Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Megadeth

Post autor: AncientMariner »

Bon Dzosef pisze: śr lip 21, 2021 10:08 pm XXI Kreator jest dużo lepszy niż ten jednorodny napierdol z pierwszych płyt. Tym sie mozna jarac na początku przygody z metalem, ale żeby tego słuchać będąc ukształtowanym sluchaczem?
To tez jest zabawne stwierdzenie bo znam wypowiedzi wielu szanowanych muzyków nawet jak np. Lemmy, który na pytanie "czego obecnie dzisiaj słuchasz i co cie inspiruje" u jego schyłku kariery odpowiadał bez wahania że ciągle tego samego co na początku, czyli - Little Richard, Elvis Presley, Eddie Cochran. Że pierwsze rzeczy które usłyszał jako młody chłopak zostały z nim na całe życie i ciagle go to jara i inspiruje :D
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Djuk_416 »

Bon Dzosef pisze: czw lip 22, 2021 11:15 am
czyli ostrzejsze granie
Ostrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?
Nie jedyna ale jedna z nich. A jeżeli tak szybko Ci sie te płyty znudziły to znaczy ze tak na prawde nigdy nie czułeś takiego grania i tyle
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12642
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

Dzosef wszysyko spoko, ale czemu z thrashu chcesz robić jakąś nadętą psudoprogresywną wydmuszkę? Przecież to prymitywna muzyka, o to w niej chodzi, nie pasuje, nie słuchaj - proste :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

blackmailer pisze: czw lip 22, 2021 11:21 am Dzosef wszysyko spoko, ale czemu z thrashu chcesz robić jakąś nadętą psudoprogresywną wydmuszkę? Przecież to prymitywna muzyka, o to w niej chodzi, nie pasuje, nie słuchaj - proste :D
Nie chcę, po prostu mnie nudzi granie cały czas tego samego i wolę jak zespoły eksperymentują, żeby coś do tego thrashu dodac. Kreatorowi się raz udaje raz nie, ale sto razy bardziej wolę jak zespół próbuje, niż nagrywa kolejne takie same płyty. Nagrano już w historii tyle thrashu, że wystarczy go do końca świata.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2932
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Megadeth

Post autor: sajki »

A nielepiej, żeby zespoły grały po prostu to, w czym są najlepsze? Eksperymenty rzadko kiedy się udają. No chyba, że ktoś ma tak zróżnicowany styl, jak np. QUEEN, że na prawie każdej płycie grali co innego.
Dreamdeath
-#Invader
-#Invader
Posty: 158
Rejestracja: ndz wrz 22, 2019 10:38 am

Re: Megadeth

Post autor: Dreamdeath »

sajki pisze: czw lip 22, 2021 11:41 am A nielepiej, żeby zespoły grały po prostu to, w czym są najlepsze? Eksperymenty rzadko kiedy się udają. No chyba, że ktoś ma tak zróżnicowany styl, jak np. QUEEN, że na prawie każdej płycie grali co innego.
No właśnie - eksperymenty się rzadko tak na prawde komu udają. Przeważnie po latach fani i same zespoły dochodzą do wniosku że zmiany stylu i kombinowanie to był błąd - vide wspominany Kreator. Petrozza po latach żałował ze nie wydał Endoramy jako solowego albumu bo stwierdził że to ma z Kreatorem wspólnego tyle co piernik z wiatrakiem
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19543
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

W przypadku kapel thrash metalowych zmiana stylu to był przysłowiowy gwoźdź do trumny. W latach 90tych wiele zespołów thrashowych zmieniało styl, żeby sie dopasować do tego co się wtedy grało i jak na tym wyszły? Raz, że nikt z młodych tego nie chciał słuchać, a dwa starzy fani się odwrócili od tych zespołów. Dlatego kapele pokroju Forbidden, Sacred Reich, Flotsam And Jetsam, Vio-lence tak przepadały bez śladu na lata.

Petrozza o "Endorama" rożnie się wypowiadał, bo z jednej strony mówił, że nagrał to co akurat chciał i z samego materiału jest zadowolony. A z drugiej, że męczyło go granie na koncertach materiału z tej płyty. W 2002 roku na Viva Polska w programie u Wita Dziekiego w wywiadzie robionym przed warszawskim koncertem, powiedział, że chciałbym nawet kontynuować styl z "Endorama" i chce dodać do tego jeszcze dużo naleciałości Pink Floyd, ale wyda to pod inna nazwą, bądź własnym nazwiskiem gdyż taki styl do Kreatora nie pasuje.
Ostatnio zmieniony czw lip 22, 2021 12:23 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 3 razy.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Dreamdeath pisze: czw lip 22, 2021 11:57 am
sajki pisze: czw lip 22, 2021 11:41 am A nielepiej, żeby zespoły grały po prostu to, w czym są najlepsze? Eksperymenty rzadko kiedy się udają. No chyba, że ktoś ma tak zróżnicowany styl, jak np. QUEEN, że na prawie każdej płycie grali co innego.
No właśnie - eksperymenty się rzadko tak na prawde komu udają. Przeważnie po latach fani i same zespoły dochodzą do wniosku że zmiany stylu i kombinowanie to był błąd - vide wspominany Kreator. Petrozza po latach żałował ze nie wydał Endoramy jako solowego albumu bo stwierdził że to ma z Kreatorem wspólnego tyle co piernik z wiatrakiem
Muzyk to akurat patrzy na takie rzeczy stricte komercyjnie.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19543
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

Bon Dzosef pisze: czw lip 22, 2021 12:13 pm Muzyk to akurat patrzy na takie rzeczy stricte komercyjnie.
Fragment wywiadu z Petrozzą z Mystic Art nr. 20/2002:

Jarosław Szubrycht- Wiesz Mille, kiedy miałem 15 lat biegałem po ulicy z telewizorem "Pleasure To Kill" na plecach i nie wstydzę się tego. Czas jednak mija, jestem trochę starszy i już dzisiaj takiej katanki raczej bym nie założył. Czy nagrywając "Violent Revolution", płytę tak wyraźnie nawiązującą do przeszłości, nie czułeś się, jakby ktoś zmuszał cie do ubierania ciuchów, z których dawno wyrosłeś?

Mille Petrozza - "Nikt mnie do niczego nie zmuszał! Nigdy!!! Gdybym chciał, mógłbym nawet jutro rozwiązać zespół. "Violent Revolution" powstała, bo chcieliśmy nagrać taką płytę. bo właśnie taką muzykę wtedy poczuliśmy. Wiem jednak, dlaczego o to pytasz. "Endorama" była płytą ambitną, świadectwem ogromnej muzycznej progresji, a tu nagle taki zwrot o 180 stopni... Niestety, problem z "Endoramą" polegał na tym, że to album, który sprawdza się, gdy słuchasz go w domu, ale nie broni się na koncercie. Musieliśmy grac do metronomu, odpalać jakieś samplery na scenie - nie podobało mi się to, nie po to założyłem Kreator."

Jarosław Szubrycht - Czy mimo to sukces "Violent Revolution" nie ma dla ciebie nieco gorzkawego posmaku? Nie myślałeś sobie w studiu: "Potrafię roić lepsze rzeczy, ale chcecie powrotu do "Extreme Aggression", to macie"?

Mille Petrozza - "Nie, nic z tych rzeczy. "Endorama" była dla ans płytą w pewnym sensie przełomową, bo nigdy wcześniej nie skomponowaliśmy niczego równie eksperymentalnego i odważnego. Reakcja ludzi na ten materiał podziałała jednak na mnie jak zimny prysznic, uświadomiła mi, że Kreator to ciężar i agresja! Fani wręcz zażądali powrotu do mocnego, wściekłego grani1 I powiem ci, ze wielką przyjemność sprawiło mi danie im znowu tego , czego oczekiwali..."
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Dodam jeszcze - choć już to wspomniano - że eksperymentować też trzeba umieć. Thrashowym kapelom zmiana stylu rzadko się udawała bo zwykle po prostu nie mieli na to po prostu pomysłu i to żadnego. Wyjątkiem tu może być Coroner i taka zmiana nie przeszkadza mi wcale bo jest przemyślana, pomyślana i ze świetnymi numerami.
Awatar użytkownika
Daveastate
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1183
Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am

Re: Megadeth

Post autor: Daveastate »

Bon Dzosef pisze: czw lip 22, 2021 11:15 am
czyli ostrzejsze granie
Ostrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?
Ale tutaj z ostrością idą zajebiste riffy, energia i agresja a to jest definicja thrash metalu. Nie ma co porównywać łagodniejszych nowszycg Kreatorów z młodzieńczym rozkurwem z pierwszych płyt. Bo oceniamy kompozycje a nie studyjną jakość nagrania, prawda?
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3610
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Megadeth

Post autor: octavian »

Jak ktoś chce ładnie nagranych płyt z nowa produkcją to zawsze wybierze nowe rzeczy kreatora a nie Pleasure to Kill czy Terrible Certainty a wydaje się że Dzosef bardzo dużo wagę do kwestii wypolerowanego brzmienia przykłada
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Daveastate pisze: czw lip 22, 2021 2:01 pm
Bon Dzosef pisze: czw lip 22, 2021 11:15 am
czyli ostrzejsze granie
Ostrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?
Ale tutaj z ostrością idą zajebiste riffy, energia i agresja a to jest definicja thrash metalu. Nie ma co porównywać łagodniejszych nowszycg Kreatorów z młodzieńczym rozkurwem z pierwszych płyt. Bo oceniamy kompozycje a nie studyjną jakość nagrania, prawda?
No tak, ale ile można sluchac takich samych nakurwów? Jedna plyta spoko, dwie spoko, trzy spoko ale po co więcej?
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Daveastate
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1183
Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am

Re: Megadeth

Post autor: Daveastate »

Bon Dzosef pisze: czw lip 22, 2021 11:03 pm
Daveastate pisze: czw lip 22, 2021 2:01 pm
Bon Dzosef pisze: czw lip 22, 2021 11:15 am
Ostrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?
Ale tutaj z ostrością idą zajebiste riffy, energia i agresja a to jest definicja thrash metalu. Nie ma co porównywać łagodniejszych nowszycg Kreatorów z młodzieńczym rozkurwem z pierwszych płyt. Bo oceniamy kompozycje a nie studyjną jakość nagrania, prawda?
No tak, ale ile można sluchac takich samych nakurwów? Jedna plyta spoko, dwie spoko, trzy spoko ale po co więcej?
No właśnie chodzi o to że to nie są takie same nakurwy, z płyty na płytę tam było słychać zmiany w kompozycjach, ambitniejsze motywy i dojrzalsze tematy. Tak samo można o dzisiejszych płytach ze stajni nuclear blast powiedzieć że to wszystko tak samo nudno brzmi bo ma podobne modern brzmienie.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Bon Dzosef pisze: czw lip 22, 2021 11:03 pm
Daveastate pisze: czw lip 22, 2021 2:01 pm
Bon Dzosef pisze: czw lip 22, 2021 11:15 am
Ostrość to nie jest jedyna wartość w metalu. Te płyty są po prostu kwadratowe i nudne, jarałem się nimi w gimnazjum, ale ile można słuchać takich rzeczy?
Ale tutaj z ostrością idą zajebiste riffy, energia i agresja a to jest definicja thrash metalu. Nie ma co porównywać łagodniejszych nowszycg Kreatorów z młodzieńczym rozkurwem z pierwszych płyt. Bo oceniamy kompozycje a nie studyjną jakość nagrania, prawda?
No tak, ale ile można sluchac takich samych nakurwów? Jedna plyta spoko, dwie spoko, trzy spoko ale po co więcej?
Jeżeli ktoś lubi taką stylistykę - bo to zakładamy - to dłuuuugo bo dla niego to nie są takie same nakurwy. Absolutnie żadną miarą. Póki są dobre numery to mogą być nakurwy czy technika czy co kto tam lubi. Ludzie szukają w muzyce różnych rzeczy.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Megadeth

Post autor: AncientMariner »

Djuk_416 pisze: czw lip 22, 2021 9:41 am zarzut odnośnie Exodusa że nagrywają ciągle to samo jest mocno nietrafiony. I jakos dziwnie mi sie to czyta kiedy napisał to ktoś kto rzekomo uważa sie za "ukształtowanego słuchacza" :) :wink:. Bo czy np. Blood In, Blood Out to muzycznie ten sam album co Exhibit B: The Human Condition? Albo jest taki sam jak The Atrocity Exhibition: Exhibit A ? Nie jest. A to, ze grają na tych płytach ciągle thrash metal to wcale nie świadectwo tego że Exodus nagrywa takie same albumy od lat
Jak ktos uważa ze Blood In Blood Out i Exhibit B: The Human Condition muzycznie to samo to współczuje słuchu :)
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6567
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Megadeth

Post autor: Adrian S.O.S. »

AncientMariner pisze: sob lip 24, 2021 6:11 pm
Djuk_416 pisze: czw lip 22, 2021 9:41 am zarzut odnośnie Exodusa że nagrywają ciągle to samo jest mocno nietrafiony. I jakos dziwnie mi sie to czyta kiedy napisał to ktoś kto rzekomo uważa sie za "ukształtowanego słuchacza" :) :wink:. Bo czy np. Blood In, Blood Out to muzycznie ten sam album co Exhibit B: The Human Condition? Albo jest taki sam jak The Atrocity Exhibition: Exhibit A ? Nie jest. A to, ze grają na tych płytach ciągle thrash metal to wcale nie świadectwo tego że Exodus nagrywa takie same albumy od lat
Jak ktos uważa ze Blood In Blood Out i Exhibit B: The Human Condition muzycznie to samo to współczuje słuchu :)
No przecież różnicy między tymi płytami nie ma ani troche, wcale a wcale. To w kółko to samo :wink: :wink: :wink:
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

To jak twierdzenie, że KAŻDA płyta Motorhead brzmi tak samo. Na pewno. Totalnie ;)
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6567
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Megadeth

Post autor: Adrian S.O.S. »

A tak na seri oto własnie Kreator od paru lat nagrywa podobne płyty w tym samym stylu. Do pierwszych płyt nie ma co porównywac bo jeżeli ktos twierdzi że któraś z pierwszych albumów jest podobna do drugiej to niech lepiej słucha Justina Biebera bo między każdą z pierwszych pięciu płyt Kreatora różnica jest duża. Wystarczy włączyć Endless Pain a Pleasure To Kill. Potem Terrible Certainty i Extreme ASggression. O Coma Of Souls i już w ogóle o Renewal nie mówie
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Djuk_416 »

Po tym właśnie widać z jakimi "fachowcami" mamy do czynienia - pierwsze Kreatory są na jedno kopyto, bo to jednorodny napierdol i ostatnie Exodusy są takie same . Podobne tezy to można rzucać na początku przygody z metalem a nie kiedy uważa się za ukształtowanego słuchacza :wink:
ODPOWIEDZ