Yeah
Na Kreatora nia załapałem się, bo nasza bryczka zepsuła się w Ostrawie i tam czekaliśmy na pomoc (wielkie dzięki dla Grześka

).
Dotarliśmy na końcówkę
The Gathering. Pod sceną ze 3 kawałki i było ok.
Whitesnake, to rozstawianie namiotów.
Masterplan - mogło być nieźle, ale było za głośno i robił się niezły bigos. Pod sceną łomot i przy trybunie też tak samo. Szkoda.
Charon - niby fajne granie, ale po kilku kawałkach zrobiło się nudnawo. Zbyt monotonne granie.
Leaves‘ Eyes - z dużej odległości i na siedząco. Z piwem i w miłym towarzystwie

Dzięki temu nie zasnąłem
Crucified Barbara - praktycznie przy barierce. Krótko mówiąc - było na tyle ciekawie, że czas szybko zleciał
Evergrey - barierka i dosyć ciekawy występ. Generalnie to nie moja muza, ale było lepiej niż na Metalmanii.
Gamma Ray - barierka i niezły ogień. Całkiem niezła setlista, dużo radości na scenie. Hansen - rewelacja
Helloween - wciąż przy barierce i straszne nudy

Marna setlista, marne zachowanie Derisa. Koleś jest kiepskim frontmanem. Wyświechtane gadki i zachowania. Nuda. Jedyny plus, to "Halloween", bo strasznie lubię ten kawałek.
Hello Ray - jak dla mnie cudo

Szkoda, że Hansen czegoś nie zaśpiewał. Dużo zabawy na scenie i ogólnie loozik

W prezencie dostaję kostkę od Henjo :rocx
Rage - zmęczenie wygrywa i odszedłem od barierki. Byłoby genialnie, gdyby nie cała suita z nowej płyty. Troszkę mnie to znudziło pod koniec. Ale i tak jeden z lepszych koncertów na Masters of Czech (

).
Metal Church - szkoda, że grali za dnia. Świetny występ, świetna setlista. Ogień i moc. Jak dla mnie to rewelacja. Znacznie lepiej niż na Wacken.
Riverside - po dwóch kawałkach wycofałem się z pod barierki. Strasznie nudno było

pomachałem chwilę biało-czerwoną flagą z napisem Wrocław i poszedłem po piwo. Później z daleka oglądałem i słuchałem jednym uchem.
Edguy - świetne show, ale setlista dosyć marna. Za dużo "piosenek". Sammet daje radę
Apocalyptica - całkiem fajnie. Lepiej niż na Wacken. Ogólnie na plus.
Dla mnie najlepsze koncerty to: Rage, Gamma Ray i Metal Church.
Niezłe: Edguy, Evergrey, Apocalyptica, Crucified Barbara
Przeciętne: Charon, Helloween.
Szkoda, że nie widziałem Kreatora, no ale nie ma co stękać. Ważne, że dotarliśmy do Vizovic

Generalnie nie wiem który festiwal bardziej mi się podobał

ten, czy zeszłoroczny. Wiem za to, że za rok też będę w Vizovicach
Pozdrowienia dla: Karolina & Krzysiek ("Metal Heart"

), Bogusia i Maciek, Grześki dwa i Marcin, Stratovaria, Black Demon, Gil-galad, Kufir, Keeper, Mały (wielkie dzięki z transport do Wro. :beer ), Ruda, Szalony Gronostay, Da5id... a jak kogoś zapomniałem, to dopiszę
