Strona 78 z 189

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 1:38 pm
autor: Bon Dzosef
Bo Ooooooooooo w wykonaniu Dave'a są bezbłędne :D . Zwłaszcza w Back in the Day - petarda. "OoooooooOOoooooooOoOoooou"

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 1:39 pm
autor: Zdan
ŻADNYCH wokali w wykonaniu Rudego nie nazwałbym bezbłędnymi ;)

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 1:52 pm
autor: Bon Dzosef
Jak mówi to ktoś komu podobają się górki Łozy z Destroyers, to tylko potwierdza bezbłędność Mustaine'a ;)

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 1:55 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: pt paź 09, 2020 1:52 pm Jak mówi to ktoś komu podobają się górki Łozy z Destroyers, to tylko potwierdza bezbłędność Mustaine'a ;)
Mustaine jest dziadem wokalnym niezależnie od Marka Łozy i Destroyers ;)

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 2:21 pm
autor: Bon Dzosef
Nie jest dziadem wokalnie, tylko ty jesteś ignorantem.

W metalu nie zawsze chodzi o bezbłędne partie takie jak Dickinson, Dio czy Adams. Mustaine swoim głosem dopełnia riffy Megadeth. Ta muzyka nie brzmiałaby tak dobrze z przykładowym Belladonną na wokalu - który czysto obiektywnie jest wokalistą o wiele, wiele lepszym.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 2:24 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: pt paź 09, 2020 2:21 pm Nie jest dziadem wokalnie, tylko ty jesteś ignorantem.

W metalu nie zawsze chodzi o bezbłędne partie takie jak Dickinson, Dio czy Adams. Mustaine swoim głosem dopełnia riffy Megadeth. Ta muzyka nie brzmiałaby tak dobrze z przykładowym Belladonną na wokalu - który czysto obiektywnie jest wokalistą o wiele, wiele lepszym.
Z thrashowych gigantów to Mustaine jest wokalnie największym dziadem i to jest tzw. obiektywny fakt.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 2:28 pm
autor: Vorgel
Mustaine jest charakterystyczny, co jest dużym plusem. Taki Chuck Billy to tylko lepszy Hetfield. A sam Hetfield to radiowa wiocha dla gospodyń domowych lepiących pierogi. Mustaine nie ma radiowego głosu, co jak dla mnie nie jest wadą. Ostatecznie jak już lubisz lepić te pierogi, to wybierz raczej ballady Testamentu, nie M***lliki.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 2:33 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: pt paź 09, 2020 2:24 pm
Dzosef pisze: pt paź 09, 2020 2:21 pm Nie jest dziadem wokalnie, tylko ty jesteś ignorantem.

W metalu nie zawsze chodzi o bezbłędne partie takie jak Dickinson, Dio czy Adams. Mustaine swoim głosem dopełnia riffy Megadeth. Ta muzyka nie brzmiałaby tak dobrze z przykładowym Belladonną na wokalu - który czysto obiektywnie jest wokalistą o wiele, wiele lepszym.
Z thrashowych gigantów to Mustaine jest wokalnie największym dziadem i to jest tzw. obiektywny fakt.
Nie, nie jest. Ma głos idealnie skrojony pod swoją muzykę. Potrafi tym głosem oddac wiele (głównie negatywnych) emocji. Ludzie pokroju Chucka Billego, Bobby'ego Blitza czy Joeya Belladonny mają o wiele lepsze warunki wokalne, a jednak nie grają tym głosem tak mocno i nie mają takiego feelingu.

Dlatego własnie metal jest taki fajny, bo tu mogą się odnależć i robić robotę pokroju Sheltona, Mustaine'a i wielu innych, obok ludzi z wybitnymi warunkami głosowymi.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 2:35 pm
autor: Zdan
Ponieważ czas zarobić trochę kasy to wrócę do tej dyskusji później ale w takim powiem tyle - głos Łozy też jest idealnie skrojony pod muzykę Destroyers. Nikt mi nie udowodni, że nie.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 2:52 pm
autor: Vorgel
Lubię Niedole Cnoty Destroyers. Bardzo dobry thrash, muzycznie pierwsza klasa. Jeśli chodzi o wokal, problem z wokalistą jest taki, iż nie posiada warunków do takiego śpiewania, a bardzo chce być demoniczny. Jak masz jednooktawowy głos, nie śpiewasz metalu, a już zwłaszcza takiego, gdzie chcesz zrobić mocną górę.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 3:06 pm
autor: Zdan
Dodam jedno - Łoza jest głównym kompozytorem w Destroyers i przykrawa muzykę do swojego głosu. Bez niego ten zespół nie miałby sensu.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 3:09 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: pt paź 09, 2020 3:06 pm Dodam jedno - Łoza jest głównym kompozytorem w Destroyers i przykrawa muzykę do swojego głosu. Bez niego ten zespół nie miałby sensu.
Dlatego i muzyka i głos sa równie gowniane

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 3:10 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: pt paź 09, 2020 2:35 pm Nikt mi nie udowodni, że nie.
Milion innych głosow by tam weszło, a pół miliona zrobiliby lepiej

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 3:11 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: pt paź 09, 2020 3:09 pm
Zdan pisze: pt paź 09, 2020 3:06 pm Dodam jedno - Łoza jest głównym kompozytorem w Destroyers i przykrawa muzykę do swojego głosu. Bez niego ten zespół nie miałby sensu.
Dlatego i muzyka i głos sa równie gowniane
Z całym szacunkiem ale w dupie mam Twoją opinię robaczku.

Edit: Żeby nie było - Destroyers to nie jest jakiś genialny zespół. Tak samo jak Sacred Steel nie jest i wokale tam też nie są.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 3:13 pm
autor: Schizoid
Że gówniane to bym nie powiedział. Słuchałem ostatnio Nocy i to po prostu metalowe granie jakich wiele. Gdyby ktoś mi to puścił pół roku po ostatnim odsłuchu płyty, to nie rozpoznałbym tej kapeli. No, Caryca Katarzyna trochę się wyróżniała. Nazywanie Destroyers "polskim Kingiem Diamondem", jak co poniektórzy robią, to dla mnie paranoja.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 3:15 pm
autor: Zdan
Schizoid pisze: pt paź 09, 2020 3:13 pm Że gówniane to bym nie powiedział. Słuchałem ostatnio Nocy i to po prostu metalowe granie jakich wiele. Gdyby ktoś mi to puścił pół roku po ostatnim odsłuchu płyty, to nie rozpoznałbym tej kapeli. No, Caryca Katarzyna trochę się wyróżniała. Nazywanie Destroyers "polskim Kingiem Diamondem", jak co poniektórzy robią, to dla mnie paranoja.
Nie no - to z polskim Kingiem Diamondem to się ciągnie od dawna i Marek zawsze się od tego odżegnywał. To jakiś wymysł z powodu jego wokali. Ja tak bym nigdy nie stwierdził.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 3:16 pm
autor: Schizoid
Ja w żadnym wypadku nie oskarżam zespołu o jakieś mianowanie się tutejszym Diamondem, po prostu takie określenia są zwyczajnie śmieszne. Ktoś usłyszał kilka wyższych rejestrów i mu się w głowie poprzestawiało.

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 5:27 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: pt paź 09, 2020 3:11 pm
Dzosef pisze: pt paź 09, 2020 3:09 pm
Zdan pisze: pt paź 09, 2020 3:06 pm Dodam jedno - Łoza jest głównym kompozytorem w Destroyers i przykrawa muzykę do swojego głosu. Bez niego ten zespół nie miałby sensu.
Dlatego i muzyka i głos sa równie gowniane
Z całym szacunkiem ale w dupie mam Twoją opinię robaczku.
To normalne jak ktoś nie ma racji i brnie.

Wokale Mustaine'a - bardzo dobre w swojej kategorii
Wokale Łozy - gówno
Muzyka Destroyers - słabizna

Jak zaczniesz przetwarzać takie oczywiste fakty będzie ci łatwiej

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 6:22 pm
autor: Zdan
Tak tak - masz zawsze rację bla bla bla. Faktycznie są bardzo dobre w swojej kategorii. Problem w tym, że ta kategoria to "nędzne jęki do mikrofonu" (uwaga: oczywiście przesadzam tutaj dla efektu).

Re: Megadeth

: pt paź 09, 2020 6:23 pm
autor: pz
No to przesłuchałem. :) Pierwsza połowa zdecydowanie lepsza, bardzo dobrze się słucha. Później siada. Kompozycje są wyraźnie słabsze. Na wyróżnienie zasługują Die Dead Enough, Scorpion (ta gitara w tle bardzo dobrze komponująca się z wokalem), Tears in a vial, Back in the Day. Do płyty jako całości nie wiem czy będę wracał (może się zdarzy), ale te kilka numerów z przyjemnością dorzucę do playlisty.