gumbyy pisze:Jak dla mnie to najsłabszy numer na płycie... Typowy "wypełniacz".
Podnoszę rzuconą przez Pana rękawicę, i odpowiadam w obronie tegoż utworu
Moim zdaniem utwór nie może zostać uznany za wypełniacz, ponieważ został przemyślany przynajmniej w warstwie lirycznej, która odnosi się oczywiście do walki dobra ze złem. Biblijne odniesienia są oczywiste:
Into the valley of death fear no evil
Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
Follow north for the call of the wild
Look all out for a small wayward child
Look for guidance from the one who knows
He lived on this earth for a time and a half
Żywot Jezusa..
The fear that’s inside the men of the oath
In the script of the book that he wrote
...Apostołów i spisywanej przez nich Księgi..
I can hear all the wake fathers cry
That the first born of all men will die
That their lives will be taken from them
Gdyż przejdę przez ziemię Egipską tej nocy, i zabiję wszelkie pierworodne w ziemi Egipskiej, od człowieka aż do bydlęcia, i nad wszystkimi bogi Egipskimi wykonam sądy, Ja Pan. .... czyli kara za grzechy dla niewiernych...
Strength and courage a cure for all ills
We believe in that thou shall not kill
.... a jadnak wiara w przebaczenie dla tych którzy wybiorą dobro.
Łacznik stanowi ptak - kruk - pojawiający się trzykrotnie, za pierwszym razem modląc się o odwrócenie końca,następnie zaś złowrogo kracząc. Trudno zatem określić czy jest dobrym, czy złym omenem. Tak zresztą niejednoznacznie obrazowany był w tradycji chrześcijańskiej. W tym miejscu pozwolę sobie o cytat z wikipedii:
"Wczesne chrześcijaństwo przejęło jednak z judaizmu ogólnie negatywny obraz kruka, widząc w nim przede wszystkim symbol śmiertelnego grzechu obżarstwa. Poza tym, jako żyjący chętnie w odosobnieniu, kruk – będący alegorią samotności z wyboru, u chrześcijan zaczął wkrótce symbolizować również odstępców i niewiernych. Późniejsza hagiografia chrześcijańska znacznie odmieniła tę niekorzystną symbolikę, dając jej wyraz najczęściej w różnych podaniach i żywotach świętych. W legendzie o św. Ekspedycie kruk wciąż jeszcze jest postacią diabła odwodzącego od nawrócenia i zdeptanego jako pokusa, lecz to on uratować miał św. Benedykta przed śmiercią, porywając mu bochenek zatrutego chleba. Podobnie jak w przypadku biblijnego proroka, kruk znosi też pokarm dla nabożnego ascety – św. Pawła Pustelnika[c]. Wierne kruki pełnią rolę strażników ciała św. Wincentego, chroniąc je przed dzikimi zwierzętami, dopóki nie pogrzebią go wierni, a następnie stada ich strzegą kaplicy grobowej tego męczennika[d]. Jako posłaniec boży kruk (lub wrona) uczestniczy też w cudzie św. Oswalda, powodując wytryśnięcie źródła."
The hearts of all men since beginning of time
Living with temptation
Wanting and crime
A walk in the shadow of the valley of death
Knowing I’ll take my last breath
Zmienność kruka, sugeruje iż człowiek powinien dążyć do zmiany ku dobru, pomimo ciągot i fascynacji złem. Powinien dążyć ku dobru nawet jeśli miałoby to oznaczać jego ostatnie tchnienie.
Odwołania do moralności, religii i wierzeń pojawiały się już we wcześniejszej twórczości - Revelations, Rime (tak albatros to nasz brat mniejszy), Starblind - tutaj wg mnie wyraźne jest akcent położony na chrześcijaństwo, w końcu autorem Janick. Ciekawe jest to również ze względu na wrzucanie Ironów do worka satanistów, sam oglądałem w podstawówce VHS na religii: Zło w rockandrollu i TNOTB jako apoteozę zła w popkulturze.
Uważam tekst utworu za jeden z lepszych na płycie i stąd wnioskuję przeciwko uznaniu go za wypełniacz :-)
A co do warstwy muzycznej, cóż uważam że pasuje klimatem do treści słownej, nie jestem muzykiem także nie operuję fachowym słownictwem i ograniczę się do stwierdzenia, że mi się podoba.
ps. z tą rękawicą to był oczywiście żarcik, jak to mówią jeden lubi rybkę drugi lubi ***kę