iron Maiden. To zblazowana klasa średnia, która ma Maiden w dupie. To pytam, bo jakiego grzyba zainkasowali miliony by tam grając?. Hipokryzja wyższego poziomu. MTV jest złe, be, fuj, okropne, no ale teledysk Tears of the Dragon w latach 90 tam hulał. Ozzy był taki wstrętny, że jego życie prywatne docierało do mediów. Przepraszam, a Dickinson to co? Skąd wiemy o jego nowej kobiecie? Jak nie z mediów?mrfox pisze: ↑pn lut 26, 2024 8:34 am Nie czepiłem się że się komuś nie podoba, to jest normalne. Ruszył mnie roszczeniowy ton że Bruce nie nagrał akurat tak jak jemu się podoba więc odwalił chałturę żeby tylko coś tam grosza wpadło. W przypadku Mandrake Project, zarówno w wywiadach jak i na płycie tego nie słyszałem i nie słyszę. Wręcz przeciwnie, Bruce przyznał że materiał ma tak długi czas wegetacji, że nie ma w nim niczego zbędnego, oczywiście w jego odczuciu.
Dla mnie Face in the Mirror i Shadow of the Gods to najlepsze momenty na albumie i dobrze że powstały.
Różnica między nami jest taka, że ja atakuję to ostro nieznanego mi osobiście muzyka. Ty atakujesz fana, który tego muzyka od ponad 20 lat wspiera. Mając 90% dyskografii Iron Maiden na oryginałach i uczestnicząc w kilkunastu koncertach Iron Maiden. Nie mówię już o akcjach promocyjnych, zlotach Iron Maiden, które organizowałem i popularyzowaniu ich w dyskusjach. Co z tego miałem? Czekanie jako fan, na 5 płyt studyjnych, z których tylko jednaj jest dobra (Dance of Death) a jedna niezła ( A Matter of Life and Death) . Z tras koncertowych, tylko połowa jakoś dopracowanych i to przeważnie nie w całości. Powtarzające się utwory, sety robione na odwal się (Fear of the Dark na trasach wspominkowych z ....lat 80!) . Krótko mówiąc, ja jedną rzecz fajną, przypadały 2-3 przeciętne. Dodając do tego okropną, lizusowską atmosferę wokół Iron Maiden w mediach, to mam prawo krytykować.
Re: Bruce Solo
Ten argument byłby w cholerę świeszny, gdy nie to, że pojawia się (n) razy, kto komuś się podoba coś, co ty (przykładowo) masz ochotę skrytykować. Nie pierwszy raz widać też, że masz trudność z wyciąganiem logicznych wniosków na temat związków przyczynowo-skutkowych i tym samym, mylisz fakty ze swoimi projekcjami. Jak w przykładzie z Davem - owszem, w którymś wywiadzie powiedział coś, co można było zinterpretować w taki sposób, że to Shirley mu klei solówki. Swoją drogą, konia z rzędem temu, kto znajdzie teraz ten obrosły legendą wywiad i tu podlinkuje. Taka edycja nagrań nie jest niczym niezwykłym w realizacji muzyki. Oczywiście wyciągasz z tego pasujący do swojej narracji wniosek, że "to nie wypada takiemu gitarzyście", za czym idą nie poparte żadnym rozsądnym argumentem twierdzenia, że "przychodzi do studia kompletnie nieprzygotowany", jakbyś faktycznie miał jakiekolwiek pojęcie o tym, co siedzi w głowach ludzi, których nie masz sposobności znać. Nie piszę tego, by bronić tego czy innego materiału, więc jeśli masz ochotę odpalić alogiczną śpiewkę, że "fanboye IM nie dopuszczają krytyki", to wstrzymaj koniePierre Dolinski pisze: ↑pn lut 26, 2024 6:13 am No ale ja rozumiem, że niby rozumiesz, że to forum, ale sercem jesteś jednym z tych, którzy uważają, że jednak nie wolno wybrzydzać, bo to Iron Maiden.![]()
Re: Bruce Solo
Oczywiście, że były takie wypowiedzi Dave tutaj wrzucane. Sam to robiłem z odpowiednimi cytatami w których gitarzysta chwalił obecne możliwości pracy w studio. Opowiadał, że sola improwizuje w studio, a Shirley później je lepi i on tylko musi się ich nauczyć na nowo.
Edycja, poprawianie nagrań, czy nawet kopiowanie nagranych już fragmentów to oczywiatość. A lenistwo muzyka któremu nie chce się wymyślić swoich solowek to drugie.
Nie róbmy z muzyków nie wiadomo jakich bożków i ideałów, bo to jest... dziecinne...
Dla mnie takim samym lenistwem jest fakt, że Bruce nie siadł w studio z zespołem i nie nagrał tych nowych utworów. Tylko polepił to co przez lata miał nagrane w szufladzie.
Edycja, poprawianie nagrań, czy nawet kopiowanie nagranych już fragmentów to oczywiatość. A lenistwo muzyka któremu nie chce się wymyślić swoich solowek to drugie.
Nie róbmy z muzyków nie wiadomo jakich bożków i ideałów, bo to jest... dziecinne...
Dla mnie takim samym lenistwem jest fakt, że Bruce nie siadł w studio z zespołem i nie nagrał tych nowych utworów. Tylko polepił to co przez lata miał nagrane w szufladzie.
www.MetalSide.pl
Re: Bruce Solo
Ktoś tu konno będzie jeździł
www.MetalSide.pl
Re: Bruce Solo
Ja tez lubię wbić złośliwą szpilę, ale głębiej domyślam się, że kiedy masz już pewien status, jesteś legendą, srasz hajsem i nic nie musisz, to wtedy zdecydowanie trudniej o pasje na poziomie sprzed wielu lat, tak po ludzku.
Chciałbym, żeby jeszcze trochę pokoncertowali, i tyle, nowe wypusty Bronka czy Maiden - nie interesuje mnie to.
Zobaczyć ich jeszcze 2/3 razy przed zakończeniem kariery i będę w chuj syty tym zespołem
Chciałbym, żeby jeszcze trochę pokoncertowali, i tyle, nowe wypusty Bronka czy Maiden - nie interesuje mnie to.
Zobaczyć ich jeszcze 2/3 razy przed zakończeniem kariery i będę w chuj syty tym zespołem
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Jasne, że wszystko ma swój czas, natomiast koncertowo - uważam, że na tym powinni skoncentrować się na dobre. Płyt już i tak ludzie nie kupują a produkcja i promocja to koszta.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Bruce Solo
Martin Popoff w swojej recenzji stwierdził, że "The Mandrake Project" jest najlepszą płytą w solowej dyskografii Bruce'a. Sam nie pokusiłbym się o takie stwierdzenie, bo dla mnie każdy album Bruce'a jest na swój sposób ciekawy i z wiekiem dojrzałem do zdania, że takie ustawianie płyt w rankingu jest o kant dupy potłuc.
Ale jeśli ktoś podziela zdanie Popoffa to zrozumiem zachwyty: równy album, przebojowy, przystępny, wychodzący poza maidenowo-bruce'ową niszę - jeśli tylko ludzie niebędący fanami dadzą temu krążkowi szansę.
Zaskakująco dobra płyta. Brawa Panie Brusiu. Nie mogę się doczekać dostawy preordera, żeby przesłuchać tracków w lepszej jakości - nawet przy tych 320kbps słychać, że produkcja jest bardzo dobra i z przyjemnością zanurzę się w dźwiękach.
Ale jeśli ktoś podziela zdanie Popoffa to zrozumiem zachwyty: równy album, przebojowy, przystępny, wychodzący poza maidenowo-bruce'ową niszę - jeśli tylko ludzie niebędący fanami dadzą temu krążkowi szansę.
Zaskakująco dobra płyta. Brawa Panie Brusiu. Nie mogę się doczekać dostawy preordera, żeby przesłuchać tracków w lepszej jakości - nawet przy tych 320kbps słychać, że produkcja jest bardzo dobra i z przyjemnością zanurzę się w dźwiękach.
Re: Bruce Solo
Wiesz... to jest opinia (recenzja) i ranking autora. On nie reprezentuje szerszego spojrzenia na dany temat, tylko przedstawia swój punkt widzeniadostoevsky pisze: ↑pn lut 26, 2024 2:57 pm Martin Popoff w swojej recenzji stwierdził, że "The Mandrake Project" jest najlepszą płytą w solowej dyskografii Bruce'a. Sam nie pokusiłbym się o takie stwierdzenie, bo dla mnie każdy album Bruce'a jest na swój sposób ciekawy i z wiekiem dojrzałem do zdania, że takie ustawianie płyt w rankingu jest o kant dupy potłuc.
www.MetalSide.pl
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Bruce Solo
gumbyy pisze: ↑pn lut 26, 2024 3:07 pmWiesz... to jest opinia (recenzja) i ranking autora. On nie reprezentuje szerszego spojrzenia na dany temat, tylko przedstawia swój punkt widzeniadostoevsky pisze: ↑pn lut 26, 2024 2:57 pm Martin Popoff w swojej recenzji stwierdził, że "The Mandrake Project" jest najlepszą płytą w solowej dyskografii Bruce'a. Sam nie pokusiłbym się o takie stwierdzenie, bo dla mnie każdy album Bruce'a jest na swój sposób ciekawy i z wiekiem dojrzałem do zdania, że takie ustawianie płyt w rankingu jest o kant dupy potłuc.
![]()
Co Ty nie powiesz.
Re: Bruce Solo
Zdziwiłbyś się ile osób ma problem z zakumaniem tego. Całkiem niedawno były wpisy o "obiektywnych" recenzjach/ocenachdostoevsky pisze: ↑pn lut 26, 2024 3:07 pmgumbyy pisze: ↑pn lut 26, 2024 3:07 pmWiesz... to jest opinia (recenzja) i ranking autora. On nie reprezentuje szerszego spojrzenia na dany temat, tylko przedstawia swój punkt widzeniadostoevsky pisze: ↑pn lut 26, 2024 2:57 pm Martin Popoff w swojej recenzji stwierdził, że "The Mandrake Project" jest najlepszą płytą w solowej dyskografii Bruce'a. Sam nie pokusiłbym się o takie stwierdzenie, bo dla mnie każdy album Bruce'a jest na swój sposób ciekawy i z wiekiem dojrzałem do zdania, że takie ustawianie płyt w rankingu jest o kant dupy potłuc.
![]()
Co Ty nie powiesz.![]()
www.MetalSide.pl
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Każda jedna recenzja to osobisty punkt widzenia autora, nie ma czegoś takiego jak "obiektywna recenzja".
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Bruce Solo
To ich własna bańka.gumbyy pisze: ↑pn lut 26, 2024 3:29 pmZdziwiłbyś się ile osób ma problem z zakumaniem tego. Całkiem niedawno były wpisy o "obiektywnych" recenzjach/ocenach![]()
Żeby nie rozmywać tematu: łykam bez popity wszystko co robi Bruce z Royem od "Balls to Picasso".
I fajnie, że każda płyta, która razem zrobili, brzmi wyjątkowo, bez odgrzewania patentów - oczywiście jakieś nawiązania do dawnej twórczości na "The Mandrake Project" słuchać tu i ówdzie, ale mnie to w ogóle nie przeszkadza.
Re: Bruce Solo
Tak samo jak każda wypowiedź na forum, no nie?Piotr Lange pisze: ↑pn lut 26, 2024 3:33 pm Każda jedna recenzja to osobisty punkt widzenia autora, nie ma czegoś takiego jak "obiektywna recenzja".
www.MetalSide.pl
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
To prawda, szkoda że Roy nie został producentem płyt IM, przynajmniej miks byłby technicznie prawidłowy.dostoevsky pisze: ↑pn lut 26, 2024 3:35 pmTo ich własna bańka.![]()
Żeby nie rozmywać tematu: łykam bez popity wszystko co robi Bruce z Royem od "Balls to Picasso".
I fajnie, że każda płyta, która razem zrobili, brzmi wyjątkowo, bez odgrzewania patentów - oczywiście jakieś nawiązania do dawnej twórczości na "The Mandrake Project" słuchać tu i ówdzie, ale mnie to w ogóle nie przeszkadza.
Re: Bruce Solo
Ralf zrozum, że w IM to Harris trzyma łapę na produkcji i ostatecznym kształcie kompozycji. Ciagle piszesz, że inny producent niż KS to byłoby zbawienie dla IM. Nie, nie byłoby, bo jest jak jest. I nie odpisuj, bo to nie ten temat 
Ja nową płytę mam odsłuchaną i w zasadzie recenzja jest też napisana. Ocena finalna będzie 6/10, a tekst mogę wrzucić dopiero 1.03
Ja nową płytę mam odsłuchaną i w zasadzie recenzja jest też napisana. Ocena finalna będzie 6/10, a tekst mogę wrzucić dopiero 1.03
www.MetalSide.pl
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Wiesz, takie marzenia - swoją drogą ocena Dickinsona najniższa z jaką się spotkałem do tej pory 
Re: Bruce Solo
Nie czytasz tego wątku? Sporo osób tutaj wypowiada się krytyczniej ode mnie.Piotr Lange pisze: ↑pn lut 26, 2024 3:46 pm Wiesz, takie marzenia - swoją drogą ocena Dickinsona najniższa z jaką się spotkałem do tej pory![]()
www.MetalSide.pl
