Strona 82 z 98

Re: Bruce Solo

: wt mar 12, 2024 8:20 pm
autor: pz
Kilka słów ode mnie. Przesłuchałem (prawie, ale o tym dalej) chyba z 4 razy. Do tego pojedyncze utwory dodatkowo, bo spotify mi je potem wrzucał na playlistę.

Afterglow
- Strasznie zaśmiecony dźwięk. Bruce się męczy w kilku momentach, ale melodia refrenu zapadająca w pamięć. Ogólnie przyzwoity numer. Jeden z nielicznych.

Many Doors to Hell
- Dobra melodia, ale trochę razi wycie przed refrenem. Szkoda, bo zwrotki i refren bardzo fajnie zaśpiewane. Byłoby dobrze plus, jest tylko dobrze.

Rain
- Ta recytacja (bo melorecytacją ciężko to nazwać) totalnie z dupy, zwłaszcza po poprzednim numerze. Kilka ciekawych fragmentów, np. ten przed "rain on the graves" kojarzący się z Ghostem, ale ogólnie słaby kawałek. Chyba jeden ze słabszych na płycie.

Ressurection Man
- Dziwna melodia na początku. Jak z westernu. Niby spoko, ale znowu z zupełnie innej parafii niż poprzedni numer. Sam numer słaby. Bruce męczy się od samego początku. O ile w poprzednich to były pojedyncze wersy, to tutaj cała zwrotka brzmi jak wymęczona. Zdecydowanie lepiej jest w refrenie (jeżeli chodzi o wokale). Sam kawałek, to nic ciekawego w nim nie ma. Niespójny, jakby za dużo chcieli w nim upchnąć. Najpierw ta melodyjka, potem sabbathowy motyw.

Fingers
- Najlepszy z dotychczasowych. Fajna, wpadająca w ucho melodia. Wokal w tym numerze też bardzo fajny. Gdyby ten poziom trzymały pozostałe była by bardzo fajna płyta.

Eternity
- Dobry numer. Ciężko go ocenić, bo jestem przyzwyczajony do wersji Maiden. Z drugiej strony słuchając go nie mam wrażenia, że coś jest nie tak, więc albo zmiany są korzystne albo niewielkie. :D

Mistress
- Niby niezły, takie standardowe cięższe granie, ale przeleciał i nic nie zostało w pamięci.

Face
- To mogłaby być bardzo dobra ballada. Taka w stylu Bruce'a. Jak się zaczęła to myślałem, że rozwinie się w stronę Navigate. Niestety psuje ją słaby refren. Bardzo mi się podoba linia w zwrotkach. Przy nich ta w refrenie jakaś nijaka się wydaje. Po fajnych nastrojowych zwrotkach przydałoby się to wzmocnić lub złamać głos w refrenie.

Shadow of the Gods
- Klawisze na początku zapowiadały kolejną nastrojową balladę (dwie z rzędu to raczej średni zabieg na jednak ciężki album). Początkowy wokal (w tej zupełnie spokojnej części) mi podobał. Średnio brzmią te zaśpiewy "z mocą", ale nie razi to tak jak w Many Doors czy Ressurection. Druga połowa nagle się rozkręca. Przejście spoko, fajny riff, wokal z nim współgra. Ogólnie numer wypada na plus.

Sonata
- Niewiele pamiętam z tego numeru. Jedyne to "save me now". Za tą frazę muszę Bruce'a pochwalić. Brzmi to bardzo fajnie. Przejmująco. Z drugiej strony sam numer... nie wiem nawet czy choć raz doczekałem do końca. Strasznie mi się dłużył.


Ogólnie dość średnia płyta. Ma kilka przyzwoitych lub nawet dobrych numerów: Afterglow, Fingers, Face, Shadow, ale większość to zwykłe przeciętniaki. Powiedziałbym, że jeżeli chodzi o styl całej płyty, to jest to kontynuacja Tyranny of Souls. Też jest metalowo (tylko, że nie jest to klasyczne heavy). Bruce nie wypada źle jak na swój wiek, ale i tak jest kilka momentów, które rażą mnie w uszy. Niepotrzebne wyciągnięcia. Słaba jest też produkcja. Dźwięk strasznie "brudny", ciężko momentami wyłapać instrumenty. Trochę wrażenie jak na średio nagłośnionym koncercie. Niby wiesz co i jak grają, ale bardziej sobie to wizualizujesz niż rzeczywiście słyszysz.

Do całej płyty nie będę wracał. Do pojedynczych numerów może (jak mi spotify puści). Nie wiem czy ją kupię (kolekcjonersko), ale raczej skłaniam się ku "nie".

Re: Bruce Solo

: wt mar 12, 2024 8:42 pm
autor: nurni
Ciekawy wywiad m.in. o warstwie lirycznej TMP, dlaczego Sonata jest zaśpiewana tak, a nie inaczej oraz, że to pociągnięta w trochę mroczną stronę historia z Taking the Queen (AoB).

https://www.forbes.com/sites/derekscanc ... s-therapy/

Re: Bruce Solo

: wt mar 12, 2024 9:08 pm
autor: johnny_o
Dzięki - wywiad świetny, zdecydowanie warto!

Re: Bruce Solo

: wt mar 12, 2024 10:15 pm
autor: Hospes
Moja ocena albumu jest podobna do oceny pz. Jakoś nie do końca mogę się do tych utworów przekonać, są ciekawe fragmenty, riffy, zagrywki gitarowe, ale też są fragmenty takie sobie, lekkopółśrednie ;-) Wyróżniłbym Many Doors, Fingers i Shadow, ale nie jest to nic nadzwyczajnego muzycznie. Do Eternity się tak przyzwyczaiłem z wersji IM, że ta Brusa wydaje mi się trochę dziwna, taka jakby niepełna, nie wiem jak to wyrazić. Jeśli chodzi o Sonatę, to - ponieważ ktoś chyba przyrównywał ten utwór do Imperium Chmur - powiem, że kolos IM jakoś się lepiej rozwijał, nie dłużył mi się tak bardzo. To by było tak w skrócie, bo słuchałem ze 3 razy. Wróciłem sobie też dziś do niektórych numerów z Accident i Chemical - dawno nie słuchałem, ale przypomniałem sobie, że kiedyś pierwsze wrażenia po pierwszych odsłuchach były dużo żywsze niż przy słuchaniu nowego Brusa. Nie wiem, tam na tych starszych płytach była taka jakaś inna energia, mocna jazda, takie jakoś bardziej spójne to było. Po prostu inne granie.

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 11:09 am
autor: gumbyy
Takie info od wydawcy:

“The Mandrake Project” zadebiutował właśnie na 2. miejscu listy sprzedaży OLiS w Polsce. Płyta osiąga szczyty list na całym świecie.

#1 NIEMCY I SZWECJA
#2 POLSKA
#2 FINLANDIA I SZWAJCARIA
#3 WIELKA BRYTANIA
#4 BRAZYLIA
#5 BELGIA I WŁOCHY
#6 HOLANDIA
#10 FRANCJA I MEKSYK

Bruce Dickinson tak skomentował swój sukces: “Jest mi niezmiernie miło że tak wiele osób pokochało ten album. To niesamowite słyszeć bezpośrednio tak miłe słowa od fanów w różnych krajach które odwiedziłem w ostatnim tygodniu. Pozycje na listach są wisienką na tym torcie. Teraz mogę skoncentrować się na tym żeby zaprezentować “The Mandrake Project” i piosenki pochodzące z tego albumu na żywo w nadchodzących miesiącach w trakcie mojej trasy koncertowej. Widzimy się już niedługo!”

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 11:21 am
autor: pz
Niezły wynik

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 11:41 am
autor: gumbyy
pz pisze: czw mar 14, 2024 11:21 amNiezły wynik
Zgadza się. Dobre promo było, no i jednak sporo ludzi czekało na to wydawnictwo :)

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 11:43 am
autor: Deleted User 8263
Jakby zrobil event z podpisywaniem w PL to by było top1 spokojnie

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 12:11 pm
autor: pz
Sporo ludzi kupiło na pewno "bo Bruce", ale to by nie wystarczyło na taką sprzedaż. Promocja była niezła. Czasem mi się pokazują jakieś artykuły z eska rock, Antyradia czy teraz rocka i promocja w prasie była naprawdę duża. Artykuły dotyczące Bruca czy Maiden były liczne w tym roku. Teraz podobnie w tych mediach wygląda to z Priest.

Ogólnie cieszy, że kodzie jednak wciąż są chętni na kupno.

Co do eventu w Polsce, to szkoda. Zwłaszcza, że u nas Maiden nie może narzekać na frekwencję. Regularnie 2 koncerty były ostatnio. Ta trasa promująca książkę chyba też dobre u nas wypadła.

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 12:16 pm
autor: gumbyy
Co do eventów to pewno wybrane zostały bardziej "tłuste" ;) rynki.

Fakt, JP też ładnie ciśnie z promo.

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 12:18 pm
autor: pz
Pewnie tak, wciąż stanowimy "tanią siłę roboczą".

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 2:11 pm
autor: Piotr Lange
Promocja "Senjutsu" była o wiele słabsza, niemniej to był trudny czas - pandemia. Natomiast Bruce - zasłużone notowania, tak powinno być, wielkie podziękowania dla fanów. Bruce w końcu osiągnął wymierny sukces komercyjny!

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 5:12 pm
autor: Piotr Lange

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 10:47 pm
autor: beaviso
Jeszcze nie odważyłem się tego posłuchać. :lol:

M.

Re: Bruce Solo

: czw mar 14, 2024 11:14 pm
autor: gumbyy
beaviso pisze: czw mar 14, 2024 10:47 pm Jeszcze nie odważyłem się tego posłuchać. :lol:

M.
Odwagi! Nie jest źle ;) a momentami nawet fajnie ;)

Re: Bruce Solo

: pt mar 15, 2024 9:35 am
autor: pinio
beaviso pisze: czw mar 14, 2024 10:47 pm Jeszcze nie odważyłem się tego posłuchać. :lol:

M.
:lol:
Rany ... twórczość BD musi mieć dla ciebie duże znaczenie ...
Śmiało. To dobra płyta ze średnimi momentami/fragmentami. Całościowo dobrze się tego słucha.

Re: Bruce Solo

: sob mar 16, 2024 12:43 am
autor: Deleted User 8449
Się nie dziwię, że Beaviso ma takie duże wachania.

Judas Priest swoim albumem dał radośc fanom ( mimo, że to jest album tylko niezły), Dickinson dał fanboyom. Takie jest moje zdanie. Płyta tak koszmarnie nijaka jak hot-dog na Orlenie. Dlaczego to piszę? Bo mi się tak podoba.

Poza tym prostestuję. Utwór ostatni Sonata coś tam coś tam powinien trwać 20 minut. Przebić Imperium Chmur. Fraza Save Me jest tak świetna, że sobie bym życzył by DIckinson zamiast 1,5 minuty śpiewał to 4 minuty. Save Me, Save Me, Save Me itd. Idźmy na rekord! Wskazane intro i outro trwające po kilka minut. Tak progresywnie.

Re: Bruce Solo

: sob mar 16, 2024 3:14 pm
autor: beaviso
Nie mam waHań. Po prostu okazało się, że Bruce mnie nie grzeje :) I do tego otoczka komiksowa - zupełnie nie łapię się na to, ale ja to już dziaders - choć nie taki jak Becur ;)

M.

Re: Bruce Solo

: sob mar 16, 2024 5:22 pm
autor: Deleted User 5490
Poczekam aż Dickinson zmieni laskę z boobsami na taką płaską i polubi głębokie brzmienie. Jak wtedy wyda nową płytę to może po zakupie posłucham. Wokal pewnie będzie już wtedy z dupy, ale wersja instrumentalna może będzie fajnie zrealizowana.
Narazie lubi wielkie cycki i płaskie brzmienie, więc nie słucham.

Re: Bruce Solo

: ndz mar 17, 2024 12:21 pm
autor: Frost No
Mam dobrego specjaliste polecic?