Strona 9 z 14

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 6:57 pm
autor: rasternet
no dobra rzeby nie bylo ze przez sentyment do Ozzego wiec lubie Ozzego ale DIO jest 1000000 razy lepszy od Ozzego :)

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 7:02 pm
autor: Żabka
rasternet pisze:rzeby
jejku............ :P

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 7:17 pm
autor: Filik10
rasternet pisze:no dobra rzeby nie bylo ze przez sentyment do Ozzego wiec lubie Ozzego ale DIO jest 1000000 razy lepszy od Ozzego :)
No, jest nas wielu :D

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 7:19 pm
autor: Maciuś
rasternet pisze:rzeby
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: pt wrz 15, 2006 10:26 pm
autor: spioch
Filik10 pisze:
rasternet pisze:no dobra rzeby nie bylo ze przez sentyment do Ozzego wiec lubie Ozzego ale DIO jest 1000000 razy lepszy od Ozzego :)
No, jest nas wielu :D
plus jeden, z tym ze ja nie lubie wokalu ozzego .

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: sob wrz 16, 2006 12:27 am
autor: Filik10
spioch pisze:
Filik10 pisze:
rasternet pisze:no dobra rzeby nie bylo ze przez sentyment do Ozzego wiec lubie Ozzego ale DIO jest 1000000 razy lepszy od Ozzego :)
No, jest nas wielu :D
plus jeden, z tym ze ja nie lubie wokalu ozzego .
No ja też :P . Tego się słuchać nie da :P

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: sob wrz 16, 2006 7:36 pm
autor: jArO
Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden to napewno teraz w ogóle zeszliby na zupełnie inną ścieżkę jeżeli chodzi o styl gry a po drugie kto wie czy by się wtedy nie rozpadli. A o takim ponownym wzbiciu się na wyżyny rynku heavy metalowego jak było w przypadku pojawienia się BNW nie byłoby nawet żadnej mowy :twisted:
Takie są fakty :rocx
Maiden dużu zyskało poprzez powrót Bruce'a i Adriana :evil: :evil: :evil:

:rocx Up the Irons :!:

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: sob wrz 16, 2006 7:39 pm
autor: Filik10
jArO pisze:Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden to napewno teraz w ogóle zeszliby na zupełnie inną ścieżkę jeżeli chodzi o styl gry
Czemu tak wnioskujesz?
jArO pisze:Maiden dużu zyskało poprzez powrót Bruce'a i Adriana :evil: :evil: :evil:
Te emotki tu niezbyt pasują :P . Chyba, że źle zrozumiałem ton twojej wypowiedzi.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: sob wrz 16, 2006 7:58 pm
autor: Maciuś
Filik10 pisze:jArO napisał:
Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden to napewno teraz w ogóle zeszliby na zupełnie inną ścieżkę jeżeli chodzi o styl gry


Czemu tak wnioskujesz?
Wiele utworów Iron Maiden były tak napisane, że praktycznie tylko Bruce mógł je zaśpiewać. Bo który inny wokalista wyciągał by taki piękny krzyk jak np. w TNOTB, kto śpiewał by tak dobrze HBTN?

Filik10 pisze:jArO napisał:
Maiden dużu zyskało poprzez powrót Bruce'a i Adriana Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad


Te emotki tu niezbyt pasują Razz . Chyba, że źle zrozumiałem ton twojej wypowiedzi.
Też ich nie rozumiem :)

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: sob wrz 16, 2006 10:44 pm
autor: Filik10
Maciuś pisze:
Filik10 pisze:jArO napisał:
Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden to napewno teraz w ogóle zeszliby na zupełnie inną ścieżkę jeżeli chodzi o styl gry


Czemu tak wnioskujesz?
Wiele utworów Iron Maiden były tak napisane, że praktycznie tylko Bruce mógł je zaśpiewać. Bo który inny wokalista wyciągał by taki piękny krzyk jak np. w TNOTB, kto śpiewał by tak dobrze HBTN?
Prawda, ale "zupełnie inna ścieżka gry" to dla mnie coś więcej niż inne wykorzystanie wokalisty itp. Bardziej jakieś eksperymenty, zmiana stylu (ale nie ogromna) itp.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: sob wrz 16, 2006 10:47 pm
autor: Deleted User 2259
Maciuś pisze:Bo który inny wokalista wyciągał by taki piękny krzyk jak np. w TNOTB, kto śpiewał by tak dobrze HBTN?
albo Aces High,czy Where Eagles Dare :)

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 12:07 am
autor: Budziol
Kazdy powinien sie zastanowic wlasnie nad takim rozwiazaniem zanim zacznie narzekac ze Bruce na nowym albumie to to, czy siamto

Narzekac latwo a ja naprawde nie wiem do czego sie przyczepic na nowym albumie jesli chodzi o wokal?
A ze sie postarzal? No przykro mlodszego Brucea o 20 lat nie ma i juz nie bedzie, ale jego wokal wedlug mnie i tak sie genialnie"starzeje", duzo lepiej np niz chocby Di Anno ktory pewnie przez uzywki zmienil sie zupelnie

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 10:05 am
autor: Abstract
Ostatnio słyszałem jakiś kawałek D Anno i powiem szczerze, gdybym wcześniej wiele razy niemsłuchał jego płyt z Maidento nie wpadłbym na to ,że to ten sam głos :cry:

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 12:18 pm
autor: adam IM
Budziol pisze: A ze sie postarzal? No przykro mlodszego Brucea o 20 lat nie ma i juz nie bedzie, ale jego wokal wedlug mnie i tak sie genialnie"starzeje"
rany co wyscie się tak przyczepili do tej jego metryki :?: :shock: przecież to młody chłop. no ja wiem jak się ma 20lat to gośc po czterdziestce jest starym zgredem ale jak sami dojdziecie do pewnego wieku to zobaczycie że te cztery z przodu to wcale nie jakiś koszmar. rozumiem gdyby Bruce przez dziesieć lat nic nie spiewał wtedy OK głos mógłby mo paść (widzieliści Demisa Russosa w Sopocie - koszmar) ale on cały czas śpiewa więc siłą rzeczy głos ćwiczy. przeciez Bruce nie ryczy do mikrofonu zmieniając swoją naturalną barwę głosu na jakis harkot tylko spiewa w naturalny sposób wieć niby czemu miałby w jakiś sposób zniszczyc struny głosowe :?: a co ze śpiewakami operowymi mającymi po 60 i więcej lat, którzy nadal spiewają i to jak. to ze na koncertach Bruce czasami zawodzi i nie dociąga górek to tylko oznaka tego że w studio jest kupę czasu na poprawki parti wokalu. jakoś w '84 też kaleczył rózne kawałki i nie dociągał górnych rejestrów nawet w przez was wymienianych kawałkach np. RttH na żywca miałem wrażenie że się zaraz udusi ale to był koncert a nie wypicowany studyjny wokal.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 12:33 pm
autor: Joker
W poście adamaIM jest dużo racji. Dawniej Dickinson pomimo większych możliwości(młodszy głos i większe szanse na wyciąganie górek) śpiewał przecież strasznie niechlujnie. Nie słuchaliście Live After Death czy bootlegów z lat 80? Przecież momentami Dickinson odwalał takie fuszery, że szok. Mam kilka nagrań z tamtych lat. Na Somewhere On Tour często słychać jak koleś się dławi śpiewając swoje partie. Jak brakuje mu tchu. Ogólnie rzecz biorąc Dickinson na tej trasie nie był u szczytu formy. A Maiden England widzieli? Przecież tam też koleś momentami wypruwa z siebie flaki, żeby zaśpiewać to co w studio przyszło mu łatwo.
Nie słyszycie jak przez lata zespół kantuje we wstępie The Number Of The Beast? Przecież ten wrzask jest o wiele za krótki więc trzeba było odrobinkę poskracać dziury pomiędzy tatatam tam.......tatatam tam..... Prawda? Idealnej albumowej formy Dickinson nie miał NIGDY. Zawsze na koncertach coś wychodziło mu lepiej a coś gorzej. Nigdy nie zaśpiewał super od A do Z. Druga sprawa, że nadal pozostaje najlepszym wokalistą jakiego miał zespół. Bo Paul DiAnno to zupełnie inny rodzaj głosu a Blaze Bayley to kiepski amator.

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 4:20 pm
autor: Budziol
Tez sie zgadzam z moimi przedmowcami ze bez sensu czepiac sie Bruca chyba czasem juz tylko dla zasady...

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 4:39 pm
autor: Levy
A ja uważam, że Bruce idealnie śpiewał (od A do Z) na trasie promującej The Number Of The Beast. Szczególnie Live In Dortmund z Early Days...

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 4:43 pm
autor: syzygy
Levy pisze:A ja uważam, że Bruce idealnie śpiewał (od A do Z) na trasie promującej The Number Of The Beast.
Tak jest, koncertówka Best Over Hammersmith to udowadnia. Na Live After Death często olewa, nie przykłada się....

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 4:44 pm
autor: Filik10
Levy pisze:A ja uważam, że Bruce idealnie śpiewał (od A do Z) na trasie promującej The Number Of The Beast. Szczególnie Live In Dortmund z Early Days...
Tylko w Dortmundzie promowali Piece Of Mind :laugh

Re: Gdyby Bruce nie wrócił do Maiden.....

: ndz wrz 17, 2006 4:46 pm
autor: obserwator
syzygy pisze:Na Live After Death często olewa, nie przykłada się....
ja myślę, że nie tyle co olewa, tylko po prostu "brakowału" mu niekiedy głosu, ale nie robił tego celowo
olewał to on niektóre koncerty na "a real live one"