Strona 9 z 10

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr wrz 19, 2007 5:55 pm
autor: Nomad
Dla mnie właśnie AMOLAD kompletnie nie pasuje do reszty dyskografii

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr wrz 19, 2007 8:13 pm
autor: slayer
Bo jak ma pasować album, praktycznie jedyny ktory im nie wyszedł na całej linii. Racja Nomad :)

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: czw wrz 20, 2007 1:15 am
autor: Mr.Hankey
Dla mnie zdecydowanie A Matter... DOD ma co prawda takie tuzy jak Paschendale czy tytułowy, jednak jest na nim kilka moim zdaniem kompletnie nie trafionych pomysłów jak New Frontier czy Age Of Innocence. Na A Matter jedynym kawałkiem, którego nie moge słuchać jest Pilgrim. Reszta co najmniej dobra, a w przypadku Brightera czy Benjamina nawet genialna. Na A Matter podoba mi się jeszcze to, że poza otwieraczem materiał jest bardzo spójny.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: pt wrz 21, 2007 10:33 pm
autor: Dani Filth
Nomad pisze:Dla mnie właśnie AMOLAD kompletnie nie pasuje do reszty dyskografii
slayer pisze:Bo jak ma pasować album, praktycznie jedyny ktory im nie wyszedł na całej linii. Racja Nomad
Wy chyba mówicie o jakimś innym albumie...

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: sob sty 02, 2010 6:08 pm
autor: IRONSPARTAN
Ja też jakiś inny chyba mam. :facepalm:

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: pn sty 11, 2010 5:38 pm
autor: IM_Power
Albumy zbliżone klasą ale wybieram Dance of Death

-do Dance of Death mam większy sentyment
-na Dance of Death są ciekawsze sola gitarowe
-na A Matter of Life and Death znajduje się najsłabszy utwór IM w historii:Out of the Shadows

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: pn sty 11, 2010 6:41 pm
autor: Erton
Mój głos na AMOLAD, bo na DOD jest zbyt wiele utworów o których można powiedzieć niewiele więcej niż to, że są i wstydu nie przynoszą. A że dla mnie im więcej progresji tym lepiej, więc z "nowych" płyt AMOLAD stawiam najwyżej.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: wt lut 16, 2010 9:36 am
autor: CardicalC
Widzę, że jestem w zdecydowanej mniejszości ale IMHO lepszy jest DoD. Słuchając AMOLADA mam wrażenie, że robi się "duszno" :B

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: sob mar 06, 2010 6:23 pm
autor: IM_Power
Ciekawe czy wyniki ankiety wyglądały by tak samo teraz?

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: pt mar 12, 2010 3:00 pm
autor: Dziku
Dla mnie AMOLAD wygrywa bezapelacyjnie. Ostatnio sobie odswierzylem ten album, jest niesamowity.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr lis 27, 2019 3:04 am
autor: Deleted User 7649
A Matter of Life and Death

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr lis 27, 2019 9:43 am
autor: Schizoid
AMOLAD, Dance to jedna z najgorszych płyt IM.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr lis 27, 2019 1:41 pm
autor: Mr. M
Dance, AMOLAD to jedna z najgorszych płyt IM.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr lis 27, 2019 1:49 pm
autor: Bon Dzosef
Dance, AMOLAD to jedna z najgorszych płyt IM.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr lis 27, 2019 2:06 pm
autor: blackcocker
AMOLAD, Dance to jedna z najgorszych płyt IM.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr lis 27, 2019 7:43 pm
autor: Deleted User 7842
Remis, jak dla mnie obie płyty są jednymi ze słabszych IM.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: śr lis 27, 2019 7:49 pm
autor: pz
Chyba wolę DoD. AMOLAD jest dla mnie równiejszy, ale nie ma tam numerów, które by mnie jakoś specjalnie przyciągały. Na DoD tytułowy to jeden z moich ulubionych numerów po reunion, do tego Montsegur, Rainmaker czy New Frontier lubię. Co prawda jest tam również jeden z gorszych numerów Maiden (Wildest Dreams), ale chyba zalety przeważają. A ogólnie to podobnie, dla mnie nawet dwie najsłabsze płyty Maiden. Do tego DoD najgorsza okładka.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: czw lis 28, 2019 9:47 pm
autor: Michał
Dwie najlepsze płyty po reunion.
Minimalnie na korzyść DoD
zgadzam się Z PZem w większości
pz pisze: śr lis 27, 2019 7:49 pm Chyba wolę DoD. AMOLAD jest dla mnie równiejszy, ale nie ma tam numerów, które by mnie jakoś specjalnie przyciągały. Na DoD tytułowy to jeden z moich ulubionych numerów po reunion, do tego Montsegur, Rainmaker czy New Frontier lubię. Co prawda jest tam również jeden z gorszych numerów Maiden (Wildest Dreams), ale chyba zalety przeważają. Do tego DoD najgorsza okładka.
Przedostatnie zdanie skasowałem i mogę się pod tym podpisać :wink:

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: czw lis 28, 2019 9:55 pm
autor: pz
Niby tylko jedno, ale ze to kluczowe.

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

: czw lis 28, 2019 9:57 pm
autor: Michał
oj tam - ważne, że co do równości tych dwóch albumów się zgadzam :mryellow: