iron84 pisze:AAAAAAAAAAAAAA
BYLO ZAJEBISCIE !!!!!!!!!!!
To samo chciałem powiedziec:)
Jedynie co mnie rozczarowało to występ gammy - jakis taki jałowy był iu Edguya (jak dla mnie to co zaprezentował na scenie było gorszą wersją tego co zrobił dzień wcześniej Helloween;] )
Do najlepszych koncertów zaliczam :
Kreatora - gdzie zmietliśmy ciotowatych czechów którzy nie umieją się bawić ( dodatkowo mielismy podniesioną polską flagę przez Petrozze i jako jedyni dostaliśmy pozdrowienia

:D:D no i wspólnie trzymaliśmy naszą flagę ;];] a było icvh na Kreatorze pełno

)
Korpiklaani - był to jeden z głównych zespołów które chciałem zobaczyć poniewaz uwielbiam folk metal a jest małe prawdobodobieństwo że zagrali by w Polsce. Muzycznie i scenicznie byli (dla mnie) najlepszą kapelą która zagrała - jako jedyni pobudzili ciotowatych czechów do pogo ( widać na 3 dzień czesi nauczyli się w końcu od nas bawić ;];])
Helloween - tu wystarczy powiedzieć że było zajebiście

(zagrali Helloween

:D) a future world i i want out zagrany z Gamma było niesamowite:)
Whitesnake - kolejna kapela którą chciałem zobaczyć - muzycznie bez zarzutu - koncert baaardzo udany - ale niestety wokal już nie te n sam - często było słychać załamania głosu Davida- szkoda ale wiek tez swoje robi
Riverside - na pcozątku nioe chciałem się na nich wybierać ale kierowany muzycznym patriotyzmem poszedłem ich zobaczyć - widać czesi obrażeni za Kreatora nie pojawili się licznie ;] - musze powiedziec ze nawet mi sie podobali ale nie przepadam za progresywnym graniem
Crucified Barbara - krótko i na temat - fajne laski - fajny motorheadowy hard/heavy rock i to wszystko
Metal church - także wypadli dobrze ale bez jakiś tam specjalnych wzniesień
Evergrey - tak samo jak Metal Church z tym że na nich byłem dopiero od połowy występu
Apocalyptica - ich także chciałem zobaczyć na żywo - zagrali genialny koncert - szybko, mocno i głośno. Słuchając utworów było słychać pewne "uniesienie" muzyczne jedynym malutkim minusem była wyjąca czeszka;]
Kapel których nie widziałem bo stwierdziłem że są lepsze rzeczy do roboty:
większość czeskich, WT, Masterplan, Rage, The Gathering
Na innych nie wymienionych pojawiałem się okazjonalnie podcza zakupów ;]
Minusy festiwalu - zimna woda w przysznicach, za mało toalet, za mało czystych toalet, zła organizacja pod względem pola namiotowego - gdyby nie miła czeszka która pozwoliła nam rozbić się na swojej posesji ( o dziwo na drugi dzien znaliśmy juz hymn czeski a ona polski i poznalismy jak sie robi śliwowice - co tez skonsumowalismy razem z nia i jakimis czechami których nie pamietam;] ), zbyt słabe piwo (wypic 10 i byc trzezwym to juz przesada - dobrze ze była sliwowica i mozna bylo kupic wino beczkowe na litry (duuuzo litrów) i największym minusem są czescy metale - powystrajani w pieszczochy ćwieki pasy naszywki i sandałki którzy bawią się na koncertach tak jak u nas Hip hopowcy ( gdyby nie polacy to nikt by się nie bawił) jedynym plusem "zabawy" czechów było to ze gdy zaczynalismy sie bawić to robili nam duuuzo miejsca (jak by si ebali czy co;] ) i mozna bylo sie dostac do sceny (lub pzewaznie do miejsca gdzie byli polacy bo oni juz tacy fajni nie byli i nie reagowali na przepraszam chce [rzejść dalej ;];])
Podsumowując - festiwal był udany i za rok znowu jedziemy

:D