Strona 10 z 71

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:04 pm
autor: Zdzicho
BartSmith pisze:Według mnie wiele osób ma sentyment do BNW, gdyż jest to pierwsza płyta po ponownym zjednoczeniu zespołu. Wszyscy czekali na przyjście Bruce'a oraz Adrian'a i się doczekali.

No ja BMW to na końcu poznałem akurat, a zacząłęm słuchać Maiden, jak juz Bruce był spowrotem, dlatego jego powrót nie ma wpływu na moja ocenę, ale ten album jest po prostu genialny i co tu wiecej gadać i sie zastanawiać dlaczego ludzie tak głosują.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:05 pm
autor: BartSmith
Genialny, dla Ciebie..

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:08 pm
autor: Zdzicho
I dla większości fanów...

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:11 pm
autor: BartSmith
Zdzicho pisze:I dla większości fanów...
W Polsce! Zagranica woli płyty z lat 80tych. Ja wolę się wzorować do zagranicy niż Polaków. Zresztą mnie nie obchodzi co większość uważa, bo jak już wspominałem keidyś, jakbym słuchał to co większość to bym słuchał nowości z radia i techno, hh.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:17 pm
autor: iEvE
BartSmith pisze:Ja wolę się wzorować do zagranicy niż Polaków.
BartSmith pisze:Zresztą mnie nie obchodzi co większość uważa,
Sprzeczność.

Anglia woli TNOTB
USA woli Powerslave
Polska FOTD i BNW
Każdy kraj coś sobie upodobał :roll:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:18 pm
autor: BartSmith
OK, ale mi chodzi, że ogólnie wolą płyty z lat 80tych niż te nowsze.

Zresztą było już mówione, że płytę ciężko polubić, ale za to jak się polubi to się ją uwielbia (mniej więcej).

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:18 pm
autor: Zdzicho
No właśnie każdy słucha tego czego chce, ale nie rozumiem tylko czemu jeżeli nie uważasz, ze BNW jest najlepszy to odrazu musisz przypisywac do tego jakś historię o powrocie Bruca, mi chodzi tylko o to, że ta płyta może się podobać za samą muzykę, texty, głos Bruca, bez dorabiania do tego historii. Ja na równi oceniam Numbera w zasadzie, po prostu ostatnio mam taki okres, że słucham BNW częściej ale to chyba tylko dlatego, że mam w malaczu radio na kasety, a tylko BNW mam tak zgrane :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:19 pm
autor: iEvE
BartSmith pisze:OK, ale mi chodzi, że ogólnie wolą płyty z lat 80tych niż te nowsze.
To sie troche łączy z sytuacją w naszym rkaju w latach 80tych. Ale EOT.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:24 pm
autor: BartSmith
Zdzicho - no bo jeden mówił tutaj o sentymencie dlatego to przytoczyłem...

Eve - to temat rzeka, zresztą nie dogadamy się bo każdy będzie swojego zdania bronić.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 3:26 pm
autor: iEvE
Pozatym wróćcie do tematu Nowej płyty ;)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 4:35 pm
autor: Satil Devan
http://muzyka.onet.pl/10175,57589,16972,plyty.html

rzućcie okiem na pole "średnia ocena" :D :rocx :rocx

UP THE IRONS! :solo

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 4:37 pm
autor: Deep
Przesluchalem juz orginal na dobrym sprzecie kilkanascie razy.... panie i panowie- szykuje nam sie album roku!!!!!

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 4:57 pm
autor: Bonzo
rss pisze:http://muzyka.onet.pl/10175,57589,16972,plyty.html

rzućcie okiem na pole "średnia ocena" :D :rocx :rocx

UP THE IRONS! :solo
na http://www.powermetal.pl/index.php?do=plyta&al_id=2506 tez zbiera swietne oceny

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 5:00 pm
autor: Dziku
wkrotce napisze wieksza recenzje...nie wiem czy nie za wczesnie na te slowa, ale jesli chodzi o kompozycje to na album zlozyly sie najlepsze, najbardziej zlozone i dojrzale utwory jakie kiedykolwiek napisalo Iron Maiden

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 5:52 pm
autor: syzygy
Hmm... po pierwszym przesłuchaniu mam mieszane uczucia, rzeczywiście ciężko coś powiedzieć. Bardzo zaskoczył mnie refren FTGGOG, ale chyba fajny jest. :P legancy tez zaskoczenie na plus, Lord Of Light- tutaj małe rozczarowanie, najbardziej liczyłem na ten kawałek chyba :P Ale mam nadzieje, ze się mylę i jednak jest genialny.
Z wokalem Bruca nie jest tak źle, przesadzacie :wink:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 6:24 pm
autor: Katarn
Lord Of Light ma świetny riff, ot co.

A ja lubuję się ostanimi godzinami w "These Colours..." który niestety jest pomijany wśród najlepszych kawałków płyty.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 6:47 pm
autor: Nocny Jastrząb
Different World wymiata ! :solo

Płyta z każdą minutą co raz bardziej zadowala moje ucho :) ... niech tylko rodziców nie będzie w domu to sąsiedzi też sobię posłuchają nowej płyty IM :mrgreen:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 7:13 pm
autor: hybrydek
Płyta jest wprost genialna - każdy kawałek to poprostu albo esencja Maiden albo coś całkowicie nowego i świeżego...

Musze to powiedzieć - ALBUM ROKU !!!! :rocx :solo :rocx :solo :rocx :solo :guns

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 7:24 pm
autor: Urchin
przesluchalem go juz kilka razy i musze powiedziec ze mi sie podoba :) i to coraz bardziej. wydaje mi sie ze namiesza w moim top 3 debeściackich maidenowych albumow :rocx
"tell me what u can hear and then tell me what u see..."
kapitalna melodia, ciagle to sobie nucę :)

w ogole different world dobry kawalek, bedzie sie swietnie nadawal na 2 singiel.

ponadto uwage przykuwają lord of light i these colours dont run.

wsio jak na te kilka przesłuchań :)

szatan! :beer

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn sie 28, 2006 8:15 pm
autor: Matek
do takiego małego wniosku doszedłem.. to jest chyba najsłabsza płyta maiden jeżeli chodzi o solówki... nie ma tu ani jednej na miare choćby tych ostrych jak brzytwa solówek z bravea. wszystkie są jakieś bez wyrazy i tak jakby w tle tego wszystkiego. straciły na "ważności" w ich muzyce chyba, większy nacisk położony na kompozycję jako całość.. ani to dobrze ani źle.. oczywiście to tylko moje zdanie.