Moim zdaniem do DODD działo się i to ostroIRONSPARTAN pisze:Nigdy nie byłem na koncercie Dziewicy na który byłby taki luz i brak wściekłego ścisku pod sceną.
14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
El Dorado pisze:to byłem jaPuszek123 pisze:widzialem czerwona wuwuzele ale to bylo strona adriana
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
czerwona! to byłem ja!S1MON pisze:El Dorado pisze:to byłem jaPuszek123 pisze:widzialem czerwona wuwuzele ale to bylo strona adrianawidzialem po swojej lewej stronie ja. Brusio zagadal nawet. A i tak Ci nie wierze, dopoki nie powiesz jakiego koloru byla. Fajny koncert byl. na 5 maidenowych dam go chyba na 3 miejsce. uwielbiam czytac historie, ze kazdy wpada na tuz przed wystepem i po 30sek trzyma barierke
wytrzymalem moze z 4 kawalki kolo 6 rzedu,ale mokry bylem, jak po saunie i w ogole wycofujac sie mozna bylo tak sobie poskakac,pomachac etc. zlapalem paleczke tego czegos, co przed maiden gralo. Fonetycznie mi to, jak jakas kanciapa czy kanciasta brzmialo, jak publika skandowala.
-
El Dorado
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
jaka żenada Maczup.
Tak, Brusio zagadał jak na pierwszym speechu walnąłem dźwiękiem wuwuzelowym! A przed TCDR Adrian mi zabronił jej używać i sie zdenerwował
Tak, Brusio zagadał jak na pierwszym speechu walnąłem dźwiękiem wuwuzelowym! A przed TCDR Adrian mi zabronił jej używać i sie zdenerwował
- IRONSPARTAN
- -#Ancient mariner

- Posty: 524
- Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
- Skąd: Twierdza Wrocław
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
Nie każdy tylko MY. Wystarczy być dużym (192), i chamić.Maczup pisze:uwielbiam czytac historie, ze kazdy wpada na tuz przed wystepem i po 30sek trzyma barierke
...i już się jest pod barierką.
Dla mnie z tym nigdy nie było problemu (tzn. z dostaniem się, nie z chamieniem
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
tzn ja myslalem ze masakra sie jest dostac pod scene a no to wychodzi ze to nic trudnego:D tylko przetrwac tam to jest cos:D
IRON MAIDEN
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
Była czerwona. Męczył cały autobus trąbieniem od samego początku. A i pić browar z wuwzeli się nauczył.S1MON pisze:A i tak Ci nie wierze, dopoki nie powiesz jakiego koloru byla
-
El Dorado
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
i prawie przez tego żyda co lał ten browar sie do niej porzygałem! hihihihiiiiii
złapałem kostkę Dejwa, chce ktoś kupić?
złapałem kostkę Dejwa, chce ktoś kupić?
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
czemu chesz ją sprzedac?? jak bym tego nie zrobil
IRON MAIDEN
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
Trzeba jeszcze troszkę cwaniaczyć, bo tobie tego zabrakło i byłeś w 2 rzędzie, a mi się udało po eldorado być już całkiem na barierkach (dotykałem jej już od końca ghosta). A jak ktoś nie wierzy może obejrzeć sobie nagranie z koncertu.IRONSPARTAN pisze: Nie każdy tylko MY. Wystarczy być dużym (192), i chamić.
...i już się jest pod barierką.
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
dokładnie podeszliśmy na kwadrans przed koncertem i na luzie do piątego rzędu. A potem po 3ech utworach barierka przy Adrainie i DavieIRONSPARTAN pisze:Najbardziej luźny koncert w życiu. Nigdy nie byłem na koncercie Dziewicy na który byłby taki luz i brak wściekłego ścisku pod sceną. Pod scenę poszliśmy na jakieś dziesięć minut przed początkiem Doktora. Po Wickerze byliśmy już przy samej barierce.
zdobycze spore - ja kostka, Jack - kostka, Tobink - kostka, Miradroh - frotka i kostka
Jack krzyczał do Nicko "dawaj frotki chamie!" -Puszek123 pisze:troche polacy mi sie niespodobali pod scena zaczeli wolac cos jakies glopoty:D hehe
Tobink(ekhm El Dorado) i jego czerwona 150 decybelowa wuwuzela rządzą
Ostatnio zmieniony ndz sie 15, 2010 4:39 pm przez Budziol, łącznie zmieniany 2 razy.
-
El Dorado
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
to druga kostka dejwa jaką złapałem, mogę spylić.Puszek123 pisze:czemu chesz ją sprzedac?? jak bym tego nie zrobil
ekhm, El Dorado........Budziol pisze:Tobink - kostka
-
El Dorado
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
jezu, jedną w chorwacji 2008 wczoraj drugą xD
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
jak Puszek nikogo z Forum nie widziałeś i nie kojarzysz z busa z Krk?
Ja, Tobink, Jack, Deleted User 804?
nie widziałeś nas?
Ja, Tobink, Jack, Deleted User 804?
nie widziałeś nas?
- IRONSPARTAN
- -#Ancient mariner

- Posty: 524
- Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
- Skąd: Twierdza Wrocław
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
Widzę że busy też się podzieliły. Wrocław po prawej a Kraków po lewej. Krakowski miał farta bo właściwie wszystko prócz wspomnienej wyżej pałki, czapki i dwóch frotek, leciało na lewą stronę.
Faktycznie byłem w drugim , bo przede mną była dziewczynka niższa o dwie głowy którą Macio wział pod troskliwą opiekę, no i dzięki której nie mam obitych bioder.
...a Czesterek niech wspomni na czyich plecach dostał się pod te barierki...
Faktycznie byłem w drugim , bo przede mną była dziewczynka niższa o dwie głowy którą Macio wział pod troskliwą opiekę, no i dzięki której nie mam obitych bioder.
...a Czesterek niech wspomni na czyich plecach dostał się pod te barierki...
Ostatnio zmieniony ndz sie 15, 2010 5:21 pm przez IRONSPARTAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
ja jechalem z Malko busem i myslalem ze was tam poznam
IRON MAIDEN
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
Budziol,
Jack krzyczał do Nicko "dawaj frotki chamie!" -
a to tez tak wowalem tzn podobnie ale chodzi mi o takie cos np 'gdzie jest krzyz' ale 'balcerowicz musi odejsc' hahahah:D
Jack krzyczał do Nicko "dawaj frotki chamie!" -
a to tez tak wowalem tzn podobnie ale chodzi mi o takie cos np 'gdzie jest krzyz' ale 'balcerowicz musi odejsc' hahahah:D
IRON MAIDEN
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
to nie my, widać Polaczki wszędzie muszą się popisać 
Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
Ja odniosłam wrażenie, że dostać się pod scenę to nic takiego. Wyszłam na koncert chwilkę przed, podeszłam od prawej strony...idę, idę "o, jestem pod sceną". Tak po prostu. Aczkolwiek temperatura (zwłaszcza po pierwszym kawałku) wynosiła tam jakieś dobre 60 stopni, więc z czasem dopchałam się w dogodniejsze miejsce ;]


