Strona 9 z 22
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:08 pm
autor: nurni
dostoevsky pisze:A, jeszcze do tych marudzących, że "rocker" - na większości płyt IM znajdziecie utwory z silnymi wpływami rnr. Chyba tylko na Siódmym Synie i BNW ich nie ma,
Na niemalże epickim koncept albumie, SSOASS siedzi przecież niemal infantylny (patrz teledysk!) CPWM...
Sam nie wiem skąd aż takie narzekanie- wszystko jest na miejscu, z tzw pierdolnięciem (ten werbel!), Harris nisko, bez 'mieszania' w górnych tonach...a cowbell jakby żywcem z Hooks In You - też rocker i też jajacarski
widman pisze:
Ok, to co ma wspólnego z tym tekstem ten teledysk?? Chyba tylko fragment "shooting plasma". Nie widzę związku z klipem do muzyki.
Generalnie w większości klipów tego nie było, ale tutaj to już przegięcie.
Kawałek jest mocno przeciętny, zobaczymy jak wypadnie na tle całej płyty.
Mam wrażenie, że to już jest kierowane do młodych fanów, puszczanie oka do amerykańskiego rynku, jakaś gra, miganie, wirtualne ludziki.
Ma to wspólnego, że w kilku miejscach to luźne nawiązanie do wrażenia podróży w czasie (czasoprzestrzeni) - automat do gry 'przetwarzający' Edwarda na postać cyfrową i ten prześlizgujący się (z prędkością światła:) ) po kilku muzycznych okresach IM.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:17 pm
autor: dostoevsky
nurni pisze:dostoevsky pisze:A, jeszcze do tych marudzących, że "rocker" - na większości płyt IM znajdziecie utwory z silnymi wpływami rnr. Chyba tylko na Siódmym Synie i BNW ich nie ma,
Na niemalże epickim koncept albumie, SSOASS siedzi przecież niemal infantylny (patrz teledysk!) CPWM...
Tak tak, ale chodziło mi o kawałki w oczywisty sposób inspirowane rock 'n rollem. Na TNOTB jest "Gangland", na POM "Sun and Steel" ma wejście w takim stylu (a np. "Flight of Icarus" po premierze podzielił fanów, wg relacji weteranów na forach Maiden); na Powerslave - "Back in the Village"; na SiT "Sea of Madness" ma rockowy riff.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:19 pm
autor: Bamoko
Po kilkukrotnym przesłuchaniu, stwierdzam, że Speed of Light to solidny ironowy średniak (jakoś 5 lat temu El Dorado zrobił na mnie większe wrażenie), który dupy nie urywa, ale paradoksalnie na albumie pośród opasłych epików może tylko zyskać i zauroczyć niż obecnie w pojedynkę jako singiel. Ja obiecuję sobie dużo po tym kawałku...
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:30 pm
autor: syzygy
Ja pragnę tylko przypomnieć, że BD potrafił kiedyś śpiewać i zachwycać, nawet nie dysponując już taką skalą głosu, jak w 1983. I nie trzeba było się na siłę doszukiwać smaczków, bo całe kawałki śpiewał dobrze.
https://www.youtube.com/watch?v=zykOsNbYsJI
Choć to i tak 10 lat temu już było.
Tak w ogóle, to po tej płycie powinien zamknąć pysk na dobre

Nic już dobrze nie zaśpiewał po tym albumie. Boli mnie to bardzo, bo uwielbiam jego wokal, a na nowych nagraniach nie mogę go słuchać.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:31 pm
autor: dostoevsky
Ewidentnie my się nie znamy, skoro nam się podoba.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:40 pm
autor: MaidenFan
syzygy pisze:
Tak w ogóle, to po tej płycie powinien zamknąć pysk na dobre

Nic już dobrze nie zaśpiewał po tym albumie. Boli mnie to bardzo, bo uwielbiam jego wokal, a na nowych nagraniach nie mogę go słuchać.
To nie słuchaj. W czym problem? Ktoś Ci każe? Zmusza?
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:45 pm
autor: Mr.Hankey
dostoevsky pisze:Jest duża energia i czad.
Rozumiem, że ten kawałek może się komuś podobać, naprawdę. Ale energia i czad? Przecież to się wlecze przetragicznie... Nie tego spodziewałem się po Adrianie, nad którym nie stał Harris...
https://www.youtube.com/watch?v=oO7je_9wQ0E - tutaj jest energia i czad! Do tego refren wyrywający z butów i świetne solo - tak mniej więcej powinny dziś wyglądać single Maiden.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:52 pm
autor: dostoevsky
Mr.Hankey pisze:dostoevsky pisze:Jest duża energia i czad.
Rozumiem, że ten kawałek może się komuś podobać, naprawdę. Ale energia i czad? Przecież to się wlecze przetragicznie... Nie tego spodziewałem się po Adrianie, nad którym nie stał Harris...
https://www.youtube.com/watch?v=oO7je_9wQ0E - tutaj jest energia i czad! Do tego refren wyrywający z butów i świetne solo - tak mniej więcej powinny dziś wyglądać single Maiden.
"No Place Like Home" akurat mi średnio podchodzi... z PRR najbardziej podobają mi się "No Friendly Neighbour" i "I See Lights", ale ja się nie znam.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 10:58 pm
autor: Pajong
Invader pisze:Ok wszyscy tylko piszą o Wokalu i solówkach, a jak sekcja rytmiczna ?
A sekcja rytmiczna nie powala. W warstwie perkusji w zasadzie dużo się dzieje, jest dość gęsto - sporo przejść, ozdobników, akcentów ale wszystkie te zagrywki to kopiuj-wklej z zestawu patentów, którymi McBrain raczy nas na kilku ostatnich albumach w szczególności. Jest co najwyżej poprawnie. Z kolei partia basu wpisuje się niestety w trend, którego Harris trzyma się od czasu "Virtual XI" czyli prosto, bez polotu, bez ozdobników, bez pochodów basowych, bez ornamentów melodyczno-rytmicznych jak np. w "Invaders", "Moonchild", czy "Back in the Village", które kiedyś były atrybutem Iron Maiden. Mam nadzieję, że chociaż jeden z pozostałych dziesięciu utworów linię basu będzie miał na poziomie niegdysiejszych dokonań.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 11:07 pm
autor: Ancient Mariner
Mr.Hankey pisze:dostoevsky pisze:Jest duża energia i czad.
Rozumiem, że ten kawałek może się komuś podobać, naprawdę. Ale energia i czad? Przecież to się wlecze przetragicznie... Nie tego spodziewałem się po Adrianie, nad którym nie stał Harris...
https://www.youtube.com/watch?v=oO7je_9wQ0E - tutaj jest energia i czad! Do tego refren wyrywający z butów i świetne solo - tak mniej więcej powinny dziś wyglądać single Maiden.
W pełni się zgadzam, szkoda, że Adrian nie zachował tych pomysłów na płytę Maiden. A może miał lepsze?

Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 11:19 pm
autor: maidengraf
Witam po dłuższej nieobecności

.Od samego rana w pracy śledzę pierwsze opinie .Tak jak przypuszczałem , są dość rozbieżne ale w tendencji na plus..więc przeczekałem do godzin wieczornych aby z całą oprawą godną pierwszych dzwięków po 5 letniej suszy ,przejść do "pierwszego deszczu " muzy .
Początek w klimatach Thin Lizzy ( Genocide ) ,następnie nośny riff ,który ma rozwinięcie w zajawce ,którą słyszeliśmy wcześniej .Refren lotny ale bez większego polotu ( nie przeszkadza mi to staaaars..tak na marginesie ) .Solówkami się specjalnie w tym utworze nie przejmuję , przewidziałem ,że "pojadą ze światłem "..natomiast taka ciekawostka odnośnie wokalu Dickinsona..za pierwszym odsłuchem miałem wrażenie ,że jest ciężki w odbiorze..natomiast teraz ( 9 odsłuchów ) już nie mam z nim problemu. Wydaje mi się ,że w linii melodycznej Speed Of Light sprawia wrażenie anty melodyjnego ..w sumie zwrotki są dość dziwne a sam refren...bardzo prosty , w zasadzie nic więcej o nim nie można powiedzieć.Generalnie rzecz biorąc singiel ciekawy instrumentalnie , mniej wokalnie..mocny,szczerze mówiąc bardziej wyrazisty był El Dorado..ale to dygresja zaledwie po 9 razach..nie jest to rzecz ,którą słucha się pół nocy,idzie spać by rano odpalić..Chociaż w moim wypadku przesłucham go jeszcze parę razy a rano i tak odpalę ( zryta psycha w sensie Maiden

) Jest to utwór ,który mocno nabiera in plus po kilku przesłuchach..Natomiast płyta przeczołga Nas konkretnie .Up The Irons:)
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 11:24 pm
autor: maidengraf
ps. tak jeszcze odnośnie Speed of Light ,dużo daje mocy przesłuchanie coveru tego utworu na youtube..Koleś ma koszulkę Edguy .Naprawdę mocna rzecz.Pozdrawiam.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 11:26 pm
autor: MaidenFan
Pajong pisze: Mam nadzieję, że chociaż jeden z pozostałych dziesięciu utworów linię basu będzie miał na poziomie niegdysiejszych dokonań.
The Red and the Black ma zaczynać bass

zobaczymy.
Re: Speed Of Light - opinie
: pt sie 14, 2015 11:59 pm
autor: Widmoo
To i ja dorzucę swoją opinię.
Po pierwszym przesłuchaniu minę miałem nietęgą. Niestety sprawdziło się to czego się najbardziej obawiałem, że moja reakcja będzie identyczna jak po odsłuchaniu El Dorado. A to wszystko dlatego, że po przesłuchaniu spoilera, wyobraziłem sobie w głowie jak to wspaniale ten utwór będzie brzmieć wg MOJEGO widzimisię. Po drugim przesłuchaniu już było znacznie lepiej.
Najbardziej z całego utworu podoba mi się refren. Wpada w ucho i zostaje w głowie. Wyciągnięcie staars z efektem jest bardzo dobrym posunięciem.
Wokal Bruce'a, jak dla mnie jest ok. Bruce śpiewa bardziej naturalnie, i nie ma deklamacji jak w El Dorado to im plus. Generalnie bardzo przypomina mi solowe płyty Bruce'a i erę NPOD i FOTD.
Riff jest mocno hardrockowy- to duże zaskoczenie. Po porównaniu "najlepszy singiel od czasów Wicker Mana" spodziewałem się typowego metalowego riffu.. Trochę nie pasuje mi, że gitara w tle nie współgra rytmicznie ze śpiewem Bruce'a. Solówki nie powalają.
Perka i bas ok.
Mam wrażenie, że w Speed of light panuje muzyczny chaos. Jakby chcieli połączyć ze sobą motywy z kilku utworów, melodia w tle przypomina Clansmana, początek Hook in you.. jak się uprę to jeszcze coś znajdę
Reasumując.
Kawałek jest ok, ale nie ma tego czegoś co sprawiałoby, że po każdym przesłuchaniu chciałoby się wciskać replay kilka razy. Typowy rocker taki żeby go sobie raz na jakiś czas posłuchać.
Re: Speed Of Light - opinie
: sob sie 15, 2015 12:02 am
autor: brezdi
Witajcie wszyscy ponownie po kilku dniach nieobecności

Tak jak się spodziewałem, na forum burza bo dziś wielki dzień. Podzielę się z Wami takimi odczuciami - przesłuchałem singiel koło 7-8 razy, na początku bardzo pozytywnie odebrany, wokal Dickinsona przyjąłem (początkowo dziwne wrażenie z tym delikatnym podrasowaniem, ale już go nie słyszę

. Solówki mi się bardzo podobały, ogólnie ot tak 5 typowo maidenowych minut. Wszedłem na forum, przeczytałem wszystkie posty w tym temacie... I utwór zaczyna słabnąć w moich uszach z każdą sekundą

Nie chodzi o to, że nie mam własnej opinii, że się sugeruje innymi. Po prostu najpierw byłem bardzo zadowolony, a teraz czytam przez 9 stron - brzmienie do bani, Nicko schematyczny, Harrisa nie ma, gitary złe, Dickinson tragiczny, solówki słabe itp itp itp i po prostu wsłuchuje się, wsłuchuje i mnie to trochę obrzydziło, nagle zaczęło mnie irytować "staaars", potem to potem tamto. I jest mi teraz przez to strasznie przykro.
Re: Speed Of Light - opinie
: sob sie 15, 2015 1:32 am
autor: Budziol
Utwor zajebiscie wpadajacy w ucho. Swietny ten motyw przewodni. Poczatek z tym krzykiem genialny na mysl od razu przychodzi BQOBD potem lzej, ale bardzo dobrze. Nadal bede czepial sie.wokalu Brucea miejscami zbyt silowo i jakby spiewal obok glownej lini melodycznej
brezdi pisze: I jest mi teraz przez to strasznie przykro.
Przytulic?

jak mozesz przejmowac sie co mysla inni :-D
Re: Speed Of Light - opinie
: sob sie 15, 2015 1:37 am
autor: MaidenFan
Z tą linią to może celowy zabieg?
Przecież Harris, Rod, reszta też mają uszy i jeśli byłoby coś źle zaśpiewane chyba by to poprawili?
Wiem, że czasy nie te, ale chyba w "Run to the Hills" jest napisane, że Rod kazał śpiewać Brusowi kilkadziesiąt razy intro TNOTB

Re: Speed Of Light - opinie
: sob sie 15, 2015 3:30 am
autor: dostoevsky
MaidenFan pisze:Z tą linią to może celowy zabieg?
Przecież Harris, Rod, reszta też mają uszy i jeśli byłoby coś źle zaśpiewane chyba by to poprawili?
Wiem, że czasy nie te, ale chyba w "Run to the Hills" jest napisane, że Rod kazał śpiewać Brusowi kilkadziesiąt razy intro TNOTB

Nie Rod, tylko ówczesny producent, Martin Birch. Smallwood przyznał w jednym z dokumentów, że on jest fanem wszystkiego, co Maideni nagrają.

Re: Speed Of Light - opinie
: sob sie 15, 2015 7:15 am
autor: qracoss
Slucham sobie od dwoch dni....uczucia raczej jak najbardziej na plus.Slucha sie tego dosyc przyjemnie i lekko,refren klasycznie Maidenowskiu wpadajacy w ucho,od sfery instrumentaslnej spodziewalem sie po tej 30-sekundowej zajawce czegos bardziej konkretnego ale tez nie jest az tak tragicznie.Troche slychac w Speed of Light zajawki Thin Lizzy

Na duzy plus sam clip,calkiem fajny pomysl.Reasumujac nie jest to moze killer ala Be quick or be dead,takimi raczej panowie nas juz nie uracza ale wchodzi ta nuta calkiem przyjemnie.Czekam do 4 wrzesnia na caly krazek i mam nadzieje dostac na nim naprawde kawal dobrej muzy

Re: Speed Of Light - opinie
: sob sie 15, 2015 9:06 am
autor: filip
Pięeć lat czekania na nową muzyke mojego ukochanego bandu .Nareszcie jest . Super .Myślę sobie, bracia w Maidenowej Wierze pewnie też szczęsliwi .
Przecież ostatnimi czasy forumowi prorocy wieszczyli posługując się numerologią i innymi wróżbiarskimi metodami koniec zespołu i pewny brak nowej
nuty. Wydawało sie , że pozostało przeszukiwanie archiwów , wydawanie pozostałości po poprzednich sesjach i wyciągania kasy z kieszeni fanów na greatest hits i live . Odnoszę wrażenie , że pogoda czyni duże spustoszenia w umysłach . Czy to jest forum FANÓW czy malkontentów ? Rozumiem , że większość z was zrobiłaby lepiej , lepiej by się spisała w nagraniu gitar ( co ten Dave ,Adrian czy Janick grają ? ) , sekcja w waszym wykonaniu to minimum POM lub Powerslave ( ten Nicko to leń , Steve nie mniejszy leser ) , a śpiewacie pewnie jak połączenie Dio i Coverdale z najlepszych lat . Proponuję założyć zespoły i rzucać świat na kolana . Na razie dobrze by było gdybyśmy wszyscy zrozumieli , że muzycy których bardziej lub mniej kochamy od 35 lat tak właśnie widzą swoją twórczość AD 2015 , takie pomysły wychodzą z ich głów , z takim producentem chcą nagrywać .
Proponuje trochę sie opanować , słuchać rad ks. Twardowskiego i liczyć na to , że jeszcze im sie będzie chciało . Jak juz rzucą granie w cholerę , to będziecie błagać by wrócili choć na pare koncertów nawet gdyby bilety miały być po tysiaku .
A wracając do singla jest dobrze, i jest to tylko subiektywna opinia 46 letniego fana , który cieszy michę na każdy dźwięk zagrany przez NICH .
Pozdrawiam wszystkich - jeszcze tylko trzy tygodnie .