To byly kapitalne wieczory.Dawno mnie tak Maiden nie krecilo na zywo jak teraz.Tak mysle ze chyba od trasy Give me Edd...Pierwszy koncert na trybunach.Swietna scenografia,dobra akustyka.Gdzies tam przy Time Machine mialem wrazenie jakby ekipa sie troche rozjechala.Numery s SiT wychodza po prostu genialnie !!!!Bronek wokalnie mistrz,Adrian i Dave rozpieprzyli mnie na srrzepy swoimi solowkami.Az szkoda ze chlopaki dopiero teraz zreflektowali sie na granie tych utworow.Aleksander to koncertowy killer !!!!!! Frekwencja i publika dopisala...Jakies minusy ????Nie jestem malkontentem wiec takowych nie dostrzeglem.Drugi wieczor to juz plyta i generalnie takie same odczucia jak dzien wczesniej.Irytujace byly tylko wycieczki ludzi w trakcie po piwsko...Pod Sheratonem slyszelem tez ze w poniedzialek nasi rodacy zrobili troche bydla... I szkoda ze przegapilem meczyk z Hutnikiem.... :/ Fajnie tez bylo popiwkowac z Benym82 i pogadac z Zygim Wypad genialny.Czuje nawet lekki niedosyt..z mila checia bym zobaczyl jeszcze Maiden na tej trasie
Dzosef pisze: ↑śr cze 14, 2023 6:42 pm
Wow Lukasieka, nie spodziewalem się ze numery z Senjutsu ci siada
A niby czemu? Ja tam całego materiału z "Senjutsu" nie skreślam. A, że akurat kilka akurat grac na żywo na tej trasie muszą, to wymieniam te które dla mnie były na żywo dobre. Wiadomo, że gdybym miał wybierać pomiędzy nowymi, a czymś starszym to wybrałbym to drugie. Ale skoro już grają ten materiał z "Senjutsu" to starałem się jakoś oddać temu spektaklu .
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Pewnie też to zauważyliście, ale chciałem tylko wspomnieć o płachcie, która była za zespołem podczas grania "The Time Machine". Taka nowsza interpretacja grafiki do "Wasted Years".
Od razu na koncercie rzuciły mi się też daty wpisane na grafice. Po kolei data założenia zespołu, wydania Senjutsu i wydania SiT. Takie małe detale też bardzo cieszą mnie jako fana.
Nie wiem jak Wy, ale mi się w ogóle nie chce oglądać zapisu koncertu na youtube. Mam na szczęście to tak fajnie zapisane w głowie, że narazie nie potrzebuję żadnych retrospekcji.
Zespół docenił krakowski klimat i do Nantes poleciał dopiero dzisiaj (Stefan gra koncert z Lwem). Czwartek spędzili leniwie u nas. Aż dziwne, że Stefan grał ten swój mecz w dzień koncertowy, a nie w wolny.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
"- Walka z takim okazem wbrew pozorom nie była długa. Trwała niecałe 10 minut – mówi w rozmowie z Głosem24 brzeszczanin, Paweł Kabat, instruktor wędkarstwa, który pod Wawelem złowił ponad dwumetrowego suma, ważącego osiemdziesiąt kilogramów. Jednak, jak przyznaje, to nie walka z potężną rybą była najtrudniejsza. – Złowiony okaz długo próbowałem sprowokować, miałem przygotowane różne zestawy i przynęty. Sum tylko przyglądał się i odchodził. Bawiliśmy się w takie podchody kilka godzin. Próbowałam i w końcu po pięciu godzinach się udało – dodaje"
Czytałem gdzieś, że na echosondzie, pod łódką, rejestrowali sumy po 2 metry ale nie były zainteresowane braniem. Adrian ponoć obawiał się nawet brania tak dużej ryby, bo jej hol mógłby mocno nadwyrężyć jego ręce przed koncertem. Profesjonalista :-)
erosinho pisze: ↑sob cze 17, 2023 5:35 pm
Czytałem gdzieś, że na echosondzie, pod łódką, rejestrowali sumy po 2 metry ale nie były zainteresowane braniem. Adrian ponoć obawiał się nawet brania tak dużej ryby, bo jej hol mógłby mocno nadwyrężyć jego ręce przed koncertem. Profesjonalista :-)
Wracając do backdropów/płacht to na grupie Maiden Poland na FB to masa ludzi myśli że płachty nie było a całość to ekran LED iii nawet mają o to ból dupy
tak jak mówiłem z perspektywy tak to może wyglądać (domyślam się że Ci co tak piszą to siedzieli na końcu na tylnich trybunach i nie widzieli jak "ekran" jest zwijany na koniec kawałków
A to nie było czasem tak ostatnimi czasy, że ludzie mieli ból dupy, że są płachty, że to takie staromodne, i powinni mieć ekrany ledowe? A teraz na odwrót. Już się pogubiłem
Sadek pisze: ↑sob cze 17, 2023 8:06 pm
A to nie było czasem tak ostatnimi czasy, że ludzie mieli ból dupy, że są płachty, że to takie staromodne, i powinni mieć ekrany ledowe? A teraz na odwrót. Już się pogubiłem
Tam się odezwała grupa "starych fanów" co niby są zawsze i jeżdżą od pierwszego koncertu w Polsce (czyli pewnie byli wtedy potem może że 2 razy). Że to nie to co kiedyś, że zawsze byly płachty, że były dmuchane, że grali Tnotb a teraz nie ma. Wrzuciłem im zdjęcie poomarszczonego "ekranu LED"
Wychodzi że to na Sanktuarium mieli ból dupy że są płachty a gdzie indziej mają że ich nie ma, chociaż są
Mam nadzieję że Harris zagląda tylko na Sanktuarium a nie na fejsbuka
jacob1 pisze: ↑sob cze 17, 2023 7:20 pm
Wracając do backdropów/płacht to na grupie Maiden Poland na FB to masa ludzi myśli że płachty nie było a całość to ekran LED iii nawet mają o to ból dupy
tak jak mówiłem z perspektywy tak to może wyglądać (domyślam się że Ci co tak piszą to siedzieli na końcu na tylnich trybunach i nie widzieli jak "ekran" jest zwijany na koniec kawałków
Przyznam się szczerze,że żaden ze mnie zagorzały fan IM. Po prostu lubię ten zaspól ,lubię słuchać takiej muzyki,mam kilka płyt.Koncert bardzo mi się podobał. Setlista jak dla mnie była świetna ( chyba tylko jeden utwór mi nie podszedł).Stałem dość blisko sceny,a właściwie przy barierkach ,tylko ekstremalnie z prawej strony. Nie chciałem się przedzierać do środka ,choć warunki fizyczne pewnie by mi na to pozwoliły,ale ja nie jestem typem co się pcha na świński ryj. Zostałem na swoim miejscu do końca koncertu i obserwowałem muzyków przy pracy. Był to mój pierwszy koncert IM ale myślę że nie ostatni.Pozdrawiam.
Na pohybel czarnym .Na pohybel czarnym i czerwonym. Na pohybel wszystkim. I to jest ładny toast, co?