Strona 9 z 98

Re: Bruce Solo

: pt gru 01, 2017 1:57 pm
autor: pz
Ja kupowałem w przedsprzedaży. 30zł to spoko cena.

Re: Bruce Solo

: pt gru 01, 2017 3:21 pm
autor: Lipa
MOGĄ BYĆ SPOILERY PROSZE NIE CZYTAĆ JAK JESTEŚ NA POCZĄTKU LUB DO KOŃCA NIE PRZECZYTAŁEŚ
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ja też zamówiłem w pre orderze i jestem w trakcie czytania. Nie narzekam osobiście, całkiem miło się czyta. Mało jest gadania na temat tworzenia samego albumu, raczej więcej jest przygód Bruce'a podczas trasy niż procesu powstawania kawałków.

Re: Bruce Solo

: pt gru 08, 2017 7:57 pm
autor: RALF

Re: Bruce Solo

: pt gru 08, 2017 10:01 pm
autor: Saimon1995
Oby nagrał całość jak najszybciej. 2018, 2019? Potem pewnie znowu przyjdzie czas na IM, więc czasu będzie miał jak na lekarstwo.

Re: Bruce Solo

: śr gru 20, 2017 4:03 pm
autor: gumbyy
A ja sobie dzisiaj odpaliłem "Balls to Picasso", której nie słuchałem z dziesięć (jak nie więcej :D ) lat. Jakoś tak pod wpływem czytanej biografii chyba... ku zaskoczeniu - płytka fajnie mi siadła. Takie lajtowe granie, akurat do relaksu i odpoczynku od cięższych dźwięków. Ciekawe czy mi to zostanie, bo wcześniej zupełnie nie byłem przekonany do tego albumu.

Re: Bruce Solo

: śr gru 20, 2017 10:12 pm
autor: Siwy
Książkę na pewno warto przeczytać, szczególnie ze łatwo wchodzi i jest sporo ciekawych historii, alechyba po tych wszystkich wywiadach jakich udzielał ostatnio, spodziewałem się czegoś troszkę może nie innego a bogatszego. Chyba liczyłem na więcej anegdot około muzycznych i historii typu spotkanie Gillana, Martin vel Marvin itd. O relacjach w zespole i samych płytach nie musiał dużo pisać bo w sumie sporo jest u Micka Walla a pewnie tez polityka IM nie pozwala na za dużo szczerości ;) Sam początek i opis dzieciństwa był lekko nużący i ponim trochę się spodziewałem ze jednak będzie pisać o żonach o dzieciach i w sumie brakowało mi zaznaczenia w jakich etapach kariery działy się takie rzeczy. Ale z drugiej strony jeżeli nie miały one absolutnie wpływu na karierę, to po co o nich pisać? Nie wiem co jeszcze... mam taka mieszankę zadowolenia i niedosytu po przeczytaniu tego... mógł jednak dać coś wiecejjeszczs...

Re: Bruce Solo

: śr gru 20, 2017 10:30 pm
autor: RALF
Może kiedyś pokusi się o kolejny wolumen?

Re: Bruce Solo

: wt gru 26, 2017 8:33 pm
autor: gumbyy
Siwy pisze: śr gru 20, 2017 10:12 pm Książkę na pewno warto przeczytać, szczególnie ze łatwo wchodzi i jest sporo ciekawych historii, alechyba po tych wszystkich wywiadach jakich udzielał ostatnio, spodziewałem się czegoś troszkę może nie innego a bogatszego. Chyba liczyłem na więcej anegdot około muzycznych i historii typu spotkanie Gillana, Martin vel Marvin itd. O relacjach w zespole i samych płytach nie musiał dużo pisać bo w sumie sporo jest u Micka Walla a pewnie tez polityka IM nie pozwala na za dużo szczerości ;) Sam początek i opis dzieciństwa był lekko nużący i ponim trochę się spodziewałem ze jednak będzie pisać o żonach o dzieciach i w sumie brakowało mi zaznaczenia w jakich etapach kariery działy się takie rzeczy. Ale z drugiej strony jeżeli nie miały one absolutnie wpływu na karierę, to po co o nich pisać? Nie wiem co jeszcze... mam taka mieszankę zadowolenia i niedosytu po przeczytaniu tego... mógł jednak dać coś wiecejjeszczs...
Fakt, treści dosyć mało w tej biografii. Niestety to jest chyba jakoś odgórnie pilnowane, bo w oficjalnej IM te "cięższe" tematy też są puszczane w jednym zdaniu. Tak jak tutaj odejście z IM - w sunie jedno zdanie :lol:

No i trochę Bruce tutaj sam sobie słodzi. Taki Superbohater ogólnie, super fajny gość i ogólnie "ęą". Ale fakt, czyta się fajnie i sobie troszkę dawkuję, żeby nie przeczytać za szybko. Bardzo fajnie napisana, lekkim piórem.

Re: Bruce Solo

: czw sty 18, 2018 3:36 pm
autor: Mikojaski
https://youtu.be/bIqSbwdszIY

Bruce śpiewa Man of sorrows po hiszpańsku. Muszę powiedzieć że brzmi nieźle :D

Re: Bruce Solo

: czw sty 18, 2018 4:18 pm
autor: Budziol
Stare jak swiat ;)

Re: Bruce Solo

: czw sty 18, 2018 5:19 pm
autor: Mikojaski
Zapewne, ale zetknąłem się z tym dopiero dzisiaj ;)

Re: Bruce Solo

: pt sty 19, 2018 1:05 am
autor: Marbled in Stone
Dodatkowo ta wersja znajduje się na bonusowym CD w wydaniu AoB z 2005.

Swoją drogą, Bruce śpiewa tu zadziwiająco poprawnie. Poza lekkim angielskim akcentem głównym błędem jest jego wymowa v, które w hiszpańskim zawsze jest czytane tak jak b (czyli [b] w mocnych pozycjach, [β] w słabych). Poza tym zdaje się, że wyrażenie "está hincado" jest dość dziwne, tak się chyba nie mówi.

Re: Bruce Solo

: pt sty 19, 2018 12:32 pm
autor: RALF
https://www.metal-hammer.de/bruce-dicki ... e-1008917/

Dziś o 23:15 Bruce będzie gościem programu "Aspekte" nadawanym przez ZDF!

Re: Bruce Solo

: sob sty 20, 2018 10:42 am
autor: Saimon1995
Jakby ktoś chciał przeczytać recenzję książki Bronka to proszę: http://www.dziennikzachodni.pl/serwisy/ ... ,12851808/.

Re: Bruce Solo

: sob sty 20, 2018 11:16 am
autor: gumbyy
Troszkę przesłodzona ta recka. Taka bezkrytyczna ;)

Re: Bruce Solo

: ndz sty 21, 2018 12:38 pm
autor: Saimon1995
Bo to fanka, którą znam osobiście. Dosyć zagorzała - pewnie dlatego. Ja też miałbym problem z chłodnym ocenieniem książki Bronka. Choć wytknąć całości miałbym co.

Re: Bruce Solo

: ndz sty 21, 2018 4:30 pm
autor: gumbyy
To od razu się czuję ;) Dla mnie zbyt ogólnikowo mówi o odejściu z zespołu i powrocie. A zupełnie przemilczał fakt, że wracał jak Blaze był w zespole. Ogólnie w IM polityka jest taka, że trudne sprawy są przemilczane.

Mało też (dla mnie) o powstawaniu płyt i procesie tworzenia materiału na płyty.

Re: Bruce Solo

: wt sty 23, 2018 10:41 am
autor: sajki
Powiem szczerze, że mnie też ta książka trochę rozczarowała, z powodów, które podał gumbyy. Na przykład Bruce zaczął bardzo ciekawie wątek odejścia Adriana i nagle urwał. Napisał, że Adrian raczej nie chciał odchodzić z zespołu a górę wzięło ego. Być może Adrian przypisał sobie sukces ostatnich płyt Maiden? Nigdzie o tym nie było wspomniane, a widać że coś jest na rzeczy. Ogólnie, że o Maiden będzie mało, to się spodziewałem, w końcu to biografia Bruce'a, ale, że aż tak mało to mnie zaskoczyło.
Z drugiej strony mamy sporo rzeczy mocno rozpisanych, a które są niezbyt interesujące, np. pobyt Bruce'a w Sarajewie. Niby ok, bo przeżycie na pewno duże, ale tak naprawdę co to ma wspólnego z muzyką czy nawet jego osobą.
A motyw odejścia z zespołu ograniczony to jednego zdania to już w ogóle padaka.

Re: Bruce Solo

: wt sty 23, 2018 12:39 pm
autor: gumbyy
sajki pisze: wt sty 23, 2018 10:41 am A motyw odejścia z zespołu ograniczony to jednego zdania to już w ogóle padaka.
To chyba mnie najbardziej rozczarowało. Liczyłem na kilka zdań w których opisze swoje motywy, a tu nic. Z Adrianem też dziwnie to opisane. No i zero jakiejś refleksji zwiazanej z tym, że jak dwa razy dołączał do składu, to w zespole był poprzedni wokalista...

Poza tym fajnie opisane i czyta się ekspresowo. Bruce ma gadane ;)

Re: Bruce Solo

: wt sty 23, 2018 2:44 pm
autor: Zakkahletz
sajki pisze: wt sty 23, 2018 10:41 amZ drugiej strony mamy sporo rzeczy mocno rozpisanych, a które są niezbyt interesujące, np. pobyt Bruce'a w Sarajewie. Niby ok, bo przeżycie na pewno duże, ale tak naprawdę co to ma wspólnego z muzyką czy nawet jego osobą.
A mnie ten fragment się spodobał, bardzo plastycznie opisane, wręcz można samemu poczuć emocje, które Bruce'owi tam towarzyszyły, przynajmniej na mnie to wywarło taki efekt. Z przyjemnością przeczytałem tę książkę, a wkrótce zrobię powtórkę. :P