Strona 9 z 42
Re: AC/DC
: czw gru 04, 2014 10:47 pm
autor: widman
RALF pisze:Cóż, jestem po około dwudziestu odsłuchach tej płytki z oryginalnego CD i .... cholera moja ocena tego krążka zdecydowanie spada. Cóż, wyrobnictwo i przeciętniactwo a w szczególności mam żal do Angusa. Pamiętamy wszyscy doskonale te iskrzące energią ale i też magią solówki, za które go tak wszyscy kochali - niestety na "Rock Or Bust" tego nie ma, jakies dogrywki, zagrywki, które nijak nie można porównać do zacnych dziełek małego Angusa. Utworki na jedno kopyto, te powtarzane - skandowane strofy, jednostajna perkusja i bas, który w zasadzie gdzieś tam jednostajnie dudni. Najfajniejsze na tej płycie są .... tytuły! No tak - to chwyciło za serce. Niezbyt może oryginalne ale bardzo "w punkt". Niestety w zasadzie tylko trzy kompozycje jak dla mnie się bronią "Play Ball", "Baptism By Fire" i "Rock The Blues Away", niemniej gdzież tym utworkom do takiego "Thunderstruck" czy innego "Heatseeker" a nawet "Hard As A Rock" ?
Moim zdaniem jedna z najsłabszych płyt AC, zupełnie bez polotu. Nie rozumiem samego siebie, jak mogłem wpaść w taki stan zachwytu po pierwszym przesłuchaniu. Może dlatego, że jestem ich fanem, zawsze kupowałem płyty i chętnie do nich wracałem. "Rock or Bust" będzie zalegać na jednej z wielu pułek wypełnionych CD. m.in. AC/DC - tyle że o niebo lepszych od tych 35 min bladych kopii legendarnych kawałków. Szkoda!

Generalnie jeszcze nie kupiłem, prędko nie kupię, ale słuchałem kilkanaście razy w pracy... I... naprawdę w sumie się z Tobą zgodzę. Za ładna, za współczesna ta płyta. Produkcja sterylna. No i już naprawdę smakuje jak odgrzewany kotlet. Taki Lemmy potrafi wykrzesać z "niby tak samo grającego Motorhead" co raz to nowe iskry, ale jednak Angus, Brian, Cliff, Phil i Malcolm nie umieli znaleźć cokolwiek świeżego w tej swojej muzyce. Szkoda, szkoda, bo mogli odejść w naprawdę wielkim stylu..!
Re: AC/DC
: czw gru 04, 2014 10:55 pm
autor: RALF
Już lepiej było zostawić "Play Ball" i "Rock Or Bust" pozbierać największe hity i na 40 lat kariery fonograficznej wydać składaka i ruszyć w trasę "pożegnalną", he, he

Re: AC/DC
: pt gru 05, 2014 10:56 am
autor: Waski21
Zgadzam się z opinią, że Angus dał ciała jeżeli mowa o solówkach. Ogólnie jednak płyta jest całkiem niezła.
Re: AC/DC
: pt gru 05, 2014 11:12 am
autor: The Burczax
Dla mnie najsłabsze kawałki na płycie, to tytułowy, Rock the blues away i Got Some Rnr thunder. Reszta jest wyśmienita. A solówki Angusa- kapitalne. Szybkie, energiczne i przez to bardzo wpasowujące się w koncepcję te krótkiego albumu. Ralf, na prawdę nie bierze Cię fenomenalne Dogs of War, czy Hard Times? Albo Miss Adventure?
widman pisze:Za ładna, za współczesna ta płyta
Ten zarzut zdecydowanie bardziej pasuje do Black Ice, czy Razors Edge. Na RoB jest pazur.
Re: AC/DC
: pt gru 05, 2014 11:42 am
autor: RALF
Jakoś nie za bardzo, mieli w tym stylu lepsze numery w przeszłości.
Re: AC/DC
: pt gru 05, 2014 2:18 pm
autor: widman
The Burczax pisze: nie bierze Cię fenomenalne
To jak to jest fenomenalne... to ja nie wiem w takim razie jak oceniać Let There Be Rock, High Voltage, Highway to Hell czy Back in Black... To już chyba inna galaktyka!
Re: AC/DC
: pt gru 05, 2014 2:24 pm
autor: RALF
+1
Re: AC/DC
: pt gru 05, 2014 4:39 pm
autor: The Burczax
Postanowiłem ocenić poszczególne kawałki z Rock or Bust:
Rock or Bust 6,5
Play Ball 7
Rock The Blues Away 7
Miss Adventure 8,5
Dogs of War 9,5
Got Some Rock & Roll Thunder 6
Hard Times 9,5
Baptism By Fire 9
Rock the House 8
Sweet Candy 8
Emission Control 7,5
średnia całości wynosi 7,2
Re: AC/DC
: pt gru 05, 2014 11:05 pm
autor: Saimon1995
http://www.cgm.pl/aktualnosci,38485,ac_ ... ,news.html
Sprzedaż w naszym kraju bardzo dobra. Co pewnie nikogo nie dziwi.
Kilkadziesiąt razy wysłuchałem już "Rock or Bust" i moja ocena także się obniżyła (z 8,5 na 7,5), co nie zmienia jednak faktu, że album nadal mi się podoba. Najlepsze zdecydowanie: Dogs of War, Baptism By Fire oraz Rock or Bust (będzie idealnie sprawdzał się na koncertach). Albumu jeszcze nie kupiłem, ale mam nadzieję, że mikołaj niebawem o to zadba.
Re: AC/DC
: pt gru 12, 2014 10:48 am
autor: RALF
Re: AC/DC
: pt gru 12, 2014 12:01 pm
autor: Michał
Oficjalnie!

25.07 Warszawa
Re: AC/DC
: pt gru 12, 2014 3:14 pm
autor: Emilio
Zastanawiam się czy jechać, widziałem na trasie black ice, koncert był wypasiony, ale po wymuszonej roszadzie w składzie i bardzo przeciętnej płycie jakoś mi się odechciewa. Z drugiej strony to jednak nadal AC/DC...
Re: AC/DC
: pt gru 12, 2014 3:28 pm
autor: zgo
Czy poza Warszawką wybiera się ktoś do Berlina, Pragi, Wiednia?
Planuje zrobić mały tour z AC/DC

Re: AC/DC
: pt gru 12, 2014 4:18 pm
autor: Michał
zgo pisze:Czy poza Warszawką wybiera się ktoś do Berlina, Pragi, Wiednia?
Planuje zrobić mały tour z AC/DC

A jak ceny w Pradze?
Re: AC/DC
: pt gru 12, 2014 8:09 pm
autor: Python
Michał pisze:zgo pisze:Czy poza Warszawką wybiera się ktoś do Berlina, Pragi, Wiednia?
Planuje zrobić mały tour z AC/DC

A jak ceny w Pradze?
Pragi jeszcze nie ogłosili... ale Berlin tak, tylko nie mogę znaleźć cen.
Re: AC/DC
: pt gru 12, 2014 11:33 pm
autor: zgo
Na pragę czekam, musi coś w Czechach być.
Na jakiś koncert w DE widziałem po 82 euro bilety...
Wydaje mi się, że więciej nie będzie. Angus w jakimś wywiadzie mówił, że chcą mieć normalne ceny biletów żeby każdy mógł ich zobaczyć na całym świecie
Re: AC/DC
: sob gru 13, 2014 6:46 am
autor: Emilio
Bo Angus decyduje o cenach biletów

Re: AC/DC
: sob gru 13, 2014 10:27 am
autor: zgo
Emilio pisze:Bo Angus decyduje o cenach biletów

No nie, ale zespół pewnie ma coś do powiedzenia w tej kwestii...
Stonsi np. sobie zażyczyli, że po rozpoczęciu koncertu mają wpuścić ludzi ze zwykłej płyty na golden itp.
Re: AC/DC
: sob gru 13, 2014 1:19 pm
autor: widman
zgo pisze:Stonsi
Stonsi tak, ale Stonesi pewnie nie praktykują

Re: AC/DC
: sob gru 13, 2014 10:57 pm
autor: Python
Może wezmą niższe honorarium
