Strona 9 z 11

Re: Paradise Lost

: ndz cze 08, 2025 10:47 pm
autor: Recit The Thornographer
Już dali - 21 czerwca w Lublinie :D

Re: Paradise Lost

: ndz cze 08, 2025 11:05 pm
autor: blackcocker
Eee to to się nie liczy. Właśnie liczę, że po tym gigu wpadniemy na rozpiskę na jesień i promocję nowej płyty

Re: Paradise Lost

: wt cze 10, 2025 12:49 pm
autor: Mr. M
Nowa data w Polsce już jest - spęd u Owsiaka. :wink:
Klubówek może w takim razie doczekamy się dopiero nad Wisłą w 2026.

Re: Paradise Lost

: wt cze 10, 2025 1:15 pm
autor: blackcocker
Heh, nie tego oczekiwałem... Ale to Paradise Lost, oni mogą grać w tym kraju 3 koncerty :lol:

Re: Paradise Lost

: pt lip 11, 2025 12:03 pm
autor: blackcocker
Nowy singiel przyjemny walec

Re: Paradise Lost

: pt lip 11, 2025 1:33 pm
autor: nugz
Dobrze wjeżdża w trasie ;)

Re: Paradise Lost

: pt lip 11, 2025 9:15 pm
autor: blackcocker
Coś czuję, że duża większość nowej płyty będzie growlowana - Nick na żywo już nie wyciąga tych czystych partii. Ale i tak jest najpiękniejszy jebałbym

Re: Paradise Lost

: pn lip 14, 2025 9:09 pm
autor: Cold
Serpent On The Cross - bardzo fajnie wchodzi ta nowa pieśń. I teledysk też niczego sobie, mimo że z AI.

Re: Paradise Lost

: pn lip 14, 2025 9:13 pm
autor: Schizoid
Nick ponoć powiedział, że nie AI

Re: Paradise Lost

: czw lip 24, 2025 7:08 pm
autor: blackcocker
Daty premiery Ascension chyba jeszcze tu nie było. 19 września

Re: Paradise Lost

: czw lip 24, 2025 7:11 pm
autor: Caracalized
Szkoda, że nie dwa dni wcześniej, bo w urodziny nie wypadałoby nie posłuchać :lol:

Re: Paradise Lost

: ndz sie 17, 2025 7:56 pm
autor: Max323
Bardzo przyjemny najnowszy wałek. Najbardziej mi podszedł z tych dotychczasowych. Brakuje tej polskiej daty na jesień.

Re: Paradise Lost

: ndz sie 17, 2025 9:39 pm
autor: Mr. M
Odnośnie polskiej daty, to widzę, że nikt tu nie wspomniał o ich występie u Owsiaka. Jako że byłem na miejscu, to mogę krótko opisać ich "show".

Jakbym dostawał złotówkę za każdym razem, kiedy Paradise Lost ma problemy techniczne, przez co spóźnia się z koncertem i gra skrócony set, to miałbym już 2 zł. Niby niedużo, ale wciąż dziwne, że zdarzyło się aż dwa razy. Tl;dr spóźnili się z 25 minut i ostatecznie zagrali jedynie 11 kawałków, czyli ok. 55 minut. Zespół tłumaczył się potem w social mediach, że mieli opóźnione loty i nie mogli zdążyć na czas z przygotowaniem technicznym:
„Ogromne podziękowania dla fanów Pol’and’Rock Festival za cierpliwość, a przede wszystkim dla ekipy scenicznej, dzięki której piątkowy koncert w ogóle mógł się odbyć.

Dla tych, którzy nie wiedzą – niemal nie dotarliśmy na festiwal w piątek z powodu nie jednego, lecz dwóch opóźnionych lotów.

Zazwyczaj przygotowanie do koncertu na żywo zajmuje dwie godziny, ale dzięki niesamowitej współpracy udało nam się to zrobić w godzinę.

Niestety oznaczało to, że wystąpiliśmy trochę później niż planowano, ale lepiej zagrać z opóźnieniem niż wcale.

Dziękujemy naszym polskim fanom za cierpliwość i oddanie.”
www.metalnews.pl/newsy/koncert-paradise ... niony/amp/

Niby tak mogło być, ale Owsiak również ze swojej strony coś dodał:
Wspomniał, że do zapowiedzi ostatniego zespołu - Paradise Lost - czasówka festiwalu szła "jak w szwajcarskim zegarku". Natomiast półgodzinne opóźnienie brytyjskiej grupy wynikło z awarii gitary. "Postanowili tę gitarę reperować. Dla mnie to jest zawodowy skandal. To jest tak, jakby zespół przyjechał z jedną gitarą. Jeżeli ktoś widział, jak wystąpił Mrozu - pełna profeska, Polacy robią wspaniały show, potrafimy to robić. I nagle przyjeżdża markowy zespół, ma jedno wiosło, na którym chcą grać i upierają się, żeby je naprawić. Nasz cały backline zrobił niesamowitą robotę, naprawił tę cholerną gitarę, trwało to trzydzieści minut" - tłumaczył.
https://muzyka.interia.pl/pol-and-rock- ... d,22171194

O ile sam Owsiak bardzo lubi przerysowywać i wyolbrzymiać różne rzeczy, to rzeczywiście spod sceny tak to wyglądało. Techniczni coś tam robili w niezbyt szybkim tempie, aż w pewnym momencie chyba z siedem osób stanęło nad jednym Marshallem i kontemplawało nie wiadomo o czym. Sceneria wyglądała jak z typowego mema o budowlańcach. Trwało to co najmniej z kilkanaście minut, ale w końcu ruszyli. Przez pierwsze dwa utwory jeszcze trochę problemów z dźwiękiem, w szczególności wokalu, było słychać, ale potem się rozkręciło. No właśnie, rozkręciło, po czym po którymś kawałku Nick coś tam powiedział na ucho pozostałym członkom zespołu, zagrali Small Town Boy... i zeszli ze sceny. Wszyscy spodziewali się tradycyjnego bisu, po czym na telebimach pojawił się napis "Dziękujemy za dzisiaj, do zobaczenia jutro" podpisany przez Owsiaka. Wszyscy w konsternacji, niektórzy jeszcze coś tam krzyczeli, ale po chwili się zaczęli rozchodzić, jako że była już jakoś 2:30 na zegarku. Potem się okazało, że Owsiak się obraził i poszedł spać, nie chciało mu się tradycyjnie zostawać do końca koncertów XD. Podejrzewam, że jakby zespół był bardziej chętny do grania, to nie byłoby problemów z przedłużeniem koncertu. I tak grali jako ostatni tego dnia, a pamiętam, że 2 lata temu, kiedy były srogie ulewy, to koncerty się poprzesuwały, bo zalało część sprzętu na scenie, i takie Apollo 440 kończyło grubo po 3 w nocy. No ale lepiej odwalić manianę i mieć wyjebane.

Ogólnie wielka szkoda, bo mógłby z tego wyjść naprawdę dobry koncert. Scena, nagłośnienie czy światła u Owsiaka jak zawsze top. Takie Pity the Sadness wyszło świetnie i nie ukrywam, że przed koncertem liczyłem, że zaprezentują całkiem niezły set, bo na niektórych gigach rozszerzyli setlistę do 16 kawałków, w tym dorzucili bardzo lubiany przeze mnie "Hallowed Land". Natomiast ostatecznie wyszło jak wyszło. Jak będą grali kolejny raz w Polsce i koncert będzie kosztował więcej niż uczciwe darmo, to się naprawdę mocno zastanowię nad wybraniem się.

Re: Paradise Lost

: śr wrz 24, 2025 9:54 pm
autor: Cold
Ale pięknie wchodzi mi ta ich nowa płyta!
Czuję się jak gówniak z ogólniaka te 30 lat temu :mrgreen:

No i jewel case, a nie jakieś chugowe tektury-chałtury-dziadury-tortury

Re: Paradise Lost

: śr wrz 24, 2025 10:46 pm
autor: blackcocker
Kolejny bardzo dobry album PL. Osłuchuję się jeszcze, nie ma takich hiciorów jak na Obsidianie, ale jest dalej bardzo smacznie. Na ten moment moi faworyci to Diluvium i Deceivers

Re: Paradise Lost

: czw wrz 25, 2025 12:48 pm
autor: blackcocker
Oj dziś jeszcze This Stark Town wchodzi przeokrutnie

Re: Paradise Lost

: czw wrz 25, 2025 5:43 pm
autor: pz
Przesłuchałem dzisiaj. Bardzo dobra płyta

Re: Paradise Lost

: czw wrz 25, 2025 5:44 pm
autor: Max323
No to nic. Trzeba będzie przysiąść do Holmesów.

Re: Paradise Lost

: pt wrz 26, 2025 11:30 pm
autor: erosinho
Zaczynam odsłuch. "Obsidian" bardzo mi podszedł, jeżeli nowa płyta będzie na choćby zbliżonym poziomie to będę kontent :-)

Re: Paradise Lost

: pt wrz 26, 2025 11:38 pm
autor: blackcocker
Uważam, że jest delikatnie gorsza. Brak hita typu Ghosts, rozpierdalacza w postaci Darker Thoughts, ani czegoś pokroju uwielbianego przeze mnie Forsaken, Fall from Grace czy The Devil Embraced. Ale ja może mam po prostu jakąś słabość do tej płyty :D co nie zmienia faktu, że nowa jest super. Oni po prostu potrafią to robić. Pogrzebowe melodie i riffy, do tego wokale Mikołaja - nie ma nic lepszego. Uwielbiam tą kapelę, nie da się inaczej