03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
To nawet nie są młyny, to jest zestaw jakichś nieskoordynowanych ruchów. Cudów nie ma, jeśli co trzy minuty kilkadziesiąt osób pada pod ciężarem ich ruchów to muszą bardzo się starać. Raz do przodu, raz do tyłu, we wszystkie strony. Na ziemi to byłem chyba ze cztery razy i tylko dlatego, że uwielbiam Iron Maiden z całych sił to wszystko jakoś wytrzymałem do Hallowed Be thy Name. Przy Fear of the Dark odpuściłem bo sobie już wyobrażam jaki tam musieli zrobić chlew. W końcu to jedyny utwór, który znają, może jeszcze Trooper i Number.
Patrzyłem na twarze tych ludzi, jakiś jeden wielki amok, tak się zachowuje osoba po amfetaminie. Szkoda, że służby porządkowe wpuszczają takie osoby, a czepiają się wody mineralnej, plecaka czy tego typu rzeczy.
Dziadek Leon, tylko, że niestety tylko w Polsce widziałem takie rzeczy na koncercie rockowym. Nie uważam, że Polacy są gorsi od innych nacji, w pewnych kwestiach są nawet lepsi, ale jeśli chodzi o rock i metal to w Polsce ta muzyka przyciąga jakąś ponadprzeciętną ilość debili. Woodstocku się przyczepiłem bo dla mnie to jest jakaś kwintesencja postawy "mam w dupie muzykę, liczy się pogo". Te zachowania z tego festivalu przenoszą na takie koncerty jak koncert Iron Maiden. Dlatego, że to niestety bardzo popularny zespół. Kolega był w tamtym roku na Ufo, a w tym na Uriah Heep we Wrocławiu i nic takiego nie miało miejsca. Dlaczego? bo zespoły relatywnie mało znane.
Patrzyłem na twarze tych ludzi, jakiś jeden wielki amok, tak się zachowuje osoba po amfetaminie. Szkoda, że służby porządkowe wpuszczają takie osoby, a czepiają się wody mineralnej, plecaka czy tego typu rzeczy.
Dziadek Leon, tylko, że niestety tylko w Polsce widziałem takie rzeczy na koncercie rockowym. Nie uważam, że Polacy są gorsi od innych nacji, w pewnych kwestiach są nawet lepsi, ale jeśli chodzi o rock i metal to w Polsce ta muzyka przyciąga jakąś ponadprzeciętną ilość debili. Woodstocku się przyczepiłem bo dla mnie to jest jakaś kwintesencja postawy "mam w dupie muzykę, liczy się pogo". Te zachowania z tego festivalu przenoszą na takie koncerty jak koncert Iron Maiden. Dlatego, że to niestety bardzo popularny zespół. Kolega był w tamtym roku na Ufo, a w tym na Uriah Heep we Wrocławiu i nic takiego nie miało miejsca. Dlaczego? bo zespoły relatywnie mało znane.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Właśnie to jest dobre pytanie, bo o ile zgadzam się, co do oceny Nomada, że zachowania niektórych ludzi na koncercie są kompletnie kretyńskie, tak zwalanie wszystkiego na Woodstock to jakaś totalna generalizacja. Znam wiele osób które jeżdżą i na Woodstock i na "normalne" koncerty - nikt z nich nie zachowuje się tak jak Ci ludzie o których mówimy. Tu nie o jeżdżenie albo niejeżdżenie na Woodstock chodzi, tylko o posiadanie albo o nieposiadanie mózgu.DZIADEK LEON pisze:I coś się tak do tego woodstocku przyczepił?
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Więc wytłumacz mi dlaczego na koncertach na Węgrzech, Czechach i Niemczech na których byłem takich zachowań nie ma. Fakt Czesi też stanowczo przesadzają ze swoim zachowaniem w drugą stronę, ale to temat na inną dyskusję. Coś musi być przyczyną, że polska publiczność zachowuje się tak, a nie inaczej. Dodam do tego publiczność metalowa, bo o ile mi wiadomo już na koncertach kapel hard-rockowych jest spokojnie i tak jak wszędzie indziej. Przede wszystkim to nigdzie na koncertach metalowych nie ma tak niskiej średni wiekowej jak w Polsce. Kiedyś jak na last fm pisało wiele osób to na podstawie wieku osób uczestniczących w koncercie obliczałem sobie średnią wieku . Wszędzie było to w okolicach 30 lat, a w niektórych krajach jak np. Niemcy czy Hiszpania powyżej 30 lat. W Polsce bodajże 20 albo jeszcze mniej. Porównałem sobie też komentarze pod koncertami. Wszędzie zachwyty nad utworami, muzykami i klimatem koncert. W Polsce takich komentarzy nie widziałem. Za to dużo mało śmiesznych ale bardzo cynicznych żarcików by polski mjetal poczuł się yntelektualistą. Nie ma co się cieszyć z tych 38 tysięcy. Bogate dzieci dostały prezent na dzień dziecka, a że teraz bez problemu można autokarem z Rzeszowa czy Gdańska przyjechać na drugi koniec Polski to się zjechali.
Ostatnio zmieniony wt lip 05, 2016 6:07 pm przez Nomad.1985, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Co ma do tego wykopNomad.1985 pisze:ale przecież polski mjetal wychowany na wykop.pl
Wchodze tam i jestem daleki od robienia rozpierdolu na koncertach, inni fani IM ktorzy tam sa tez
Woodstock to samo
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Więc co niby jest przyczyną? To się bierze z braku słońca, zapachu rzeki Wisły, smaku bigosu ? Nie żartujmy, coś musi być przyczyną, że w Polsce publiczność metalowa zachowuje się właśnie tak. Ten kto był 2 dni wcześniej na Węgrzech dobrze mnie zrozumie. Przede wszystkim tam fani jednego zespołu się wzajemnie szanują i każdy bawi się tak jak najlepiej mu pasuje. Piszę o tym już chyba 10 post dlatego, że jestem po ludzku wkurzony. Co innego robić chlew na darmowym koncercie na juwenaliach, ale nie na takim gdzie ludzie płacą kilka dniówek. 300 zł to nie jest tanio i myślałem, że jeśli ktoś będzie na GC to jednak nie po to by nawet nie spojrzeć co się dzieje na scenie i nie słuchać muzyki.
-
Martulka 94
- -#Charlotte

- Posty: 21
- Rejestracja: pn paź 26, 2015 3:39 pm
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
A ja nie będe narzekać na nic byłam pierwszy raz na Maidenach i super się bawiłam. Moim marzeniem było zabaczyć Brusia i reszte ekipy na żywo zobaczyłam i jestem szczęśliwa

- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
jak chce się robić chlew to się idzie ,,nie na Saxona, nie na Maidena, tylko na Kornów żydów w dupę j***ych, na Slipknotów popier***lencow" 
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Może zacznijmy rozmawiać na temat tych zwierząt dopiero wtedy, kiedy niektórzy zrozumieją, że ich "zabawa" zwyczajnie odbiera radość innym.
Swoją drogą, jakby pokazać nagrania tych wyczynów i pokazać ludziom, którzy nie słuchają metalu, zwyczajnie uznaliby to za głupie. I nie dziwię się, to po prostu jest głupie. O ile dobrze pamiętam, sam Bruce kiedyś mówił, że nie lubi takich zachowań.
Swoją drogą, jakby pokazać nagrania tych wyczynów i pokazać ludziom, którzy nie słuchają metalu, zwyczajnie uznaliby to za głupie. I nie dziwię się, to po prostu jest głupie. O ile dobrze pamiętam, sam Bruce kiedyś mówił, że nie lubi takich zachowań.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Z waszych opowiadań w sumie to zaczynam się cieszyć, że nie przepłaciłem za GC
z żoną staliśmy przy barierkach płyty po lewej stronie patrząc na scenę. Na supportach nic się nie działo a miejsca było w sam raz. Przed IM zaczęło się trochę ciasno robić ale do opanowania. Jeden tylko człeczyna na chama próbował się dostać pod barierki ale został szybko spacyfikowany
podczas samego koncertu ludzie do okoła nas bardzo niemrawi a ożywiali się jedynie na Trooperze, FOTD, i TNOTB. Sytuacja mogła wyglądać zgoła inaczej po naszej prawej stronie bo co chwile widzieliśmy jak ochrona wyprowadza jakiś delikwentów, którzy po krótkim czasie przebiegali znowu
Na bisach jeden koleżka chyba zemdlał bo FOSA wynosiła go prosto do służb medycznych.
Fajnie było zobaczyć jak po GC wędrowała sobie dziewczyna w dość zaawansowanej ciąży
rozłożyli sobie z chłopakiem karimatke i koncert zaliczyli.
Podsumowując, koncert na plus.
Pozdro dla normalnych
Fajnie było zobaczyć jak po GC wędrowała sobie dziewczyna w dość zaawansowanej ciąży
Podsumowując, koncert na plus.
Pozdro dla normalnych
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
To cytat z kogośdeath_busters pisze:jak chce się robić chlew to się idzie ,,nie na Saxona, nie na Maidena, tylko na Kornów żydów w dupę j***ych, na Slipknotów popier***lencow"
A może przyczyną tego jest średnia wieku? Nie mam porównania, więc wierzę Ci na słowo, że jest u nas niższa (chociaż widziałem, że gdzieś pisałeś, że w Polsce jest to 15-20 lat, nie przesadzajmy, tak niska nie jest) - niektórzy mając lat naście zachowują się jak debile, niektórzy z tego wyrastają inni nie, ale w każdym razie więcej osób w takim przedziale wiekowym = większa szansa na tego typu gówniarskie zachowania.Nomad.1985 pisze:Więc co niby jest przyczyną? To się bierze z braku słońca, zapachu rzeki Wisły, smaku bigosu ? Nie żartujmy, coś musi być przyczyną, że w Polsce publiczność metalowa zachowuje się właśnie tak. Ten kto był 2 dni wcześniej na Węgrzech dobrze mnie zrozumie. Przede wszystkim tam fani jednego zespołu się wzajemnie szanują i każdy bawi się tak jak najlepiej mu pasuje. Piszę o tym już chyba 10 post dlatego, że jestem po ludzku wkurzony. Co innego robić chlew na darmowym koncercie na juwenaliach, ale nie na takim gdzie ludzie płacą kilka dniówek. 300 zł to nie jest tanio i myślałem, że jeśli ktoś będzie na GC to jednak nie po to by nawet nie spojrzeć co się dzieje na scenie i nie słuchać muzyki.
Naprawdę, mówienie, że to przez Woodstock a) do moich obserwacji ma się nijak, bo jak pisałem znam wiele osób które jeżdżą na ten festiwal i nie zachowują się w taki sposób b) pachnie generalizowaniem i zwalaniem winy na festiwal którego nie lubisz. Przypuszczam, że nie przepadasz za Owsiakiem i jego festiwalem, a to zawsze wygodnie znaleźć wytłumaczenie w osobach/wydarzeniach których się nie lubi.
W sumie to zresztą nie ma co tego roztrząsać. Wkurzają mnie tacy ludzie, wkurza mnie LN w przeginaniu z wielkością GC, ale koncert był wspaniały i czekałem 2 lata żeby ich znowu zobaczyć. W porównaniu do tego takie drobne sprawy jak kretyni w publiczności nie mają znaczenia
Ostatnio zmieniony wt lip 05, 2016 8:00 pm przez Dejavu, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
https://www.youtube.com/watch?v=wwhceuQPCk8
Teraz zagadka? Dlaczego publiczność z Polski tak się nie bawi? If Eternity Should Fail, 2 dni później na tym samym kawałku nie dało się ustać na nogach.
Teraz zagadka? Dlaczego publiczność z Polski tak się nie bawi? If Eternity Should Fail, 2 dni później na tym samym kawałku nie dało się ustać na nogach.
-
Deleted User 4432
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
To nie tylko twoja opinia kolego. Byłem na wielu koncertach w życiu a jeśli chodzi o Iron Maiden to pierwszy raz na płycie w polsce (wcześniej albo trybuny albo zagranica). Golden circle mając wykupione przemieszczałem się z racji tłoku w wiele różnych miejsc pod sceną i w każdym nich gościł dłużej albo krócej zapach ludzkich ekskrementów . Widziałem też dużo nieżyczliwości a na wcześniejszych koncertach na których gościłem udzielała się atmosfera braterstwa fanów. Byłem świadkiem sceny jak jeden dorosły człowiek darł się na drugiego , że go nie przepuści dalej bo on sobie zajął miejsce . Wybuchła krzykawka jak na jakimś straganie na targu a zespół właśnie zaczynał grać If Eternity.. szkoda gadać.kmberserker pisze:Od Hallowed do Wasted Years płakałem ze szczęścia. Potem napiszę bardziej szczegółowo, co myślę o koncercie, ale to zdanie chyba najlepiej oddaje moje emocje
Za to publika...Naprawdę, ciśnie mi się bardzo dużo słów, które musiałbym cenzurować. Ale po kolei:
-SMRÓD
Ci ludzie (raczej zwierzęta) śmierdzieli. Kurna, ja w 4 rzędzie się prawie zrzygałem! Naprawdę, nigdy nie spotkałem się z czymś takim. I to nie był zapach potu, który się wydzielił kilkanaście minut temu. Od nich tak waliło, że myślałem, że ostatni raz myli się tydzień temu. Do tego co chwila ktoś jarał, inny był świeżo po degustacji piwka...Super aromaty, kocham i uwielbiam.
-Zachowanie
Tu właśnie wychodzi ta polaczkowatość. .
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Można tak powiedziećDejavu pisze:To cytat z kogośdeath_busters pisze:jak chce się robić chlew to się idzie ,,nie na Saxona, nie na Maidena, tylko na Kornów żydów w dupę j***ych, na Slipknotów popier***lencow"? Ktokolwiek mówi coś takiego, jest na podobnym poziomie kultury co debile mylący koncert Iron Maiden z koncertami jakichś hardcorowych kapel.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1681
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Nomad.1985 pisze:https://www.youtube.com/watch?v=wwhceuQPCk8
Teraz zagadka? Dlaczego publiczność z Polski tak się nie bawi? If Eternity Should Fail, 2 dni później na tym samym kawałku nie dało się ustać na nogach.
Może dlatego, że mogą sobie w spokoju pić piwko na koncercie i nikogo ciśnienie nie dusi? U nas zawsze szał i po koncercie do budki z piwem i kebsa.
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
https://www.youtube.com/watch?v=Nv9o3_OWSq4
Tutaj Eternity z Polski. Z trybun więc widać trochę publikę, momentami wszyscy na siebie upadają. Czy to ma jeszcze cokolwiek wspólnego z koncertem?
Nie jestem też zupełnie przeciwny tzw. "pogo" Jeśli np. ludzie z dalsza coś takiego robią w swojej małej grupce jak np. tutaj to ok, ich sprawa.
https://www.youtube.com/watch?v=Nv9o3_OWSq4
Widać, że to było z daleka od sceny.
I jeszcze raz Sopron. Czy ktoś się tutaj na kogoś przewraca, zwala plecami na jego plecy czy kopie po nogach?
https://www.youtube.com/watch?v=AgWPTUjI0kY
Tutaj Eternity z Polski. Z trybun więc widać trochę publikę, momentami wszyscy na siebie upadają. Czy to ma jeszcze cokolwiek wspólnego z koncertem?
Nie jestem też zupełnie przeciwny tzw. "pogo" Jeśli np. ludzie z dalsza coś takiego robią w swojej małej grupce jak np. tutaj to ok, ich sprawa.
https://www.youtube.com/watch?v=Nv9o3_OWSq4
Widać, że to było z daleka od sceny.
I jeszcze raz Sopron. Czy ktoś się tutaj na kogoś przewraca, zwala plecami na jego plecy czy kopie po nogach?
https://www.youtube.com/watch?v=AgWPTUjI0kY
-
Deleted User 1499
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Faktycznie grubo na środku było, ja byłem po stronie Janicka i tam był względny spokój. Ale środek rzeźnia...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Sorry ludzie, może jestem fanem starej daty i przyzwyczajony jestem do innych standardów, ale widzę ze tutaj niektórzy pomylili chyba koncert rockowy z wizytą w muzeum. Fakt - nie było mnie na samym środku i nie wiem dokładnie co tam się działo, osobiście stałem po stronie Dave'a i w mojej okolicy było bardzo w porządku. Na filmie do którego link załączył Nomad widać jebitny ścisk w środku, to fakt. Wiecie co? Nie wiem czy nie gorszy przeżyłem na Torwarze w 2000 roku i nikt nie narzekał że ciasno, że bydło, że śmierdzi. Była zajebista zabawa i radość z koncertu swoich idoli.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Jak dla mnie piknik, nie wiem o jakiej zabawie piszesz.Nomad.1985 pisze:https://www.youtube.com/watch?v=wwhceuQPCk8
Teraz zagadka? Dlaczego publiczność z Polski tak się nie bawi? If Eternity Should Fail, 2 dni później na tym samym kawałku nie dało się ustać na nogach.
Od początku wątku zastanawiałem się, o co kaman wszystkim narzekającym na zachowanie fanów. Przecież u mnie było o.k. a stałem bardzo blisko sceny, tylko że z boku. Ale z relacji wynika, że na środku, kilkanaście metrów w bok była prawdziwa rzeźnia.
Martwi mnie, że zanika żywiołowość i spontaniczność polskiej publiczności, co kiedyś było naszym znakiem rozpoznawczym i za to nas takie zespoły jak Iron Maiden pokochały. Stajemy się powoli piknikową publicznością jak ta na Sopron, w Niemczech czy Czechach. Nie dziwi, że ostatnie materiały live zespół nagrywa poza Europą...
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Piknikową publicznością?
Bo wolimy poskakać w miejscu, śpiewać teksty z zespołem i obejrzeć całe show niż cały koncert stracić na głupie pogo i inne ściany śmierci?
Bo wolimy poskakać w miejscu, śpiewać teksty z zespołem i obejrzeć całe show niż cały koncert stracić na głupie pogo i inne ściany śmierci?
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
No ja bym się może i zajebiście bawił, ale nie byłem w stanie podnieść rąk żeby poklaskać, bo były tak wciśnięte.erosinho pisze:Sorry ludzie, może jestem fanem starej daty i przyzwyczajony jestem do innych standardów, ale widzę ze tutaj niektórzy pomylili chyba koncert rockowy z wizytą w muzeum. Fakt - nie było mnie na samym środku i nie wiem dokładnie co tam się działo, osobiście stałem po stronie Dave'a i w mojej okolicy było bardzo w porządku. Na filmie do którego link załączył Nomad widać jebitny ścisk w środku, to fakt. Wiecie co? Nie wiem czy nie gorszy przeżyłem na Torwarze w 2000 roku i nikt nie narzekał że ciasno, że bydło, że śmierdzi. Była zajebista zabawa i radość z koncertu swoich idoli.
Serio, łażę na koncerty thrash/death i nie ma dla mnie problemu z moshem czy wall of death. Natomiast na barierce na IM był po prostu zjebany, bezsensowny napór zwierząt zwanych polską publiką.

