Strona 10 z 11

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 5:38 pm
autor: pz
Dokładnie. Większość z nas regularnie chodzi na koncerty, część siedzi głębiej w branży, w tym organizacja i management. I dlatego dziwią Wasze opinie, że jakiś zespół może podbić frekwencję. Te 200 osób to świetny wynik jak na nasz rynek koncertowy.

Pamiętam takie koncerty w Warszawie, na których były tylko zespoły, obsługa baru, kilku znajomych zespołu, którzy poszli jak kumple zeszli ze sceny i ja z żoną. :)

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 6:18 pm
autor: Zakkahletz
gumbyy pisze: wt maja 08, 2018 5:32 pmNie ma promocji, nie ma ludzi. A i granie rok w rok z przeciętnymi płytami też nie pomaga. Do tego sporo osób widziało BB, więc co ma ich przyciągnąć ponownie? :) Odhaczyli i z głowy.
Właśnie tu jest pies pogrzebany. Niech Pan Bayley Alexander Cooke przestanie traktować granie tras w Europie jak Afrykańczycy traktują bieganie w "maratonach" i "półmaratonach" na naszym kontynencie ("trzeba, bo kasa musi się zgadzać"), a zacznie oszczędniej dawkować swoją obecność, wybierać miejscówki typu lubelskie Graffiti i ogólnie się szanować.

Ktoś wyżej wspomniał o planowanej na przyszły rok trasie celebrującej 20-lecie odejścia Blaze'a z Maiden. O, chętnie bym zrobił kilka takich sztuk. :D

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 7:30 pm
autor: Bon Dzosef
Wiesz, Za coś jeść trzeba

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 7:33 pm
autor: gumbyy
Dzosef pisze: wt maja 08, 2018 7:30 pm Wiesz, Za coś jeść trzeba
Ale co za dużo to i nie zdrowo. A Blaze jest na dobrej drodze, żeby doszło do zmęczenia materiału. Koncerty dosyć wtórne (bo na przykład te zabawy w "Angel & Gambler" to już powtórka z powtórki), materiał przeciętny, a koncertów nawalone pod korek ;)

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 8:02 pm
autor: krusejder
Widzicie więc, że tu wszystko trzeba byłoby poukładać od zera. I terminy i lokalizacje i supporty i repertuar.
Facet poza 2 LP Maiden ma 5 bardzo dobrych płyt z lat 2000 - 2010. Bez żadnego wysiłku mógłby co roku grać trasę, na której miałby 14 piosenek - pewniaków, do tego 4-5 numerów z nowych płyt.

Jakby miał lepsze okładki płyt, to zarabiałby na koszulkach ....

I tak można ciągnąć te uwagi, z których wynika jedno: na dziadowskich oszczędnościach w showbiznesie daleko się nie pojedzie.

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 8:04 pm
autor: Schizoid
Co ciekawe, to recenzje tych ostatnich płyt ma dobre/bardzo dobre. Mam wrażenie, że tylko my kręcimy nosem, a inni się przy tym dobrze bawią.

Koncerty są w dość standardowej formule, ale chyba nie oczekujemy od niego grania Futureal w wersji 15-minutowej z solówką Chrisa zajmującą 11 minut. Angel wtórny, ale przecież większość osób robi jeden koncert na trasie, a tego utworu za często nie gra.

Mógłby trochę odpocząć od nazwy BB i pokoncertować z Wolfsbane.

Krusejder, akurat w Semaforze ludzi z koszulkami z trylogii było całkiem sporo.

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 8:12 pm
autor: pz
W Lublinie też kilku się znalazło w koszulkach Blazowych. Koncert to kawałek porządnego heavy metalu, konfenansjerka i zagrywki trochę oklepane, ale ja go kilka razy widziałem, więc inaczej na to patrzę. Angel i Gamber w ich wersji mi się podobał, czego nie mogę powiedzieć o studyjnej. Powtórzę się, u nas ludzie po prostu nie chodzą na koncerty metalowe, a przynajmniej heavy-metalowe.

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 8:30 pm
autor: krusejder
Recenzje ... co to jest ? Jeśli coś ma średnią recenzję, to znaczy że płyta jest zapewne sporo poniżej średniej ... Większość recenzyj jest uśredniana i zaniżana. W zasadzie ich nie czytam, patrzę na RYM metallum, by zobaczyć, jakie średnie mają płyty, ile osob tego słuchało.

https://pl.rateyourmusic.com/artist/blaze_f1

Jasne, ze w Polsce nie ma rynku na HM! Dlatego BB powinien dążyć do statusu zespołu, który gra w Polsce 1-2 koncerty, a nie rozdrabnia się na 5 sztuk. Graj mniej, zarabiaj więcej.

Jakbym mial na szybko wymyślić paczkę na trasę, to chętnie widziałbym taki skład: White Wizzard / Pink Cream 69 i Blaze.

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 9:24 pm
autor: gumbyy
krusejder pisze: wt maja 08, 2018 8:02 pm Widzicie więc, że tu wszystko trzeba byłoby poukładać od zera. I terminy i lokalizacje i supporty i repertuar.
Facet poza 2 LP Maiden ma 5 bardzo dobrych płyt z lat 2000 - 2010. Bez żadnego wysiłku mógłby co roku grać trasę, na której miałby 14 piosenek - pewniaków, do tego 4-5 numerów z nowych płyt.

Jakby miał lepsze okładki płyt, to zarabiałby na koszulkach ....

I tak można ciągnąć te uwagi, z których wynika jedno: na dziadowskich oszczędnościach w showbiznesie daleko się nie pojedzie.
Nic dodać, nic ująć ;) Szkoda, że tak nam się ten Błażej rozdrabnia. Lubię go bardzo i jego twórczość... ale ciut mnie już słabi z tym minimalizmem...

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 9:47 pm
autor: barsiarz
krusejder pisze: wt maja 08, 2018 8:30 pm Jakbym mial na szybko wymyślić paczkę na trasę, to chętnie widziałbym taki skład: White Wizzard / Pink Cream 69 i Blaze.

Toż to przecież już festiwal przez duże "F" w naszym kraju :D

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 9:54 pm
autor: Deleted User 4876
barsiarz pisze: wt maja 08, 2018 9:47 pm
Toż to przecież już festiwal przez duże "F" w naszym kraju :D
I tak oto został podpowiedziany LiveNajszon line-up na kolejną edycję Impact?? ;-)

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 11:45 pm
autor: Emilio
Niestety byłem zmuszony odpuścić koncert Blaze'a we Wrocku :/ Dziś odpaliłem sobie po latach Silicon Messiah w całości. Matko, jaka to jest dobra płyta. Chciałbym żeby blaze zrobił trase w oparciu o stary materiał... Pamiętam koncert z Poznania chyba 2015. Max z 80 osób u Bazyla i MEGA koncert, grubo ponad 2h grania na pełnym zaangażowaniu. No i set był wtedy wyborny.

Re: Blaze Bayley 2018

: wt maja 08, 2018 11:52 pm
autor: Schizoid
Grał wtedy prawie całego Mesjasza, w Krakowie nie było chyba tylko The Hunger i Reach For The Horizon (w sumie dobrze, bo najsłabsze). Był to najlepszy z tych jego gigów, jakie widziałem.

Re: Blaze Bayley 2018

: śr maja 09, 2018 8:37 am
autor: gumbyy
Oj tak... siliconowa trasa to była petarda. Cisnąłem wtedy do Krakowa :)

Re: Blaze Bayley 2018

: śr maja 09, 2018 3:38 pm
autor: pucha
Zakkahletz pisze: wt maja 08, 2018 4:45 pm Dałoby się to ogarnąć podnosząc ceny biletów o 15-20 PLN max, tzn. tak żeby w przedsprzedaży i dniu koncertu miały siódemkę z przodu. SZCZEGÓLNIE (= nie wyłącznie) przy trasie wspominkowej po IM. Nazwy openera i special guesta zrobiłyby swoje (i dałyby ZNACZNIE lepsze możliwości promocyjne), a zawsze między 200 a 300 biletów by się odliczyło i wszyscy byliby zadowoleni. Zresztą przy TAKICH koncertach idzie się dogadać co do zejścia ze stawek ze wszystkimi kapelami (a jeśli o tym mowa, to jestem zdecydowanym przeciwnikiem grania za przysłowiową paczkę fajek), z headlinerem włącznie.
Niestety ale w obecnej sytuacji na naszym rynku, to byłaby spektakularna wtopa a frekwencja może podskoczyłaby o 20-30 osób, nie więcej. Przykro mi, ale takich ludzi którzy daliby za taki koncert 70 zł jest raczej garstka... Dla mnie jedyną szansą na podbicie frekwencji na koncertach BB jest znacznie staranniejsze dobranie terminów oraz lokalizacji a także ograniczenie ilości koncertów do maksymalnie 2-3 na trasie. Wydaje mi się też, że włóczenie się po miejscowościach typu Skarżysko-Kamienna czy Tychy (nic nie ujmując tamtejszym fanom) splendoru takiemu wykonawcy nie dodaje... Zgadzam się natomiast z twierdzeniem że wspominkowa trasa Ironowa na pewno przyciągnęłaby więcej ludu...

Tak czy siak, ja Blaze'a wciąż zamierzam wspierać i kiedy tylko nadarzy się okazja, ponownie ogarniemy jakiś gig w Graffiti.

Re: Blaze Bayley 2018

: śr maja 09, 2018 3:48 pm
autor: krusejder
Byłem do tej pory raz w Graffiti (na NK), ale z chęcią powrócę :) Może na koncert Blaze'a ?!

Re: Blaze Bayley 2018

: śr maja 09, 2018 5:36 pm
autor: pz
U nas to chyba w ogóle ciężko o niedokładanie do interesu. Jeżeli chodzi o miejsca, w których gra Blaze, to rzeczywiście dobór jest dość średni. O ile Lublin to duże miasto + uczelnie, a Tychy są praktycznie częścią większego skupiska miast (chociaż na rozpisce lepiej brzmiałoby pewnie Katowice), to Stalowa i przede wszystkim Skarżysko to jednak małe miejscowości po środku "niczego". Niby z SK jest niedaleko do Radomia czy Kielc, ale przyjezdnych stamtąd na koncertach raczej nie ma. No i Stalowa, Skarżysko i Lublin jednak są niedaleko od siebie.

Samo Graffiti spoko. Ja chętnie do Lublina jeszcze wpadnę. Byleby nie było takiego tłoku jak na NK. A jak jeszcze drogę nam zbudują, to w ogóle będzie wypas.

Re: Blaze Bayley 2018

: śr maja 09, 2018 5:42 pm
autor: zgo
We Wrocławiu też macie uczelnie i duże miasto a ludzi z roku na rok nie przybywa :(

Re: Blaze Bayley 2018

: śr maja 09, 2018 6:11 pm
autor: pz
We Wrocławiu była słaba promocja (opieram się na stwierdzeniach innych) i beznadziejny termin - długi weekend + pokrycie z imprezą majówkową.

Re: Blaze Bayley 2018

: śr maja 09, 2018 6:55 pm
autor: Bon Dzosef
pz pisze: śr maja 09, 2018 6:11 pm We Wrocławiu była słaba promocja (opieram się na stwierdzeniach innych) i beznadziejny termin - długi weekend + pokrycie z imprezą majówkową.
Dopiero tuz przed gigiem dało sie w ogole kupic bilety...