Bruce Solo
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bruce Solo
Gdzies tu bylo wspominane, ze Bruce to podpisywanie bedzie tez u Niemcow robil, ma ktos moze jakis link?
O dziwo w google’u nic nie widze.
O dziwo w google’u nic nie widze.
UP THE IRONS !!!
Re: Bruce Solo
Podlinkujesz? Jest jakiś wywiad na Spotify?Piotr Lange pisze: ↑pt mar 01, 2024 6:27 pm Roy na Spotify wypowiedział się odnośnie wielu rzeczy związanych z albumem, między innymi na temat wokali - jak je nagrywano.
Re: Bruce Solo
Jestem po pierwszym odsłuchu, na razie w niezbyt komfortowych warunkach (podczas biegania i z nie najlepszymi słuchawkami). Pierwsze odczucia - mieszane. Muszę na spokojnie przesłuchać w wygodnym fotelu, dobrymi słuchawkami na uszach i dobrym browarkiem w ręku i wtedy podzielę się konkretniejszymi wrażeniami.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
https://open.spotify.com/episode/0tNkuJ ... 8f40e84cc8IgorW pisze: ↑pt mar 01, 2024 10:06 pmPodlinkujesz? Jest jakiś wywiad na Spotify?Piotr Lange pisze: ↑pt mar 01, 2024 6:27 pm Roy na Spotify wypowiedział się odnośnie wielu rzeczy związanych z albumem, między innymi na temat wokali - jak je nagrywano.
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
Podzielę się z Tobą moimi odczuciami co do pierwszego w życiu odsłuchania utworów z B stron singli Maidenów z lat 80tych. Po podłączeniu się przeze mnie pierwszy raz w życiu do internetu w 2000 roku. Naturalnie pierwszą rzeczą jaką zacząłem szukać w necie, to były strony o Iron Maiden. Na niektórych z nich były umieszczone mp3ki w kiepskiej jakości, to nie było nawet chyba 128kbps 44,1 kHZ. Jakieś 96 zapewne. Pościągałem to z netu i odpaliłem. Nie wszystkie kawałki z B-stron singli znałem, bo nie udało mi się dorwać wszystkich albumów w podwójnej edycji CD z roku 1995. Szczena mi ze szczęścia opadła, bo wszystkie kawałki zajebiście mi się podobały. Zwłaszcza Reach Out i That Girl z ery SiT(edit. te jednak znałem już wcześniej ale tych z czasów SSOASS już nie a też fajnie się słuchało, zwłaszcza kawałków z debiutu Maiden z Dickinsonem). Kopara mi opadła zupełnie. A to przecież tylko dodatkowe wrzuty na single.
Niedawno dostałem do odsłuchu bezstratne Mandrake Project. Posłuchałem i wzruszyłem ramionami. Nie wiem kiedy do tego wrócę.
Taką samą reakcję miałem przy Senjutsu.
Jeśli coś jest naprawdę zajebiste, to walory tego czegoś decydują o wielkim WOW już za pierwszym razem. Nawet jeśli słuchasz mono i na Grundigu z lat 80tych. Nie rozumiem tej teorii, którą tutaj niektórzy hołubią, że trzeba coś posłuchać starannie, najlepiej kilka razy i na pewno wejdzie.
Niedawno dostałem do odsłuchu bezstratne Mandrake Project. Posłuchałem i wzruszyłem ramionami. Nie wiem kiedy do tego wrócę.
Taką samą reakcję miałem przy Senjutsu.
Jeśli coś jest naprawdę zajebiste, to walory tego czegoś decydują o wielkim WOW już za pierwszym razem. Nawet jeśli słuchasz mono i na Grundigu z lat 80tych. Nie rozumiem tej teorii, którą tutaj niektórzy hołubią, że trzeba coś posłuchać starannie, najlepiej kilka razy i na pewno wejdzie.
Re: Bruce Solo
Widzisz Pierre, a u mnie było odwrotnie. Jak pierwszy raz usłyszałem kawałki z B-stron singli, a zwłaszcza Reach Out i That Girl, pomyślałem sobie - co za shit, istny pudel metal, nie mogli już na warsztat wziąć innych coverów? Do dziś te kawałki dla mnie to jedynie ciekawostka wzbudzająca pobłażający uśmiech.
A jak usłyszałem pierwszy raz Hell on Earth, Lost in a Lost World, Senjutsu, The Parchment czy teraz bronkowe Resurrection Men, Shadow of the Gods, Eternity Has Failed to ciary.
A jak usłyszałem pierwszy raz Hell on Earth, Lost in a Lost World, Senjutsu, The Parchment czy teraz bronkowe Resurrection Men, Shadow of the Gods, Eternity Has Failed to ciary.
Masz rację - bo gusta i upodobania są jak (za przeproszeniem) dupa...Jeśli coś jest naprawdę zajebiste, to walory tego czegoś decydują o wielkim WOW już za pierwszym razem.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Ja po raz pierwszy Maiden usłyszałem w Trójce rok 1983 i Flight of Icarus. Wcale mi to się nie wydawało jakieś ciężkie czy metalowe, choć wówczas dla mnie wszystko było najzwyczajniej "rockowe". Potem były kasety pożyczane od dużo starszych znajomych i... poszłoCold pisze: ↑sob mar 02, 2024 10:08 am Widzisz Pierre, a u mnie było odwrotnie. Jak pierwszy raz usłyszałem kawałki z B-stron singli, a zwłaszcza Reach Out i That Girl, pomyślałem sobie - co za shit, istny pudel metal, nie mogli już na warsztat wziąć innych coverów? Do dziś te kawałki dla mnie to jedynie ciekawostka wzbudzająca pobłażający uśmiech.
A jak usłyszałem pierwszy raz Hell on Earth, Lost in a Lost World, Senjutsu, The Parchment czy teraz bronkowe Resurrection Men, Shadow of the Gods, Eternity Has Failed to ciary.
Masz rację - bo gusta i upodobania są jak (za przeproszeniem) dupa...Jeśli coś jest naprawdę zajebiste, to walory tego czegoś decydują o wielkim WOW już za pierwszym razem.
Re: Bruce Solo
Nie zgodzę się, że jak coś jest zajebiste, to "działa" na człowieka od razu. Mam sporo płyt, które obecnie uważam za znakomite, choć pierwotnie nasza znajomość nie zapowiadała się najlepiej.
Każdej płycie trzeba dać trochę czasu, wgryźć się w temat. Oczywiście nie mówię tu o słuchaniu "do skutku", bo i takie ewenementy się zdarzają
Każdej płycie trzeba dać trochę czasu, wgryźć się w temat. Oczywiście nie mówię tu o słuchaniu "do skutku", bo i takie ewenementy się zdarzają
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Bruce Solo
U mnie jeśli chodzi o zespoły które znam, to od razu wiem czy coś jest dla mnie dobre, czy też nie. Przy nowych rzeczach w większości pierwszy raz też dużo mi mowi.
www.MetalSide.pl
Re: Bruce Solo
Stad określenia jak Grower czy All Killer No Filler 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9578
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Bruce Solo
Dokładnie, jeszcze może być np. No Remorse, No Repent przy odsłuchu jakichś udanych nowości 
Re: Bruce Solo
..a ja nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że gdzieś to już słyszałem. I już wiem - dla mnie początek brzmi bardzo podobnie do Headswitch ze Skunkworks:'Mistress of Mercy' z kolei mogłaby być na 'Chemical Wedding'.
https://www.youtube.com/watch?v=4vXXwdYcDlA
..choć teraz znowu narzekam, to dodam, że jest to dla mnie pierwsza od premiery ToS płyta z Brucem na wokalu, która mi się podoba... Bo nie lubię żadnej płyty IM po Dance of Death. Jednak głos Bruca jest jednym z moich ulubionych, nie tylko młodzieńczy, ale ten z AoB, CW, BNW.. siedzi to gdzieś we mnie głęboko
Re: Bruce Solo
Z materiałem się jeszcze osłuchuję, ale nie podoba mi się to co zrobił Bruce z Eternity has failed. Mam wrażenie, że chciał z Royem przekombinować na siłę, żeby brzmiało inaczej niż w Maiden. I tak po kolei:
1. Fujarka na początku i bębenki tak jak z zajęć muzycznych w podstawówce. Lepsze wrażenie robi maidenowski klawisz przypominający trąbkę.
2. Hihat po intro przed zwrotką brzmi jakby chłopaki grali na próbie. Po co?
3. Cześć instrumentalna i od razu wjeżdża solo. Swoją drogą mocno przeszkadzające i niepasujące. Bo nie może być jak w maidenach sama harmonia.
4. Outro ucięte, bez tego zajebistego efektu na wokalu jak w Maidenach.
Wg mnie jak coś było dobre, to po co to na siłę zmieniać? Bring your daughter jakoś podobnie brzmi w obydwu wersjach.
Póki co If Eternity should fail wygrywa mocno z Eternity has failed.
1. Fujarka na początku i bębenki tak jak z zajęć muzycznych w podstawówce. Lepsze wrażenie robi maidenowski klawisz przypominający trąbkę.
2. Hihat po intro przed zwrotką brzmi jakby chłopaki grali na próbie. Po co?
3. Cześć instrumentalna i od razu wjeżdża solo. Swoją drogą mocno przeszkadzające i niepasujące. Bo nie może być jak w maidenach sama harmonia.
4. Outro ucięte, bez tego zajebistego efektu na wokalu jak w Maidenach.
Wg mnie jak coś było dobre, to po co to na siłę zmieniać? Bring your daughter jakoś podobnie brzmi w obydwu wersjach.
Póki co If Eternity should fail wygrywa mocno z Eternity has failed.
Re: Bruce Solo
Ale czy wiemy kiedy powstała ostateczna wersja, którą Bruce umieścił na swoim albumie?
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Bruce Solo
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Bruce Solo
Zgadzam się z powyższą opinią.
Dodany flet mi się podoba, ale fakt, reszta została mocno przekombinowana - zwłaszcza to wydłużone solo, które dla mnie jest bez ognia i brzmi jak nagrane na siłę, a także ucięte outro.
Ostatecznie maidenowa wersja moim zdaniem brzmi lepiej i raczej dobrze się stało, że Steve wziął ten numer od Bruce'a. To szybsze tempo na TBOS to strzał w dziesiątkę. Nie mam pewności, że gdyby nie "interwencja" Steve'a to If Eternity jako numer 100% solowy na płycie Bruce'a zabrzmiałby lepiej. Ale możemy sobie tylko pogdybać.

Dodany flet mi się podoba, ale fakt, reszta została mocno przekombinowana - zwłaszcza to wydłużone solo, które dla mnie jest bez ognia i brzmi jak nagrane na siłę, a także ucięte outro.
Ostatecznie maidenowa wersja moim zdaniem brzmi lepiej i raczej dobrze się stało, że Steve wziął ten numer od Bruce'a. To szybsze tempo na TBOS to strzał w dziesiątkę. Nie mam pewności, że gdyby nie "interwencja" Steve'a to If Eternity jako numer 100% solowy na płycie Bruce'a zabrzmiałby lepiej. Ale możemy sobie tylko pogdybać.
Steve usłyszał wersję demo znaną z singla Afterglow of Ragnarok, namówił Bruce'a na dodanie If Eternity na nowy album Maiden i tak powstała studyjna wersja z TBOS.
Re: Bruce Solo
Nie wiemy, ale wiemy że SH po usłyszeniu wersji demo (?) chciał ten numer dla IM. Z tego wynika, że wersja BD była tą pierwotną
www.MetalSide.pl
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Bruce Solo
Właśnie skończyłem odsłuch. No średniawka, niczego więcej się nie spodziewałem. Podczas odsłuchu nie czułem absolutnie nic, może poza poczuciem zmarnowania niektórych motywów. Mam wrażenie, że pomimo kupy czasu, który był na ogarnięcie tego materiału, nie wykorzystano go. Sporo nieuporządkowania, nic nie zapada mocno w pamięć. Nie rozumiem zachwytów nad Doors, nie wyróżnił mi się nie wiadomo jak na tle reszty. Najlepszy Eternity, bardzo lubię wersję Maiden. Trochę inny aranż, bardziej surowe brzmienie dodają temu kawałkowi. Flet mi się nie podoba, zaskoczyło solo na klawiszu. Ogólnie uważam, że ten kawałek nigdy nie powinien się pojawić na TBOS jeśli Dickinson zamierzał go kiedykolwiek wydać. Ogólnie 6/10, nie planuję wracać
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***



