Leszek Możdżer - Polska 2011

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Leszek Możdżer - Polska 2011

Post autor: IronCezarek »

A może wy podacie argumenty, czemu taki fajny jest?
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11501
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Leszek Możdżer - Polska 2011

Post autor: krusejder »

Prowokacja udała mi się aż za bardzo. Temat jest o Możdżerze a nie o jazzie.

Rzeczywiście całego jazzu nie trawię, nie musi mi się podobać. Cała ta muzyka obiektywnie ma jakąś wartość, o ile potrafimy ją nazwać i docenić.

Przykre jest, że nikt z was nie potrafi sklecić dwu zdań, co jest dobre w kompozycjach czy muzyce artysty spoza naszej niszy. To oznacza, że rzeczywiście ciężko jest wyjść poza stereotyp "lubię X, bo X zajebiście napierdala".

Kończąc sprawę p. Możdżera. Parę razy słyszałem od osób ze środowiska, że jest to "taki jazzowy Rubik". Chyba trafna opinia. Piotr Rubik nie jest złym kompozytorem piosenek, np. Michała Bajora. Ale parę lat temu postanowił zostać następcą Pendereckiego i zaczął komponować "oratoria". Jego muzyka klasyczna jest bardzo marnej próby. Różnica między tymi 2 panami jest tylko taka, że jednego Kupa Wojewódzki niszczy a drugiego promuje.

Miłych koncertów życzę.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6335
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: Leszek Możdżer - Polska 2011

Post autor: Shedao Shai »

hmm... :mryellow:
Obrazek
Awatar użytkownika
michi
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 467
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 12:41 am
Skąd: Gorlice/Kraków

Re: Leszek Możdżer - Polska 2011

Post autor: michi »

@krusejder: wytykanie ludziom tego, że używają argumentów pt. "Możdżer jest wielki, bo mi się podoba", podczas gdy samemu zaprzecza się twierdzeniu o geniuszu/wartości artysty stwierdzeniem, że "słuchałem, i dla mnie jest niestrawne" trąci mi lekką hipokryzją. A za co ja cenię Możdżera ? Za świetną artykulację, albo bardziej ogólnie, estetykę brzmieniową. Jeszcze nigdy nie słyszałem fortepianiu brzmiącego tak dobrze, jak na "The Time" (owszem, to także zasługa produkcji, ale z własnego doświadczenia wiem, że to instrument strasznie wrażliwy na wszystkie niuanse artykulacyjne, co prowadzi do wniosku, że to w głównej mierze kwestia umiejętności instrumentalisty). Poza tym, Możdżer posiada charakterystyczną wrażliwość muzyczną - tutaj melodyka, ale często nawet w większym stopniu dobór harmonii mają kluczowe znaczenie. Do tego Możdżer jako artysta nie wyznacza sobie granic gatunkowych, a to najlepsza droga rozwoju artystycznego i dążenia do stworzenia swojego, unikalnego stylu (vide współpraca z Myslovitz, Behemothem, Gilmourem, ale też Eldo, Millerem, interpretacje Chopina, Nirvany, czy pisanie muzyki filmowej). Wystarczy ? :)
A co do porównania w/w z Rubikiem - sorry, ale o Rubiku poza granicami naszego kraju nie słyszał nikt, podczas gdy Możdżer gra koncerty na całym świecie, a też fakt współpracy z postaciami tak znaczącymi, jak choćby wspomniani Gilmour i Miller świadczy zdecydowanie na korzyść bohatera tegoż tematu. :)
ODPOWIEDZ