Megadeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Megadeth
Dave Mustaine IS a real musician. A ci pozostali z Megadeth co osiągnęli bez Dave'a? Niewiele.
A wszystko to bo śmiałem podważyć umiejętności największych pozerow metalu.
A wszystko to bo śmiałem podważyć umiejętności największych pozerow metalu.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Nie no przecież ten gość to jakiś skończony idiota, Chuck Behler wypromował Mustaine'aChris Poland is simply one of the best guitar players of all time. In fact, Chris, Gar Samuelson, Nick Menza, Marty Friedman, David Ellefson, Chuck Behler and Metallica’s legendary status are the real reason for Dave Mustaine’s success, without all of them he is a tantrum throwing footnote.
Menza obiektywnie był przeciętnym perkusistą, cenię go bardzo, na bootlegach widać że to był konkretny napierdalacz, ale nawet w thrashu było od niego kilkunastu lepszych. Gar i Poland byli genialnymi muzykami, natomiast nie mieli ani wielkich umiejętności komponowania utworów, ani mentalności do odniesienia sukcesu. Uwielbiam obu, ich solowe projekty to dobra muzyka, ale jednak wiele półek niżej niż Megadeth.
Re: Megadeth
Powiem tak o Menzie - bardzo cenię go za część płyt Deth na których wystąpił. Rzeczy na żywo które widziałem też świadczyły, że to dobry bębniarz ale w thrashu nie jest on ekstra klasą. Dobry, bardzo solidny perkusista ale bez przesady.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Zresztą spory o kasę były już w trakcie istnienia "złotego składu". Menza zakładał jakieś dziwne strony porno, non stop kłócili się o pieniądze i tak dalej.
Re: Megadeth
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Zaraz znajdę odpowiedni fragment w biografii Mustaine'aDrummer Nick Menza used to have his own gay porn site, infamously known as NiXXX Pix.
Re: Megadeth
O ja pierdole xDDDD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Fajny fragment jak urodził się syn Mustaine'a
"Kiedy spałem na krzesle przy łóżku żony [po porodzie] jakiś fan wślizgnął się do sali i zostawił kwiaty. Wychodząc powiedział do pielęgniarki:
- Wiecie, że macie tu Mega Śmierć? [Do you even know you have Megadeth here?")
- A skąd ten pomysł? To bardzo porządny szpital, nie mieliśmy zgonu od wielu lat
"Kiedy spałem na krzesle przy łóżku żony [po porodzie] jakiś fan wślizgnął się do sali i zostawił kwiaty. Wychodząc powiedział do pielęgniarki:
- Wiecie, że macie tu Mega Śmierć? [Do you even know you have Megadeth here?")
- A skąd ten pomysł? To bardzo porządny szpital, nie mieliśmy zgonu od wielu lat
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Nick miał na przykład głupi zwyczaj podkladania gejowskiego porno w miejscach, w których ich odkrycie budziło najwieksze zazenowanie. Potrafił zostawic koperte z tasma na recepcji po czym ofiara żartu otwierała przesyłke przy recepcjoniście, a ich oczom ukazywało sie dwóch osiłków uprawiających seks oralny. Proponowałeś gościom na trasie piwo, a w lodówce było zdjęcie dwóch dymających się typów. Było to męczące, bo na trasie bywały z nami dziewczyny i dzieci
I właściwy fragment:
Powinien był odpuścić gejowskie porno i poboczne projekty. Bóg jeden wie co Nick miał na mysli zakładając internetowy biznes o nazwie NIXXXpix, ale możecie się domyślac. Sieć była wtedy nieodkrytym teren i jestem pewien, że Nick widział w tym szansę na zarobienie milionów dolarów. Nie mam nic do zarabiania kasy, nie mam nic do dymania striptizerek i gwiazd porno na trasie. (Sam jednak się w to nie bawiłem. Zawsze wolałem bezpieczeństwo i higienę amatorek i zwykłych fanek xDDDD) Ale wiem jedno. Nie chcę być w żaden sposób łączony z branżą porno. Odkładając moralność na drugi plan i patrząc tylko od strony biznesowej - pornografia to definitywny koniec dla artysty. Publika wybacza narkomanom, kryminalistom, ale nie pornobiznesowi. Z tej drogi nie da się cofnąć i wrócić do mainstreamu. Koniec tematu.
Może jak jesteś perkusista i ludzie Cie nie kojarzą tak bardzo, to może się udać. Ale Megadeth to mój zespół i nie uważałem, że handlowanie treściami dla dorosłych będzie dobre dla zespołu i dla mnie.
Zawsze probowałem odnieść się do tej sprawy w rozmowach z Nickiem, ale ten reagował gniewem.
I właściwy fragment:
Powinien był odpuścić gejowskie porno i poboczne projekty. Bóg jeden wie co Nick miał na mysli zakładając internetowy biznes o nazwie NIXXXpix, ale możecie się domyślac. Sieć była wtedy nieodkrytym teren i jestem pewien, że Nick widział w tym szansę na zarobienie milionów dolarów. Nie mam nic do zarabiania kasy, nie mam nic do dymania striptizerek i gwiazd porno na trasie. (Sam jednak się w to nie bawiłem. Zawsze wolałem bezpieczeństwo i higienę amatorek i zwykłych fanek xDDDD) Ale wiem jedno. Nie chcę być w żaden sposób łączony z branżą porno. Odkładając moralność na drugi plan i patrząc tylko od strony biznesowej - pornografia to definitywny koniec dla artysty. Publika wybacza narkomanom, kryminalistom, ale nie pornobiznesowi. Z tej drogi nie da się cofnąć i wrócić do mainstreamu. Koniec tematu.
Może jak jesteś perkusista i ludzie Cie nie kojarzą tak bardzo, to może się udać. Ale Megadeth to mój zespół i nie uważałem, że handlowanie treściami dla dorosłych będzie dobre dla zespołu i dla mnie.
Zawsze probowałem odnieść się do tej sprawy w rozmowach z Nickiem, ale ten reagował gniewem.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Syn Mustaine'a twierdzi, że Kiko i Dirk mają duży udział w tworzeniu muzyki. Oby
Re: Megadeth
tak, wiadomo ze po smierci dany muzyk staje sie "lepszy", a sprzedaz muzyki nagle zaczyna mocno bic sie do gory (mozna juz smialo napisac, ze aktualnie to taki EVH Effect), ale Nick byl mocno przecietnym bebniarzem - warsztatowo.
nadrabial natomiast wizerunkiem, stylowka, charyzma, aura jaka wydawal sie roztaczac wokol siebie,
no i byl niezlym popaprancem
spodobal mi sie tez jego patent z moczeniem rekawiczek w PEPSI, zeby palki perkusyjne sie lepiej kleily w lapach
nadrabial natomiast wizerunkiem, stylowka, charyzma, aura jaka wydawal sie roztaczac wokol siebie,
no i byl niezlym popaprancem
spodobal mi sie tez jego patent z moczeniem rekawiczek w PEPSI, zeby palki perkusyjne sie lepiej kleily w lapach
Re: Megadeth
Dave Mustaine zadzwonił do Nicka Menzy poinformować go, że jego usługi nie będą już dłużej potrzebne, na co usłyszał: 'zaraz, ale to przecież też mój zespół', na co Dave" 'nie, to mój zespół i już cię w nim nie ma'. Po czym odłożył słuchawkę. Dave nigdy nie owijał w bawełnę.
Oczywiście Nick był bardzo dobrym technicznie bębniarzem.
Oczywiście Nick był bardzo dobrym technicznie bębniarzem.
Re: Megadeth
solidnym - to mi przychodzi glownie na mysl.
umowmy sie, ze Megadeth to nie sa jakies wyzyny bebnienia.
moj favoryt za beczkami u Rudego - Jimmy DeGrasso (jesli chodzi o skill/warsztat JEBNIECIE).
w sumie to jest na pudle razem z Garem.
umowmy sie, ze Megadeth to nie sa jakies wyzyny bebnienia.
moj favoryt za beczkami u Rudego - Jimmy DeGrasso (jesli chodzi o skill/warsztat JEBNIECIE).
w sumie to jest na pudle razem z Garem.
Ostatnio zmieniony wt paź 13, 2020 1:34 pm przez nugz, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Gar był świetnym bebniarzem, obok Lombardo ścisły top. Jimmy DeGrasso totalnie zapomniany, a miał chłopak dobre jebnięcie. Teraz ogromne wrażenie robi na mnie Dirk, chłop gra jakby to wszystko było dziecinnie proste.
Największym nieporozumieniem był Shawn Drover, położył wszystkie płyty, na których grał. Chłop zupełnie nie nadaje się do grania na tym instrumencie.
Największym nieporozumieniem był Shawn Drover, położył wszystkie płyty, na których grał. Chłop zupełnie nie nadaje się do grania na tym instrumencie.
Re: Megadeth
no coz, patrzac, co Dirk z reguly grywal, to faktycznie Megadeth moze byc dla chlopa spacerkiem.
nie mialem nigdy problemow z umiejetnosciami Drovera (Dave chyba tez nie), ale jakos wiedzialem, ze Jego przygoda sie skonczy. po prostu nie pasowal mi do skladu (podobnie jak Broderick-wiemy jak sie to skonczylo w przypadku tych dwoch Panow).
u Nicka lubilem jeszcze te podwieszane blachy na gornej ramie zamiast klasycznych statywow.
zawsze mi sie to MEGA-podobalo.
nie mialem nigdy problemow z umiejetnosciami Drovera (Dave chyba tez nie), ale jakos wiedzialem, ze Jego przygoda sie skonczy. po prostu nie pasowal mi do skladu (podobnie jak Broderick-wiemy jak sie to skonczylo w przypadku tych dwoch Panow).
u Nicka lubilem jeszcze te podwieszane blachy na gornej ramie zamiast klasycznych statywow.
zawsze mi sie to MEGA-podobalo.
Re: Megadeth
Moim zdaniem Shawn średnio pasował do Megadeth tak szczerze mówiąc. To co grał na płytach Eidolon był jak najbardziej w porządku.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Ani techniki, ani feelingu, ani napierdolu. Przeciętniak straszny, brat dawał radę, ale Shawn to nieporozumienie. Co najgorsze akurat on grał na najlepszych koncertówkach - czy to CtE, czy RiP, czy BIG 3. No i That One Night.
Re: Megadeth
Zgodzę się z tym, że Shawn nie jest może jakimś miotaczem ale rzeczy w Eidolon grywał bez większych problemów. Bez fajerwerków ale rolę spełniał. Może właśnie na takim poziomie jest ale dziwię się, że Mustaine go wziął do zespołu.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Być dobrym drummerem w Eidolon w kontekście Megadeth jest jak strzelenie dwóch bramek Górnikowi Łęczna w kontekście transferu do Manchesteru United.
