Destruction
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Destruction
Destruction juz mieli okazje grac we czwórke i to doprowadziło do zmiany stylu i po czasie do rozłamu tej grupy. Miejmy nadziej że nie będzie tak tym razem.
Re: Destruction
Ten gość, który teraz doszedł, nagrał trzy solówki na ostatnim albumie "Under Attack", tak więc współpracują ze sobą już jakiś czas. Wychodzi na to, że już od dobrych kilku lat Schmier i Mike mieli w głowach pomysł powrotu do kwartetu. Będzie dobrze, choć trzeba się na nowo przyzwyczaić.
Re: Destruction
Destruction to mogłoby się ogarnąć i nagrac taką petardę jak "The Antichrist" bo ostatnio u nich cienko z materiałem - nie jest zbyt porywający.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19523
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Destruction
Destruction w czwórkę nagrali "Mad Butcher", bardzo popularną wtedy EPkę. Także (jak dla mnie) świetny "Release From Agony", bardzo dobrą koncertówkę "Live Without Sense" i później bez Schmiera "Cracked Brain". Zmiana stylu owszem, była widoczna, ale według mnie dzięki temu powstalo dużo dobre muzyki. Zwłaszcza uwielbiam trochę niedoceniony "Release From Agony", mimo tego dusznego brzmienia. Od razu, od pierwszego przesłuchania jako dwunastolatek się w tej płycie zakochałem na zabój. Wiem, że sam Schmier, którego najbardziej cenię z Destruction trochę męczył się przy bardziej technicznym graniu i wykonywaniu utworów z tego materiału na żywo, gdyż obstawał ciągle za bardziej bezpośrednim, prostszym thrashowym graniem. Ale uważam, że to kawał świetnej muzyki. Zawsze, za każdym jednym razem ta płyta rozwala mnie na łopatki. Teksty masakrowały zawsze moją nastoletnią głowę. No i do tego ta okładka... Potem ukazał się wspomniany wcześniej "Live Without Sense", który jest podsumowaniem najlepszego okresu Destruction, no a później było już tylko co raz gorzej. Nie powiem, bo lubię "Cracked Brain", dość często jej słucham. Od razu podpasował mi ten psychiczny wokal Andre Griedera z Poltergest. Zwłaszcza pasował do tych tekstów i do tej (też skądinąd) bardzo dobrej okładki, która trochę za dzieciaka przywodziła mi na myśl okładkę Marillion. Ale ogólnie to wiecznie ta płyta kojarzy mi się z końcem tego klasycznego Destruction i gdzieś z tyłu głowy zawsze to się w trakcie słuchaniu odzywa.

Fajnie, że jest ktoś kto podobnie uważa, jak ja, że "The Antichrist" to petarda
. Jak wyszła wkurzało mnie mocno brzmienie i ten werbel jakby pałker uderzał w pokrywę od kubła na śmieci, ale po czasie ta płyta tak mną zawładnęła, że słuchałem jej przynajmniej dwa razy dziennie. Ostatnie płyty są ok, ale brakuje takich utworów jak " Thrash Till Death", "Nailed To The Cross", "Godfather Of Slander" albo ostatni z "The Antichrist" - "The Heretic". Czyli dwóch, trzech utworów na płycie, które by się na prawdę wyróżniały.
Fajnie, że jest ktoś kto podobnie uważa, jak ja, że "The Antichrist" to petarda
Ostatnio zmieniony ndz mar 03, 2019 11:58 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 2 razy.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Destruction
Bardzo lubię materiały Destruction nagrane w czwórkę i wspomniany "Release From Agony". Moim zdaniem to kawał bardzo dobrego grania - czuję w nim pewne paralele z "Coma Of Souls" Kreatora. Natomiast "Cracked Brain" to moim zdaniem dobry krążek...Poltergeist. Nie czuć tu ducha Destruction niestety pomimo solidnej i chwytliwej muzyki. Może to niezbyt ambitne ale uważam, że Destruction nie powinni kombinować ale postawić na bezpośrednie, forsowne granie. Nie musi być jak ich najwcześniejsze, najbardziej surowe nagrania - "The Antichrist" dowodzi, że mogli brzmieć współcześnie ale nadal urywać głowę.
Re: Destruction
Dlatego napisałem "pewne". Mógłbym dodać "odległe". To po prostu bardzo luźne skojarzenie że tak powiem.
Re: Destruction
Bliżej temu do poprzednich dwóch płyt Kreatora, Coma of Souls to bardzo melodyjna płyta z heavy metalowymi solówkami Blackfire'a, jakich nie mógł grać w Sodom. Choć niektóre riffy mogłyby znaleźć się na klasycznych płytach Slayer np. Incriminated.
Re: Destruction
Może i tak. Nie upieram się specjalnie.
