To tez jest zabawne stwierdzenie bo znam wypowiedzi wielu szanowanych muzyków nawet jak np. Lemmy, który na pytanie "czego obecnie dzisiaj słuchasz i co cie inspiruje" u jego schyłku kariery odpowiadał bez wahania że ciągle tego samego co na początku, czyli - Little Richard, Elvis Presley, Eddie Cochran. Że pierwsze rzeczy które usłyszał jako młody chłopak zostały z nim na całe życie i ciagle go to jara i inspirujeBon Dzosef pisze: ↑śr lip 21, 2021 10:08 pm XXI Kreator jest dużo lepszy niż ten jednorodny napierdol z pierwszych płyt. Tym sie mozna jarac na początku przygody z metalem, ale żeby tego słuchać będąc ukształtowanym sluchaczem?
Megadeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Megadeth
Re: Megadeth
Nie jedyna ale jedna z nich. A jeżeli tak szybko Ci sie te płyty znudziły to znaczy ze tak na prawde nigdy nie czułeś takiego grania i tyleBon Dzosef pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:15 amOstrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?czyli ostrzejsze granie
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Megadeth
Dzosef wszysyko spoko, ale czemu z thrashu chcesz robić jakąś nadętą psudoprogresywną wydmuszkę? Przecież to prymitywna muzyka, o to w niej chodzi, nie pasuje, nie słuchaj - proste 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Nie chcę, po prostu mnie nudzi granie cały czas tego samego i wolę jak zespoły eksperymentują, żeby coś do tego thrashu dodac. Kreatorowi się raz udaje raz nie, ale sto razy bardziej wolę jak zespół próbuje, niż nagrywa kolejne takie same płyty. Nagrano już w historii tyle thrashu, że wystarczy go do końca świata.blackmailer pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:21 am Dzosef wszysyko spoko, ale czemu z thrashu chcesz robić jakąś nadętą psudoprogresywną wydmuszkę? Przecież to prymitywna muzyka, o to w niej chodzi, nie pasuje, nie słuchaj - proste![]()
Re: Megadeth
A nielepiej, żeby zespoły grały po prostu to, w czym są najlepsze? Eksperymenty rzadko kiedy się udają. No chyba, że ktoś ma tak zróżnicowany styl, jak np. QUEEN, że na prawie każdej płycie grali co innego.
-
Dreamdeath
- -#Invader

- Posty: 158
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2019 10:38 am
Re: Megadeth
No właśnie - eksperymenty się rzadko tak na prawde komu udają. Przeważnie po latach fani i same zespoły dochodzą do wniosku że zmiany stylu i kombinowanie to był błąd - vide wspominany Kreator. Petrozza po latach żałował ze nie wydał Endoramy jako solowego albumu bo stwierdził że to ma z Kreatorem wspólnego tyle co piernik z wiatrakiem
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19543
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Megadeth
W przypadku kapel thrash metalowych zmiana stylu to był przysłowiowy gwoźdź do trumny. W latach 90tych wiele zespołów thrashowych zmieniało styl, żeby sie dopasować do tego co się wtedy grało i jak na tym wyszły? Raz, że nikt z młodych tego nie chciał słuchać, a dwa starzy fani się odwrócili od tych zespołów. Dlatego kapele pokroju Forbidden, Sacred Reich, Flotsam And Jetsam, Vio-lence tak przepadały bez śladu na lata.
Petrozza o "Endorama" rożnie się wypowiadał, bo z jednej strony mówił, że nagrał to co akurat chciał i z samego materiału jest zadowolony. A z drugiej, że męczyło go granie na koncertach materiału z tej płyty. W 2002 roku na Viva Polska w programie u Wita Dziekiego w wywiadzie robionym przed warszawskim koncertem, powiedział, że chciałbym nawet kontynuować styl z "Endorama" i chce dodać do tego jeszcze dużo naleciałości Pink Floyd, ale wyda to pod inna nazwą, bądź własnym nazwiskiem gdyż taki styl do Kreatora nie pasuje.
Petrozza o "Endorama" rożnie się wypowiadał, bo z jednej strony mówił, że nagrał to co akurat chciał i z samego materiału jest zadowolony. A z drugiej, że męczyło go granie na koncertach materiału z tej płyty. W 2002 roku na Viva Polska w programie u Wita Dziekiego w wywiadzie robionym przed warszawskim koncertem, powiedział, że chciałbym nawet kontynuować styl z "Endorama" i chce dodać do tego jeszcze dużo naleciałości Pink Floyd, ale wyda to pod inna nazwą, bądź własnym nazwiskiem gdyż taki styl do Kreatora nie pasuje.
Ostatnio zmieniony czw lip 22, 2021 12:23 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 3 razy.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Muzyk to akurat patrzy na takie rzeczy stricte komercyjnie.Dreamdeath pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:57 amNo właśnie - eksperymenty się rzadko tak na prawde komu udają. Przeważnie po latach fani i same zespoły dochodzą do wniosku że zmiany stylu i kombinowanie to był błąd - vide wspominany Kreator. Petrozza po latach żałował ze nie wydał Endoramy jako solowego albumu bo stwierdził że to ma z Kreatorem wspólnego tyle co piernik z wiatrakiem
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19543
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Megadeth
Fragment wywiadu z Petrozzą z Mystic Art nr. 20/2002:Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 22, 2021 12:13 pm Muzyk to akurat patrzy na takie rzeczy stricte komercyjnie.
Jarosław Szubrycht- Wiesz Mille, kiedy miałem 15 lat biegałem po ulicy z telewizorem "Pleasure To Kill" na plecach i nie wstydzę się tego. Czas jednak mija, jestem trochę starszy i już dzisiaj takiej katanki raczej bym nie założył. Czy nagrywając "Violent Revolution", płytę tak wyraźnie nawiązującą do przeszłości, nie czułeś się, jakby ktoś zmuszał cie do ubierania ciuchów, z których dawno wyrosłeś?
Mille Petrozza - "Nikt mnie do niczego nie zmuszał! Nigdy!!! Gdybym chciał, mógłbym nawet jutro rozwiązać zespół. "Violent Revolution" powstała, bo chcieliśmy nagrać taką płytę. bo właśnie taką muzykę wtedy poczuliśmy. Wiem jednak, dlaczego o to pytasz. "Endorama" była płytą ambitną, świadectwem ogromnej muzycznej progresji, a tu nagle taki zwrot o 180 stopni... Niestety, problem z "Endoramą" polegał na tym, że to album, który sprawdza się, gdy słuchasz go w domu, ale nie broni się na koncercie. Musieliśmy grac do metronomu, odpalać jakieś samplery na scenie - nie podobało mi się to, nie po to założyłem Kreator."
Jarosław Szubrycht - Czy mimo to sukces "Violent Revolution" nie ma dla ciebie nieco gorzkawego posmaku? Nie myślałeś sobie w studiu: "Potrafię roić lepsze rzeczy, ale chcecie powrotu do "Extreme Aggression", to macie"?
Mille Petrozza - "Nie, nic z tych rzeczy. "Endorama" była dla ans płytą w pewnym sensie przełomową, bo nigdy wcześniej nie skomponowaliśmy niczego równie eksperymentalnego i odważnego. Reakcja ludzi na ten materiał podziałała jednak na mnie jak zimny prysznic, uświadomiła mi, że Kreator to ciężar i agresja! Fani wręcz zażądali powrotu do mocnego, wściekłego grani1 I powiem ci, ze wielką przyjemność sprawiło mi danie im znowu tego , czego oczekiwali..."
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Megadeth
Dodam jeszcze - choć już to wspomniano - że eksperymentować też trzeba umieć. Thrashowym kapelom zmiana stylu rzadko się udawała bo zwykle po prostu nie mieli na to po prostu pomysłu i to żadnego. Wyjątkiem tu może być Coroner i taka zmiana nie przeszkadza mi wcale bo jest przemyślana, pomyślana i ze świetnymi numerami.
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Megadeth
Ale tutaj z ostrością idą zajebiste riffy, energia i agresja a to jest definicja thrash metalu. Nie ma co porównywać łagodniejszych nowszycg Kreatorów z młodzieńczym rozkurwem z pierwszych płyt. Bo oceniamy kompozycje a nie studyjną jakość nagrania, prawda?Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:15 amOstrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?czyli ostrzejsze granie
Re: Megadeth
Jak ktoś chce ładnie nagranych płyt z nowa produkcją to zawsze wybierze nowe rzeczy kreatora a nie Pleasure to Kill czy Terrible Certainty a wydaje się że Dzosef bardzo dużo wagę do kwestii wypolerowanego brzmienia przykłada
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
No tak, ale ile można sluchac takich samych nakurwów? Jedna plyta spoko, dwie spoko, trzy spoko ale po co więcej?Daveastate pisze: ↑czw lip 22, 2021 2:01 pmAle tutaj z ostrością idą zajebiste riffy, energia i agresja a to jest definicja thrash metalu. Nie ma co porównywać łagodniejszych nowszycg Kreatorów z młodzieńczym rozkurwem z pierwszych płyt. Bo oceniamy kompozycje a nie studyjną jakość nagrania, prawda?Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:15 amOstrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?czyli ostrzejsze granie
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Megadeth
No właśnie chodzi o to że to nie są takie same nakurwy, z płyty na płytę tam było słychać zmiany w kompozycjach, ambitniejsze motywy i dojrzalsze tematy. Tak samo można o dzisiejszych płytach ze stajni nuclear blast powiedzieć że to wszystko tak samo nudno brzmi bo ma podobne modern brzmienie.Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:03 pmNo tak, ale ile można sluchac takich samych nakurwów? Jedna plyta spoko, dwie spoko, trzy spoko ale po co więcej?Daveastate pisze: ↑czw lip 22, 2021 2:01 pmAle tutaj z ostrością idą zajebiste riffy, energia i agresja a to jest definicja thrash metalu. Nie ma co porównywać łagodniejszych nowszycg Kreatorów z młodzieńczym rozkurwem z pierwszych płyt. Bo oceniamy kompozycje a nie studyjną jakość nagrania, prawda?Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:15 am
Ostrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?
Re: Megadeth
Jeżeli ktoś lubi taką stylistykę - bo to zakładamy - to dłuuuugo bo dla niego to nie są takie same nakurwy. Absolutnie żadną miarą. Póki są dobre numery to mogą być nakurwy czy technika czy co kto tam lubi. Ludzie szukają w muzyce różnych rzeczy.Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:03 pmNo tak, ale ile można sluchac takich samych nakurwów? Jedna plyta spoko, dwie spoko, trzy spoko ale po co więcej?Daveastate pisze: ↑czw lip 22, 2021 2:01 pmAle tutaj z ostrością idą zajebiste riffy, energia i agresja a to jest definicja thrash metalu. Nie ma co porównywać łagodniejszych nowszycg Kreatorów z młodzieńczym rozkurwem z pierwszych płyt. Bo oceniamy kompozycje a nie studyjną jakość nagrania, prawda?Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 22, 2021 11:15 am
Ostrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Megadeth
Jak ktos uważa ze Blood In Blood Out i Exhibit B: The Human Condition muzycznie to samo to współczuje słuchuDjuk_416 pisze: ↑czw lip 22, 2021 9:41 am zarzut odnośnie Exodusa że nagrywają ciągle to samo jest mocno nietrafiony. I jakos dziwnie mi sie to czyta kiedy napisał to ktoś kto rzekomo uważa sie za "ukształtowanego słuchacza"![]()
. Bo czy np. Blood In, Blood Out to muzycznie ten sam album co Exhibit B: The Human Condition? Albo jest taki sam jak The Atrocity Exhibition: Exhibit A ? Nie jest. A to, ze grają na tych płytach ciągle thrash metal to wcale nie świadectwo tego że Exodus nagrywa takie same albumy od lat
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Megadeth
No przecież różnicy między tymi płytami nie ma ani troche, wcale a wcale. To w kółko to samoAncientMariner pisze: ↑sob lip 24, 2021 6:11 pmJak ktos uważa ze Blood In Blood Out i Exhibit B: The Human Condition muzycznie to samo to współczuje słuchuDjuk_416 pisze: ↑czw lip 22, 2021 9:41 am zarzut odnośnie Exodusa że nagrywają ciągle to samo jest mocno nietrafiony. I jakos dziwnie mi sie to czyta kiedy napisał to ktoś kto rzekomo uważa sie za "ukształtowanego słuchacza"![]()
. Bo czy np. Blood In, Blood Out to muzycznie ten sam album co Exhibit B: The Human Condition? Albo jest taki sam jak The Atrocity Exhibition: Exhibit A ? Nie jest. A to, ze grają na tych płytach ciągle thrash metal to wcale nie świadectwo tego że Exodus nagrywa takie same albumy od lat
![]()
Re: Megadeth
To jak twierdzenie, że KAŻDA płyta Motorhead brzmi tak samo. Na pewno. Totalnie 
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Megadeth
A tak na seri oto własnie Kreator od paru lat nagrywa podobne płyty w tym samym stylu. Do pierwszych płyt nie ma co porównywac bo jeżeli ktos twierdzi że któraś z pierwszych albumów jest podobna do drugiej to niech lepiej słucha Justina Biebera bo między każdą z pierwszych pięciu płyt Kreatora różnica jest duża. Wystarczy włączyć Endless Pain a Pleasure To Kill. Potem Terrible Certainty i Extreme ASggression. O Coma Of Souls i już w ogóle o Renewal nie mówie
Re: Megadeth
Po tym właśnie widać z jakimi "fachowcami" mamy do czynienia - pierwsze Kreatory są na jedno kopyto, bo to jednorodny napierdol i ostatnie Exodusy są takie same . Podobne tezy to można rzucać na początku przygody z metalem a nie kiedy uważa się za ukształtowanego słuchacza 