Behemoth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Behemoth
W sumie zależy, czego szukasz. Ten zespół przechodził dość mocne zmiany stylistyczne, ale dla mnie niekwestionowanym mistrzostwem świata jest The Satanist z 2014, gdzie Behemoth sięgnął artystycznego szczytu i na dobre zapisał się w historii ekstremy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Behemoth
Lepiej ich nie słuchać. Zwiększy ci się czoło, założysz konto na Instagramie i dostaniesz pozew za obrazę uczyć religjnych. No i zwyzywasz kierowcę Ubera. Nie polecam.Scarred pisze: ↑śr wrz 14, 2022 9:21 pmA co polecasz na początek z ich twórczości dla Laika? widziałem ich raz na żywo na jakimś fescie (chyba sonisphere) i znam patrz server gilają i pod żmija i coś jest w środku xd, ale to tyle.Schizoid pisze: ↑śr wrz 14, 2022 9:15 pm Jedno wielkie NIC.
Tak można określić ten album. Ocean przeciętnych pomysłów, z których nie byłem w stanie wyłowić niczego przez całe 43 minuty. Jak w pewnym momencie Adaś zaczął te swoje recytacje ku chwale szatana, to prawie parsknąłem śmiechem. Jakie to jest wszystko sztuczne... Nie wykluczam, że po kilku odsłuchach uznam ten materiał za lepszy, ale na ten moment leci 5/10 i jest to pierwsza tak niska ocena, jaką daję studyjniakowi Behemotha.
-
Deleted User 8107
Re: Behemoth
jestem na pierwszych 2 okładkach na wiki, podobaja mi sie, to jakies granie w stylu wczesnego Immortal albo Burzum?
Re: Behemoth
Najlepsze Behemothy to Zos Kia Cultus i The Apostasy.
Re: Behemoth
Oni rżnęli z różnych kapel ze Skandynawii. Jest tam Darkthrone, jest Emperor, jest Bathory...
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 8107
Re: Behemoth
O to może coś dla mnie, postaram się to obadac, dzięki
Re: Behemoth
Na dobrą sprawę każde wczesne wydawnictwo Behemotha (pomijam demówki nagrywane kalkulatorem) jest naprawdę przyjemne. Osobiście uwielbiam EPkę And The Forests Dream Eternally, niedawno wyszedł spoko remaster tego wydawnictwa, chyba zresztą mojego ulubionego z tamtych czasów.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Behemoth
Najlepsze płyty są pomiędzy Satanicą a Evangelion.
Re: Behemoth
Tak, Zośka, Satanica, The Apostasy, Evangelion, ILYAYD - TOPki 
The Satanist jakos dla mnie trpche przehajpowany, ale ma mase dobrego materialu.
Nowa plyta zbiera raczej OK recki, jedna widzialem dosc slaba.
Nic odkrywczego - kolejny blackendowy Behemoth.
Nergal powiedzial, ze kolejna wyjdzie szybciej, niz mozna sie spodziewac, bo pandemia spowodowala, ze dla chlopakow najnowszy wypust to juz nie jest swiezy material (ma 2.3 lata), a Oni beda rzezbic juz pod kolejny album.
Musieli tez zmenic okladke, bo jakis strimingowy gigant sie przepierdolil, ze granica zostala przekroczona i nie beda tego promowac
The Satanist jakos dla mnie trpche przehajpowany, ale ma mase dobrego materialu.
Nowa plyta zbiera raczej OK recki, jedna widzialem dosc slaba.
Nic odkrywczego - kolejny blackendowy Behemoth.
Nergal powiedzial, ze kolejna wyjdzie szybciej, niz mozna sie spodziewac, bo pandemia spowodowala, ze dla chlopakow najnowszy wypust to juz nie jest swiezy material (ma 2.3 lata), a Oni beda rzezbic juz pod kolejny album.
Musieli tez zmenic okladke, bo jakis strimingowy gigant sie przepierdolil, ze granica zostala przekroczona i nie beda tego promowac
Re: Behemoth
A mówił coś na temat tej pierwotnej? Czy wyjdzie jako jakiś dodatek do fizycznej kopii, okładka alternatywna, coś w tym rodzaju? Ciekawe, co takiego tam zawarli, zwłaszcza że Spotify raczej reaguje tylko na treści nazistowskie. Różnego rodzaju zabijanych, abortowanych, dekapitowanych Jezusów widziałem tam już całą masę.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12438
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Behemoth
+1manichean pisze: ↑śr wrz 14, 2022 9:24 pmLepiej ich nie słuchać. Zwiększy ci się czoło, założysz konto na Instagramie i dostaniesz pozew za obrazę uczyć religjnych. No i zwyzywasz kierowcę Ubera. Nie polecam.Scarred pisze: ↑śr wrz 14, 2022 9:21 pmA co polecasz na początek z ich twórczości dla Laika? widziałem ich raz na żywo na jakimś fescie (chyba sonisphere) i znam patrz server gilają i pod żmija i coś jest w środku xd, ale to tyle.Schizoid pisze: ↑śr wrz 14, 2022 9:15 pm Jedno wielkie NIC.
Tak można określić ten album. Ocean przeciętnych pomysłów, z których nie byłem w stanie wyłowić niczego przez całe 43 minuty. Jak w pewnym momencie Adaś zaczął te swoje recytacje ku chwale szatana, to prawie parsknąłem śmiechem. Jakie to jest wszystko sztuczne... Nie wykluczam, że po kilku odsłuchach uznam ten materiał za lepszy, ale na ten moment leci 5/10 i jest to pierwsza tak niska ocena, jaką daję studyjniakowi Behemotha.
Re: Behemoth
Dwa pierwsze single mnie nie kupily - zabrzmialy troche jak zrecyklingowany material z odrzutow ILYAYD.
Kolejne juz lepiej siadly, chociaz moze nie porwaly jakos mocno.
I tak album bedzie sie u mnie krecil jesienia/zima, i bede go sie przegryzal. z bookletem w lapie, studiujac, co tym razem Adas nafarmazonil
Nie wiem nic na temat poprzedniej wersji okladki.
News sie dzisiaj pojawil gdzies w sieci.
Kolejne juz lepiej siadly, chociaz moze nie porwaly jakos mocno.
I tak album bedzie sie u mnie krecil jesienia/zima, i bede go sie przegryzal. z bookletem w lapie, studiujac, co tym razem Adas nafarmazonil
Nie wiem nic na temat poprzedniej wersji okladki.
News sie dzisiaj pojawil gdzies w sieci.
Re: Behemoth
OK, album siadl juz na odtwarzaczu, wieczorem wyprowadzam go na spacer 
A jutro wypad do Empiku po odbior egzemplarza.
Napierdolili tyle tych edycji, ze glowa boli, ale Oni mocno dbaja o strone wizualna wydawnictw.
A jutro wypad do Empiku po odbior egzemplarza.
Napierdolili tyle tych edycji, ze glowa boli, ale Oni mocno dbaja o strone wizualna wydawnictw.
Re: Behemoth
Poza sladowa znajomoscia 4 singli niewiele mi zostalo w glowie po dziewiczym odsluchu
Pewnie bedzie grower, ale jeszcze nie zawiesilem sie specjalnie na niczym, no moze na zamykaczu, z racji partii fortepianu.
Poki co to dla mnie troche wymieszane i odgrzane w mikrofali resztki z sesji The Satanist/ILYAYD, ale tez pewnie zbyt wczesnie na taki osad.
Pewnie bedzie grower, ale jeszcze nie zawiesilem sie specjalnie na niczym, no moze na zamykaczu, z racji partii fortepianu.
Poki co to dla mnie troche wymieszane i odgrzane w mikrofali resztki z sesji The Satanist/ILYAYD, ale tez pewnie zbyt wczesnie na taki osad.
Re: Behemoth
Tego nie można im odmówić. Od strony estetycznej, wydawnictwa Behemota są lepsze niż większość płyt światowej czołówki.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Behemoth
A same wydania roznia sie troche grafikami w srodku
Wlasnie widzialem unboxing digibookow i sie zdziwilem troche
Wlasnie widzialem unboxing digibookow i sie zdziwilem troche
Re: Behemoth
Ja całości słuchałem już 3 razy i niestety nie mogę powiedzieć, by pomogły w stopniu znacznym. OCN cały czas jawi mi się jako bezsmakowa, przezroczysta breja. Ta płyta nawet nie jest zła, ona po prostu jest żadna. Bez charakteru, bez emocji, czy przestrzeni, która przecież cechowała 2 wcześniejsze krążki.nugz pisze: ↑czw wrz 15, 2022 11:47 pm Poza sladowa znajomoscia 4 singli niewiele mi zostalo w glowie po dziewiczym odsluchu![]()
Pewnie bedzie grower, ale jeszcze nie zawiesilem sie specjalnie na niczym, no moze na zamykaczu, z racji partii fortepianu.
Poki co to dla mnie troche wymieszane i odgrzane w mikrofali resztki z sesji The Satanist/ILYAYD, ale tez pewnie zbyt wczesnie na taki osad.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Behemoth
Pierwszy odsluch nie wzbudzil we mnie zadnych emocji, co jest jeszcze gorsze dla mnie niz powiedzenie, ze album ssie, bo to juz jakies emocje
Material bedzie potrzebowal sporo spinow, ale coz, przemecze sie poki co
Aha, i w pewnym momencie zaczely mnie irytowac te same przejscia Inferno - w stylu spadajacych ziemniakow ze schodow
Kiedy przypomne sobie jego genialne partie np. na Evangelion, to jednak jest troche bieda.
Material bedzie potrzebowal sporo spinow, ale coz, przemecze sie poki co
Aha, i w pewnym momencie zaczely mnie irytowac te same przejscia Inferno - w stylu spadajacych ziemniakow ze schodow
Kiedy przypomne sobie jego genialne partie np. na Evangelion, to jednak jest troche bieda.
Re: Behemoth
To już niestety nie czasy, w których Inferno rozdaje karty. Też zwróciłem uwagę na jego partie i jak sobie pomyślę, co teraz wyczynia taki Darkside, to głowa mała.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller

