Strona 9 z 12

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 10:55 am
autor: Piwowarus
Iommi duzo sypal z kieszeni ? ;)
Jak zwykle garściami ;-)
DeaDe pisze:
Klaudio pisze:A co z gadżetami?
Były jakieś stoiska? Koszulki? Ceny?
O właśnie?
Były koszulki, stringi, pałki. Ceny w normie czyli ok 100.
choke pisze:Z tymi pustkami na trybunach jest chyba tak na Torwarze, że na tym koncercie bilety na płytę i sektor kosztowały tyle samo? Czyli płacisz 155 zł i siadasz sobie gdzie chcesz oprócz loży dla vipów? Więc lud poszedł na płytę, bo lepiej widać?
Cena była taka sama, ale mając bilet na sektor nie mogłeś przejść na płytę. (oczywiście jakby ktoś sie uparł to by przeskoczył, ale chyba nikt nie kupuje sektorówki by później zejść na dół.)

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 11:02 am
autor: Abstract
O, to najważniejsze ,że gadżety są :P A czy ma ktoś jakieś zdjęcia albo filmiki? Chciałbym zobaczyć tą wspaniałą scenografię :)

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 11:32 am
autor: DeaDe
Mógłby ktoś się ze mną podzielić kostkami, jak złapie, bo ja jestem dziś w sektorze G.

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 11:34 am
autor: Cymor
Były tourbooki?

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 1:25 pm
autor: Dziku
Uwaga zamienie !

Posiadam 2 kostki Dave'a Murraya, ktore zlapalem w Dortmundzie 2006, jedna z nich jestem chetny zamienic na kostke Iommiego z trasy H&H :) [pokazalem ochroniarzowi gdzie lezy kostka on ja podniosl i wlozyl sobie do kieszeni, nie moge tego odzalowac :(]

Brak mi slow co do samego koncertu...poza Dortmundem 2006 to chyba najlpeszy koncert jaki przezylem, uwielbiam Black Sabbath, szczegolnie w skladzie z Dio...dziadki po 60 skopali d...e Napisze pozniej jak ochlone.

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 1:49 pm
autor: Kuba
No ja właśnie z domu wychodze :razz: :twisted:

Mam nadzieje że przy mocarnych riffach Toniego to Spodek bedzie się trząsł cały :rocx :beer

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 1:56 pm
autor: Szajba
spodek przetrzymał w tym roku atak m.in Testamentu, Slayera i Dream Theater, wątpię(pomimo mojej do niech wieeeeelkiej sympatii), że Sabbsi go rozwalą ;)

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 2:38 pm
autor: Kuba
Szajba pisze:spodek przetrzymał w tym roku atak m.in Testamentu, Slayera i Dream Theater, wątpię(pomimo mojej do niech wieeeeelkiej sympatii), że Sabbsi go rozwalą ;)
Też mi się nie wydaje :beer

Ale pamiętam jak byłem na Deep Purple w lutym zeszłego roku i jak grali "Wrong Man" to sie miało takie wrażenie że aż drży w posadach :shock: :rocx
Może przy "Sign of the Southern Cross" bedzie podobnie :razz: :twisted:
Śmigan na pociąg :cool:

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 3:43 pm
autor: Maidenholik
Co ja bede tu powtarzal..., koncert znakomity i tyle ! Po koncercie czekalismy ok. godziny przy bramie wyjazdowej. Iommi wyszedl na zewnatrz (ok. 50m. od nas), zaczelismy skandowac, ale wszedl do autokaru i po kilkudziesieciu minutach odjechali, tj. Iommi na pewno, a reszty widac nie bylo...

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 3:57 pm
autor: Abstract
Czy otwarcie bram jest zgodnie z planem czyli o 18.30?

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 4:21 pm
autor: Deleted User 357
Dobra,ja zaraz spadam. Jak coś to na kom - 509405721

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 5:03 pm
autor: vyrus
Koncert znakomity. Dio w świetnej formie jak zawsze :rocx Mówicie że było 2,5 tys ludu a jak na moje oko to było mniej ale może się mylę. Jednak Ci co byli dopisali. Złapałem kostkę Tonego :rocx Wkurzał mnie tylko jeden pan w żółtej koszulce co podnosił kostki i wysuwał rękę do kogoś po czym robił unik i dawał komu innemu burak jeden :roll: Oby teraz grali już tylko z Dio :rocx

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 5:47 pm
autor: Chudy
Ach żaluje, ze mnie nie będzie na koncercie :cry:

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 6:20 pm
autor: Abstract
Ja się za moment zaczynam zbierać. Mam nadzieję ,że się z niektórymi zobaczę w Spodku!

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 8:27 pm
autor: Szajba
ale jaja :B szedłem załatwić to co uniemożliwiło mi bycie na koncercie i spotykam... Metala i Artura z jakimś kumplem :B mam nadzieje ze zadzwonią :mrgreen:

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 8:42 pm
autor: slayer
metal pisze:Najwiekszy wpływ na bidną frekwencję miał tu tegoroczny przesyt koncertowy + 2 oddzielne gigi + sama cena koncertu. Tak mi się wydaje
i ja sie zgadzam w 100% . Mimo, ze nie przepadam za ta era w BS. To taki koncert chetnie bym zobaczyl 99zł i na pewno bym przemyslal ;)

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 11:25 pm
autor: widman
piekny koncert, wzruszajacy, magia legendy wciaz dziala, a Dio to masakrator - wokal zabija... szkoda ze nie dalo sie zdobyc zadnych podpisow... szkoda ze pojechali tak szybko i nie wyszli do garstki fanow... ale Sabbath to potega heavy, Iommi i jego magiczne niebieskie okulary, Butler i jego bas no i Vinnie - mocarz. :)

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: śr cze 20, 2007 11:50 pm
autor: iron84
HELL YEAH !!!

Wlasnie wrocilem i utwierdzilem sie w przekonaniu, ze czym starszy zespol tym lepszy.
To w jakiej formie jest Dio i reszta to maaaassssaaaaakrrraaaaa
(kurde ten koles ma przeciez tyle lat co moja babcia :shock: )


Oprawa koncertu WYBITNA !!! Maiden sie kryja...


Naglosnienie: perkusja mogla byc glosniej, a z basami kilka razy przesadzili - chociaz z drugiej strony....partie basu to byla czysta poezja.


Minusem byla niska frekwencja


Dobra koniec podniecania...jutro egzamin wiec trzeba by sie zaczac uczyc :lol:


PS. Pozdrowienia dla Herkiego, Andzi i reszty ziomow ktorych spotkalem przed Spodkiem

PS2. Nagrywal ktos :P ?

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: czw cze 21, 2007 3:11 am
autor: Artur
Co tu dużo mówić - panowie dziadkowie zabili jak mało który młody zespół. Rewelacyjny koncert, banan mi z ryja nie schodził :D
Set lista identyko jak w Warszawie.
Faktycznie świetna oprawa, scenografia, gra świateł (moment jak na Dio wszystkie czerwone światła padły :twisted: ), dobre wizualizacje - tego akurat dawno nie doświadczyłem, bo Metalmania, Slayer i Dream Theater pod tym względem nic nie zaoferowały, więc tutaj plus dla Sabbath.
No i znakomita forma muzyków. Nie ma co więcej pisać, naprawdę ;)
Jeszcze i tak cosik tu skrobną Metal i Żelazny, może Herki i Andzia, której jednak nie spotkaliśmy (poza Herkim).
Zabawa przednia w każdym razie.

Co do frekwencji - nie było tak źle, ja już miałem najgorsze obawy jak z ziomem pojawiliśmy sie przed Spodkiem ok. 17 a tam garstka ludzi ledwie (w tym Metal :mrgreen: ) ale w ostatecznym rozrachunku wstydu nie bło. Dlatego tym bardziej się dziwię, że w Wawie ledwie 2500 ludzi, zwłaszcza, że nie ma tam w tym roku aż tylu koncertów takich gwiazd co w Katosach i Chorzowie.
Na moje oko, które ostatnio (Slayer, DT) mnie nie zawodzi ;) było na pewno 4 tys. ludzi a może i 5. Nie wiem do końca jak płyta bo byliśmy blisko sceny, ale chyba dużo na niej ludzi było, czerwone sektory wyprzedane prawie chyba, na niebieskich oczywiście tak dobrze nie było, gorzej jak na DT, dlatego też 6 tys. na pewno nie było, ale myśle że 4-5 więc liczba to przyzwoita na pewno.
Jakby był jeden to najpewniej blisko wyprzedania by było, nie da sie ukryć.

Re: 19-20/06/2007 - Heaven & Hell - Warszawa, Katowice

: czw cze 21, 2007 4:14 am
autor: Kuba
Zgadzam się z poprzednikami : wystarczyłby jeden koncert :rocx Wtedy pewnie by był bliski wyprzedania...a tak w Warszawie porażka a w Katowicach Spodek zapełniony gdzieś tak w 60 % ( płyta zapełniona w 1/3 , sektory czerwone full , niebieskie 1/3 ) :rocx

A koncert to poezja normalnie :solo Dio to chyba nie z tej ziemi jest :rocx Widząc Roniego , Tonyego i Geezera uswiadomiłem sobie że spełnia sie moje kolejne marzenie - normalnie mi swieczki w oczach staneły O_o :buahaha: Riffy Tony`ego cieły powietrze niczym brzytwa , Vinnie walił tak majestatycznie w te bębny , tak mocarnie , partie Geezera to powinien byc podręcznik dla młodych basistów , a DIO.....szkoda gadać....zmiażdzył wszystko :razz: :twisted: I wszystkich :guns :cool: :sad: Coś nieprawdopodobnego jak mocny ma facet głos :roll: :buahaha:

Ps. byłem na sektorze niebieskim i doskonale widziałem że kapitalnie się bawią członkowie...Orange Goblin :beer Zaraz bo swoim koncercie wyszli do ludzi , pozowali do zdjęc i poszli sobie siasc. Zajeli miejsca zaraz za konsoletą.....i zerwali sie na równe nogi kiedy Sabbath wkroczył na scene. Przez 90 minut machali łbami :beer Szacuneczek :solo

Ps II : gdyby kilka lat temu ktoś komuś powiedział że Black Sabbath zagra koncert bez Paranoid , War Pigs , Sabbath Bloody Sabbath i Iron Man to pewnie by został uznany za jakiegoś nienormalnego człowieka. A tu proszę...... stało się !!! I cała sala wniebowzieta , nikt nie narzekał :beer

Ps III : pisze Black Sabbath a nie Heaven & Hell bo...zresztą to tylko etykietka :neutral: Jednakże wszyscy słyszeli co skandował cały Spodek po Mob Rules :beer