Strona 100 z 189

Re: Megadeth

: pn sie 02, 2021 1:41 pm
autor: Deleted User 5490
No dokładnie. Jest fajną płytą, fajnie się jej słucha, mam do niej sentyment, ale arcydzieło różnorodności kompozytorskiej to to nie jest.
Nie sądzę, żeby ktoś kto wypowiada się o tym albumie na tym forum nie słuchał jej wcześniej, więc uwagi, żeby ktoś sobie jej posłuchał zanim coś powie są bezsensowne.

Re: Megadeth

: pn sie 02, 2021 9:53 pm
autor: gumbyy
Saimon1995 pisze: ndz sie 01, 2021 5:27 pm To chyba - w takim wypadku - nie kupię ;)
Drugie podejście i przeczytane. Druga część ciekawsza, więcej konkretów. Ogólnie szału nie ma, ale poczytać można ;)

Re: Megadeth

: wt sie 03, 2021 2:50 pm
autor: LukaSieka
Michał pisze: pn sie 02, 2021 1:08 pm
Dreamdeath pisze: pn sie 02, 2021 1:01 pm
Djuk_416 pisze: ndz lip 25, 2021 5:14 pm Po tym właśnie widać z jakimi "fachowcami" mamy do czynienia - pierwsze Kreatory są na jedno kopyto, bo to jednorodny napierdol i ostatnie Exodusy są takie same . Podobne tezy to można rzucać na początku przygody z metalem a nie kiedy uważa się za ukształtowanego słuchacza :wink:
Pleasure to Kill płyta na jedno kopyto ? Polecam najpierw posłuchać zanim ktoś napisze coś równie podobnego :wink:
Pleasure to Kill jest na jedno kopyto. Lubię, ale mega rozbudowana płyta to to nie jest.
Dopiero od EA Kreator robi się ciekawy
To, że płyta jest utrzymana w szybkim tempie nie oznacza, że jest na jedno kopyto. Samo to określenie "na jedno kopyto" nie za dobrze mi się kojarzy, bo przywodzi na myśl w momencie monotonność, a "Pleasure To Kill" taka nie jest.

Re: Megadeth

: wt sie 03, 2021 2:56 pm
autor: Michał
LukaSieka pisze: wt sie 03, 2021 2:50 pm
Michał pisze: pn sie 02, 2021 1:08 pm
Dreamdeath pisze: pn sie 02, 2021 1:01 pm Pleasure to Kill płyta na jedno kopyto ? Polecam najpierw posłuchać zanim ktoś napisze coś równie podobnego :wink:
Pleasure to Kill jest na jedno kopyto. Lubię, ale mega rozbudowana płyta to to nie jest.
Dopiero od EA Kreator robi się ciekawy
To, że płyta jest utrzymana w szybkim tempie nie oznacza, że jest na jedno kopyto. Samo to określenie "na jedno kopyto" nie za dobrze mi się kojarzy, bo przywodzi na myśl w momencie monotonność, a "Pleasure To Kill" taka nie jest.
No właśnie użyłem to jako określenie monotonności i zrobiłem to celowo. Nigdzie nie napisałem, że szybka płyta to znaczy, że jest na jedno kopyto. PTK jest i szybka i na jedno kopyto.

Re: Megadeth

: wt sie 03, 2021 3:01 pm
autor: Zdan
Chyba nigdy się nie zgodzę ze stwierdzeniem, że PTK jest na jedno kopyto. Może to nie jest arcydzieło rozbudowanego progresywnego metalu (na szczęście!) ale na jedno kopyto? Nie zgadzam się totalnie.

Re: Megadeth

: wt sie 03, 2021 7:49 pm
autor: Djuk_416
Michał pisze: wt sie 03, 2021 2:56 pm
LukaSieka pisze: wt sie 03, 2021 2:50 pm
Michał pisze: pn sie 02, 2021 1:08 pm

Pleasure to Kill jest na jedno kopyto. Lubię, ale mega rozbudowana płyta to to nie jest.
Dopiero od EA Kreator robi się ciekawy
To, że płyta jest utrzymana w szybkim tempie nie oznacza, że jest na jedno kopyto. Samo to określenie "na jedno kopyto" nie za dobrze mi się kojarzy, bo przywodzi na myśl w momencie monotonność, a "Pleasure To Kill" taka nie jest.
No właśnie użyłem to jako określenie monotonności i zrobiłem to celowo. Nigdzie nie napisałem, że szybka płyta to znaczy, że jest na jedno kopyto. PTK jest i szybka i na jedno kopyto.
Pleasure to Kill monotonne? :D Chociaz mnie nawet to nie dziwi po tym jak usłyszałem kiedyś od jednego dzieciaka przed koncertem Slayer, Lamb Of God , Obituary i Anthrax w łodzi że Reign in Blood jest monotonna, bo poza ostatnim utworem wszystkie są takie same :D

Re: Megadeth

: wt sie 03, 2021 11:40 pm
autor: Bon Dzosef
Pleasure to Kill monotonne?
Tak
Reign in Blood jest monotonna
No jest dosyć monotonna. Nie tak jak Pleasure to Kill, ale nie jest to jakaś ciekawa płyta. Zestaw solidnych napierdoli w podobnym tempie i na trzech patentach.

Re: Megadeth

: wt sie 03, 2021 11:45 pm
autor: Zdan
Ale jaja. Reign In Blood nieciekawe. Pleasure To Kill nudne. Zaraz się dowiem, że Darkness Descends też w sumie nudne do słuchania ;)

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 9:18 am
autor: Bon Dzosef
Znasz znaczenie słowa monotonny?

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 9:19 am
autor: Zdan
Bon Dzosef pisze: śr sie 04, 2021 9:18 am Znasz znaczenie słowa monotonny?
Owszem. Mam z nim też konkretne skojarzenia których użyłem. Tak działa język i komunikacja.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 9:20 am
autor: Bon Dzosef
No to informuje, że monotonny i nudny nie sa synonimami.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 9:37 am
autor: Zdan
Owszem nie są. Jednak pomiędzy terminami jest silny związek i wręcz asocjacja językowa.

Wracając do samej muzyki - szczerze cieszę się, że w thrashu są takie płyty jak Reign In Blood (bodaj najbardziej wpływowa płyta thrashowa na świecie jakby dobrze popatrzeć) czy Pleasure To Kill. W 1986 roku to były świeże rzeczy pokazujące jeden z kierunków rozwoju gatunku - jak się okaże potem bardzo trafny i przyszłościowy.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 9:39 am
autor: Bon Dzosef
I nikt tego nie neguje.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 9:41 am
autor: Zdan
I dobrze bo to już naprawdę byłoby stawianie świata na głowie. Thrash zresztą ma to do siebie, że naprawdę jest w czym wybierać - scen, styli, niuansów mnogo. To tylko dobrze.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 11:49 am
autor: sajki
A wracając do tematu Megadeth. Krążą ploty, że za masturbatora wskoczył DiGiorgio. To chyba jedyny basista, który może sprawić, że nie będę specjalnie płakał po Davidzie.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 12:17 pm
autor: Deleted User 5490
To byłoby coś, tylko jak on to pogodzi z grą w Testament? Oj będą tam płakać....

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 12:18 pm
autor: Bon Dzosef
Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 12:17 pm To byłoby coś, tylko jak on to pogodzi z grą w Testament? Oj będą tam płakać....
Mustaine wspominał, że możliwe że ten basista nagra tylko album, a w trasę pojedzie jakiś muzyk koncertowy.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 12:19 pm
autor: Deleted User 5490
Tylko jak sobie poradzi z tym co nagra DiGiorgio, bo jak znam życie ten włoży sporo od siebie, a to nie byle co. Chyba, że Megadejw zapłaci i powie, masz zagrać proste nutki tak i tak. No ale wtedy przecież mógłby sobie sam nagrać linię basu. To co zazwyczaj wykonywał masturbator nie było skomplikowane do grania.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 12:24 pm
autor: Bon Dzosef
Bez przesady, żeby profesjonalny muzyk miał się nie nauczyć ścieżek DiGiorgio przed trasą.

Re: Megadeth

: śr sie 04, 2021 12:25 pm
autor: Zdan
Bon Dzosef pisze: śr sie 04, 2021 12:18 pm
Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 12:17 pm To byłoby coś, tylko jak on to pogodzi z grą w Testament? Oj będą tam płakać....
Mustaine wspominał, że możliwe że ten basista nagra tylko album, a w trasę pojedzie jakiś muzyk koncertowy.
To jest jakieś rozwiązanie choć lepiej moim zdaniem byłoby wybrać stałego basowego.