Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Nie moge sie zdcydować między ,,The Sign Of The Cross" (Gotycki i mroczny utwór zainspirowany powieścią ,,Imię róży"), a ,,Blood On The World's Hands" (Ponury, epicki epos o niesprawiedliwości i zagrożeniu).
Nemesis...as one we stand!!
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
JAk już w którejś ankiecie pisałem :The Edge Of Darkness
Bruce takiego klimatu by nie stworzył
Bruce takiego klimatu by nie stworzył
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Chyba jednak Sign of the cross, bo uwielbiam Umberto Eco 
Aces High cpt. Dickinson!
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Sign of the Cross !! :rocx :solo
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Man On The Edge bo to jedyna piosenka z tej płyty która daje rade słuchać.
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Ja głosuje na utwór "Sign Of The Cross". :solo
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Man On The Edge - przede wszystkim dlatego, że był to pierwszy kawałek Ironów jaki usłyszałem (sławetny Carmageddon 2), wtedy to zacząłem słuchać Ironów i tak juz zostało... pozostałe ciekawe utwory to Sign Of The Cross oraz Lord Of The Flies.
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
the aftermath- za tematykę- "After the war left feeling no one was won" (za ew. pomyłkę przepraszam),
No i drugi mój ulubiony z tej płyty man on the edge
No i drugi mój ulubiony z tej płyty man on the edge
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Sign of the Cross.
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Te koleś ić się leczyć może
:guns
Spoko Zdzicho. To jakiś boot znowu [coś podobnego do APPARITION'a
]. Co chwila się rejestrują :\ Nie warto w ogóle klawiatury marnować na takiego
/ Clans
Spoko Zdzicho. To jakiś boot znowu [coś podobnego do APPARITION'a
-
Deleted User 804
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
ciężko określić ale chyba któryś z: Sign Of The Cross, Look For The Truth, 2 A.M.
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
dałem na The Edge of Darkness, bo ten utwór ma klimacik, coś jak te zwrotki w Longest Day, nie głosowałem na Sign..., Lord of the flies, bo te utwory bardziej mi pasują w wykonaniu Bruce'a, ogółem X-factor po pierwszym przesłuchaniu nie podpasował mi :/
-
Paschendale
- -#Wrathchild

- Posty: 51
- Rejestracja: czw wrz 07, 2006 4:18 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
żaden , te kawałki nie sa wybitne ale tylko dobre
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Fortunes of war ! :rocx
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Sign Of The Cross.
Wspaniale oddaje klimat książki. Ale jednak znacznie lepiej wychodzi na live niż studyjnie.
Wspaniale oddaje klimat książki. Ale jednak znacznie lepiej wychodzi na live niż studyjnie.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Sign Of The Cross. Wersja studyjna świetna, a ta z Rock In Rio mistrzostwo.
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Mi sie najbardziej podoba Władca much, zaraz potem Znak krzyża.
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
Ano.Kratos pisze:a ta z Rock In Rio mistrzostwo.
Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor
głos na 2.A.M, chyba głównie za ten przepiękny motyw, który pojawia się gdzieś w połowie i leci jeszcze przez kilka dobrych minut, a w ogóle się nie nudzi.
Poza tym na wyróżnienie zasługują:
- "Lord Of Flies" - chyba najlepszy "krótki i szybki" utwór z Baileyem. Fajna melodia w refrenie, chwytliwa a przy tym uwypuklająca głębię jego głosu.
- "Sign Of The Cross" - za super klimat, rzeczywiście świetnie oddaje nastrój filmu "Imię Róży" (powieści niestety jeszcze nie czytałem). Są po prostu ciarki.
- "Aftermath" za odpowiednią dramaturgię i to, że kiedy Blaze krzyczy "I'm just a soldier" czuję prawdziwą gorycz podmiotu lirycznego.
Poza tym na wyróżnienie zasługują:
- "Lord Of Flies" - chyba najlepszy "krótki i szybki" utwór z Baileyem. Fajna melodia w refrenie, chwytliwa a przy tym uwypuklająca głębię jego głosu.
- "Sign Of The Cross" - za super klimat, rzeczywiście świetnie oddaje nastrój filmu "Imię Róży" (powieści niestety jeszcze nie czytałem). Są po prostu ciarki.
- "Aftermath" za odpowiednią dramaturgię i to, że kiedy Blaze krzyczy "I'm just a soldier" czuję prawdziwą gorycz podmiotu lirycznego.
Our time will come! Oooo...

