Rzeczywiście, mój błąd.erosinho pisze:Jak dobrze usłyszałem, to Bruce wspominał o tym, że podczas tej trasy Nicko miał urodziny... To by się zgadzało, 5 czerwca Michael Henry McBrain skończył 64 lata.
03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Mówcie co chcecie, ale w Polsce nie ma 38 tysiecy fanów Iron Maiden. 20 tysięcy to już prędzej, ale nie dwa razy tyle. Nagle się każdy zrobił fanem Maiden jak tylko lata '80 stały się modne i takie granie generalnie nie jest już obciachem. Gdzie Ci wszyscy Maidenowcy byli jeszcze 10 lat temu? W Chorzowie i w Warszawie przy wiele niższych cenach było +/- 25/30 tysiecy ludzi i to było mniej więcej max ile w Polsce przyjdzie fanów na Iron Maiden.
Tak Was cieszy te 38 tysięcy, ale potem się nie dziwcie, że stoicie koło odhumanizowanej młodzieży, która robi wyścigi na ilość fotek na portalu Instagram by się popisać przed znajomymi. Event jest event i warto się polansować. Tak samo jak Ci wszyscy pogowicze, bynajmiej nie tylko osławiona gimbaza, bo i pewnie wśród takich pogujących było pełno studentów i 30 latków. Głupia postawa "koncert rockowy=wyżyć się" nie zna wieku.
Fani tylko tracą na takiej frekwencji, po pierwsze zupełnie zanika klimat koncertu, po drugie nie ma żadnych szans na koncert halowy w Polsce, skoro bez większej promocji można ściągnąć prawie 40 tysięcy ludzi, przy cenach umówmy się zaporowych. Mnie to bardzo śmieszy bo pamiętam zbyt dobrze czasy gdy Iron Maiden to był w Polsce szczyt obciachu, a kulturalny fan rocka słuchał muzyki zupełnie innej. Teraz nagle się odmieniło, dlatego te śmieszne 38 tysięcy. Może być za 3 lata 48 tysięcy i cóż z tego?
Tak Was cieszy te 38 tysięcy, ale potem się nie dziwcie, że stoicie koło odhumanizowanej młodzieży, która robi wyścigi na ilość fotek na portalu Instagram by się popisać przed znajomymi. Event jest event i warto się polansować. Tak samo jak Ci wszyscy pogowicze, bynajmiej nie tylko osławiona gimbaza, bo i pewnie wśród takich pogujących było pełno studentów i 30 latków. Głupia postawa "koncert rockowy=wyżyć się" nie zna wieku.
Fani tylko tracą na takiej frekwencji, po pierwsze zupełnie zanika klimat koncertu, po drugie nie ma żadnych szans na koncert halowy w Polsce, skoro bez większej promocji można ściągnąć prawie 40 tysięcy ludzi, przy cenach umówmy się zaporowych. Mnie to bardzo śmieszy bo pamiętam zbyt dobrze czasy gdy Iron Maiden to był w Polsce szczyt obciachu, a kulturalny fan rocka słuchał muzyki zupełnie innej. Teraz nagle się odmieniło, dlatego te śmieszne 38 tysięcy. Może być za 3 lata 48 tysięcy i cóż z tego?
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Racja, lepiej, żeby przyszło 6 tysięcy zagorzałych fanatyków. Za rok by po prostu Maiden by nie przyjechali, bo uznaliby, że im się to po prostu nie opłaca. I byłby spokój - bez stresu, że śmierdziało, że było tłoczno, że było pogo, że ch***we nagłośnienie itd...
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
FILM NOMADSPG
Jakaś dobra dusza zrobiła upload koncertu na dysk google
https://drive.google.com/file/d/0B85GFC ... sp=sharing
Jakaś dobra dusza zrobiła upload koncertu na dysk google
https://drive.google.com/file/d/0B85GFC ... sp=sharing
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
A no, ktoś ogarnąłwojczi pisze:FILM NOMADSPG
Jakaś dobra dusza zrobiła upload koncertu na dysk google
https://drive.google.com/file/d/0B85GFC ... sp=sharing
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Rewelacyjna robota. Z przyjemnością się ogląda. Gdy uda się to wrzucić jeszcze raz na jakiś dysk, to pokusiłbym się o stabilizację obrazu kosztem jakieś 7-15% kadru. Oglądałbym wtedy na dużym TV przy każdej możliwej okazji 
Fajnie uchwyciłeś smaczki, które mogły umknąć podczas oglądania na żywo, szczególne tym, którzy ze względu na niski wzrost oglądali koncert tylko na telebimach, a więc siłą rzeczy dużo stracili.
Fajnie uchwyciłeś smaczki, które mogły umknąć podczas oglądania na żywo, szczególne tym, którzy ze względu na niski wzrost oglądali koncert tylko na telebimach, a więc siłą rzeczy dużo stracili.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Wówczas dopiero byłby lament co poniektórych, że tłok pod sceną i wariatów pełnoLando pisze:Racja, lepiej, żeby przyszło 6 tysięcy zagorzałych fanatyków.
Żeby nie było, że Polska jakaś nienormalna - 3 dni później na Słowacji, pomimo większego luzu w GC, widziałem takie same sceny - co więcej, na barana lądowali na ramionach nawet kolesie, powszechnie nietrzeźwi, a niejeden spędził większość koncertu odwrócony od sceny i robiący młyn z kolegami swego pokroju. Nawet ochrona interweniowała. Ogólnie Słowacy, choć w większości pokojowi i nieszkodliwi, okazali się wyraźnie bardziej żywiołowi od statycznych Czechów i od Węgrów (tam na feście było w znacznym stopniu mieszane towarzystwo, część z przypadku).
M.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Mój 5 koncert Ironów a pierwszy raz zauważyłem u Janicka kolczyk w uchu:) A co do publiki to ogólnie bywałem na wielu dużych koncertach Czy wcześniej Maiden czy Meta, Rammstein czy AC/DC to zachowanie pod sceną najgorsze jak do tej pory. Z 2h koncertu pamiętam może połowę bo reszta to ciągła walka o pion jak i o całe kończyny czy zęby... W pewnym momencie śpiewając któryś utwór myślałem że ugryzłem sobie język bo jakiś debil zajebał mi z glana w głowę. Jak tak ma wyglądać strefa golden na następnym koncercie w PL to faktycznie trzeba będzie wybrać się za granicę na koncert..
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
tak odbiegając od tematu bydła to na koncercie trafiłem na tego kolesia co czasami pojawia się na różnych stronach na Fb o Iron Maiden i zachwycają się jego tatuażami.
Ktoś wie kto to jest?
Kiedyś widziałem jego zdjęcia z Harrisem

Ktoś wie kto to jest?
Kiedyś widziałem jego zdjęcia z Harrisem
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Więcej takich "przypadków" na polskich koncertach prosimy.beaviso pisze:Lando pisze: od Węgrów (tam na feście było w znacznym stopniu mieszane towarzystwo, część z przypadku).
M.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Nomad, przestań w końcu w każdym poście płakać po koncercie we Wrocławiu. Żalisz się i żalisz, jakbyś był panienką, którą zły pan poklepał w białą pupę. Następnym razem stań bardziej z tyłu, albo wybierz dobrą miejscówkę na trybunie i już. Na Węgrzech znaczna część publiczności to było jakieś zakurzone, zbąkane lichym piwem i nie wiadomo czym jeszcze festiwalowe bydełko, których muzyka IM ani ziębiła ani grzała, stąd emocji nie było tam za wiele.
W ogóle teraz nawet wejście na koncert to jest przyjemna przygoda. W 1995 na Torwar wpuszczali przez maszynkę do mięsa... A jeszcze w latach 2000. rozpychanie łokciami zaczynało się już w kolejce od 16-17... "K..a mać! Ile mamy stać?!?"
M.
W ogóle teraz nawet wejście na koncert to jest przyjemna przygoda. W 1995 na Torwar wpuszczali przez maszynkę do mięsa... A jeszcze w latach 2000. rozpychanie łokciami zaczynało się już w kolejce od 16-17... "K..a mać! Ile mamy stać?!?"
M.
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Bo mnie to wkurza, że mi tyle koncertu zmarnowali. Na te koncerty się za długo czeka, za drogo one kosztują. Sobie nie pozwolę by mnie przypadkowe pogowicze ustawiały na koncercie Iron Maiden. To nie są fani Iron Maiden. Ktoś kto stoi przez 1,5 godziny i dłubie w nosie jest dla mnie większym fanem. Oni cały rock sprowadzają do kretyńskiej zadymy. Po co im to Iron Maiden?
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1681
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Ściągnąłem już na dysk koncert i właśnie oglądam... Ogromniaste piwo za wytrwałość!
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Nomad, miałeś pecha źle trafić i niepotrzebnie uogólniasz. Też byłem w GC, dość z przodu (pod koniec nawet całkiem blisko), też odczułem tłok i falowanie tłumu, ale bardziej martwiłem się o drobną kobietę (która nota bene dała sobie doskonale radę, choć nie musiała tam stać - robiła to z własnej woli), niż o siebie, wysokiego i ciężkiego. Wokół mnie nie było żadnych zadymiarzy, więc nie mam złych wspomnień, a tylko pozytywne. Wszyscy wokoło byli żywiołowi, śpiew z setek gardeł, bardzo pozytywne (dla mnie) zaskoczenie. Bo po Bemowie 2011, gdzie w takim samym rejonie GC natrafiłem na kołki z telefonami w ręku non stop, straciłem już nadzieję na żywiołowy odbiór koncertu przez ludzi w naszym kraju. Miałeś po prostu niefart, który może przydarzyć się każdemu, znaleźć się w mało komfortowym sąsiedztwie. Ale na pewno nie było tak w całym GC. Zresztą trochę dziwię się ludziom, którym to na pewno przeszkadzało, że nie przeprowadzili pacyfikacji tej garstki. Trochę popchnięć i łokci zniechęciłoby ich do nadmiernego "przeżywania muzyki". Osobiście najbardziej nie lubię spasłych, mokrych, spoconych i nawalonych wieprzy bez koszulek, którzy wbijają się w tłum wyjątkowo na chama jak pocisk ppanc w pancerz. Mimo, iż nie jestem ułomkiem, często dziwię się, skąd biorą się takie monstrualne knury
To jest najtrudniejszy przeciwnik, trzeba go puścić i niech się oddala.
M.
M.
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Sam wytrzymałem do Hallowed Be thy Name i gdyby potem były mniej ograne utwory to też bym wytrzymał. Na Fear of the Dark wolałem już się wycofać. To nie było to takie proste ich przystopować, bo Ci ludzie pojawiali się nie wiadomo skąd. Gdy już wydawało się, że będzie spokój jacyś następni zaczynali dalej jazdę. Najgorzej było na If Eternity Should Fail, Speed of Light i Trooperze. Próbowałem łaciną podwórkową ich zniechęcać, ale tylko nerwów się najadłem. Mój kolega, który ma 1,90 wzrostu sam nie dawał rady z nimi i kilka razy był bliski upadku więc musiało być naprawdę ostro.
Czy tylko ja stałem w takim miejscu? Nie wiem, ale sporo osób pisze o tym samym więc takich miejsc musiało być więcej.
Czy tylko ja stałem w takim miejscu? Nie wiem, ale sporo osób pisze o tym samym więc takich miejsc musiało być więcej.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Ale po ch... pisać 20 postów o tym samym? Ja też jestem po koncercie we Wrocku bardzo rozczarowany i zirytowany, ale raz wystarczy.Nomad.1985 pisze:Bo mnie to wkurza, że mi tyle koncertu zmarnowali. Na te koncerty się za długo czeka, za drogo one kosztują. Sobie nie pozwolę by mnie przypadkowe pogowicze ustawiały na koncercie Iron Maiden. To nie są fani Iron Maiden. Ktoś kto stoi przez 1,5 godziny i dłubie w nosie jest dla mnie większym fanem. Oni cały rock sprowadzają do kretyńskiej zadymy. Po co im to Iron Maiden?
-
Deleted User 5490
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Monstrualne knury.....
. Idealne określenie. Czasem jeszcze włochate na plerach. Określenie idealne, bo czasem pot takich wieprzy śmierdzi aż w oczy szczypie. Miałem szczęście, że nie stali tacy koło mnie. O !! Proszę. Już jest jakiś pozytyw. 
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Jeśli ktoś decyduje się na Golden musi się liczyć z takimi młynkami
Raz szła taka fala, że o mało buty mi nie spadły
Na szczęście ludzie z tyłu ustawili mnie do pionu
Dziękuje Wam.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Ile jeszcze razy to samo napiszesz ?!Nomad.1985 pisze:Sam wytrzymałem do Hallowed Be thy Name i gdyby potem były mniej ograne utwory to też bym wytrzymał. Na Fear of the Dark wolałem już się wycofać. To nie było to takie proste ich przystopować, bo Ci ludzie pojawiali się nie wiadomo skąd. Gdy już wydawało się, że będzie spokój jacyś następni zaczynali dalej jazdę. Najgorzej było na If Eternity Should Fail, Speed of Light i Trooperze. Próbowałem łaciną podwórkową ich zniechęcać, ale tylko nerwów się najadłem. Mój kolega, który ma 1,90 wzrostu sam nie dawał rady z nimi i kilka razy był bliski upadku więc musiało być naprawdę ostro.
Czy tylko ja stałem w takim miejscu? Nie wiem, ale sporo osób pisze o tym samym więc takich miejsc musiało być więcej.
Nie stac Cie - nie idz, nie podoba sie napor - stan w innym miejscu.
Byl hardcore, ale ten watek przez CIEBIE traci sens!
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
erosinho pisze:Jak dobrze usłyszałem, to Bruce wspominał o tym, że podczas tej trasy Nicko miał urodziny... To by się zgadzało, 5 czerwca Michael Henry McBrain skończył 64 lata.
Dokladnie, stad 100lat i tak w ogole fajnie wyszlo bo tego dnia nie bylo jego urodzin.
Co do najwiekszego show pojedynczego zespolu u nas to ja odebralem IM, ale moze sie myle



