Strona 10 z 68
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 5:43 pm
autor: Deleted User 2259
Angus jest na 25 pozycji. Briana wymień na MacAlpine'a, tzn na odwrót, ale to jak zdazysz.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 5:45 pm
autor: Zdan
Spokojnie mógłby wskoczyć May a wypaść powiedzmy Pete Blakk.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 5:45 pm
autor: Vorgel
Wiem, dlatego zmieniłem komentarz.
Maya reprezentuje Nuno Bettencourt, jego ulubiony gitarzysta

Też w sumie wolałbym Maya niż MacAlpine'a
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 5:46 pm
autor: Vorgel
Zdan pisze: ↑czw wrz 17, 2020 5:45 pm
Spokojnie mógłby wskoczyć May a wypaść powiedzmy Pete Blakk.
Nie, nie bawisz się w to, więc nie układaj listy

Pete Blakk kasuje Maya i też większość gitarzystów metalowych, posłuchaj sobie solówki w Meetings

Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 5:46 pm
autor: Deleted User 357
Z całą sympatią do BG, obecność Olbricha przy nie obecności Crissa Olivy to jakiś żart
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 5:46 pm
autor: Vorgel
Najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy później nie głosują.
BG ma tutaj więcej fanów niż Savatage
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 5:51 pm
autor: Deleted User 357
Tak samo Wolfa Hoffmanna nie widzę

nie głosowałem przy basistach, i tam też się nie wypowiadałem.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 5:56 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑czw wrz 17, 2020 5:46 pm
Zdan pisze: ↑czw wrz 17, 2020 5:45 pm
Spokojnie mógłby wskoczyć May a wypaść powiedzmy Pete Blakk.
Nie, nie bawisz się w to, więc nie układaj listy

Pete Blakk kasuje Maya i też większość gitarzystów metalowych, posłuchaj sobie solówki w Meetings
I cyk print screen do folderu "Prawdy Wyroczni". Jak Lemmy mi świadkiem zrobię o tym kiedyś odcinek na Fuzzie

Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 6:01 pm
autor: Vorgel
Będę czuł się zaszczycony.
PS. Zdan, to że ktoś jest bardziej znany, nie znaczy, że jest lepszy. Mój ulubiony gitarzysta KD to Andy LaRocque za spory całokształt. Jednak w top 3 solówek KD go nie ma. Dwie gra Blakk jedną Denner. Raczej wątpię czy tak zagrałby Brian May.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 6:02 pm
autor: Zdan
Myślę, że nie będziesz bo jak już robię taki odcinek to będzie śmiesznie niż poważnie
PS. Do kogo ta mowa?

Ja - wielbiciel undergroundu i podziemia doskonale wiem, że "znany nie znaczy dobry"

Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 6:04 pm
autor: Vorgel
Jakby było poważnie, to byłoby śmiesznie.
PS. No to wskaż mi gdzie Brian May jest lepszy od gitarzysty King Diamond. Które solo.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 6:05 pm
autor: blackcocker
Oj będzie ciekawie

Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 6:06 pm
autor: Zdan
Będzie śmiesznie, poważnie, z przekąsem i jeszcze ironicznie. Sobie też pojadę
PS. Kunszt gitarzysty to nie tylko solówki. W tym przypadku mówię o całości twórczości. W tym kontekście oczywistym jest May >>> Blakk.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 6:21 pm
autor: Vorgel
Ale to tutaj wybieramy po prostu najlepszego gitarzystę, a nie kompozytora piosenek czy osobowość sceniczną. To są oddzielne kategorie. Poza tym, ja nie wiem czym May się wsławił jako gitarzysta. Spróbujmy to rozkminić :
1. Mistrz riffu? No nie bardzo, na liście są mistrzowie riffu z klasyki Iommi, z thrashu Scott Ian, są znani z tego.
2. Genialne solówki? Nie odnotowałem, ani pod względem wirtuozerskim, ani tzw kultowości. Na liście jest sporo typowych wirtuozów jak Vai czy Malmsteen, są też muzycy którzy są w kanonie gitarzystów kultowych pod tym względem jak np Angus Young czy choćby Eric Clapton, sporo improwizujący w latach 60.
3. Wpływowy jako gitarzysta? Queen inspirowali jako grupa, podobnie the Beatles, nie sądzę jednak by akurat specjalnie Maya ktoś kopiował, był on zawsze elementem zespołu, solo niezauważalny. Pionierami wpływowości byli Hendrix, później Blackmore, a na wyższy poziom wciągnęli to Van Halen i Rhoads.
4. Unikalne brzmienie/styl? Jak na faceta, który sam sobie zrobił gitarę to brzmienie raczej takie unikatowe nie jest, brzmienie to miał Blackmore. May solo nie istnieje, z Queen wtapiał się w zespół i dobrze na tym wyszedł. Nie miał swojego stylu jako gitarzysta, ponoć inspirował się Hendrixem, nie słychać tego, nie słychać też ani unikatowych riffów jak np u gitarzysty Voivod, ani też solówek jak u Davida Gilmoura. Ale jedno trzeba mu oddać, próbę zagrania na gitarze rzeczy, których normalnie na gitarze się nie gra, chyba sekcja dęta w jakimś kawałku z Opery. To jednak trochę za mało.
Jako zespół Queen powinien być uwzględniany w takich zestawieniach, Brian May niekoniecznie. Tam się zdecydowanie wybijał Freddie.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 6:59 pm
autor: Bon Dzosef
Musi być Mark Shelton, nosz kurde
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 7:01 pm
autor: Bon Dzosef
Blakk za 3 płyty z KD, a brak Blackiego czy Sheltona to nieporozumienie.
Przydałby się też Kiko Loureiro. A najlepiej dwie bitwy - metalowa i rockowa
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 7:14 pm
autor: Vorgel
Problemem jest to, że wiele zespołów ma więcej niż jednego gitarzystę, w przypadku metalowych na ogół są dwaj. W dodatku gitarzysta w zespole rockowym, a przede wszystkim metalowym to osoba tak samo ważna jak wokalista, a oni się częściej zmieniają. Z sekcją rytmiczną nie ma aż takiego dylematu. Widzę to po swoich listach. Podobnie luzik będzie z klawiszowcami.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 8:47 pm
autor: Bon Dzosef
Dlatego mieszanie tego to bezsens, co wyszło już przy basistach.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 9:00 pm
autor: pz
Vorgel pisze: ↑czw wrz 17, 2020 7:14 pm
Podobnie luzik będzie z klawiszowcami.
Klawiszowcy?! Na METALOWYM forum?! Jakiś żart?

Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
: czw wrz 17, 2020 9:49 pm
autor: Vorgel
Jak dla mnie można Blakka wymienić na Sheltona. Zwłaszcza, że jest LaRocque i Denner, który też grał w KD. Żeby było różnorodnie. Blackie Lawless niekoniecznie. Lepszy Holmes, którego wymieniłem. Blackie grał na basie na początku (po wywaleniu mojego kumpla Rika Foxa

)