Przez kilka lat, przed erą Deleted User 804a, forum było finansowane wyłącznie przeze mnie i Caleba, który jednocześnie był adminem technicznym od forum i strony internetowej i nie prosiliśmy nikogo o łaskę, żeby dawał po parę złotych. Dlatego od lat już nie daję grosza i uśmiecham się pod nosem z tych parozłotowych donacji.
Zobaczymy kto będzie miał jaja i weźmie to na siebie, bo przecież niektórzy tutaj chwalą się jaki to fajny, lekki i przyjemny sposób życia mają, że fajnie im się powodzi, lansują się na forum na nowoczesnych młodych gości z własnym biznesem i kasą, wożą dupę na koncerty po całej Europie i świecie.
Cuś brakuje fantazji filantropijnej tym zajebistym dusigroszom.
Ale tak to jest, że czasem na więcej pro publico bono stać osoby pracujące u kogoś niż te, które podobno zatrudniają, albo robią u siebie.
W moim mieście pełno jest bogaczy z domków jednorodzinnych, którzy wypasionymi furami podrzucają worki ze śmieciami do wiat śmietnikowych na blokowiskach. Tak zwani nowobogaccy.
