Nie zgodziłbym się... Bez przykładów - wystarczy włączyć tv, lub radio.kirk_pazdzioch pisze:Myslę że kurczowe trzymanie się jednego stylu, schematów powoduje to, że zespół jest niesamowicie przewidywalny i wyklucza to sukces artystyczny...
Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 622
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Nie porownujmy muzyli strickte progresywnej z iron maiden.kirk_pazdzioch pisze: Ja tutaj dam za przykład Crimsonowe
S&M to niewypal. Jak chcesz posluchac czegos naprawde dobrego to polecam Deep Purple symfonicznie, szczegolnie z DIO :rocxkirk_pazdzioch pisze:to kupiłem jako pierwszy album "S&M", bo mnie niesamowicie rajcowało połączenie orkiestry symfonicznej z rockowo-metalową kapelą...
-
kirk_pazdzioch
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: pn lut 23, 2004 9:28 pm
- Skąd: Jaworzno
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Do Metal'a:
Większość tego co słychać obecnie w TV albo radiu to nie są według mnie "sukcesy artystyczne', oczywiście są też nieliczne wyjątki... Ale ja bym Cię prosił o przykłady. Ja tam pozostaję przy swoim... Jak nic się nie zmienia to jest do bani i tyle...
I tak dla przykładu mam nadzieje że kolejnym albumem MetallicA pokaże mi coś nowego, może właśnie Rob doda swoje trzy grosze i będziemy miec bardziej funkowe granie, dużo slapu i klangu... To jest zespół który wciąż poszukuje, a jak ktoś poszukuje, to znaczy że ma ambicje znależć coś nowego... I to jest kluczowa sprawa- ambicje muzyka. Jak ktoś nie ma ambicji stworzyć coś ciekawego, to nie zadając sobie wiele trudu będzie trzymał się schematów, które przy odrobinie szczęścia pozwolą mu nagrać coś co nie będzie się kojarzyło z połową jego kompozycji... tylko z 1/4. Szczerze powiedziawszy, dla muzyka to powinien być wstyd, kiedy okazuje się, że zjada swój własny ogon.
___________
Pozdro
Większość tego co słychać obecnie w TV albo radiu to nie są według mnie "sukcesy artystyczne', oczywiście są też nieliczne wyjątki... Ale ja bym Cię prosił o przykłady. Ja tam pozostaję przy swoim... Jak nic się nie zmienia to jest do bani i tyle...
I tak dla przykładu mam nadzieje że kolejnym albumem MetallicA pokaże mi coś nowego, może właśnie Rob doda swoje trzy grosze i będziemy miec bardziej funkowe granie, dużo slapu i klangu... To jest zespół który wciąż poszukuje, a jak ktoś poszukuje, to znaczy że ma ambicje znależć coś nowego... I to jest kluczowa sprawa- ambicje muzyka. Jak ktoś nie ma ambicji stworzyć coś ciekawego, to nie zadając sobie wiele trudu będzie trzymał się schematów, które przy odrobinie szczęścia pozwolą mu nagrać coś co nie będzie się kojarzyło z połową jego kompozycji... tylko z 1/4. Szczerze powiedziawszy, dla muzyka to powinien być wstyd, kiedy okazuje się, że zjada swój własny ogon.
___________
I tu się nie zgodzę, bardzo mi się podoba i uważam że świetnie wyszło... A nawet jeżeli to niewypał, to przynajmniej próbowali... Nieprawdaż, że łatwiej się trzymać schematów, które odniosły sukces?? A kto próbuje czegoś nowego, ten ryzykuję, a to oznacza, że stać go na podjęcie wyzwania, nie boi się, a i porażkę pewnie przyjąłby z godnością... To jest coś, co cenię. I nie potrafię pojąć czegoś takiego, że można uwielbiać wykonawcę za to, że trzyma się wciąż swojego stylu i pewnych schematów, jak to wielu fanów IM argumentuje swoją miłość do tego zespołu.S&M to niewypal.
Pozdro
Ostatnio zmieniony wt sie 31, 2004 7:09 pm przez kirk_pazdzioch, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Sa zespoly ktore z plyty na plyte zmieniaja diametralnie swoj styl, i zarowno takie ktore na kazdej brzmia tak samo. Jedno i drugie moge zrozumiec. Jedni wciaz szukaja "siebie" lub po prostu nie czuja przywiazania do konkretnego stylu muzyki i nie robi im roznicy to czy graja rock, metal czy punk, inni po prostu znalezli swoj styl, swoje brzmienie i nie potrzebuja szukac dalej poniewaz zadowala to ich to co graja. Sa tez tacy ktorzy trzymaja sie kurczowo jednego stylu wiedzac ze jest to sprawdzone i potrafii sie sprzedac.
Wierze ze Maiden czuja sie dobrze grajac to co graja i nie czuja potrzeby dalszego szukania. Zmiany w ich muzyce byly bardzo naturalne, nie odbiegali drastycznie od swojego stylu, jednak zarowno brzmienie jak i sposob gry czesto sie zmienial.
Wierze ze Maiden czuja sie dobrze grajac to co graja i nie czuja potrzeby dalszego szukania. Zmiany w ich muzyce byly bardzo naturalne, nie odbiegali drastycznie od swojego stylu, jednak zarowno brzmienie jak i sposob gry czesto sie zmienial.
-
Bloody Sabbath
- -#Invader

- Posty: 186
- Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
- Skąd: B-Stok
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
ja bym proponowal zakonczyc ta dyskusje bo zaraz znowu sie rozpeta wohjna Metallica Vs Maiden
-
kirk_pazdzioch
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: pn lut 23, 2004 9:28 pm
- Skąd: Jaworzno
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Z tego co wiem bobek to jednak Dep Purple było wcześniej z orkiestrą niz MetallicA
.
Pozdro
Pozdro
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
co? Deep Purple pierwszy raz zagralo koncert z orkiestra w 1969r.! Rozumiem ze miales na mysli ten konkretny koncert z DIO?bobek pisze:Tja, może i jest lepsze ale zauważ że powstało później ... to Metallica wcześniej odważyła się na taki krok.S&M to niewypal. Jak chcesz posluchac czegos naprawde dobrego to polecam Deep Purple symfonicznie, szczegolnie z DIO
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Dokladnie tak lecz to juz nawet nie chodzi kto jest pierwszy a kto drugi ale o to kto to zrobil lepiej. To wszystkokirk_pazdzioch pisze:Z tego co wiem bobek to jednak Dep Purple było wcześniej z orkiestrą niz MetallicA.
Pozdro
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
porownywac tych zespolow nie ma sensu.. jeden woli sardynki w oleju a inny czekolade z keczupem 
Kazdy ma swoje zdanie na temat czy woli zespoly ktore ekperymentuja czy te ktore 3majas sie swojego stylu ktory graja od zawsze bo gra tego co zawsze sprawia im ogromna przyjemnosc..
Cieszie sie ze Maiden gra caly czas 3majac sie swojego stylu bo wiem ze kazdy nastepny album, trasa, utwor beda na bardzo wysokim poziomie.. i to uwielbiam w tym zespole.. mimoz ze caly czas wykorzystuje te same patenty to za kazdym razem robi to tak ze muzyka ta mnie wciaga.. dla mnie to niesamowite grac wciaz to samo a jednak inaczej.. maiden to zespol taki ktory na jasno okreslone cele i tego sie trzyma.. chca grac heavy i tak graja.. mi to sie podoba..
Co do zespolow co eksperymentuja nigdy nie wiem co im wyjdzie.. moze to byc cos niesamowitego ale rowniedobrze moze byc gniotem.. szczerze mowiac bal bym sie kupic plyte takiego zespolu bo nie wiem czy zagoscila by w odtwarzaczy na dlugo..
Plyte maiden moge smialo kupic w ciemno bo wiem ze to ciagle bedzie maiden..
to tyle z mojej strony..
powtarzam ze porownywanie nie ma tu jakiegokolwiek sensu.. jeden woli to a inny co innego.. kazdy ceni swoj ulubiony zespol za cos innego i to sprawia ze wszyscy nie sluchaja tego samego..
Kazdy ma swoje zdanie na temat czy woli zespoly ktore ekperymentuja czy te ktore 3majas sie swojego stylu ktory graja od zawsze bo gra tego co zawsze sprawia im ogromna przyjemnosc..
Cieszie sie ze Maiden gra caly czas 3majac sie swojego stylu bo wiem ze kazdy nastepny album, trasa, utwor beda na bardzo wysokim poziomie.. i to uwielbiam w tym zespole.. mimoz ze caly czas wykorzystuje te same patenty to za kazdym razem robi to tak ze muzyka ta mnie wciaga.. dla mnie to niesamowite grac wciaz to samo a jednak inaczej.. maiden to zespol taki ktory na jasno okreslone cele i tego sie trzyma.. chca grac heavy i tak graja.. mi to sie podoba..
Co do zespolow co eksperymentuja nigdy nie wiem co im wyjdzie.. moze to byc cos niesamowitego ale rowniedobrze moze byc gniotem.. szczerze mowiac bal bym sie kupic plyte takiego zespolu bo nie wiem czy zagoscila by w odtwarzaczy na dlugo..
Plyte maiden moge smialo kupic w ciemno bo wiem ze to ciagle bedzie maiden..
to tyle z mojej strony..
powtarzam ze porownywanie nie ma tu jakiegokolwiek sensu.. jeden woli to a inny co innego.. kazdy ceni swoj ulubiony zespol za cos innego i to sprawia ze wszyscy nie sluchaja tego samego..
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Zauważyłem, że DOD mi się po prostu znudziło. Utwory nie wywołują u mnie jakichś tam dreszczy tak jak kiedyś... pomimo tego uważam, że album ten był czymś wyjątkowym (podobnie jak trasa). Ten kto nie był na żadnym koncercie niech żałuje. Największym atutem była otoczka, klimat, całej trasy. Czekam z ogromnym żalem (że muszę wciąż czekać
) na DVD z tej trasy.
KMFDM
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
hm dzisiaj wlasnie rok uplywa od wydania tej plyty... i co? i ja nadal uwazam ze jet to jedna z lepszych plyt IM
ale mnie nostalgia wziela jak sobie przypomne jak rok temu po ciezkich lekcjach pojechalem do centrum kupilem plyte wrocilem do domu wlozylem ja do cdplejera i... pozadnie mi skopala dupe i w sumie nadal mi ja kopie
a co do IM+orkiestra moze i byloby ciekawe ale lepiej zeby stworzyli nowy material z wspolpraca orkiestry bo malo jest utworow ktore nadawalyby sie do odswierzenia
ale mnie nostalgia wziela jak sobie przypomne jak rok temu po ciezkich lekcjach pojechalem do centrum kupilem plyte wrocilem do domu wlozylem ja do cdplejera i... pozadnie mi skopala dupe i w sumie nadal mi ja kopie
a co do IM+orkiestra moze i byloby ciekawe ale lepiej zeby stworzyli nowy material z wspolpraca orkiestry bo malo jest utworow ktore nadawalyby sie do odswierzenia
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
a mi sie DoD troche znudzilo... tak jak caly maiden. musze odpoczac od tej kapeli co tez czynie
od miesiaca ich nie sluchalem
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Oj wiele jest taki utworow. Hallowed be thy name, szybkie partie smyczkowe w Futureal, Dance of death, Clansman, Rainmaker, i wiele innych.a co do IM+orkiestra moze i byloby ciekawe ale lepiej zeby stworzyli nowy material z wspolpraca orkiestry bo malo jest utworow ktore nadawalyby sie do odswierzenia
Mam takie cos co sie nazywa Anathomy of evil - tribute to Iron Maiden. Sa tam takie utwory jak Hallowed be thy name, 2 minutes to midnight, iron maiden, run to the hills, aces high czy the trooper grane przez orkiestre. Instrumenty dete, partie smyczkowe. Brzmi to niesamowicie a Hallowed be thy name jest po prostu piekny.
Sluchajac tego jeszcze bardziej do mnie dociera ze muzyka Iron Maiden jest genialna, poniewaz idealnie sprawdza sie takze wtedy gdy gitary zamienia sie na calkiem inny instrument.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
akurat wymieniles te utwory ktore wlasnie sa dobre do takich zabiegow moze procz Futureal, ale innych nie moge sobie wyobrazic
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
OK, phantom in the opera, TRansylvania, wasted years, the evil that man do, powerslave, sign of the cros, blood brothers... jeszcze bym pewnie sporo wymienil.
W sumie podobnie myslalem ze np taki run to the hills czy wasted years brzmialby bardzo dziwnie na orkiestre. Jednak okazalo sie ze slucha sie tego bardzo dobrze.
W sumie podobnie myslalem ze np taki run to the hills czy wasted years brzmialby bardzo dziwnie na orkiestre. Jednak okazalo sie ze slucha sie tego bardzo dobrze.
-
Brightblade
- -#Prowler

- Posty: 3
- Rejestracja: czw paź 07, 2004 11:19 pm
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Dance of Death jest prawdopodobie najlepszym albumem IM.
Jest przemyślany, jest zdecydowanie " głębszy" od pozostałych albumów ( może oprócz X factor) Chłopcy są po prostu genialni!!!
No Lord Shall Stand Before Myself
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
dla mnie Dance of Death jest baaaaaardzo dobrym album prawie tak dobrym jak Fear of The Dark :solo
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
I ta orkiestra zaczyna mnie coraz bardziej irytować. A tak poza tym to album najlepszy nie jest, ale słucha się go całkiem nieżle.długowłosy pisze:(...) Przecie ironi graje tam z orkiestrą. (...)
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Jakby grali bez orkiestry to byscie mowili ze stoja w miejscu i kazda plyta taka sama.
Mi sie podoba wieksza dawka orkiestry (Orkiestry a nie badziewnych klawiszy z Virtual XI) ktora nadaje albumowi klimatu i glebi ktorego na prozno szukac chociazby w BNW. Przeciez takie utwory jak Dance of death, Montsegur, Paschendale, Face in the sand i Journeyman na ktorych wykorzystano elementy orkiestry naleza do czolowki calej plyty. Ciagle jednak orkiestra jest w tle i do czasu kiedy na froncie beda atakowac gitary nie widze w niej nic zlego.
Mi sie podoba wieksza dawka orkiestry (Orkiestry a nie badziewnych klawiszy z Virtual XI) ktora nadaje albumowi klimatu i glebi ktorego na prozno szukac chociazby w BNW. Przeciez takie utwory jak Dance of death, Montsegur, Paschendale, Face in the sand i Journeyman na ktorych wykorzystano elementy orkiestry naleza do czolowki calej plyty. Ciagle jednak orkiestra jest w tle i do czasu kiedy na froncie beda atakowac gitary nie widze w niej nic zlego.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Co do orkiestry na DOD to warto przypomnieć, że to nadal klawisze jedynie dobrze nagrane i zaaranżowane. Myślę, że dodaje to klimatu całej płycie jak i poszczególnym utworom, a orkiestrowe wersje Paschendale i Dance of Death z singli brzmią równie dobrze jak oryginały (gdzie "orkiestry" jest mniej). Ogólnie IMHO panowie trafili w sedno i mam nadzieję, że nie zawachają się eksperymentować z orkiestrą w przyszłości.
