Strona 9 z 9

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: śr lis 19, 2025 8:31 pm
autor: pz
Beast in Mediolan. Ja Pier-Do-Lę

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: czw lis 20, 2025 9:36 pm
autor: pz
To były męczące dwa dni. Pobudka w Warszawie o świcie, konieczność dotarcia na to zadupie nad Narwią, potem kolejka pod halą, a po koncercie znowu pobudka o 5, żeby dotrzeć na lotnisko autokarem nagrzanym do 27 stopni. Z całej tablicy lotów ryana opóźniony oczywiście tylko nasz. Wreszcie lądowanie w War... Modlinie, prawie godzina jazdy samochodem (podziękowania dla barsiarza za podwózkę) i już byłem w pracy. :mryellow:

Po przylocie do Włoch ogarnęliśmy jakąś lokalną knajpkę, duże pizze i makarony w przyzwoitych cenach, w środku pełno Włochów i gwar. Jedzenie bardzo dobre. Szybki meldunek w hotelu i start pod halę. Dotarliśmy trochę po 15. Stal już mały tłumek, ale dzięki uprzejmości znajomego Francuza wbiliśmy się w jego środek. Potem spokojnie można było wychodzi z kolejki do knajpy i wracać. Samo wpuszczanie bardzo sprawne. Włosi przepuszczali ludzi w grupach, żeby nie było za dużo biegania. Mniejsze szanse na tragedię jak po schodach wbiega grupa 20 osób niż kilkuset :). Potem na hali też prowadzili aż za soundbord. Udało się zdobyć 3 miejsca ma szczycie wybiegu (na 5 osób). Godzinka czekania i kolejna godzina w tragicznym towarzystwie BiB. Nie mogłem się doczekać końca. Jednak pierwsza trasa United, bez supportu pozostaje nie do pobicia. Sam koncert Dyniek bardzo dobry. Kiske, Denis i Hansen jak zwykle mnóstwo interakcji i banany na twarzy. Wykonawczo dobrze, strasznie się tylko gitary rozjechały w Ride the Sky. Kiske wokalnie to gigant. Brzmiał przepotężnie. Wczoraj chyba najbardziej mnie ujęło mocne wejście w Tale. Aż dreszcze przeszły. Publiką głośna, trochę pływaków i pchania. Było trochę walki na barierce. Niby bez tragedii, ale tuż przed Halloween dostałem solidnego strzała w nerkę, takiego nokautującego i ... odcięło mnie. Czułem, że odpływam (atak gorąca, nagły spadek sił w nogach), więc najpierw zamieniłem się z barsiarzem na barierce, bo stwierdziłem, że w drugim rzędzie będzie spokojniej i będę się mógł oprzeć o chłopaków. Do tego trochę wody. Niestety nie pomogło, spadek trwał dalej i czułem, że zaraz mogę skończyć na glebie, więc poprosiłem ochronę o ewakuację. Z marszu wzdłuż barierek nic nie pamiętam poza tym, że Dżosef rzucił mi wodę i się zataczałem. Wystarczyło jednak przysiąść na 2 minutki, a pod koniec numeru stałem z boku i śpiewałem z Andim i Kiskaczem. Okazało się, że Włosi to niezłe pojebańce. W bocznych sektorach też były pity - między trybunami a wybiegiem od boku) dwa. Do tego główny, duży na szczycie wybiegu - okolice 10 rzędu od ceny. Niestety z boku było dużo mniej śpiewania niż na barierce. Zwrotki Orła i Power śpiewałem tam sam. A może na barierce Włosi też byli cicho, a śpiewałem tylko z moim towarzystwem :D

Ogólnie wypad udany, chociaż przez przedwczesną ewakuację nic nie złapałem. ;)

No i po powrocie do domu, córeczka na powitanie mnie opierdzieliła, że drugi raz z rzędu nie zabrałem jej na Dyńki :lol:

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: czw lis 20, 2025 9:46 pm
autor: Shedao Shai
U ła. Współczuję tego odcięcia, to nie brzmiało dobrze. Za to za recydywę w niewzięciu córki nagana :D

Przy okazji możesz wyjaśnić kolorystykę w swoim podpisie - domyślam się, że zielone - widziałeś, czerwone - planowałeś ale nie wyszło, ale ten morski kolorek to co oznacza?

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: czw lis 20, 2025 9:55 pm
autor: pz
Shedao Shai pisze: czw lis 20, 2025 9:46 pm U ła. Współczuję tego odcięcia, to nie brzmiało dobrze. Za to za recydywę w niewzięciu córki nagana :D

Przy okazji możesz wyjaśnić kolorystykę w swoim podpisie - domyślam się, że zielone - widziałeś, czerwone - planowałeś ale nie wyszło, ale ten morski kolorek to co oznacza?
Nieplanowane. :)


A co do zabrania córki... no chciałem, ale oba na które pojechałem były w środku tygodnia. Tak naprawdę to planowałem pojechać z nimi do Hamburga, ale tamten wyjazd w ogóle nie wyszedł.

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: czw lis 20, 2025 10:20 pm
autor: gumbyy
Aż mnie nera zaciągnęła...

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: czw lis 20, 2025 10:37 pm
autor: nugz
Co Ty możesz wiedzieć, Redaktorze... Ja cierpię na kamicę nerkową, urodziłem kilka sztuk i polecam morfinę ;)

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 12:09 am
autor: gumbyy
nugz pisze: czw lis 20, 2025 10:37 pm Co Ty możesz wiedzieć, Redaktorze... Ja cierpię na kamicę nerkową, urodziłem kilka sztuk i polecam morfinę ;)
Masakra...

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 7:30 am
autor: pz
Podsumuję jeszcze traskę Dyń, porównując z poprzednimi, bo na żaden więcej koncert się nie wybieram. Do tej pory zdecydowanie numer jeden to pierwsze Pumpkins United z niesamowitym otwarciem Halloween i opadającą kurtyną już na kawałku. March to też świetny start, intro nie jest złe, ale tamto jednak robiło dużo lepsze wrażenie. No i na PU nie było supportów. +10 do oceny :) Na drugim miejscu postawiłbym obecną trasę. Jednak fajniejszy set i mniej przegadany (w sensie puszczanych na ekranach przerywników) koncert. Na trzecim trasa z Hammerfallem.

Na obecnej wyróżnia się otwarcie. March in Time robi niesamowitą robotę na starcie. Podobnie jak poprzednio dobrze wypadają nowe numery: Tokyo i A Little, które studyjnie nie robią wrażenia, a nawet wręcz przeciwnie, okazały się koncertowymi hitami (podobnie jak Mass Pollution czy Best Time). We wszystkich Deris maczał palce i to słychać :). Wrzucony w środek seta I Want Out robi robotę i nie jest tak przeciągany w nieskończoność jak poprzednio, a czasem to trwało za długo. Fajna jest część Derisa i Kiske na krzesełka. I na koniec potężne Halloween i trzy ekstra strzały na bis. Bardzo fajnie to ułożyli.

Zdecydowanie żałuję, że za długo rozważaliśmy z barsiarzem opcje gdzie się wybrać i nasz pierwszy koncert to były dopiero Katowice, bo jednak Dyńki w tym składzie nie zawodzą i zabawa zawsze jest dobra.

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 8:10 am
autor: Shedao Shai
nugz pisze: czw lis 20, 2025 10:37 pm Co Ty możesz wiedzieć, Redaktorze... Ja cierpię na kamicę nerkową, urodziłem kilka sztuk i polecam morfinę ;)
No więc mamy coś co nas łączy ;) Współczuję. Nie wie jak bardzo to przejebana sprawa ten, który tego nie przeszedł. Ja mam teraz takiego bydlaka, który sam nie wyjdzie. Za 3 tygodnie rozbijanie w szpitalu :?

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 8:53 am
autor: nugz
Ulubiony kawałek Helloween kamieni nerkowych?
I WANT OUT! :)

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 10:42 am
autor: blackcocker
:lol: ja zmagałem się tylko z piaskiem, nie chcę myśleć co by było, gdyby się większy głazek urodził... Współczuję, bo sam piasek mnie ładnie poskładał - ominąłem koncert Pienapple Thief w 2021 przez to gówno :(

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 11:15 am
autor: gumbyy
nugz pisze: pt lis 21, 2025 8:53 am Ulubiony kawałek Helloween kamieni nerkowych?
I WANT OUT! :)
+ How Many Tears? ;)

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 5:39 pm
autor: pz
Tak się jeszcze zastanawiałem, co panowie mogliby zaproponować na kolejnej trasie.

Z Keeperów:
- I Want Out, Future World, Eagle i Doktorek nie do ruszenia
- zamiast Halloween Keeper
- z 1 pewnie wjechałby Time lub Alive
- z 2 stawiałbym na powrót Rise and Fall zamiast March

Z Walls:
- Heavy Metal zostaje
- zamiast Ride the Sky coś pewnie by weszło, ale biorąc pod uwagę formę wokalną Hansena raczej coś mało wymagającego by to musiało być

Z pozostałych
- Gentleman za Power
- coś dłuższego za Króla - Ride i Oath odpadają, raczej nie spodziewałbym się powtórki z Keeper Legacy (Avenue), nie wiem co grali z kolejnych (poza Nabatea)


Muszę przyznać, że w przeciwieństwie do maidenowych kotletów, tych od Dyniek wciąż słucham z przyjemnością.

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 6:05 pm
autor: barsiarz
Trochę mnie martwi, że Heavy Metal is the Law awansował chyba na miano kotleta. To świetny kawałek ale na następnej mogliby sobie go darować.
W powrót Rise and Fall nie wierzę. Little Time i I'm Alive jak najbardziej realne. I jestem prawie pewien, że na następną trasę wróci How Many Tears (a może już na przyszłoroczne festiwale). Tak samo Gentleman, ale nie zamiast Power - ten też już jest klasykiem nie do ruszenia.

Rarytasem byłoby też Kids - grany rotacyjnie na pierwszej więc w sumie już dawno temu.

Z dziedziny życzeniowych abstrakcji - kawałek z Kameleona. Takie Longing akustycznie na stołkach... oj to byłoby coś. Pewnie byłbym jedynym ucieszonym i śpiewającym w hali ale co tam :wink:
We Burn można z powodzeniem wymienić na Before The War. Time też by mnie ucieszyło. Tak naprawdę mają w czym wybierać, nawet omijając kawałki Grapowa i Kuscha.

Mam również nadzieję, że uda się ich złapać na jakimś festiwalu w przyszłym roku.

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 6:09 pm
autor: pz
Kids było spoko. Ja bym chomiki chętnie usłyszał :) W How Many Tears nie wierzę. Dużo tekstu i trzeba popracować gardziołkiem, to nie dla Kaia :)

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 6:11 pm
autor: barsiarz
Ale tam Kai mało co śpiewał przecież na koncertach. Tyle co w Future World teraz :wink:

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 6:12 pm
autor: pz
Hmmm, to słabo pamiętam w takim razie, może za dużo sam śpiewałem :lol:

W każdym razie na ostatnich trasach potrafili zaskakiwać, więc myślę, że nie zawiodą.

Re: 28/10/2025 - Helloween - Katowice

: pt lis 21, 2025 8:56 pm
autor: pz
barsiarz pisze: pt lis 21, 2025 6:05 pm ale nie zamiast Power - ten też już jest klasykiem nie do ruszenia.


Masz rację. Jakoś inaczej to pamiętałem, ale jednak:

Obrazek

Do kategorii kotletów wpada zdecydowanie: Heavy Metal - słyszałem 9 razy - oraz Ride the Sky - 2 razy pełne, 7 razy w medleyach :)


I jeszcze w ramach ciekawostki, bo wspominaliśmy koncert z 98 i byłem przekonany, że był tam jakiś staroć:

Eagle Fly Free
Dr. Stein
Push
Revelation
I Can
The Time of the Oath
Power
How Many Tears