Dla Ciebie zabawny jest Czech, który płacze jak mu się nadepnie na nogę, dla mnie zabawny jest też Polak, który płacze jak jest ścisk i bydło. W ogóle nie kumam tych waszych lamentów na polską publikę, jakieś tam zachowania na koncercie były, są i będą zawsze i jak najbardziej to odpowiada wielu osobom : - ) To tak jakby płakać, że w filharmonii trzeba mieć garniak i nie można skakać : - )iEvE pisze:Mnie tam oni śmieszą, że potrafią sie dziwić że dostali po nogach jak przychodzą w sandałkach. a niech se przychodzą, tylko, niech się nie dziwią, że ktoś ich może nadepnąć :]. Te pretensje potem sa przezabawne.
Koncert w Warszawie - komentarze
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
To jest zupełnie co innego. Ja mówie o debilach którzy to robiąza wszelką cenę. Raz stałam pod barierka pamiętam i koleś wyższy o dwie głowy zaczął mnie z niej dosłownie rękami wyjmować (ale wtedy dostaje z łokcia w brzuch taki ciula). Wyższy o dwie głowy, do tego widział że jestem kobietą. I nie wierzę że tylko mnie spotyka takie chamstwo, bo byłby to nad wyraz szczegółny zbieg okoliczności.Szymon pisze:ja sie zawsze staram dopchac do barierek, bo co ja poradze, ze dla mnie koncert pod barierka to najlepsza rzecz jaka moze byc. W kazdym razie nie uwazam, ze robie jakies bydlo........ w kazdym razie nie robie tego za wszelka cene, nigdy nikogo sila nie wywalilem z jego miejsca zeby miec lepszy widok czy cos. Generalnie przyjmuje strategie wykorzystywania sytuacji, najczesciej jest tak ze ludzie z tylu sami mnie w ta barierke wepchna. Najwieksze pretensje do mnie sa zawsze o to ze jestem wysoki i zaslaniam. No i spotykam sie z sugestiami ze z tego wlasnie powodu powinienem stac z tylu, no ale co ja na to poradze....zycie
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
herki ---> ciekawe czy też byś tak mówił jak byś był słabszą płcią, w chorzowie goście prawie mnie zgnietli, jak bym się wywaliła to by bylo po mnie, bo by mnie zadeptali -- i to ma mi odpowiadać niby, życie mi jeszcze miłe
w filharmonii krzywda fizyczna się nikomu nie dzieje z powodu tego że ma garnitur i nie może skakać
w filharmonii krzywda fizyczna się nikomu nie dzieje z powodu tego że ma garnitur i nie może skakać
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
Garfield pisze: 5. Atm2. Nie wstydzę się, że zasunąłem w plery skurwielowi, który skakał mi po palcach przez 45 min. Normalna reakcja. Uważam, że dobra zabawa to zabawa bez przegięcia, tratowania drugiego człowieka, miażdżenia kobiety, która stała obok mnie czy jeżdżenia komuś po twarzy plecakiem(to też zaobserwowałem). Jeśli tego nie rozumiesz toś tłumok i też nie warto z tobą dyskutować. I tak nie pojmiesz.
jak rozumiem Ty jestes osoba ktora czytanie ze zrozumieniem opanowala do perfekcji. Gdzie napisalem ze jestem za "zabawa" ( wszystko jedno w jaki sposob - skakanie , siedzenie , pierdzeie , spanie ....) na koncercie z przegieciami ???? czy skaknie i spiewanie to przegiecie? czy to ze sie kogos szturchnie to przegiecie???? nie przesadzaj !
Gdzies jeszcze zauwazyles "metalowe" wpiski w toaletach ? a zauwazyles inne "nie-metalowe" ??
a zaobserwowales moze tez jezdzac tramwajem lub autobusem "nie-metali" z plecakami ktory tez jezdza po twarzach innym pasazerom nic sobie z tego nie robiac?
chodzi mi o to ze nie tylko metalowe scierwo , gowno czy jak to tam nazywasz jest takie jakie opisujesz. takie mamy spoleczenstwo - POLSKIE SPOLECZENSTWO ktorego Ty tez jestes czescia.
nazywasz mnie glupkiem? nie znasz mnie nawet a mnie oceniesz i obrazasz? na podstawie kilku moich postow wyciagasz takie wnioski?
a kimze Ty jestes Garfildzie ze tak oceniasz ludzi ? Co soba prezentujesz ?
no tak jestes jednym ze sponsorow tego forum - wow !
NIE PIJ ZA KIEROWNICA !! STUKNIESZ KOGOS W ZDERZAK I SOBIE ROZLEJESZ
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
ale jestes ograniczony !
jestes pojebem o czym swiadcza twoje posty. tepy, zarozumialy oszolom. takich wlasnie typow nie lubie.
z mojej strony koniec tematu. Lubie dyskusje ale nie z cwierc-inteligentami.
jestes pojebem o czym swiadcza twoje posty. tepy, zarozumialy oszolom. takich wlasnie typow nie lubie.
z mojej strony koniec tematu. Lubie dyskusje ale nie z cwierc-inteligentami.
NIE PIJ ZA KIEROWNICA !! STUKNIESZ KOGOS W ZDERZAK I SOBIE ROZLEJESZ
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
koniec z wyzwiskami
EOT
atm2 pisze: z mojej strony koniec tematu. Lubie dyskusje ale nie z cwierc-inteligentami.
hipokryzjaatm2 pisze:a kimze Ty jestes Garfildzie ze tak oceniasz ludzi ? Co soba prezentujesz ?
EOT
-
El Dorado
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
A niech sobie Garf pisze, moze mu to humor poprawi 
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
podziwiam jak im sie chce :]
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
Rod dał pamiętniki, na razie Gothenburg, Horsens i Wacken, w nastepnej porcji będzie Polska!
kawałek z pamiętników Rod'a (z części o występie o Wacken):
, a Grecy i Rumuni niestety nie 
kawałek z pamiętników Rod'a (z części o występie o Wacken):
pofarciło się nam (co by było, gdyby Rod zdecydował i Wa-wę sobie darować) , my będziemy mieli nasz koncert w oficjalnych pamiętnikachRod Smalwood pisze:Ps - I didn't got to Greece or Bucharest as it was Jake's 12th Birthday yesterday and I wanted to spend some time with my family before they go back to school so sorry no diary for these 2 shows, but the band tell me that both were terrific shows with tremendous audiences. We go to Warsaw on Thursday so more soon after that.
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
mam gdzies jego pamietniki, licze na jakies zdjecia tlumu 
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
Jak mam być szczery, to zrzucam sobie tylko fotki, pan Smallwood pieprzy 3po3, najfajniejszy bywa fakt częstej niezgodności frekwencji z danymi prasy i organizatorów... Zawsze in minus do stanu faktycznego. Tak było z Kolumbią i BelgiąSzymon pisze:mam gdzies jego pamietniki, licze na jakies zdjecia tlumu
Facet ma dane z presales, można i tak.
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
Faust co Ty masz z ta frekwencja ?faust pisze:Jak mam być szczery, to zrzucam sobie tylko fotki, pan Smallwood pieprzy 3po3, najfajniejszy bywa fakt częstej niezgodności frekwencji z danymi prasy i organizatorów... Zawsze in minus do stanu faktycznego. Tak było z Kolumbią i BelgiąSzymon pisze:mam gdzies jego pamietniki, licze na jakies zdjecia tlumu![]()
Facet ma dane z presales, można i tak.
Na pamiętniki i fotki z Polski czekam niecierpliwie
Jest najbliżej zespołu ciekaw jestem reakcji na nas, śpiewy, flagę itd
Zdjęcia tłumów tez jestem ciekaw
-
Deleted User 2259
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
+1Garfield pisze:Z tą frekwencją to on ma jakieś zboczenie
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
Chę, digitofilia tak się nazywa to "zboczenie", na serio jestem chorobliwie pedantyczny, jak ten diabeł "tkwię w szczegółach"

- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6576
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
G...uzik prawda. Gdy w czerwcu pytałem Becura o Made of Hate to w ogóle nie wiedział co to za zespół i zrobił zdziwioną minę. Dickinson puszcza setki młodych zespołów w swoim programie radiowym i dziwne by było, żeby pamiętał każdy z nich. Chłopaki po prostu podesłali mu demówkę to ich puścił, a potem błagali promotora, żeby zagrali przed Maiden jako support powołując się na to, że lubi ich Becur, a LN się ugięło. W końcu wiadomo, że lepiej wziąc jakiś mało znany zespół, który zagra za free niż inwestowac w gwiazdę kiedy koncert już i tak się dobrze sprzedaje.Deleted User 804 pisze:Pleców żadnych nie mieli. Bruce usłyszał ich kawałek na myspace i mu się spodobali. Puszczał ich u siebie w radiu, a przed koncertem zadzwonił do nich czy nie chcieli by ich supportować w wawie.Mike Patton pisze:Jest tyle dobrych polskich zespołów, więc dlaczego przed
Ironami dali to Made Of Hate? Widzocznie mieli dobre "plecy" skoro wystąpili na Stadionie Gwardi przed Maiden, bo innego
wytłumaczenia niemam...
Był nawet nie tyle sold out, co oversold. Oficjalna pojemnosc "Stadionu" Gwardii na ten koncert wynosiła 25.000 osób, a sprzedano 29.000 biletów. Ponoc nawet czesc managementu Maiden miała o to pretensje, bo obiekt był jednak nieco za mały na taką liczbę osób i czesc ludzi stojących z boku płyty miała bardzo słaby widok na scenę. Niektórzy w akcie desperacji stali nawet za deską mikserską choc nic nie widzieli.Garfield pisze:Z tą frekwencją to on ma jakieś zboczenie tylko nie wiem jak to nazwać. Trza by jakiegoś biegłego dorwać. Nawiasem mówiąc cieszę się, że nie było SOLD OUT, bo chyba mielibyśmy na płycie kilka ofiar śmiertelnych.
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
Co do rewizyty Maiden mamy 100% pewności - według mnie będą za 2 lata... Koncert w Wawie wspominam z rozrzewnieniem, obserwowałem z wysoka tłum... To nie mogło nie robić wrażenia, fakt - to jest POLSKA i przekręty tutaj to norma 
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
Witam po przerwie.
A ja mam takie małe pytanko dotyczące sektora pod sceną. Po zamknięciu tego sektora i nie wpuszczaniu większej ilości osób, przy obu wejściach ustawiły się do niego dwie ładne, uporządkowane kolejki ludzi. Na co czekali? I czy zostali na koniec wpuszczeni dodatkowo do sektora?
A ja mam takie małe pytanko dotyczące sektora pod sceną. Po zamknięciu tego sektora i nie wpuszczaniu większej ilości osób, przy obu wejściach ustawiły się do niego dwie ładne, uporządkowane kolejki ludzi. Na co czekali? I czy zostali na koniec wpuszczeni dodatkowo do sektora?
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
no na opaski dodatkowe liczyli pewnie..
-
Deleted User 804
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
chyba przed samym maiden zaczeli wpuszczać trochę osób bo jak przechodziłem ktoś bez opaski miał pretensje że się niby do kolejki wpycham, a koleś z ochrony kazał drugiemu mnie nie liczyćPiwowarus pisze:I czy zostali na koniec wpuszczeni dodatkowo do sektora?




