Strona 10 z 14
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:19 pm
autor: voivod'
Mr. M pisze:a czy takie NWoBHM nie jest tym samym? Jedyna różnica taka, że było kilkanaście lat wcześniej i bez udziału MTV, którego po prostu jeszcze nie było

+1
najzabawniejsze w calej tej dyskusji jest to ze najwieksi krytycy grunge'u i "podazania za moda" jakby pomijaja fakt ze to wlasnie heavy metal byl latach 80 ta bardziej komercyjna odmiana ciezkiej muzyki i tez caly hejt hardcore'owcow na scene metalowa bral sie tez w duzej mierze z tego, ze metalowcy byli przez nich postrzegani jako muzycy komercyjni, zabiegajacy o zainteresowanie mediow i szerokiej publicznosci.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:23 pm
autor: Powerslave_Dś
Bardzo dobrze, bo komercja to normalność. Bycie muzykiem to ciężka praca i normalne, że za pracę się zarabia pieniądze. Byle tylko gadżetomania i skandale nie przykrywały muzyki to jest w porządku. Nienormalne i głupie jest wmawianie młodzieży jakim jest się to szczerym i buntowniczym gdy zarabia się grube miliony. Przecież Sex Pistols czy Nirvana to były normalne boysbandy. Jak coś rości sobie prawo by być głosem pokolenia jest głosem z psychiatryka i tak to powinno się traktować.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:28 pm
autor: paniron
Idac dalej kazdy zespol, ktory robi castingi, to boysband.
Nawet Iron Maiden; a ja glupi tyle lat ich slucham, fuj
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:29 pm
autor: voivod'
Bardzo dobrze, bo komercja to normalność. Bycie muzykiem to ciężka praca i normalne, że za pracę się zarabia pieniądze. Byle tylko gadżetomania i skandale nie przykrywały muzyki to jest w porządku. Nienormalne i głupie jest wmawianie młodzieży jakim jest się to szczerym i buntowniczym gdy zarabia się grube miliony. Przecież Iron Maiden czy Judas Priest to sa normalne boysbandy. Jak coś rości sobie prawo by być głosem pokolenia jest głosem z psychiatryka i tak to powinno się traktować.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:32 pm
autor: LukaSieka
voivod' pisze:jakby pomijaja fakt ze to wlasnie heavy metal byl latach 80 ta bardziej komercyjna odmiana ciezkiej muzyki i tez caly hejt hardcore'owcow na scene metalowa bral sie tez w duzej mierze z tego, ze metalowcy byli przez nich postrzegani jako muzycy komercyjni, zabiegajacy o zainteresowanie mediow i szerokiej publicznosci.
Ta, a później sami się tą muzyką metalową inspirowali. Przemycali na potęgę metalowe elementy, rozwiązania do swojej muzyki, ubioru, grali z nimi koncerty

. I to najważniejsze kapele z nurtu HC/Punk.... czy to nie dziwne??? Chcieli na siłę się z początku od tego odciąć, być prawdziwi, ale potem coś im lekko zeszło. A szkoda, bo nawet Discharge po 1985 roku chcieli być drugim Motley Crue

...
Według mnie rozwiązanie o wieeele gorsze nawet niż nagrywanie przez zespoły heavy metalowe płyt słabszych, bardziej komercyjnych, przystępnych takich jak "Turbo" Judas Priest albo Saxon "Innocence Is No Excuse".... Od ultra lewicowców, bezkompromisowych, podziemnych muzyków kompletnie nie zważających na panujące trendy, mody do mega mainstreamowych cyrkowców rodem z Los Angeles w typie Bon Jovi i Twisted Sister

. Strasznie trąci tu hipokryzją.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:38 pm
autor: voivod'
No masz racje, jednak wydaje mi sie ze Dead Kennedys byli troche bardziej "pod prad" niz Iron Maiden

Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:38 pm
autor: Powerslave_Dś
Przepraszam ale Iron Maiden, Judas Priest, Saxon, Accept czy Dio nigdy nie grali razem żadnych koncertów z żadnym HC/Punkiem czy jak to się nazywa. Gdyby było inaczej straciłbym do nich wiele szacunku.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:43 pm
autor: Shedao Shai
Tak się zastanawiam, czy Powerslave to nie jest po prostu troll, który lubi prowokować ludzi i potem czytać jak go biorą na poważnie i prowadzą dyskusję. Takie wiecie:
>rzuć jakąś durną tezą
>ślepo jej broń
>profit
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:45 pm
autor: voivod'
wiec strac
Rob Halford: "When I saw the Sex Pistols I thought they were a heavy metal band, quite frankly. I saw them live in a club in Wolverhampton and I thought, 'Hmm, this sounds like heavy metal to me.' But on that day it was just 350,000/375,000 people tuning into metal. And again, nobody was texting, nobody was Facebook-ing, y'know, nobody had any form of communication other than what was going on within the audience and that's what I love about festivals – even though now you can communicate instantly – it's just a lot of people, all there for the same thing. And it was a powerful day; on that particular day's event"
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:48 pm
autor: Powerslave_Dś
Shedao Shai pisze:Tak się zastanawiam, czy Powerslave to nie jest po prostu troll, który lubi prowokować ludzi i potem czytać jak go biorą na poważnie i prowadzą dyskusję. Takie wiecie:
>rzuć jakąś durną tezą
>ślepo jej broń
>profit
Za dobrze pamiętam czasy, około 10 lat temu, jak tu się wyśmiewało heavy-metal jako muzykę pedalską, wieśniacką i "rycerską" (w dzisiejszych, szmacianych czasach to obraza). Śmieszy mnie jak Ci piewcy SOADów, Kornów czy innych Slipknotów pomylili się w swoich tezach. Przewidywali, że dzisiaj te zespoły będą grały dla 40-50 tysięcy ludzi, a heavy-metalu już dziś w ogóle nie będzie. Pomylili się bardzo.
Voivod, idiotyczny gust Roba Halforda, a Judas Priest to trochę co innego.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:49 pm
autor: voivod'
Rob Halford “Kurt was an absolute genius. In the legacy of the Rock, he is as: Hendrix, Lennon, Joplin and Morrison. It was incredibly evocative, inspiring, controversial. For me, there was nothing larger then NIRVANA, because they shook the world. It has not come out nothing so cool.
There’s been nothing great since that band.”
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:51 pm
autor: Powerslave_Dś
I co z tego powtarzam. To jest prywatny gust muzyka. Jakie to miało przełożenie na muzykę Judas Priest w latach 1974-1990? Muzycy heavy-metalowi w latach 90 trochę zwariowali, Dickinson też głosił równie absurdalne tezy. Jakimś dziwnym trafem w okolicach 2000 nie zostało wiele z ich zachwytów nad nowoczesnością. Całe szczęście bo drugiego Skunkworks czy War of Words świat mógłby nie wytrzymać.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:54 pm
autor: LukaSieka
voivod' pisze:No masz racje, jednak wydaje mi sie ze Dead Kennedys byli troche bardziej "pod prad" niz Iron Maiden

Mi nie chodzi o to co jest "bardziej". Licytować się kto jest bardziej podziemny albo zbuntowany. Dla mnie np postawa Iron Maiden w tym co robią czy też takiego Judas Priest jest bardziej szczera niż mogłoby to się wydawać w połowie lat 80tych na scenie HC/punk. No bo skoro tak tego nie lubili, odcinali się od tego, to po co zaadoptowali tyle z metalowego stylu, z metalowego świata?
Ja tymi postami w żadnym wypadku nie mam zamiaru niczego zespołom hardcore'owym odbierać, bo też lubię taką muzykę, ale to ich podejście, o którym pisałeś, o którym jest tu mowa, które pozostało z resztą do dziś dla mnie jest trochę kreowane na siłę, na wyrost, żeby być bardziej "poza" tym wszystkim, bardziej twardym niż pospolici metalowcy. A mimo wszystko to oni właśnie brali w pewnym momencie więcej od nich niż mogłoby się wydawać.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 12:59 pm
autor: voivod'
dlaczego uwazasz ze to byla kreacja? byli mlodzi to byli zbuntowani i chcieli byc przeciwko wszytskim, to normalne

ja akurat uwazam ze kto w mlodosci nigdy sie nie buntowal, ten juz do konca zycie pozostanie zakutym lbem

a ze potem zycie i rachunki za mieszkanie te buntowniczosc weryfikuja i sprowadzaja na ziemie to juz inna sprawa
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 1:12 pm
autor: Powerslave_Dś
To w takim razie dobrze by było by świat składał się z samych zakutych łbów.
Tylko, że rzeczywistość jest inna. Każdy człowiek przeciwko czemuś się buntuje, tylko, że niektórzy muszą to pokazywać całemu światu, a inni wolą to trzymać dla siebie. Pytanie co jest szczere i autentyczne, a co jest pozą. Normalny człowiek mi się wydaje nie ma potrzeby się uzewnętrzniać dla całego świata, tylko żyje życiem swoim, swojej rodziny i swoich najbliższych.
Rewolucja obyczajowa roku '68 polegała na tym by każdy mógł maskować swoje niedostatki jakimś dziwnym i sztucznym buntem. Namnożyło się wojujących feministek, tak zwanych "gejów", jakichś anarchistów, pacyfistów itd. Często Ci ludzie normalnie nie mieliby nic ciekawego do powiedzenia, dopiero jak sobie znaleźli ten dziwny bunt stali się ciekawi. Na szczęście w Polsce zawsze się takich ludzi traktowali conajwyżej jak niegroźnych (czasami niestety groźnych!) świrów i nikt nie traktował takich poważnie. Polskę ta cała rewolucja obyczajowa ominęła i bardzo dobrze.
Dlatego tak lubię heavy-metal bo w rozważaniach na temat punków czy hippisów od razu pojawia się polityka i ten cały światopoglądowy syf. Heavy-Metal to muzyka, dlatego pewnie dla różnych mądralińskich socjologów nigdy nie był zbyt wiele warty. Całe szczęście!
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 1:14 pm
autor: Kusy
Czytam powyższy post i przestaję się dziwić czemu Polska anno domini 2016 wygląda tak jak wygląda.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 1:21 pm
autor: voivod'
uderz w stol, a nozyce sie odezwa

Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 1:29 pm
autor: Powerslave_Dś
Kusy pisze:Czytam powyższy post i przestaję się dziwić czemu Polska anno domini 2016 wygląda tak jak wygląda.
Czym Polska AD 2016 różni się od Polski AD 1996 czy Polski AD 2009? Żyłem w tych wszystkich Polskach i wielkiej różnicy nie widzę. Jak zawsze tematy zastępcze, angażowanie ludzi w spór o nic i wielka niesprawiedliwość, polegająca na tym, że 90% obywateli składa się na złodziejski i niereformowalny układ.
Pewnie masz na myśli, że Pis jest nienowoczesny, nieeuropejski i w ogóle samo zło. Pocieszę Cię, PiS i PO to są te same układy bo Ci ludzie wywodzą się z tych samych środowisk i myślą w ten sam sposób. Jedni w tym sporze mają robić za liberałów, drudzy za konserwatystów i na tym polega cała filozofia. Ile razy tak było, że w studiu miałeś polityka PO i PiS, a jakby ta rozmowa się toczyła 5 lat wcześniej to szyldy partyjne tych polityków byłyby dokładnie odwrotne. Ci ludzie już nawet nie pamiętają co ich dokładnie różni bo nie różni ich zupełnie nic. Poza jednym. Chęcią utrzymania za wszelką cenę status quo, które gwarantuje im dostatnie życie na plecach obywateli i kraju.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 1:35 pm
autor: Shedao Shai
Powerslave_Dś - bardziej true heavy niż wokalista Judas Priest
Powerslave_Dś pisze: Śmieszy mnie jak Ci piewcy SOADów, Kornów czy innych Slipknotów pomylili się w swoich tezach. Przewidywali, że dzisiaj te zespoły będą grały dla 40-50 tysięcy ludzi, a heavy-metalu już dziś w ogóle nie będzie. Pomylili się bardzo.
Ano pomylili. Tak jak ty mylisz się, przeginając w drugą stronę. Taka to chyba zależność, że piewcy czegokolwiek są zaślepieni

Nie do przewidzenia jest obecnie co będzie za 20 lat na topie, a co zaniknie. Z jednej strony ciężko mi sobie wyobrazić 70letniego Coreya Taylora szalejącego na scenie, z drugiej stara gwardia heavy wymiera i za 20 lat jej nie będzie, a następców nie mają. Może metalheadzi pouciekają w gatunki obecnie niszowe, a może cała ta dysputa okaże się zbędna, bo pop/r'n'b i ich pochodne tak zdominują rynek muzyczny, że metal będzie statystycznie nieistotnym ułamkiem?
BTW. U mnie na przełomie gimbazy i liceum ze znajomych NIKT nie był fanem Judasów czy Ironów (ja też nie), jaraliśmy się Metallicą, Kornem, SOADem czy Linkin Parkiem. Czas zweryfikował - żadnego z tych zespołów już nie słucham, ale były to niezaprzeczalnie kapele mojej młodości. O Saxon czy Accept to nikt z nas chyba nawet nie słyszał, sam poznałem te dwa zespoły dopiero parę lat temu, po poleceniach tu, na forum.
Sprawdziłem z ciekawości łączną ilość odsłuchań i słuchaczy zespołów na które się powołujesz, na Last.fm. Czyli ogólnoświatowe dane z ostatniej dekady odnośnie tego co słuchają - głównie ludzie młodsi, bo pokolenie naszych rodziców raczej nie scrobbluje
Nu metal
Linkin Park - 255,5 miliona odsłuchań, 3,7 miliona słuchaczy
System of a Down - 206,7 miliona odsłuchań, 3,3 miliona słuchaczy
KoRn - 116,5 miliona odsłuchań, 2,4 miliona słuchaczy
Slipknot - 111,1 miliona odsłuchań, 2,2 miliona słuchaczy
Limp Bizkit - 66,6 miliona odsłuchań, 2,2 miliona słuchaczy
Heavy metal
Iron Maiden - 148,7 miliona odsłuchań, 2 miliony słuchaczy
Motorhead - 54,2 miliona odsłuchań, 1,4 miliona słuchaczy
Judas Priest - 52,8 miliona odsłuchań, 1,2 miliona słuchaczy
Accept - 12 milionów odsłuchań, 0,46 miliona słuchaczy
Saxon - 8,6 milionów odsłuchań, 0,39 miliona słuchaczy
Wnioski możesz chyba wyciągnąć samemu.
Re: Muzyka lat 90
: pt mar 18, 2016 1:37 pm
autor: LukaSieka
voivod' pisze:dlaczego uwazasz ze to byla kreacja? byli mlodzi to byli zbuntowani i chcieli byc przeciwko wszytskim, to normalne

Nie uważam, żeby to była kreacja w każdym przypadku spośród zespołów Hardcore. Co to to nie. Pisałem, że te najważniejsze, najistotniejsze zespoły na scenie inspirowały się później muzyką metalową (którą niby wcześniej opluwali), ale było to poniekąd normalne, naturalne zjawisko. Kreacja można by nazwać ten poprzedni przykład, który podałem z Discharge. Bo zupełnie co innego kiedy masa zespołów takich jak Agnostic Frost, Bad Brains, D.R.I., Verbal Abuse, Corrosion Of Conformity, Cro-Mags, Dr. Know albo nawet Neurosis znała się i kumplowała z metalowymi kapelami. Grała razem próby, koncerty i zwyczajnie inspirowała się tym co robili inni z heavy metalowego świata. Wiele z tych kapel przeszło od bycia typowymi hc do dodania większej ilości metalowych riffów i stały się przez to jeszcze cięższe. Myślę, że dzięki temu obu gatunkom wyszło to na dobre. Pozwoliło podziemiu bardziej sie rozrosnąć, no i mieliśmy z tego całą masę dobrego grania w stylu crossover, kapel jak Cryptic Slaughter, Wehrmacht, Crumbsuckers, Leeway, S.O.D., Excel czy crust z pod znaku Amebix, Hellbastard, Sacrilege, które od początku wtrącały elementy metalowe do swojej muzyki. Był tez G.I.S.M., English Dogs, Crow albo późniejsze, bardziej metalowe płyty G.B.H, Exploited..... To, że akurat wtedy sprzeciwiały się temu co akurat w tamtych latach było dla nich inne (czyli ten cały heavy metal) to normalne, ale nie do końca według mnie uzasadnione i bardzo częśto wykrzykiwane na siłę. Większość z tych zespołów nie lubiło już wcześniej nawet Led Zeepelin, Deep Purple czy Black Sabbath. O Pink Floyd, Franku Zappie czy King Crimson nie wspominając, twierdząc, że to hipisowskie dźwięki, pedalska muzyczka dla gogusi. Większości z tych ludzi nie podobała się postawa takich grup jak Van Halen, Bon Jovi, Twisted Sister i przez to zespoły takie jak Iron Maiden, Judas Priest, Accept zostały mylnie wrzucone do tego samego, jednego worka. W dużej mierze sugerując się takimi pierdołami jak np. to, że i ci i ci noszą długie włosy, wiec ich muzyka na pewno jest do d*py
