Strona 9 z 16

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: pt gru 01, 2017 10:28 am
autor: Deleted User 1499
Virtual gdyby nie produkcja, The Angel of The Gambler i chwilowy spadek Nicko, byłby całkiem spoko albumem bo ma tę melodyjność typową dla IM, kompozycję są naprawdę ciekawe. Materiał imo dobry na koncerty i żałuję że nie byłem na koncercie w 98 pomimo kiepskiej dyspozycji wokalnej BB.

Jednakże wracając do tematu. X Factor ma swój klimat, mroczny i ciężki. Teksty też są poważniejsze a nie smoki i inne duperele, tak samo kompozycyjnie cały album jest dla mnie pełnowartościowym materiałem Harrisa i spółki. Nawet uważam że wokal BB idealnie tam pasuje, niestety gorzej z koncertami, bo też nie jeden bootleg oglądałem i utwory Dickinsona były nie do zaśpiewania dla BB.
Uważam że dobrze się stało tak jak się stało, bo otrzymaliśmy 2 ciekawe krążki z obozu Maiden i 2 rewelacyjne Dickinsona, plus mega reunion który jednak wniósł powiew świeżości w postaci BNW.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: pt gru 01, 2017 9:59 pm
autor: UptheIronsWro
X Factor jest doskonały kompozycyjnie, ale wokalu to Blaze wybitnego nigdy nie miał. Jego głos może być denerwujący. Bruce do klimatu X Factor też by się nie wpasował. Co innego Virtual XI!

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: sob gru 02, 2017 2:20 am
autor: pz
A moim zdaniem Blaze (jego głos) idealnie pasuje do klimatu X Factora. Na Virtual też jest dobrze, ale to właśnie na X Factorze wszystko jego głos współgra z muzyką idealnie.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: sob gru 02, 2017 11:07 am
autor: Schizoid
Bruce zupełnie by się tam nie wpasował, czego świadectwem jest Lord Of The Flies w jego wykonaniu. Sign udało mu się zaśpiewać, ale nie wyobr sobie 2 AM lub Judgement Of Heaven śpiewanego przez Dickinsona.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: sob gru 02, 2017 11:22 am
autor: UptheIronsWro
Przez Dickinsona nie, ale są jeszcze na świecie inni wokaliści niż Bruce i Blaze. Jednak te wszystkie niedostatki Bayleya z czasem zaczęły wychodzić. To nie jest i nigdy nie był wybitny wokalista. Chyba nie pasował do zespołu tego formatu co Iron Maiden. Uważam, że najwybitniejszym byłym muzykiem Iron Maiden był Clive Burr. Di Anno czy Blaze nimi nie byli. Uwielbiam X Factor i Killers ale w 95% za kwestie instrumentalne i kompozycyjne. Brakowało im umiejętności i charyzmy. Dlatego teraz grają po klubach co wydawałoby się nie powinno mieć miejsca. W końcu byli wokaliści takiej legendy.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: sob gru 30, 2017 8:54 am
autor: Bies-czad
Głownym powodem - odnosząc się do tematu - był nowy wokalista. Blaze to nie Bruce. Mimo że jego wokal bardziej pasuje do klimatu Faktora nie był w stanie poradzić sobie z wielkością Dickinsona i frustracją fanów po jego odejściu. W dniu premiery niedoceniony album, z perspektywy czasu nabrał na wartości i wielu umieszcza go wśród swoich ulubionych.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: sob gru 30, 2017 10:02 am
autor: erosinho
Myślę, że na świecie są dziesiątki wokalistów, którzy zapełniliby lukę po odejściu Bruce'a znacznie lepiej niż zrobił to Blaze.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: wt lip 30, 2019 11:01 am
autor: dostoevsky
Dwudziestominutowy materiał o albumie: https://www.youtube.com/watch?v=biMB4E0WR9A

Na marginesie, uwielbiam to wykonanie The Aftermath: https://www.youtube.com/watch?v=m5KlhB4TsDc Ten bridge i solo Jana! :dance:

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: ndz sie 04, 2019 2:14 pm
autor: PowerSeventhSon
Brak Bruce'a Dickinsona całkowicie wypaczył opinie o tym albumie. Dla wielu ludzi Iron Maiden=Bruce Dickinson. Nie tolerują oni Paula Di Anno ani Blaze'a Bayleya. Z Di Anno jest o tyle łatwiej, że on Dickinsona poprzedzał, natomiast Blaze " ośmielił się" go zastąpić. Owszem, zgodzę się, że Blaze miał wokalne i sceniczne braki. Iron Maiden z czasów Bayleya jednak warto docenić za to, że zespół całkowicie zrezygnował z tzw błyskotek. Oglądając te koncerty i myśląc o tych czasach czasami tęsknie za nimi. Ten ich heavy-metal był wtedy bardzo pierwotny i przyciągał konkretne osoby podczas gdy teraz Iron Maiden to czysta komercja i masowy produkt.

Sam album jest bardzo dobry o czym świadczą takie kompozycje jak Sign of the Cross, Lord of the Flies, Edge of Darkness, Blood on the World's Hands czy Aftermath. Bardzo lubię brzmienie tego albumu, o wiele bardziej niż ostatnich płyt.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: ndz sie 04, 2019 4:44 pm
autor: Deleted User 5490
Po latach doceniam ten album. Gdyby nie było The X Factor, nie byłoby jednego ze wspanialszych dzieł Maiden - Sign of The Cross no i Man Of The Edge i Lord Of The Flies. Gdyby tak do tych kawałków dołożyć The Clansman i Futureal, to Maideni nagraliby wspaniałą EPkę, a tak nagrali moim zdaniem dwa bardzo mizerne albumy z wyżej wymienionymi utworami na otarcie łez i przetrwanie w wierze. ;)
Teraz możecie hejtować. Wisi mi to. :)

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: ndz sie 04, 2019 5:42 pm
autor: Vorgel
The X Factor to bardzo dobra płyta, ale Virtual XI to już niestety słabizna. No, może średnia, połowa kawałków daje radę, choć bez specjalnego zachwytu.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 07, 2019 12:54 pm
autor: dostoevsky
Dziś urodziny Bruce'a, dlatego warto posłuchać tego znakomitego wykonania "Man on the Edge" z 1999 roku:
https://www.youtube.com/watch?v=cYPWPkeQqeY

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 07, 2019 1:01 pm
autor: Deleted User 5490
Fajny numer(jeden z niewielu z tego okresu twórczości Maiden, które lubię), choć ta pioseneczka mieści się w obrębie jednej oktawy. Dokładnie najniższy dźwięk piosenki to A w oktawie małej, najwyższy G w oktawie razkreślnej. Odległość między tymi skrajnymi dźwiękami to zaledwie septyma, a dźwięki te są wysokościowo bardzo w średnicy możliwości głosu męskiego, czyli zaśpiewanie ich to żaden wyczyn dla przeciętnego faceta, który sobie lubi pośpiewać. Sądzę, że Ozzy Osbourne w najgorszej formie zaśpiewałby to perfekcyjnie przy goleniu, więc dla Dickinsona śpiewanie tej piosenki, to żaden wyczyn. Kompozycja jest dobrym numerem rockowym, ale nie są to jakieś "Himalaje wokalistyki".

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 07, 2019 1:06 pm
autor: dostoevsky
Pierre Dolinski pisze: śr sie 07, 2019 1:01 pm Fajny numer(jeden z niewielu z tego okresu twórczości Maiden, które lubię), choć ta pioseneczka mieści się w obrębie jednej oktawy. Dokładnie najniższy dźwięk piosenki to A w oktawie małej, najwyższy G w oktawie razkreślnej. Odległość między tymi skrajnymi dźwiękami to zaledwie septyma, a dźwięki te są wysokościowo bardzo w średnicy możliwości głosu męskiego, czyli zaśpiewanie ich to żaden wyczyn dla przeciętnego faceta, który sobie lubi pośpiewać. Sądzę, że Ozzy Osbourne w najgorszej formie zaśpiewałby to perfekcyjnie przy goleniu, więc dla Dickinsona śpiewanie tej piosenki, to żaden wyczyn.
Tu nie chodzi o żaden wyczyn, dzięki Bruce'owi ten utwór wchodzi na wyższy poziom. Z tego wykonania aż kipi energia. :)

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 07, 2019 1:08 pm
autor: Deleted User 5490
A tak to się zgadzam. Na pewno jest to zaśpiewane z większym rockowym pazurem.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 14, 2019 12:55 pm
autor: FanMaiden
Minęło niecałe 9 lat od założenia tego tematu, a przez ten czas zmieniło się tyle, że... obecnie jeszcze bardziej cenię ten krążek, a także bardziej lubię "The Unbeliever" - swoją drogą w 2010 roku walnąłem małą gafę w nazwie tego tytułu ;) Fantastyczny materiał.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 14, 2019 8:23 pm
autor: sajki
Znakomity album bez słabego numeru. Jeśli chodzi o nielubiany 2 a. m. to jest tam jedna z najpiękniejszych melodii jakie stworzył ten zespół.
Jak ktoś twierdzi, że AMOLAD to taki X Factor z Dickinsonem, to nie wie co mówi.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 14, 2019 8:29 pm
autor: FanMaiden
AMOLAD to w sumie drugi najbardziej ponury album Maidenów, więc takie porównania nie są całkiem bezpodstawne. Aczkolwiek daleko tej płycie do poziomu "The X Factor".

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 14, 2019 8:32 pm
autor: sajki
A gdzie tam jest mrok? Trochę w Lord of Light i to tyle.

Re: Czemu The X Factor w czasie premiery nie doceniono

: śr sie 14, 2019 8:33 pm
autor: Geri666
sajki pisze: Znakomity album bez słabego numeru. Jeśli chodzi o nielubiany 2 a. m. to jest tam jedna z najpiękniejszych melodii jakie stworzył ten zespół.
Jak ktoś twierdzi, że AMOLAD to taki X Factor z Dickinsonem, to nie wie co mówi.
Dla mnie wraz z Somewhere - najlepszy album Ironów. Jeśli spojrzymy na czasy i nastroje w jakich był nagrywany - wręcz ocieka ich esencją. Mamy tu nienawiść do wojny, która wtedy toczyła się w Jugosławi. Mamy też depresyjny klimat 2 A.M.

Oczywiście, jeśli ktoś jest mądry, to wie, że nie każdej muzyki można słuchać w każdej sytuacji. Jedna muzyka nadaje się jako podkład pod pracę intelektualną - inna wręcz przeciwnie. Jedna pasuje w słoneczny dzień, kiedy jedziemy autem po ekspresówce - inna jest świetna na melancholijne dni.

Somewhere to dla mnie np płyta na słoneczne dni - natomiast X Factor od na długie jesienno/zimowe wieczory.

Tego albumu trzeba smakować właśnie wtedy - w wyciszeniu, na słuchawkach. Genialny od pierwszej do prawie ostatniej minuty.
Brak Brucea wtedy wyszedł na dobre - Maiden nagrali dobry album, z wokalistą, który pasował do materiału.