Generalnie jeszcze nie kupiłem, prędko nie kupię, ale słuchałem kilkanaście razy w pracy... I... naprawdę w sumie się z Tobą zgodzę. Za ładna, za współczesna ta płyta. Produkcja sterylna. No i już naprawdę smakuje jak odgrzewany kotlet. Taki Lemmy potrafi wykrzesać z "niby tak samo grającego Motorhead" co raz to nowe iskry, ale jednak Angus, Brian, Cliff, Phil i Malcolm nie umieli znaleźć cokolwiek świeżego w tej swojej muzyce. Szkoda, szkoda, bo mogli odejść w naprawdę wielkim stylu..!RALF pisze:Cóż, jestem po około dwudziestu odsłuchach tej płytki z oryginalnego CD i .... cholera moja ocena tego krążka zdecydowanie spada. Cóż, wyrobnictwo i przeciętniactwo a w szczególności mam żal do Angusa. Pamiętamy wszyscy doskonale te iskrzące energią ale i też magią solówki, za które go tak wszyscy kochali - niestety na "Rock Or Bust" tego nie ma, jakies dogrywki, zagrywki, które nijak nie można porównać do zacnych dziełek małego Angusa. Utworki na jedno kopyto, te powtarzane - skandowane strofy, jednostajna perkusja i bas, który w zasadzie gdzieś tam jednostajnie dudni. Najfajniejsze na tej płycie są .... tytuły! No tak - to chwyciło za serce. Niezbyt może oryginalne ale bardzo "w punkt". Niestety w zasadzie tylko trzy kompozycje jak dla mnie się bronią "Play Ball", "Baptism By Fire" i "Rock The Blues Away", niemniej gdzież tym utworkom do takiego "Thunderstruck" czy innego "Heatseeker" a nawet "Hard As A Rock" ?
Moim zdaniem jedna z najsłabszych płyt AC, zupełnie bez polotu. Nie rozumiem samego siebie, jak mogłem wpaść w taki stan zachwytu po pierwszym przesłuchaniu. Może dlatego, że jestem ich fanem, zawsze kupowałem płyty i chętnie do nich wracałem. "Rock or Bust" będzie zalegać na jednej z wielu pułek wypełnionych CD. m.in. AC/DC - tyle że o niebo lepszych od tych 35 min bladych kopii legendarnych kawałków. Szkoda!
AC/DC
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: AC/DC
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: AC/DC
Dla mnie najsłabsze kawałki na płycie, to tytułowy, Rock the blues away i Got Some Rnr thunder. Reszta jest wyśmienita. A solówki Angusa- kapitalne. Szybkie, energiczne i przez to bardzo wpasowujące się w koncepcję te krótkiego albumu. Ralf, na prawdę nie bierze Cię fenomenalne Dogs of War, czy Hard Times? Albo Miss Adventure?
Ten zarzut zdecydowanie bardziej pasuje do Black Ice, czy Razors Edge. Na RoB jest pazur.widman pisze:Za ładna, za współczesna ta płyta
Re: AC/DC
To jak to jest fenomenalne... to ja nie wiem w takim razie jak oceniać Let There Be Rock, High Voltage, Highway to Hell czy Back in Black... To już chyba inna galaktyka!The Burczax pisze: nie bierze Cię fenomenalne
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: AC/DC
Postanowiłem ocenić poszczególne kawałki z Rock or Bust:
Rock or Bust 6,5
Play Ball 7
Rock The Blues Away 7
Miss Adventure 8,5
Dogs of War 9,5
Got Some Rock & Roll Thunder 6
Hard Times 9,5
Baptism By Fire 9
Rock the House 8
Sweet Candy 8
Emission Control 7,5
średnia całości wynosi 7,2
Rock or Bust 6,5
Play Ball 7
Rock The Blues Away 7
Miss Adventure 8,5
Dogs of War 9,5
Got Some Rock & Roll Thunder 6
Hard Times 9,5
Baptism By Fire 9
Rock the House 8
Sweet Candy 8
Emission Control 7,5
średnia całości wynosi 7,2
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9595
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: AC/DC
http://www.cgm.pl/aktualnosci,38485,ac_ ... ,news.html
Sprzedaż w naszym kraju bardzo dobra. Co pewnie nikogo nie dziwi.
Kilkadziesiąt razy wysłuchałem już "Rock or Bust" i moja ocena także się obniżyła (z 8,5 na 7,5), co nie zmienia jednak faktu, że album nadal mi się podoba. Najlepsze zdecydowanie: Dogs of War, Baptism By Fire oraz Rock or Bust (będzie idealnie sprawdzał się na koncertach). Albumu jeszcze nie kupiłem, ale mam nadzieję, że mikołaj niebawem o to zadba.
Sprzedaż w naszym kraju bardzo dobra. Co pewnie nikogo nie dziwi.
Kilkadziesiąt razy wysłuchałem już "Rock or Bust" i moja ocena także się obniżyła (z 8,5 na 7,5), co nie zmienia jednak faktu, że album nadal mi się podoba. Najlepsze zdecydowanie: Dogs of War, Baptism By Fire oraz Rock or Bust (będzie idealnie sprawdzał się na koncertach). Albumu jeszcze nie kupiłem, ale mam nadzieję, że mikołaj niebawem o to zadba.
Re: AC/DC
Zastanawiam się czy jechać, widziałem na trasie black ice, koncert był wypasiony, ale po wymuszonej roszadzie w składzie i bardzo przeciętnej płycie jakoś mi się odechciewa. Z drugiej strony to jednak nadal AC/DC...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: AC/DC
Pragi jeszcze nie ogłosili... ale Berlin tak, tylko nie mogę znaleźć cen.Michał pisze:A jak ceny w Pradze?zgo pisze:Czy poza Warszawką wybiera się ktoś do Berlina, Pragi, Wiednia?
Planuje zrobić mały tour z AC/DC
Re: AC/DC
Na pragę czekam, musi coś w Czechach być.
Na jakiś koncert w DE widziałem po 82 euro bilety...
Wydaje mi się, że więciej nie będzie. Angus w jakimś wywiadzie mówił, że chcą mieć normalne ceny biletów żeby każdy mógł ich zobaczyć na całym świecie
Na jakiś koncert w DE widziałem po 82 euro bilety...
Wydaje mi się, że więciej nie będzie. Angus w jakimś wywiadzie mówił, że chcą mieć normalne ceny biletów żeby każdy mógł ich zobaczyć na całym świecie
Re: AC/DC
No nie, ale zespół pewnie ma coś do powiedzenia w tej kwestii...Emilio pisze:Bo Angus decyduje o cenach biletów
Stonsi np. sobie zażyczyli, że po rozpoczęciu koncertu mają wpuścić ludzi ze zwykłej płyty na golden itp.


