Strona 9 z 10

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 10:30 am
autor: herki
iEvE pisze:Mnie tam oni śmieszą, że potrafią sie dziwić że dostali po nogach jak przychodzą w sandałkach. a niech se przychodzą, tylko, niech się nie dziwią, że ktoś ich może nadepnąć :]. Te pretensje potem sa przezabawne.
Dla Ciebie zabawny jest Czech, który płacze jak mu się nadepnie na nogę, dla mnie zabawny jest też Polak, który płacze jak jest ścisk i bydło. W ogóle nie kumam tych waszych lamentów na polską publikę, jakieś tam zachowania na koncercie były, są i będą zawsze i jak najbardziej to odpowiada wielu osobom : - ) To tak jakby płakać, że w filharmonii trzeba mieć garniak i nie można skakać : - )

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 10:51 am
autor: iEvE
Szymon pisze:ja sie zawsze staram dopchac do barierek, bo co ja poradze, ze dla mnie koncert pod barierka to najlepsza rzecz jaka moze byc. W kazdym razie nie uwazam, ze robie jakies bydlo........ w kazdym razie nie robie tego za wszelka cene, nigdy nikogo sila nie wywalilem z jego miejsca zeby miec lepszy widok czy cos. Generalnie przyjmuje strategie wykorzystywania sytuacji, najczesciej jest tak ze ludzie z tylu sami mnie w ta barierke wepchna. Najwieksze pretensje do mnie sa zawsze o to ze jestem wysoki i zaslaniam. No i spotykam sie z sugestiami ze z tego wlasnie powodu powinienem stac z tylu, no ale co ja na to poradze....zycie :)
To jest zupełnie co innego. Ja mówie o debilach którzy to robiąza wszelką cenę. Raz stałam pod barierka pamiętam i koleś wyższy o dwie głowy zaczął mnie z niej dosłownie rękami wyjmować (ale wtedy dostaje z łokcia w brzuch taki ciula). Wyższy o dwie głowy, do tego widział że jestem kobietą. I nie wierzę że tylko mnie spotyka takie chamstwo, bo byłby to nad wyraz szczegółny zbieg okoliczności.

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 10:56 am
autor: Andzia
herki ---> ciekawe czy też byś tak mówił jak byś był słabszą płcią, w chorzowie goście prawie mnie zgnietli, jak bym się wywaliła to by bylo po mnie, bo by mnie zadeptali -- i to ma mi odpowiadać niby, życie mi jeszcze miłe :roll:
w filharmonii krzywda fizyczna się nikomu nie dzieje z powodu tego że ma garnitur i nie może skakać

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 5:59 pm
autor: atm2
Garfield pisze: 5. Atm2. Nie wstydzę się, że zasunąłem w plery skurwielowi, który skakał mi po palcach przez 45 min. Normalna reakcja. Uważam, że dobra zabawa to zabawa bez przegięcia, tratowania drugiego człowieka, miażdżenia kobiety, która stała obok mnie czy jeżdżenia komuś po twarzy plecakiem(to też zaobserwowałem). Jeśli tego nie rozumiesz toś tłumok i też nie warto z tobą dyskutować. I tak nie pojmiesz.


jak rozumiem Ty jestes osoba ktora czytanie ze zrozumieniem opanowala do perfekcji. Gdzie napisalem ze jestem za "zabawa" ( wszystko jedno w jaki sposob - skakanie , siedzenie , pierdzeie , spanie ....) na koncercie z przegieciami ???? czy skaknie i spiewanie to przegiecie? czy to ze sie kogos szturchnie to przegiecie???? nie przesadzaj !

Gdzies jeszcze zauwazyles "metalowe" wpiski w toaletach ? a zauwazyles inne "nie-metalowe" ??
a zaobserwowales moze tez jezdzac tramwajem lub autobusem "nie-metali" z plecakami ktory tez jezdza po twarzach innym pasazerom nic sobie z tego nie robiac?
chodzi mi o to ze nie tylko metalowe scierwo , gowno czy jak to tam nazywasz jest takie jakie opisujesz. takie mamy spoleczenstwo - POLSKIE SPOLECZENSTWO ktorego Ty tez jestes czescia.
nazywasz mnie glupkiem? nie znasz mnie nawet a mnie oceniesz i obrazasz? na podstawie kilku moich postow wyciagasz takie wnioski?
a kimze Ty jestes Garfildzie ze tak oceniasz ludzi ? Co soba prezentujesz ?

no tak jestes jednym ze sponsorow tego forum - wow !

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 7:15 pm
autor: atm2
ale jestes ograniczony !
jestes pojebem o czym swiadcza twoje posty. tepy, zarozumialy oszolom. takich wlasnie typow nie lubie.

z mojej strony koniec tematu. Lubie dyskusje ale nie z cwierc-inteligentami.

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 7:27 pm
autor: iEvE
koniec z wyzwiskami :roll:
atm2 pisze: z mojej strony koniec tematu. Lubie dyskusje ale nie z cwierc-inteligentami.
atm2 pisze:a kimze Ty jestes Garfildzie ze tak oceniasz ludzi ? Co soba prezentujesz ?
hipokryzja

EOT

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 10:36 pm
autor: Deleted User 2259
dajcie spokój,bo się śmietnik robi :neutral:

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 11:08 pm
autor: El Dorado
A niech sobie Garf pisze, moze mu to humor poprawi ;)

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: śr sie 20, 2008 11:40 pm
autor: Budziol
podziwiam jak im sie chce :]

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: pt sie 22, 2008 7:34 pm
autor: wojteq
Rod dał pamiętniki, na razie Gothenburg, Horsens i Wacken, w nastepnej porcji będzie Polska!

kawałek z pamiętników Rod'a (z części o występie o Wacken):
Rod Smalwood pisze:Ps - I didn't got to Greece or Bucharest as it was Jake's 12th Birthday yesterday and I wanted to spend some time with my family before they go back to school so sorry no diary for these 2 shows, but the band tell me that both were terrific shows with tremendous audiences. We go to Warsaw on Thursday so more soon after that.
pofarciło się nam (co by było, gdyby Rod zdecydował i Wa-wę sobie darować) , my będziemy mieli nasz koncert w oficjalnych pamiętnikach :mrgreen: , a Grecy i Rumuni niestety nie :cry:

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: pt sie 22, 2008 8:22 pm
autor: Szymon
mam gdzies jego pamietniki, licze na jakies zdjecia tlumu :)

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: pt sie 22, 2008 8:49 pm
autor: RALF
Szymon pisze:mam gdzies jego pamietniki, licze na jakies zdjecia tlumu :)
Jak mam być szczery, to zrzucam sobie tylko fotki, pan Smallwood pieprzy 3po3, najfajniejszy bywa fakt częstej niezgodności frekwencji z danymi prasy i organizatorów... Zawsze in minus do stanu faktycznego. Tak było z Kolumbią i Belgią ;-)
Facet ma dane z presales, można i tak.

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: pt sie 22, 2008 9:55 pm
autor: Budziol
faust pisze:
Szymon pisze:mam gdzies jego pamietniki, licze na jakies zdjecia tlumu :)
Jak mam być szczery, to zrzucam sobie tylko fotki, pan Smallwood pieprzy 3po3, najfajniejszy bywa fakt częstej niezgodności frekwencji z danymi prasy i organizatorów... Zawsze in minus do stanu faktycznego. Tak było z Kolumbią i Belgią ;-)
Facet ma dane z presales, można i tak.
Faust co Ty masz z ta frekwencja ? ;)

Na pamiętniki i fotki z Polski czekam niecierpliwie :)
Jest najbliżej zespołu ciekaw jestem reakcji na nas, śpiewy, flagę itd
Zdjęcia tłumów tez jestem ciekaw ;)

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: pt sie 22, 2008 11:18 pm
autor: Deleted User 2259
Garfield pisze:Z tą frekwencją to on ma jakieś zboczenie
+1

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: sob sie 23, 2008 12:02 pm
autor: RALF
Chę, digitofilia tak się nazywa to "zboczenie", na serio jestem chorobliwie pedantyczny, jak ten diabeł "tkwię w szczegółach" :twisted: :mrgreen:

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: ndz sie 24, 2008 8:28 am
autor: WICKER MAN
Deleted User 804 pisze:
Mike Patton pisze:Jest tyle dobrych polskich zespołów, więc dlaczego przed
Ironami dali to Made Of Hate? Widzocznie mieli dobre "plecy" skoro wystąpili na Stadionie Gwardi przed Maiden, bo innego
wytłumaczenia niemam...
Pleców żadnych nie mieli. Bruce usłyszał ich kawałek na myspace i mu się spodobali. Puszczał ich u siebie w radiu, a przed koncertem zadzwonił do nich czy nie chcieli by ich supportować w wawie. :razz:
G...uzik prawda. Gdy w czerwcu pytałem Becura o Made of Hate to w ogóle nie wiedział co to za zespół i zrobił zdziwioną minę. Dickinson puszcza setki młodych zespołów w swoim programie radiowym i dziwne by było, żeby pamiętał każdy z nich. Chłopaki po prostu podesłali mu demówkę to ich puścił, a potem błagali promotora, żeby zagrali przed Maiden jako support powołując się na to, że lubi ich Becur, a LN się ugięło. W końcu wiadomo, że lepiej wziąc jakiś mało znany zespół, który zagra za free niż inwestowac w gwiazdę kiedy koncert już i tak się dobrze sprzedaje.
Garfield pisze:Z tą frekwencją to on ma jakieś zboczenie tylko nie wiem jak to nazwać. Trza by jakiegoś biegłego dorwać. Nawiasem mówiąc cieszę się, że nie było SOLD OUT, bo chyba mielibyśmy na płycie kilka ofiar śmiertelnych.
Był nawet nie tyle sold out, co oversold. Oficjalna pojemnosc "Stadionu" Gwardii na ten koncert wynosiła 25.000 osób, a sprzedano 29.000 biletów. Ponoc nawet czesc managementu Maiden miała o to pretensje, bo obiekt był jednak nieco za mały na taką liczbę osób i czesc ludzi stojących z boku płyty miała bardzo słaby widok na scenę. Niektórzy w akcie desperacji stali nawet za deską mikserską choc nic nie widzieli. :???:

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: ndz sie 24, 2008 11:58 am
autor: RALF
Co do rewizyty Maiden mamy 100% pewności - według mnie będą za 2 lata... Koncert w Wawie wspominam z rozrzewnieniem, obserwowałem z wysoka tłum... To nie mogło nie robić wrażenia, fakt - to jest POLSKA i przekręty tutaj to norma :idea:

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: ndz sie 24, 2008 1:59 pm
autor: Piwowarus
Witam po przerwie.


A ja mam takie małe pytanko dotyczące sektora pod sceną. Po zamknięciu tego sektora i nie wpuszczaniu większej ilości osób, przy obu wejściach ustawiły się do niego dwie ładne, uporządkowane kolejki ludzi. Na co czekali? I czy zostali na koniec wpuszczeni dodatkowo do sektora?

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: ndz sie 24, 2008 8:13 pm
autor: Opra
no na opaski dodatkowe liczyli pewnie..

Re: Koncert w Warszawie - komentarze

: ndz sie 24, 2008 10:23 pm
autor: Deleted User 804
Piwowarus pisze:I czy zostali na koniec wpuszczeni dodatkowo do sektora?
chyba przed samym maiden zaczeli wpuszczać trochę osób bo jak przechodziłem ktoś bez opaski miał pretensje że się niby do kolejki wpycham, a koleś z ochrony kazał drugiemu mnie nie liczyć