Strona 75 z 83

Re: Blaze Bayley

: wt sty 23, 2024 10:58 pm
autor: gumbyy
Do "B&B" też regularnie wracam. No i "TMWWND' też często się u mnie kręci w odtwarzaczu :)

Re: Blaze Bayley

: czw sty 25, 2024 9:32 am
autor: sajki
Od debiutu do P&T same sztosy. Tyle, że Blaze wtedy dużo lepiej śpiewał. Więc to nie tylko wina muzyków i niskiego budżetu.

Re: Blaze Bayley

: śr sty 31, 2024 5:45 pm
autor: remi
A mi się dwa kawałki bardzo podobają. Również oba teledyski dają radę. Czekam na LP.

Re: Blaze Bayley

: śr sty 31, 2024 5:49 pm
autor: pz
sajki pisze: czw sty 25, 2024 9:32 am Od debiutu do P&T same sztosy. Tyle, że Blaze wtedy dużo lepiej śpiewał. Więc to nie tylko wina muzyków i niskiego budżetu.
Akurat obecni muzycy tez osiedli na laurach. Może brak pomysłów. A ze Blaze wokalnie jest słabszy niż kiedyś, to inna sprawa.

Re: Blaze Bayley

: śr sty 31, 2024 5:52 pm
autor: blackcocker
Patrząc po singlach zapowiada się jak dla mnie najlepsza płyta od P&T. Okazuje się, że wydawanie muzyki z tak średnim zespołem co 3 lata zamiast rok w rok popłaca ;) kto by się spodziewał

Re: Blaze Bayley

: pt lut 16, 2024 9:17 am
autor: remi
No I kolejny całkiem całkiem singiel. Dobre otwarcie albumu.

Re: Blaze Bayley

: pt lut 16, 2024 10:59 am
autor: Piotr Lange
https://bravewords.com/news/blaze-bayle ... der-single

Dla mnie bardzo dobra rzecz, polecam. Z nową płytą Blaze'a się mocno zaznajomię. Świetnie zaśpiewana rzecz, Blaze mówił, że się wokalnie rozwinął od czasów z Maiden. To prawda, szkoda że nie umiał tak śpiewać przed laty.

Re: Blaze Bayley

: pt lut 16, 2024 12:27 pm
autor: Schizoid
Ej, spoko ten numer. Lepszy od większości kawałków z trylogii.

Re: Blaze Bayley

: pt lut 16, 2024 12:38 pm
autor: pz
Schizoid pisze: pt lut 16, 2024 12:27 pm Ej, spoko ten numer. Lepszy od większości kawałków z trylogii.
To nie jest specjalnie wysoko powieszona poprzeczka ;)

A nowy numer właśnie odpalam. Zobaczymy czy podzielę Wasz entuzjazm :)

Re: Blaze Bayley

: pt lut 16, 2024 6:53 pm
autor: remi
I jak?

Re: Blaze Bayley

: pt lut 16, 2024 7:00 pm
autor: Cold
Podoba mi się ten "otwieracz". Krótko, na temat, bez nudnawych dłużyzn.
Jeśli pozostałe kawałki na płycie będą trzymać poziom trzech dotychczas zaprezentowanych, całkiem fajny ten "Kamienny krąg" może się okazać.

Re: Blaze Bayley

: pt lut 16, 2024 7:00 pm
autor: pz
Przesłuchałem 3 razy. Lepszy niż poprzedni singiel. Przyjemnie się go słucha. Można powiedzieć, że wzbudził moje zainteresowanie nadchodzącym wydawnictwem. To czy zostanie ze mną na dłużej zależy od jakości całej płyty.

Re: Blaze Bayley

: sob lut 17, 2024 8:27 am
autor: remi
Kolorowe winyle nowego LP dostępne w niemieckim hmv. Wychodzi coś koło 145 zł z przesyłką.

Re: Blaze Bayley

: pt lut 23, 2024 3:09 pm
autor: Piotr Lange
Od samego rana słucham Circle of Stone i muszę przyznać, podoba mi się ta płyta. Bardzo dobry album, Blaze w znakomitej formie, bardzo szczera rzecz. Jak dla mnie 8,5/10

Re: Blaze Bayley

: pt lut 23, 2024 3:29 pm
autor: IgorW
Jest to coś na miarę trzech pierwszych płyt? Pytam z naiwności, bo pierwszy singiel z tego nowego był straszny. Reszty na razie nie słuchałem.

Re: Blaze Bayley

: pt lut 23, 2024 3:33 pm
autor: Piotr Lange
Czy ja wiem, dla mnie ten pierwszy singel najsłabszy na płycie. Generalnie uważam, że rzecz lepsza od kilku poprzednich albumów.

Re: Blaze Bayley

: pt lut 23, 2024 4:14 pm
autor: Żelazny
IgorW pisze: pt lut 23, 2024 3:29 pm Jest to coś na miarę trzech pierwszych płyt? Pytam z naiwności, bo pierwszy singiel z tego nowego był straszny. Reszty na razie nie słuchałem.
Drugi to był taki tragiczny, pseudo heavy metal ze refrenem do zapomnienia. Na nic w stylu pierwszych 3 nie ma co liczyć raczej

Re: Blaze Bayley

: pt lut 23, 2024 5:07 pm
autor: pz
Przesłuchałem całość. Nie jest do jakaś straszna kupa, ale też nie ma za bardzo czego chwalić. No lepsze od trylogii, ale to w sumie niewiele znaczy, bo ona była słaba (no może z tych 3 albumów dałoby się zrobić jeden przyzwoity album). Na pewno Blaze brzmi przyzwoicie wokalnie. Nie będę do tego wracał.

Re: Blaze Bayley

: pt lut 23, 2024 5:49 pm
autor: gumbyy
pz pisze: pt lut 23, 2024 5:07 pm Przesłuchałem całość. Nie jest do jakaś straszna kupa, ale też nie ma za bardzo czego chwalić. No lepsze od trylogii, ale to w sumie niewiele znaczy, bo ona była słaba (no może z tych 3 albumów dałoby się zrobić jeden przyzwoity album). Na pewno Blaze brzmi przyzwoicie wokalnie. Nie będę do tego wracał.
Czyli poziom +/- "King of metal"?

Re: Blaze Bayley

: pt lut 23, 2024 6:15 pm
autor: blackcocker
Też posłuchałem. Przeciętniak, takie 5.5-6/10. Riffowo nijaki poziom napletonowy utrzymany, ale jak można mówić, że Blaze brzmi dobrze czy też przyzwoicie? Głos już nie ten, niedługo przebije Osbourne'a pod względem ilości autotune'a :D