Strona 84 z 267
Re: Metallica
: czw sie 18, 2016 10:43 pm
autor: Deleted User 1499
Nie wiem co chuj**sze okładka czy singiel ? Odpowiedz jest oczywista , perkusja

Re: Metallica
: czw sie 18, 2016 10:45 pm
autor: Kusy
“Hardwired…To Self-Destruct” - nazwa albumu brzmi jakby zazdrościli MegaDejwowi
Re: Metallica
: czw sie 18, 2016 10:51 pm
autor: Lando
Singiel ok, nie ma tragedii, da się posłuchać... Ale te okładki to jakiś ponury żart...
Re: Metallica
: czw sie 18, 2016 10:56 pm
autor: Schizoid
Okładka - żenada
Utwór - nie jest tak źle, jak myślałem, ale wokal nadal kuleje
2CD...Czyli takie długie kompozycje, czy nowy sposób wyłudzania pieniędzy fanów?

Re: Metallica
: czw sie 18, 2016 11:09 pm
autor: MaidenFan
Nic specjalnego.
Perkusja brzmi fatalnie jak dla mnie.
Re: Metallica
: czw sie 18, 2016 11:38 pm
autor: Dejavu
Dla mnie słaby utwór, słabe riffy, słaba solówka, słabe brzmienie, słaba okładka, ale jak chcę tego typu muzyki to wolę sobie Annihilator, Testament albo Megadeth puścić.
Porównując do Death Magnetic, to gdyby ten singiel był na tamtej płycie, byłby najsłabszym utworem jak dla mnie.
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 12:06 am
autor: MaidenFan
Oni tak na serio z tą okładką?
To jest jakiś żart!
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 12:21 am
autor: Mikojaski
Okładka jest wujowa, co tu dużo mówić. Nikt normalny by tego nie puścił

. Ale koniec konców to jest bez znaczenia, ważna będzie zawartość krążka. Singla póki co nie oceniam, ostatnio jestem bardzo do Metalliki uprzedzony i ocena nie byłaby sprawiedliwa. Zobaczymy jak wydadzą album. Chociaż wg mnie, to nic już godnego uwagi nie spłodzą.
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 9:54 am
autor: RALF
Wariacja na temat Damage Inc/My Apocalypse, Part 10... Mocno Slayerami jedzie.
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 10:08 am
autor: zgo
SIngiel dupy nie urywa ale ujdzie.
Okładka masakra xD
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 11:00 am
autor: Tadeo
Po tym zespole już niczego specjalnie się nie spodziewałem. Rzeczywiście singiel jest bardzo prosty (żeby nie powiedzieć prostacki)i w sumie nie czuć w nim żadnej świerzości - jest bardzo wtórny i mógłby spokojnie znaleźć się na poprzedniej płycie. Ogólnie słaby wokal, perkusja, bez pomysłu i polotu.
Natomiast jeśli chodzi o okładkę to myślę, że panowie zapatrzyli się w Ironów. Okładka bez tła, na pierwszym planie popiersie jakieś postaci (a raczej hybrydy) i ten pomysł z podwójnym CD. Takie mam skojarzenia.
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 11:20 am
autor: RALF
No... jakby, he, he, he....
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 12:19 pm
autor: sajki
Raczej na okładkę "The Miracle" Queen.
A sam singiel ujdzie, przynajmniej jest to metal.
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 3:14 pm
autor: Schizoid
The Miracle składało się z 4 różnych twarzy, tu mamy jeno Hetfielda...Chyba

Ta okładka to będzie mem, czuję to.
A podobieństwa pomiędzy tą a TBOS nie dostrzegam.
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 3:22 pm
autor: RALF
Chodzi nie o bezpośrednie podobieństwo ale o pewną formułę, koncept...
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 3:28 pm
autor: sajki
Są twarze wszystkich, przypatrz się.
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 3:45 pm
autor: RALF
Dokładnie!
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 6:20 pm
autor: Deleted User 1499
Meta oprócz ,,And Justice..." to wszystkie okładki miała z pupy, ale ta jest bezwzględnym liderem.
Re: Metallica
: pt sie 19, 2016 7:29 pm
autor: Schizoid
Może i wszystkich, na taki syf trudno mi patrzeć
Kill 'Em All miało bardzo prostą, ale na tamte czasy i warunki? Była spoko. Chociaż fakt, do okładek to oni szczęścia nie mają. Kiedyś grafiki do 2 czy 3 płyty może robiły wrażenie, ale dziś wywołują tylko uśmiechy. Szczerze, to wolę okładkę do Creeping Death, niż tą z Ride The Lightning.
Re: Metallica
: sob sie 20, 2016 12:04 am
autor: Saimon1995
sekcjazwlok pisze:Meta oprócz ,,And Justice..." to wszystkie okładki miała z pupy, ale ta jest bezwzględnym liderem.
Jeśli okładki Mastera i Ride są z pupy to ja nie mam więcej pytań.
Odnośnie utworu - kopara nie opada. Jest średnio, choć mnie się całkiem podoba. Jak pisałem, do rewelacji daleko, ale prosto i konkretnie. Poszli w stronę garażową.
Okładka paskudna. Chyba najgorsza w ich dorobku, pozostała trójka thrashu bije ich na głowę. Tytuł też dziwny.

Koncept całości też skojarzył mi się z Ironami. W końcu rzadko ktoś teraz wydaje albumy dwupłytowe.
Nie czekam może z wypiekami na twarzy, ale jestem ciekawy jak sobie poradzą.