Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Re: Judas Priest
Gdyby nie grali w ten sam dzień co MHF to pewnie by więcej ludzi było,a tak tam jest więcej zespołów i DT zmienia setlisty, na pewno nic się nie powtórzy z trasy z zeszłego roku.Przynajmniej nie powinno.
Re: Judas Priest
http://www.antyradio.pl/Newsy/Rock-News ... plyty-3378
No proszę proszę
pozytywnie mnie zaskoczyli, myślałem że już na Redeemer się skończy 
No proszę proszę
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: Judas Priest
Jeżeli mają pomysły to słusznie robią. Redeemer to bardzo dobra płyta, więc oby więcej na tym poziomie skoro są pomysły, siły i chęci.
Re: Judas Priest
Bardzo sympatyczne wieści. Album "Redeemer of souls" naprawdę niezły jest, więc może poziom będzie podtrzymany, a super byłoby gdyby wyszło jeszcze coś ciekawszego! Najważniejsze są dobre pomysły, zawsze się obawiam trochę, że dany zespół (szczególnie taki który już długo działa) "wypali się" i w efekcie popsuje sobie - że się tak wyrażę - wypracowaną przez lata dobrą opinię.
"Still my heart calculate and pray"
Re: Judas Priest
Nie chcę studzić waszego entuzjazmu, ale Rob w jednym z nie tak dawnych wywiadów, bo po wydaniu Redeemera wspomniał, że chcieliby ''połączyć się'' znów z Nostradamusem. Może już im się odwidziało od tego czasu. 
Re: Judas Priest
Przeglądam sobie własnie tegoroczne koncerty Judasów na YT, i muszę powiedzieć że jestem pod wrażeniem. W szczególności chodzi mi tu o Roba. Mam wrażenie że obecnie śpiewa dużo lepiej niż na przestrzeni paru ostatnich lat. Nie wiem czy wziął jakieś dopalacze
, czy po prostu nauczył się lepiej wykorzystywać to co ma, ale brzmi zajebiście
Reszta zespołu też jest pełna kopa, tak więc jest dobrze. Teraz tylko czekać na nowy, zapewne ostatni album, chociaż nadzieje mam co do niego mocno rozbudzone
. Decyzja o zakończeniu kariery była zdecydowanie przedwczesna 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: Judas Priest
Bogowie są nieśmiertelni. Judas Priest nigdy nie skończy kariery 
A Rob wspiera się chyba nieco taśmami. I mocno efektami dźwiękowymi
A Rob wspiera się chyba nieco taśmami. I mocno efektami dźwiękowymi
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Judas Priest
Uuu. Jeśli to prawda, to mit upadł.krusejder pisze:Bogowie są nieśmiertelni. Judas Priest nigdy nie skończy kariery
A Rob wspiera się chyba nieco taśmami. I mocno efektami dźwiękowymi
Re: Judas Priest
Efektów było zawsze sporo w JP, posłuchaj rzeczy od Turbo. Drugie to wyłącznie moje przypuszczenie lub insynuacja. Za dużo słuchałem kawałków z tej trasy. Za podobnie to brzmi.
Nawet Dio nigdy nie był w takiej formie dzień po dniu, w jakiej dziś słychać Roba.
Nawet Dio nigdy nie był w takiej formie dzień po dniu, w jakiej dziś słychać Roba.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Judas Priest
painkiller na żywo dawno tak nie brzmiał jak brzmi podczas tej trasy
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: Judas Priest
Judas Priest powszechnie znani są ze wspierania się efektami. Najpierw "Unleashed In The East", którą krytycy okrzyknęli "Unleashed In ... the Studio". Potem trasa "Turbo" gdzie perkusję nakładał koleś zza kulis, podobnie jak chórki, niektóre efekty gitarowe i wokalne były wspierane półplaybackiem. Trasa "Painkiller" - wspomagaczy było tyle, że na "Rock In Rio" Rod zaśpiewał "Painkiller", jakby się helu nałykał itd, itp. Więc, to co się obecnie dzieje, to tylko "kontynuacja tradycji".
Re: Judas Priest
A która kapela nie wspomaga się efektami??
Weź odegraj niektóre fragmenty "na żywo". To by każda kapela z orkiestrą musiała jeździć, jak czasem Manowar
Próbujecie racjonalnie wytłumaczyć niezwykle dobre brzmienie człowieka, który może po prostu na prawdę ma nadludzkie zdolności wokalne
Niektórzy bogowie istnieją na prawdę i nie trzeba podważać ich wielkości.
Tak serio, to na koncertach Epitaph na wokalu Roba dało się słyszeć więcej efektów, był bardziej wspomagany. Na obecnej trasie w Ostravie to mnie zmiażdżył 10x bardziej niż na 3 koncertach Epitaph. Prawie sam czysty wokal, nie dało się słyszeć wyraźnych cyfrowych wspomagaczy, screamy walił tak czyste, tak soczyste że się za głowę łapałem, zero pogłosów by je sztucznie wydłużyć. Patrząc niego było widać jak ciśnie na maxa to co może, i scream kończył sie kiedy on kończył. W Łodzi był już w minimalnie gorszej formie na 3 wieczór śpiewania z rzędu. Samo nagłośnienie w AA też gorsze niż w Ostravie.
Nic tylko czekać na kolejne koncerty. Halford jak wino ostatnio, im starszy tym lepszy. Na emeryturę w takiej formie? Nie ma szans i dobrze!
Weź odegraj niektóre fragmenty "na żywo". To by każda kapela z orkiestrą musiała jeździć, jak czasem Manowar
Próbujecie racjonalnie wytłumaczyć niezwykle dobre brzmienie człowieka, który może po prostu na prawdę ma nadludzkie zdolności wokalne
Niektórzy bogowie istnieją na prawdę i nie trzeba podważać ich wielkości.
Tak serio, to na koncertach Epitaph na wokalu Roba dało się słyszeć więcej efektów, był bardziej wspomagany. Na obecnej trasie w Ostravie to mnie zmiażdżył 10x bardziej niż na 3 koncertach Epitaph. Prawie sam czysty wokal, nie dało się słyszeć wyraźnych cyfrowych wspomagaczy, screamy walił tak czyste, tak soczyste że się za głowę łapałem, zero pogłosów by je sztucznie wydłużyć. Patrząc niego było widać jak ciśnie na maxa to co może, i scream kończył sie kiedy on kończył. W Łodzi był już w minimalnie gorszej formie na 3 wieczór śpiewania z rzędu. Samo nagłośnienie w AA też gorsze niż w Ostravie.
Nic tylko czekać na kolejne koncerty. Halford jak wino ostatnio, im starszy tym lepszy. Na emeryturę w takiej formie? Nie ma szans i dobrze!
Re: Judas Priest
Nie chcę Cię martwić, ale od zawsze większość zespołów "szlifuje" swoje koncertowe nagrania. Iron Maiden też. "LAD" też jest "poprawiany" studyjnieRALF pisze:"Unleashed In ... the Studio"
www.MetalSide.pl
Re: Judas Priest
MetallicaPablo1919 pisze:A która kapela nie wspomaga się efektami??
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Judas Priest
Prędzej "Rock In Rio" niż "Live After Death".gumbyy pisze:Nie chcę Cię martwić, ale od zawsze większość zespołów "szlifuje" swoje koncertowe nagrania. Iron Maiden też. "LAD" też jest "poprawiany" studyjnieRALF pisze:"Unleashed In ... the Studio"
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Judas Priest
O RANY!
Fasten your seatbelts and say your prayers - this october, Judas Priest returns with their newest album ''No Love for the Dying''! One of the songs [demo], titled ''You Are Everything'' has leaked to the network. https://www.youtube.com/watch?v=xL1JFybK9FE. Fans surely have to prepare themselves for groundbreaking departure from what Priest accustomed us to!
Re: Judas Priest
to musi być jakiś chory żart, tak?
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: Judas Priest
Zajrzyj na główną i sam się przekonaj.Mikojaski pisze:to musi być jakiś chory żart, tak?
Re: Judas Priest
No ja tego nie widzę.
Re: Judas Priest
Press Release sprawdzałeś?tomtomala pisze:No ja tego nie widzę.
