Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne
: ndz sie 15, 2010 11:08 pm
zaluje, ze nie bylem po lewej stronie, bo Adrian to raz jak ziarnami chyba rzucil tymi kostkami...
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
ja byłem ale to Dave i wtedy właśnie złapałem jak leciał deszcz kostekS1MON pisze:zaluje, ze nie bylem po lewej stronie, bo Adrian to raz jak ziarnami chyba rzucil tymi kostkami...
Mistrzostwo!IM_Power pisze:Najlepiej wypadły Ghost of Navigator, These Colours Don't Run i Blood Brothers a także cała reszta.
no...jedyne czego mogę żałować,że jestem tak niski, bo gdy Janek brał mnie na barana widok na koncert był nieporównywalnie lepszy ,nie chciałem iść bliżej bo nie chciałem zgubić Janka i Wojtka ,bo potem mógłby być problem ze znalezieniem się, poza tym świetnie się z chłopakami bawiłem, jeszcze stali obok mnie bardzo sympatyczni Chorwaci i bardzo hard-core'owy Austriak ,hehSteve pisze:Mistrzostwo!IM_Power pisze:Najlepiej wypadły Ghost of Navigator, These Colours Don't Run i Blood Brothers a także cała reszta.
Jakoś się tym nie przejmowałem i biłem do przodu... najwyżej zostałbym tam na dłużejIM_Power pisze:bo potem mógłby być problem ze znalezieniem się
No na plecach Spartana i Wojtka oczywiście, ale tylko do 4-5 rzędu. Jak zaczął się koncert odbiłem lekko w prawo i myk pod barierki;] D Dlatego mówię, że trzeba troszkę cwaniaczyć;]IRONSPARTAN pisze: ...a Czesterek niech wspomni na czyich plecach dostał się pod te barierki...
ten kawalek to killer, ale na sziget to byla najwieksza porazka Maiden, nie z ich winy - sprzet poprostu zaniemogl i to co mieli panowie na scenie i fani tuz pod nia to bylo pieklo!!!! W ogole pelen szacun ze potrafili dokonczyc ten kawalek.......IM_Power pisze:Najlepiej wypadły Ghost of Navigator,
tzn przy takich emocjach nie zwróciłem na to uwagi, jedynie faktycznie z intrem było coś nie tak i łazili kolesie po scenie naprawiać coś,ale samego kawałka słuchało mi się świetnie bo czekałem na niego długoSzymon pisze:ten kawalek to killer, ale na sziget to byla najwieksza porazka Maiden, nie z ich winy - sprzet poprostu zaniemogl i to co mieli panowie na scenie i fani tuz pod nia to bylo pieklo!!!! W ogole pelen szacun ze potrafili dokonczyc ten kawalek.......IM_Power pisze:Najlepiej wypadły Ghost of Navigator,
ha! i dokladnie tak byloIM_Power pisze:no ale wszystko ma swoje plusy minusy bo dalej jest lepsze nagłośnienie a mi wybitnie zależało na tym by wsłuchać się w utwory...dobrą opcją by było w 2011 r. pojechać na dwa koncerty i na jednym szaleć, bawić się z przodu a na drugim spokojnie pooglądać koncert, wsłuchać się z dalszej odległości, zwracać uwagę na różne smaczki, wokalne i instrumentalne